Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Gość aga1987

Ja też dokarmiam małą mm i nie czuje się z tego gorszą matką. ja odciągam laktatorem bo mi tak wygodniej lecz moja jest niezłym głodomorkiem i czasem z piersi już nic nie kapie albo zbyt mało aby sobie tym pojadła.
W ogóle to moja dziś pobiła rekord w spaniu jak zasnesła wczoraj o 22 to na siłę ją obudziłam przed 7 rano na mleko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cosmicgirl, spróbowałam dziś rano Twoja metodę odciagania mleka z rana i nawet dało radę :) Rzeczywiście po nocy piersi mam bardziej napelnione bo niunia w nocy je rzadziej. Niestety trochę długo to trwało bo z około 45 minut a wyszło 130 ml. Tyle że ja chyba robiłam to źle bo najpierw sciagalam z jednej piersi, potem z drugiej, potem wrocilam znow do pierwszej.. :/ A chyba powinnam opróżnić jedna do końca??
I jeszcze jedno pytanie - co polecacie - pojemniki czy woreczki do przechowywania i zamrazania pokarmu (i czy jakiejś konkretnej firmy)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aga1987

szczepienia u nas wygląda to tak
rotawirusy - są dwie szczepionki i do 6 miesiąca trzeba je zaaplikować.
pneumokoki i meingokoki - można w każdej chwili zacząć szczepić na w zależnośći od kiedy zaczniesz szczepić tyle jest dawek jeżeli zaszczepisz w pierwszych miesiącach życia na pneumokoki dziecko musi dostać aż 4 dawki jeżeli zaszczepisz po 6 miesiącu to dziecku wystarczą tylko 3 dawki i tak możesz zejść do jednej dawki. jeżeli chodzi o meingokoki to nie pamiętam musiałabym poszukać kartki od położnej.
u nas w ośrodku nie zalecają szczepienia wszystkiego naraz bo to zbyt duże obciążenie dla dziecka.
najlepiej zapytać lekarza ale takiego który nie ma podpisanego kontraktu z firmami farmaceutycznymi bo tacy to zawsze zachęcają bo kase z tego mają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ramania

Cosmic
Ja szczepiłam tradycyjnie + rota. O pneumokokach będę dopiero rozmawiać z lekarzem na kolejnym szczepieniu, ale tak jak pisze aga nie ma co walić tych szczepionek na raz, bo jest to obciążenie dla organizmu. Mi wystarczy że mała ma styczność z zarazkami jakie brat przynosi. Pisała§ że Twoje maleństwo 1 kg w miesiąc - ładnie:) moja w dwa miesiące 1,2kg. Grunt że mieszczę się w granicach normy i że przybiera:)
2 dzień już piję rumianek bo młoda nie chce tego dziadostwa ruszyć i nadal brak efektów w pieluszce. Jutro może odciągnę troche mleka i zmieszam z herbatką:)
Dobranoc dziewczyny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sh88

Jesli chodzi o szczepienia my szczepilismy skojarzoną, jest bezpieczniejsza no i mały miał tylko jedno wklucie. Rotawirusa trzeba zaszczepić do 6 miesiaca w dwoch dawkach doustnych. Pneumokoki tez zastanawiamy sie na następna wizytę. Jesli któraś nie wie za duzo o szczepionkach ( tak jak ja :p )a chciałaby sie dowiedzieć wszystkiego od podstaw to polecam książkę Izabeli Flic-Redlinskiej Szczepionki nie daj sie zwariować. Co prawda przeczytałam dopiero 1/3 ksiazki ale póki co wszystko jest bardzo dokładnie i ciekawie opisane. Jesli mam zaszczepić dziecko to chce wiedzieć wszystko w tym temacie, a lekarze nie wszystko ci powiedzą. Nasz mały tez dzisiaj wieczorem marudny dopiero przed chwila udało mi sie go uśpić ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość cosmicgirl

aga1987dziękuję za info o szczepionkach.bardzo ładnie przrjzyscie napisałaś:)właśnie o to mi chodzi ze nie chce walić małej wszystkiego naraz.rota zrobię z tradycyjną a pneimo później w takim razie i będzie git:)ramaniai mnie starszy też do przedszkola chodzi dlatego będę szczepic na wszystko bo nie wiadomo co on przyniesie.
my po odwiedzinach wczorajszych gości.mała pierwszy raz widziała tyle ludzi na raz ale średnio jej to służy bo o spaniu to nie było mowy.nawet wyniesione do pokoju w innej części mieszkania po 15min się obudziła.jednak rozmowa 10osób przy piwie to dla niej za głośno plus oczywiście jej starszy brat który musi się popisać hehe.oj odwietki dopiero się zaczynają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aga,

Kiedys duzo bylo dziewczyn. Pamietam ze jak dolaczylam do Was to ciezko bylo po dwóch godzinach nieobecności, nadrobic strony na forum. Czesc dziewczyn odeszla na Facebooka. Szkoda, zawsze to kilka pomysłów wiecej na rozwiązanie "dzieciaczkowych" problemow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, w środe zaszczepiłam moja Amelke (4,2 kg) na 6w1, rota i pneumokoki na pierwszej wizycie szczepiennej. Pomimo moich obaw, czy juz szczepic na wszystko, czy nie lepiej poczekac i rozlozyc w czasie te szczepienia - wszystkie pielegniarki, polozna i lekarka w rejonowej zapewnily mnie, ze szczepic, wszyscy tak szczepia i nie ma powiklan ani skutkow ubocznych - wiec zaszczepilam. To co sie pozniej dzialo/dzieje do dzis z moja corcia to koszmar!! Okropna drazliwosc, placzliwosc, bol brzucha i gazy, jadlowstret, drgawki nog, wysypka na buzi i podwyzszona temperatura! Slowem koszmar!!! Wczoraj plakalam wraz z nia i nie moglam sobie darowac jak moglam sie dac namowic na te szczepienia na raz....Kolejne szczepienie jakos na bank rozbijd na dwie tury...Jak dla mnie koszmar, tylko dziwie sie, ze te Panie w przychodni maja "gdzies" dobro dziecka i wciskaja "debiutujacym" rodzicom takie kity "ze wszyscy tak robia i jest ok".....brak slow! Mam nadzieje tylko ze to minie i nie bedzie powazniejszych skutkow ubocznych....czy ktoras z Was moze miala podobne doswiadczenia ze szczepionkami?? Dajcie znac pls bo zwariowac mozna....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mirabelka współczuję. ... co to za tłumaczenie ,że wszyscy tak robią ???Zupełny brak profesjonalizmu lekarzy i pielęgniarek. ..a dziecko otrzymało taka bombę w uklad odpornosciowy organizmu,że masakra. Ja szczepilam 5 w 1 na pierwszym szczepieniu a pneumokoki dopiero teraz.na drugim. Rotawirusy wcale bo mała nie ma rodzeństwa w wieku przedszkolnym a do przedszkola pójdzie najwcześniej w 3 r.z. wiec juz podobnoz ta szczepionka nie działa wiec stwierdziłam ,że po co obciazac jej układ odpornościowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość TheKalinka84

Mirabelka bardzo Ci współczuję. Ile razy kłuli twoje dziecko? Ja miałam 6 w 1 plus rotawirusy. Na wizycie zośka dostała jeden malutki zastrzyk w udo plus wirusy do wypicia i lekarz powiedział że za miesiąc następna wizyta, za następny miesiąc następna i za pół roku kolejna. Na końcu dziecko dostało brawa od całego personelu za odwagę i to było na tyle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość cosmicgirl

mirabelkabardzo mi przykro ze twoje maleństwo teraz cierpi przez tych konowalow.kurwa jak tak można.teraz maleństwo się męczy.a czy byłaś gdzieś jak występują te objawy czy dzwoniłaś?ja tak myślę ze to wszystko to za dużo na pierwszy raz.wybieram się w tym tyg na szczepienie pytałam nawet o to ostatnio na forum.teraz się tylko ipewnilam ze nie będę tak robić.bardzo Ci współczuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TheKalinka84 Melcie kluli 2 razy - w lewe i prawe udo + rota do wypicia....Zalamana jestem - jak moglam byc taka kretynka zeby dac dziecku (ktore ma mniejsza mase od rowiesnikow) 3 szczepionki na raz....- nie powinnam sluchac tych konowalow w przychodni....
Do lekarza ide we wtorek - juz prywatnie do takiego naprawde z polecenia. Modle sie zeby to byly jedyne skutki uboczne i to po prostu minie....Nigdy wiecej juz nie popelnie tego bledu i bede wszystkie mamy ostrzegala :-(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość TheKalinka84

Mirabelka to faktycznie o jedną szczepionkę za dużo. Mam nadzieję że melka dojdzie szybko do siebie i obie zapomnicie o tym co było. Trzymajcie się dzielnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mirabelka, jak czytam Twój wpis to jestem taka wściekła! Wściekła na to ze jednak istnieją debile lekarze którzy za wszelką cenę wcisna cale mase szczepionek, w ogole nie przejmując się zdrowiem maluszka! Normalnie az się nóż w kieszeni otwiera. Na Twoim miejscu porozmawialabym z tymi wszystkimi super doradcami i opowiedziała jak Twoje dziecko "znakomicie" znioslo te mega dawkę która mu zaaplikowali. Tak dla uświadomienia ich tepych łbów. A Ty Mirabelka już się nie zamartwiaj, Twoja dzidzia na pewno jest silna i sobie poradzi i żadnych innych skutków ubocznych nie będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aga1987

Mirabelka - straszna jest niekompetencja pracowników służby zdrowia lub ich znieczulica! licza się tylko pieniądze które uzyskają bo matka słono za szczepionki płaci. Zrozumiałabym gdyby to było duże dziecko - ale takie maleństwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agacia1982

Mirabelka ja tez szczepilam 6w1, Rota i pneumokoki.
6w1, bo mniej wkłuć. Rota, bo nie zabezpiecza przed wszystkim rotawirusami, ale zawsze gwarantuje łagodniejszy przebieg - sprawdzone na dzieciach znajomych. Jak jest wirus, oni za przeproszeniem sraja jak opętani, a zaszczepione dzieciaki maja jakieś niewielkie dolegliwości i krótko.
Pneumokoki, bo znajomi maja małe dzieci i sie po prostu boje, ze Iga coś złapie.
Po szczepionce spała cały dzień. Następne kilka dni miała dość nieznośne, była aż nadaktywna, ale juz jest ok.
Nie wiem, czy to był efekt szczepionki, czy może skok rozwojowy. Teoretycznie skok powinien sie pojawić koło 8 tyg. Tak czy inaczej - wszystko szybko wróciło do normy. Trzymam kciuki za Twoja Mała, na pewno bedzie ok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój Krasnal miał 5w1, pneumokoki, meningokoki B i rotawirusy za jednym zamachem (standard w UK i wszystkie szczepiania bezplatne). Trzy wkłucia + rota doustnie i również jedyny efekt uboczny to senność.
Mirabelka współczuję bardzo ale nie sądzę, że te wszystkie panie mają gdzieś zdrowie Twojego malucha, może po prostu bardziej wrażliwa i gorzej to przechodzi.
Wiadomo, ZAWSZE jest jakieś ryzyko powikłań, nawet jak człowiek rutinoscorbin łyknie i tu akurat ww panie trochę przegięły.
Życzę aby maleństwo szybko wróciło do zdrowia


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkupjy3uak6uyu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny (te, ktore szczepily rota) - czy Wam tez lekarz mowil zeby przez 7 dni myc dokladnie rece po kontakcie z dzieckiem, nie calowac po twarzy ani po rekach bo mozna sie zarazic rota i bardzo ciezko przechodzic? Pani pielrgniarka ostrzegala i podala nawet jednej mamy, ktora w ten sposob sie zarazila i wyladowala w szpitalu. O dokladnym myciu rak po zmianie pieluszki wczesniej slyszalam, ale powiem szczerze, ze o niecalowaniu dziecka zadne z moich znajomych nie slyszalo. Ciekawa jestem czy Was o tym uprzedzano?
I bardzo Wam dziekuje za wszystkie slowa wsparcia :-)!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sh88

Mirabelka bardzo ci współczuje moze na to zachowanie po szczepieniu ma związek ze stresem, który wywołały wklucia u twojego maleństwa. Czytałam, ze stres moze sie przyczyniać do złej reakcji po szczepieniach. A z drugiej str niby bezpiecznie jet podać tyle dawek na jeden raz jak w UK ale ja i tak bym sie bała jak dziecko to zniesie i wolałabym rozłożyć to na dwie tury ale wiadomo człowiek słucha lekarzy bo przecież powinni miec racje. A jak tam dzieciaczkek lepiej juz trochę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję już troszkę lepiej - śpi lepiej i ogólnie jest mniej rozdrażniona. Jedynie z jedzeniem jeszczs problem - zjada polowe porcji co zwykle, no i baczki ja wybudzaja ze snu. Jutro ide do lekarza - skonsultujez nim te szczepienia i skutki uboczne....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aga1987

Mirabelka 1986 to super że mała ma się lepiej!
ostatnio Wam pisałam że moja ma problemy brzuszkowe, nie mogła zrobić kupki więc jej zakupiłam koperek włoski dla niemowląt i zaparzałam jej dając po kilka łyczków do picia i zaczął działać po wczoraj była masakra jak wystartowała z soboty na niedziele w nocy to skończyła wczoraj popołudniu. W pewnym momencie zastanawiałam się czy z nią nie jechać na IP bo bałam się że złapała jakiś rotawirus ale pierwsza kupka była taka zielonkawa reszta już wracała do koloru żółtego i mała miały straszny apetyt. Popołudniu jak padła to na siłę ją wieczorem wybudzałam. Korzystając z okazji że mała spała to pojechałam kupić sobie sukienkę na chrzest a że centrum handlowe mam 20 minut od domu to skorzystałam że mała jest pod opieką babci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieńdoberek :D

Czy z waszych maluchów też się takie gaduły zrobiły? Bo Krasnalowi strasznie spodobało się wydawanie dźwięków i prowadzenie dyskusji z mamcią. Czasem to tak pieje i piszczy, że aż się nie chce wierzyć że dopiero 10 tygodni temu wyszła z brzucha :D


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkupjy3uak6uyu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...