Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Na tym wykresie wydają się regularne te skurcze tylko malutkie i bezbolesne. Ten czop narobił mi nadziei że może coś się ruszy. Zasmuciło mnie że rozwarcia nie ma wcale. Ale lekarz miał mnie w dupie i praktycznie nic nie mówił tylko że "wszystko zamknięte" "przyjdź w sobotę". Ten zapis sama sobie analizuje. A Wasze dzieci też były takie pobudzone podczas ktg? Hania chyba nigdy tak nie kopała mocno jak wtedy. Chyba to czuła


Hanusia przyszła na świat 18grudnia :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No moja mała baaardzo nie lubi ktg ;) zawsze sie wtedy wierci i kopie w te czujki, chyba jej sie nie podobają hihi podczas ktg skurcze dochodziły mi do 35 ale to nic mnie nie bolało, tętno małej dochodziło do 168-bez tragedii chyba, bo nic na to nie powiedzieli ze cos źle, dla nich wszystko jest "Fantastic"


http://fajnamama.pl/suwaczki/afo6hq3.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sun

Cześć Wam.
Ja od wczoraj w szpitalu. Dziś rano założyli mi cewnik. Nic się narazie nie dzieje. Od czasu do czasu mnie brzuch zaboli. Przed chwilą była położna. I jutro kroplówka i przeprowadziny na porodówkę. Yyy... Nie wiedziałam co powiedzieć. Przecież ja nie czuję żeby się coś działo. Sama nie wiem czy się cieszyć czy się bać. Nie wyobrażam sobie co ta kroplówka zrobi. Czy z niczego zrobi takie bóle i skurcze, że będziemy rodzić? Skoro od 7:00 mam być na porodówce? Chyba Jednak się boję.. Mały ma ok 3300g. Dziś jestem 4 dzień po terminie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te skurcze co piszecie dziewczyny to skurcze przepowiadajace. Musi byc przynajmniej 60, 70 lub wiecej. Jesli sa skurcze juz do porodu to powinny sie utrzymywac i dopiero spadac. U mnie bylo tak ze sie podnosilo i spadalo. Teraz czekam na polozna znowu mnie zbada.
A co do mojego tez jest aktuwny podczas ktg he he i to bardzo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Malvina
Spora ta twoja mala jak na ten tydzien. A zostalo ci jeszcze trzy lub dwa tygodnie. Moja sis miala malego 4.450 mysleli ze jest mniejszy ale jak zrobili usg i pomiary to odrazu miala cc nie urodzilaby takiego klocuszka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to przyszedł i czas na mnie :D Jakąś godzinę temu zaczęły mi odchodzić wody no i tak odchodzą po trochu cały czas. Żadnych skurczy, bóli, nic absolutnie oprócz tego że ciągle ze mnie leci. Dzwoniłam już do szpitala i pewnie niedługo będę się zbierać żeby zobaczyli czy wszystko ok i czy to na pewno wody płodowe
Termin mam na poniedziałek :)


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkupjy3uak6uyu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

D3382. Wieeeeeem dlatego chce juz urodzić. Już sobie wyobrażam jak tu bedą mnie zmuszali do SN i porozrywa mnie na wszystkie strony :(( wzięłam ciepłą kąpiel i cisza...jak makiem zasiał


http://fajnamama.pl/suwaczki/afo6hq3.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po dzisiejszch postach stwierdzam ze te nasze ciaze, wizyty w szpitalach, personel i wszystko to co sklada sie w kupę i bedzie uwieńczone porodem, jest wrecz przerazajace....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Malvina
Ja nie chodzilam na sr, nie czytalam nic o samym porodzie, nie chcialam sie denerwowac, poza tym kolezanki mówiły ze wystarczy sluchac poloznej czy lekarza ktory przeprowadza porod. Tak tez zrobilam. Trafilam ba bardzo mila Pania, ktora zalecila mi przy skurczu wziąć gleboki wdech, brode do klatki piersiowej opuscic i z calych sil i jak najdluzej wypychac powietrze w dol. Porod trwal godzine.
Zostalam pochwalona za wspolprace.
Takze sluchajcie co do was mowia a na pewno zle na tym nie wyjdziecie. :)
PS nie sądziłam ze bycie matka to taka piekna sprawa!


http://fajnamama.pl/suwaczki/oum5h5w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Malvina,

O tym ze oddech to wazna sprawa slyszalam. Ale podobnie jak Gloomcia nie chodziłam do szkoly rodzenia i w ogole. Mnie również doradzano aby sluchac instrukcji położnej i wszystko bedzie ok.
W ogole nie kupowałam zadnych poradnikow, czasopism i tym podobnych rzeczy. W 3 trymestrze, zaczelam wiecej czytac, glownie na portalach internetowych. I powiem, ze nie czulam sie w jakis sposob madrzejsza. Moze bardziej wystraszona, tym co tam jest napisane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na szkołę rodzenia nie chodziłam ale sama dużo czytałam na temat ciąży i porodu, sama też uczyłam się oddychać i korzystałam z tego w trakcie skurczy przepowiadających. Po kilku takich oddechach brzuch się rozluźniał i skurcz przechodził. Teraz zobaczymy jak się to wszystko sprawdzi (mama nadzieję że to kwestia kilku godzin już :D )


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkupjy3uak6uyu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Juz po wizycie hebamme. Polecila mi jechac do szpitala w celu sprawdzenia wszystkiego czy to wody sie sacza itd. Mowila ze lepiej sprawdzic niz miec infekcje przez to. Takze jade i zobaczymy. Najwyzej odesla mnie do domu. Ale lepiej sprawdzic dziesiec razy niz wogole

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jo trzymam kciuki :) zacznie sie nowa era ponarodzinowa :) fajnie że mama dojechała, mi pierwsze dwa dni po powrocie ze szpitala nieco pomógł ojciec - jakies zakupy, odebranie przesyłek z poczty itp, teraz juz jestem na samodzielnym rozrachunku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Andzia, czy dobrze Cie zrozumialam - piszesz że masz termin na niedzielę, ale jak nic wcześniej się nie zadzieje, to masz się zgłosić do szpitala na wywoływanie już w ten poniedziałek, tak? Hmm tak się zastanawiam od czego zależy ile dni po terminie wysyla sie ciezarna do szpitala - czy to takie "widzi mi sie" lekarza i on moze podjac decyzje w ten sprawie czy raczej uzaleznione jest to od regulaminu szpitala? Ja na przyklad mam termin na sobotę, ale jeśli nic nie będzie się działo, to lekarz kazał mi się zgłosić na wywoływanie dopiero tydzień po terminie. A ja chętnie udałabym się tam wcześniej jeśli tylko by sie dalo, nie chce tak długo czekać po terminie, boję się ze na przyklad coś się zacznie dziać z lozyskiem bo już za długo będzie albo ze wody beda zielone... :(
Dziewczyny, którym zbliża się termin porodu, a zapowiada się że będziecie rodzić po terminie - co Wam lekarz powiedział, jak się z Wami umawia, albo co w szpitalu Wam powiedzieli?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ramania

No ja dziś oficjalnie się przeterminowałam. Jestem ciekawa co mi jutro gin powie:) obstawiam że znów usłyszę zero rozwarcia.
Czytałam dziś wasze wpisy o ktg i z ciekawości looknełam na mój. Niedzielny zapis. Skurcze max do 20 się robiły w ogóle tego nie czułam. Także pewnie się jeszcze pokulam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grudniowa mama,

U mnie szesc dni do terminu, ale gdybym nue urodzila to 16 do gin i za tydzien do szpitala. Tylko zastanawiam sie czy jak pojade tydzień po terminie do szpitala i wszystko bedzie zamkniete na cztery spusty to co? Odesla mnie do domu czy beda porod wywolywac?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość cosmicgirl

D3382
też bym się wkurzyla na lekarza na twoim miejscu ale dobrze że chociaż jest ta położna to co podpowie bo tak słuchać lekarza i czekać tydzień z saczacymi się wodami to trochę strach.jedź do szpitala będziesz miała pewność..daj znać co powiedzieli.
sun
Tak właśnie jest działa kroplowka z ozytocyny ona na zacząć akcję skurczowa.u mnie tak było pojechałam z saczacymi się wodami zero skurczy nic nie czułam dopiero po oxy wszystko się zaczęło.powodzenia!
jo
trzymam kciuki!
Odnośnie oddechu to podobno bardzo pomaga moją siostra która niedawno rodziła powiedziała że starała się na tym skupiać i bardzo jej to pomogło...mam nadzieję że sama z tego skorzystam i i tym nie zapomnę w tym całym bólu.
grudniowa mama
poruszyła bardzo ciekawa kwestię też jestem ciekawa od czego to zależy...coś mi się wydaje ze od podejścia lekarza ale ciekawe ciekawe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inferno, w szpitalu w którym ja mam zamiar rodzić, jak jest się już tydzień po terminie, to przyjmują na oddział bez względu na to czy już cos się zaczyna czy nadal oznak porodu brak. I zaczynają wywoływać. Najpierw przez 3 dni podają zastrzyki uczulajace, a jesli te nie zadzialaja, to podaja oksytocyne w kroplowce. Niestety te działania mogą trwać nawet do tygodnia czasu, ostatecznie jeśli nic nie pomoże, lekarz decyduje o cięciu. I właśnie chyba to oczekiwanie wydaje mi się najgorsze, bo nie wie się jak to się wszystko potoczy. Także dziewczyny, którym akcja zaczęła się spontanicznie - macie szczęście :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Leżę w sali z dziewczyna, ktora urodzila w tym samym dniu co ja, zaczela 41 tc, ona byla umowiona na niedziele do szpitala (42 tc czyli 2 tygodnie po terminie) na ewentualne wyeolanie porodu, na szczescie samo sie zaczelo.
To chyba faktycznie indywidualna kwestia i lekarza i nasza osobista. Lekarz ktory prowadzi nasza ciaze przez 9 miesiecy obserwuje nas i nasze pociechy wiec mniej więcej moze stwierdzic czy maluszek ma szanse przyjsc na swiat w terminie czy bedzie bardzo opoznial porod.


http://fajnamama.pl/suwaczki/oum5h5w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aga1987

Ja jutro ide na drugie. KTG mam nadzieje ze moja gin mi cos powie bo we wtorek jak byłam to był jakiś doktorek ktory nawet na mnie nie popatrzył. Jak położna tak ten doktorek mi powiedzieli że jak sie nic nie wykluje to w poniedziałek na wywołanie. U mnie zaraz daja kroplówkę z oxy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość andzia1987

Grudniowa_mama
Jak dostałam dziś to skierowanie to był dla mnie szok. Pytalam się go, a czy to nie jest tak że się chodzi co 2dni na KTG a potem ewentualnie po tygodniu do szpitala? A on na to że nie ma takiego sprzętu żeby sprawdzić czy cały czas jest wszystko w porządku, więc mam się zgłosić już w poniedziałek. Na skierowaniu napisał "39 tydz do porodu" ale jak oni to w szpitalu zinterpretują to nie wiem i sama jestem ciekawa. Więc wychodzi na to, że to po prostu zależy od lekarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przewaznie kaza sie wstawiac tak po terminie tydzien.

Co do mnie oczywiscie zostalam w szpitalu. Bo to jednak wody sie sacza a rozwarcie na centymetr czyli jak wogole. Dostalam antybiotyk na infekcje w razie wu. Jesli sie nic nie zacznie do 7.30 to o 7.30-8.00 beda wywolywac. Teraz dopiero mam pietra

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...