Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Mokka
stronka tak obciążona, że nic zobaczyć nie mogę :)

Kupiłam na Allegro kombinezon zimowy z H&M nowy z zeszłorocznej kolekcji za pół ceny. Więc ten w promocyjnej cenie z ich strony odesłałam, zwłaszcza, ze przysłali mi nieodpowiedni rozmiar innej odzieży i i tak musiałam zrobić zwrot i to na ich koszt.

A w Lidlu bywaja naprawde fajne rzeczy, ale ja nie mam zdrowia do biegania tam na otwarcie, żeby cokolwiek dostać... Bo potem to już w zasadzie na Allegro możesz te ich rzeczy kupić... bynajmniej tak jest u nas...


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

żoo chodź i spróbuj chociaż dotknąć krasnalowego nosa. Mamy ten katarek do odkurzacza ale gdzie tam, wsadzanie go do buzi i odciąganie śliny to owszem, fajna zabawa ale do nosa? Najpierw musiałabym ją związać i głowę w imadło wsadzić.

Peonia czasem mam szczęście i uda mi się psiknąć jej solą fizjologiczną a na noc Olbas na piżamę. Zastanawiam się nad kroplami, chociaż na noc żeby jakoś przetrwać ale pewnie musiałabym je w jakiejś polskiej aptece online kupić.

W ciągu dnia to jej nawet nie przeszkadza ten katar, w ogóle się nim nie przejmuje ale w nocy najgorzej. Mnie od tego wycia syreny to też już się płakać chce.


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkupjy3uak6uyu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mokka
To my się dołączamy do czekających bo u małego górnych jedynek brak.

Peonia
Postępowanie administracyjne fajnie brzmi. Nauczyło by to panów na przyszłość szanować zieleń.

U mnie też przy przebudowie domu ekipa chciała mi krzaki powywalać. Dostali opierdziel i wszystko o dziwio dało się zabezpieczyć. Cud jakiś.

Nie bardzo rozumiem szału na ubrania z lidla. Niby wszystko ok wzornictwo ładne, jakość dobra ale ceny wcale nie są aż tak atrakcyjne.
Przy mojej ostatniej bytności w Lidlu przyjrzałam się cenom i jest umiarkowanie tanio ale żeby aż na allegro wystawiać.
Pajac za 25 zł to nie jest szał cenowy. Nie że jestem przeciwko kupowaniu w Lidlu bo sama jak by mi coś wpadło w ręce to chętnie kupię ale to wykupywanie sklepu a potem odsprzedaż mnie dziwi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jo
no to nielekko masz, bo u nas po odciągnięciu nosa Nasivin Soft robił swoje i było lepiej. Może choć krople przyjmie jak uda Ci się kupić?
Charakterna dziewczynka:) Ale ulgi to nie da....

U nas Olbasu w aptece Pani dla niemowlęcia wydać nie chciała :) Bo oficjalnie powyżej 6 lat...
Ale mi to pediatra zalecił jak najstarszy był niemowlęciem i wspomniał, że po prostu badań dla młodszych dzieci nie mają. No żadnemu z mojej trójki nie zaszkodził.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jo
U nas to samo było przy fridzie.
Jedno wielkie nienienienie...
Ale inhalacje w okolicy głowy nawet szły tylko nie przez maskę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No ja też tego fenomenu Lidla nie rozumiem i kupuję tylko jak przy okazji zakupów coś trafię.
3-pack pajacy w Smyku za 39 to dla nie jest dobra cena


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Olbas nie dobry czyli z niemowlakiem nie chodzimy po lasach wiekowych i eukaliptusowych:))))

Jest preparat musteli do smarowania klatki piersiowej na bazie olejków eterycznych dla niemowląt.
Mam ale wolałam zastosować Olbas.
Jakoś olejek w okolicy nosa wydaje mi się mniej drażniący niż bezpośrednio posmarowany na skórze.
Olbas wlewałam do nawilżacza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

żoo
i ja polubiłam Smyka :)

Olbas też uważam za skuteczny i też wolę krople na ubranka czy pościel, niże smarowanie, a Pani w aptece powiedziałam, ze to dla mnie...
A w nawilżacz chyba musze się zaopatrzyć.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dziewczyny
Proszę napiszcie o jakiś zabawach, które są w stanie zająć Wasze dzieci dłużej niż 10 sekund.
Idzie zimno i muszę coś wymyślić na zabawy w domu.

U nas sprawdzają się klocki i plastikowa książeczka która śpiewa piosenki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dobry:)
My już po ćwiczeniach, spacerze i drzemce, u nas dziś pięknie, pewnie będzie cały dzień na zewnątrz. Stronę Smyka też okupuje:) Są naprawdę super rzeczy np. dresy za "dyche" :)

Jo
Dasz radę, jak nie Ty to kto :) Jeszcze maść majerankowa przychodzi mi do głowy.

Mokka
My byliśmy miesiąc temu u pediatry, który twierdził, że górne jedynki już tuż, tuż... No jasne, ani widu, ani słychu :)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Osobiście też nie mam takich zapędów żeby pod lidlem koczować. Ale jak by się trafiło przy okazji to czemu nie. Koleżanka była zachwycona tymi butami, dlatego napisałam.
Katar odciągam katarkiem. Młody różnie do tego podchodzi. Zdarza się, że drze się w niebogłosy, ale ja i tak odciągam na siłę. Ważniejsze jest dla mnie żeby miał czysty nos niż 30 sekund krzyków. W ogóle to zanim zaczęłam mu odciągać to wpakowałam sobie do nosa i wiem że to nie boli. Po prostu czuć ssanie.


http://www.suwaczki.com/tickers/gg64j44jigxjyf5q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

W przyszłym tygodniu mają być też w Lidlu pieluchy w promocji.

Skakanka
moje starszaki kochały ten garnuszek... ja mniej... potrafił grać te cholerna piosenke znienacka w nocy...

syn uwielbiał radyjko z Little Tikes.

młody lubi takie klocki wielofunkcyjne z Fisher Price. mozna kręcić kóleczkiem i rolką, strasznie go to fascynuje.
no i rozładowywanie koszyka z grzechotkami i innym badziewiem, potem mu trzeba zapakowac i od nowa zabawa... też walenie czymś, co wydaje dźwiek o coś innego... gryzienie książeczek....
a najlepsze sa zabawki kota, wszędzie je znajdzie....

teraz u nas mało zabawek, nie kupuje na razie bo i tak boję się mikołaja i reszty zimowych okazji...


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pomóżcie nie mam już sił!
Jestesmy z mężem przed rozwodem- sprawa w toku. Rozwód z powodu przemocy psychicznej i ekonomicznej z jego strony. Mamy 8 miesięczną córkę. Odkąd odeszłam ojciec chcial się widzieć z córką co drugi dzień, na poczatku się na to godziłam, zabierał ja na spacer i tak jak prosiłam po ok 3 h wracal, żebym mogla nakarmić malutka piersią. Córka zgodnie z zaleceniami lekarza je dwa posiłki stale i oprócz tego piers na żądanie. Później wtrąciła sie teściowa, twierdząc, ze w moich piersiach juz nic nie ma tylko woda etc. Syn jej wtóruje, zaczęli mala dodając, dokarmiać. Corka juz dwa razy po tych wizytach miala problemy żołądkowe. Nie przynosi jej juz po 3 h, tylko np po 6, zawsze robiąc mi przed blokiem awantury, krzyczy, obraża- wszystko przy córce, ktora następny caly dzien jest tylko przy piersi. Nawet sasiedzi którzy slysza te awantury mówią ze baliby się dać mu dziecko. Nie chce mu ograniczać kontaktów, ale boje się o malutka. Po kilku takich incydentach znów zapytałam, czy przyprowadzi ja po 3 h, odp ze nie i ze jak będzie chciał to może ja na noc zabrać, bo moje piersi nie są jej potrzebne- zasypia przy piersi i w nocy także kilkanaście razy się budzi i je. Zaproponowałam mu w takim razie kontakty w mojej obecności, nie zgodził się. Wystaje przed blokiem, dzwoni, dobija się. Boje się nawet wyjść na spacer. Co robić?


http://www.suwaczki.com/tickers/relgl6d84lgb8gff.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Szpangatanga
o cholerka, ja tu o pierdołach a u Ciebie prawdziwy problem.

Też bym się bała mu wydać dziecko i robiłabym wszystko, aby nie dać.
Jednak on ma prawa rodzicielskie.

Ja się na tym nie znam, niestety, może koleżanki coś podpowiedzą. Wiem, że znajoma udowodniła w takiej podobnej sytuacji nękanie i ojciec dostał zakaz zbliżania się do dzieci, ale uciekając przed nim wyprowadziła się do innego miasta.

Tu potrzebna pomoc prawna, ale starałabym mu się dziecka za nic nie dawać, tak mi matczyny instynkt podpowiada, że on je traktuje tylko jako kartę przetargową, żeby Ci dopiec...

Trzymaj się dzielnie kochana!


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Szpatanga
Szczerze powiem że po tym co piszesz, nie pozwoliłabym na przebywanie dziecka sam na sam z takim ojcem! Sam fakt że bywa agresywny ( a jeżeli robi awantury bez powodu, pod blokiem- to bywa), jest dla mnie znakiem, ze ma problemy z panowaniem nad sobą, i nie powierzyłabym mu dziecka... To co zrobił z karmieniem, to kolejny argument...
Jeżeli stoi pod Twoim mieszkaniem , dręczy Cię, może trzeba zadzwonić na policje. Może warto nagrywać takie sytuacje, jeżeli masz adwokata rozwodowego, to zapytaj co może działać na jego niekorzyść. Wiem, że dziecko powinno mieć ojca, ale dla mnie bezpieczeństwo mojej małej było by na pierwszym miejscu.


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja bym też zgłosiła to na policję. A oprócz tego zgłoś to do kuratora sądowego.
I koniecznie dąż do tego aby jak najbardziej ograniczyć jego prawa rodzicielskie.
Ojca to z niego nie będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...