Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Mąz z wszystkimi dzieciakami wietrzą się na rowerze, a ja z ulgą mam chwilę dla siebie... Potrzebuję trochę ciszy, nawet rower mnie nie skusił.
To i też chwilka, aby zajrzeć do Was :)

No tak, wieczorne imprezki to mniej czasu dla siebie, ale w sumie fajne te przytulaski. Jak nam sie zdarzaja to też w sumie nie narzekam tak bardzo :)
U nas też "zasada" taka niestety, ze im później spać pójdzie, tym wcześniej wstanie... Dziś był wyjątek bo dziecko łaskawie zaczęło dyskutować ze smoczkiem tuz po 8 rano.

Fajnie, że rozważacie te pastowe historie, bo już zapomniałam, jak to było,a czas pomyśleć, choć u nas wciąż tylko dwa zęby. Daj je sobie myc silikonową szczoteczka, to pewnie i pasta mu podpasuje, bo lubi wszelkie żele na dziąsła, a to trochę "pastopodobne".

Oligatorka
no zanim doczytałam, ze piszesz o rozmiarach starszej córci, to zdębiałam, jaka Milenka duża jest :))
U nas w obiegu są rozmiary od 74 do 92... W zależności od firmy, trudno dojść do ładu z tą rozmiarówką.

Szpangatanga
daj znac, czy wszystko u was w porządku i co załatwiłaś.

Jagoda
dla mnie i tak z Ciebie to fachowiec - choćby wiesz, gdzie takich informacji szukać, a ja musiałabym najpierw się choćby tego dowiedzieć.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Miałam kiedyś zamieścić ten link, a zapomniałam - jakby ktoś szukał bardzo dobrej jakości rodzimej produkcji, to polecam tego producenta:
http://allegro.pl/pajacyk-pajac-bawelniany-rozpinany-spioszki-86-i5988760600.html

Mam od nich i takie pajace i body, kocyki i koszule do karmienia. Ciuszki niemowlęce bardzo trwałe, materiał bardzo dobrej jakości i świetnie wykonane - przynajmniej moje egzemplarze :)
Pajace i body bardzo proporcjonalne, dość blisko ciałka, wygodne - a nie workowate, jak to nieraz bywa (fakt, że mój to grubasek, ale spokojnie się mieści).
Mają sprzedaż na Allegro, ale też i w sklepie internetowym. Trafiłam na nich jeszcze w ciąży, jak musiałam bieliznę nocną wymienić, bo już nic na mój wielki brzuch nie wchodziło :)


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej:) Czy wiecie, ze dziś był ostatni tak ciepły dzień tej jesieni? Załamka normalnie...
My cały weekend ostro spacerowałyśmy po parku. Nawet kupiłam bułkę, żeby nakarmić kaczki, ale niestety Julka ją zeżarła wcześniej :)

Oligatorka
Jak tam nocny eksperyment na żywym organizmie? Zakończony sukcesem?;)

Szpatanga
Odezwij się do nas...

Zoo
Ja miałam folder "dupochrony", no cóż praca w korpo...

Jo
U nas po kąpieli tez zawsze jest " świrowanie pawiana", ja to nazywam wytracaniem resztek energii przed snem.


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Witam
Skakanka no raz wzięła flache na śpiocha drugi raz myślałam, że jej dam i obudziła się wkurzona więc już nie będę jej tak dawać, a dziś nawet lepiej zjadła no ale zobaczymy ile pośpi... jak coś to na bujak muszę to przetrwać być może będzie lepiej

Peonia zazdroszczę chwili dla siebie ja niepamiętam, kiedy byłam sama w domu


http://fajnamama.pl/suwaczki/6mr4ztx.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Peonia

Ja tak jak Oligatorka, nie pamiętam już kiedy byłam sama w domu, rety. Najbardziej lubię te momenty, gdy cała moja ferajna wychodzi rano do szkoły/pracy, a ja zostaję tylko z małą. Zupełnie inaczej idzie mi organizacja wszystkiego. Po ich powrocie cały mój plan zawsze się wali. Mała lepiej śpi gdy tylko ja krzątam się po domu. Jak już moje chłopy wracają to też mogę pomarzyć o chwili spokoju, bo zawsze któryś coś ode mnie chce. Muszę popracować nad tym, żeby moi faceci zabierali małą na spacery, tyle że pewnie ja w tym czasie bym sprzątała zamiast odpoczywać. Ot, taka moja natura :/

Szpangatanga
Co tam u Ciebie?


http://www.suwaczki.com/tickers/1usat5od4qknx2m7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wyjechałam, byly telefony i smsy.. Dzwonilam wczoraj na niebieska linie, powiedziała mi ze to co robią to jest przemoc w stosunku do mnie i do dziecka i ze mam jak najbardziej podstawy do niebieskiej karty i powiedziec o tym dzielnicowemu we wtorek. No to na tyle.
A teraz staram sie uśpić malucha, bo marudna jak 150!!!


http://www.suwaczki.com/tickers/relgl6d84lgb8gff.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Szpanga super, że się odezwałaś bo my tu martwimy się

Jagoda ja też lubię poniedziałki moja starsza córa jest okrutnie wymagająca no przy niej nie da posiedzieć się bo co chwilę coś no już nawet patrzyłam na zegarek to wyszło, że woła mnie co trzy minuty:-)

Jeden plus jest taki, że mąż w weekendy dużo z dziewczynami przebywa, ale jak starsza ma etap " tylko mama" to jest przechlapane


http://fajnamama.pl/suwaczki/6mr4ztx.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Szpangatanga
Dobrze, że korzystasz z publicznej pomocy bo zawsze możesz wykazać, że sytuacja była na tyle trudna, że się o siebie i córkę balaś. A po drugie dowiedziałaś się, że nikt nie ma prawa się tak do Ciebie odnosić.
Nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego jak niebieska linia.

Mam nadzieję, że nie odbierałaś tych telefonów.
Jak widać teść ma dość skromny repertuar uprzykrzania Ci życia.
Straszył, groził i tylko telefony. Postaraj się jak najmniej tym przejmować.

Skakanka
:))))))

Peonia
10 wymyślona, ciągle ktoś znika, mało osób dołącza

U nas dzisiaj rowerowo. Pogoda piękna.
Ale już zaczyna padać:(((((((((

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

szpangatanga tak mi jeszcze teraz do głowy przyszło żebyś każdą rozmowę telefoniczną z mężem i teściami nagrywała. Wystarczy do tego aplikacja na telefonie. Na Twoim miejscu również po takich groźbach ze strony teścia złożyłabym w sądzie wniosek o wydanie zakazu zbliżania się do Ciebie i dziecka.


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkupjy3uak6uyu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Niebieska linia- czynna całodobowo, rozmawiasz z psychologiem jak dlugo chcesz. Ona też radzi co zrobić itp, slucha i o dziwo odrazu stwierdzila, ze jego rodzice sa toksyczni i nie chcieli "oddać synusia"...


http://www.suwaczki.com/tickers/relgl6d84lgb8gff.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jagoda, Oligatorka
a czemu by nie przekonać mężów do wybycia gdzieś z dziećmi? To naprawdę da się zrobić:)
Jagoda, nawet sprzątanie przy braku dziecka ma inny wymiar. Dla mnie najbardziej przyjemna jest chwila ciszy i to, że nikt przez chwilę po prostu nic ode mnie nie chce... Też nie potrafię wtedy się powstrzymać zupełnie od pracy.

Mój też lepiej śpi jak jesteśmy sami. Mniej powodów do wyburzenia:)

Skakanka, żoo
nie pracuję w korporacji a też folder z d...chronami posiadam. I papiery tego typu też, nawet na okres macierzyńskiego skwapliwie zabrałam je do domu. Chyba wszędzie takie życie:(

Szpangatanga
to wraz z dzielnicowym dzialaj dalej i tak jak dziś utwierdzaj teściów że nie tak łatwo z Tobą sobie mogą poczynać.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej hej.
Nie wiem jak Wy dziewczyny to robicie, że tyle się tu udzielacie:)
Ja nie mam na nic czasu.
Byliśmy z Myszakiem pare dni temu na wizycie szczepiennej. Niestety trzeba było odłożyć na za trzy tygodnie, bo za krótki okres minął od trzydniówki.
Waży 8900 i mierzy 76,5 cm.
No i lekarka kazała nam zrobić morfologię i żelazo, bo jak jest kp to trzeba sprawdzić poziom żelaza.
Nie bardzo mi się to podoba i wogóle zastanawiam się czy to będziemy robić.
No i muszę się pochwalić, że wyszedł Myszakowi pierwszy ząbek:)
Jest mocno marudny, a imprezki to ja mam co noc. Wybudza się co godzinę.
A już planowałam, że będę próbować go kłaść do swojego łóżeczka. Widzę jednak, że to nie bedzie łatwe i w sumie tylko się namęczymy oboje. Chyba nie jest to dobry moment...


http://www.suwaczki.com/tickers/tb739vvjbl2ukhim.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

żoo
o niebieskiej linii dowiedziałam się z telewizji. Co jakiś czas jest taka kampania informacyjna. Ale mogłaś nie zwrócić uwagi bo na szczęście nie potrzebujesz.

Daises
pierwsze słyszę że przy kp trzeba takie badania robić. A czym to było umotywowane? Bo może po prostu o czymś nie wiem, a powinnam:)

Co do czasu na pisanie. Trudno mi wyjść z domu bez dziecka. To choć sobie z Wami poglądy powymieniam, bo nie mogę odciąć się od ludzi tak zupełnie a to obecnie najbardziej dostępna opcja:) zawsze tu można poradę znaleźć albo sobie pomarudzić nawet :))


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

szpangatanga Nagrywanie rozmów ACR, All Calls Recorder, Rejestrator Rozmów. Jest tego sporo ale wypróbuj może te trzy na początek. Pierwsza i trzecia mają więcej opcji,pozwalają też wybrać,które rozmowy mają być nagrywane. Druga rejestruje wszystkie rozmowy, ma mniej bajerów ale ponoć działa nieźle.

Daises a dlaczego nie bardzo Ci się podoba robienie tych badań?
Gratulacje z powodu zęba :)
Ja zaczęłam Krasnala odkładać do łóżeczka po zaśnięciu wieczorem do czasu, aż sama się nie kładę spać bo już parę razy prawie by miała bliskie spotkanie z podłogą. Ale teraz też jest straszna maruda przez te zęby i katar i już się nie da odłożyć, od razu się budzi i włącza syrenę więc odpuściłam i bardziej ją teraz pilnuję. Już nie mogę się zamknąć w kuchni żeby posprzątać albo iść się wykąpać. Trudno, jakoś przeżyję do czasu aż katar się skończy a zębole będą mniej dokuczać.

Peonia po około pół roku maluchom kończą się zapasy żelaza, które zrobiły przez 3 ostatnie miesiące w naszych brzuchach a mleko kobiece jest ubogie w ten pierwiastek. Dlatego bez odpowiednio zbilansowanej diety mogą być niedobory u maluchów co skutkuje niedokrwiennością.
Żelazo z produktów zwierzęcych jest łatwiej przyswajalne niż te roślinnego pochodzenia. Witamina C natomiast ułatwia jego wchłanianie.


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkupjy3uak6uyu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Szpatanga
Mam nadzieje że wtorkowe spotkanie z dzielnicowym przyniesie porządany skutek. Najważniejsze że mają zgłoszenie od Ciebie co się dzieje, myślę że teraz nie będą mogli zbagatelizować gdyby coś się działo,gdyby ktoś Cię straszył. Widzę że teść to taki bardziej krzykacz. Tym lepiej!
Daises
Czyli to badanie ma być profilaktycznie tylko? A synek normalnie przybiera? Gratuluje ząbka:-) U nas Julka śpi w łóżeczku, ale na czas wychodzenie ząbków ( całych dwóch) co noc spała z nami, nie było mowy o wsadzeniu jej do łóżeczka:-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Daises.
Coś z tym żelazem jest na rzeczy. Ja też tak jak Peonia nie słyszałam o tym, żeby sprawdzać jego poziom u dziecka. Nawet nie wiedziałam o tym co napisała Jo, że po około pół roku dzieciom kończą się nagromadzone wcześniej zapasy. Jak robiłam małej badania, w związku z powiększonymi węzłami chłonnymi, to właśnie hemoglobina wyszła za niska. W tym tygodniu idziemy do kontroli i po skierowanie na kolejne badania krwi, łącznie z poziomem żelaza właśnie. Mała czasami ma podkrążone oczy, może ma niedobory. Muszę to sprawdzić. Trochę latania mnie czeka :/
Poza tym trochę martwią mnie te jej węzły, bo jeden nadal pozostał powiększony :(

Szpangatanga
Super, że się nie dałaś i zrealizowałaś swoje plany, tak trzymać! Nie daj się zastraszyć! Walcz o swoje :)


http://www.suwaczki.com/tickers/1usat5od4qknx2m7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Daises
Ale długaśny ten Twój Myszak. A przecież jeden z młodszych.
Rób badania na poziom żelaza i nie marudź:))) sprawdzisz czy nie karmisz dietą niedoborową.
Ja najczęściej piszę jak drepczę za małym. I tak nie mogę wtedy nic zrobić.

Jo
Powinnaś pracować jako pedagog.
Ode mnie dostajesz tytuł najlepiej tłumaczącej osoby na forum jednym słowem "belfer roku"
He, he zbliża się dzień komisji narodowej to już dziś ślę życzenia:))))

Peonia
Masz rację o niebieskiej lini wiedziałam, wiem jak działa ale w sytuacji awaryjnej nie pomyślałam o niej bo nigdy nawet nie sądziłam, że taka wiedza będzie mi potrzebna. Nie zakodowałam i tyle.
Z małżonkiem brzydzimy się przemocą i wielokrotnie komentowaliśmy niewłaściwe zachowania różnych osób. A najbardziej nas zawsze dziwi pozycja ofiary. Jak można zostać wepchniętym w układ w którym ktoś Cię poniża. Zwłaszcza jeżeli ofiara jest mądrą osobą a mimo wszystko nie jest w stanie prawidłowo ocenić sytuacji.
Szpangatanga dlatego mocno trzymam kciuki abyś się z tego wyplątała jak najszybciej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dziewczyny
Mojemu dziecku na twarzy wyszło 5 żywoczerwonych kropek. Płaskie, intensywne w kolorze.
Obstawiam jakąś wirusówkę bo teraz już wszystkie znikają.
Macie pomysł na jakieś choróbsko, które daje takie objawy?
W sumie wiele chorób z okresu dziecięcego przebiega bezobjawowo albo łagodnie.
Do lekarza nie chcę iść bo temat nie wart tego aby mały coś podłapał w poczekalni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Oligatorka
Zmiany są tylko na twarzy i uszach. I są zupełnie płaskie.
Nawet podejrzewałam ospę ale przy ospie to pęcherzyki a potem grudki.
A to są płaskie plamy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...