Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Eeee, tam, błąd.... ja już się zastanawiam do którego spa pojechać jak będę malucha odstawiać. Na trzeźwo jego ryków nie przeżyje ;)
Cycol straszny, smoczek parzy.

Dziewczyny
Jak u Was poszło szczepienie na ospę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żoo
To ja też się piszę na to spa.
W przypadku zwykłego spa, wino przyjedzie z nami :)

Ja nie pamiętam, więc to znaczy, że nic się u nas nie działo po ospie. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, starszak to był straszny cycol i odstawienie nie było takie tragiczne jak się spodziewałam. Trzy dni imprez pod rząd, dziecko zasypia w aucie i z głowy ;). No tylko, że my wtedy się raz dziennie karmiliśmy, ale Rysiek też był bezsmoczkowy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Julka dostała na dzień dziecka od dziadów kase na trampolinę... Jeszcze nie wiem gdzie ką postawimy, jak już kupimy, ale dobra.
Na co to wogóle patrzeć przy zakupie? Jak macie, dajcie znać jakie, i na co trzeba zwracać uwagę :-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skakanka
Przedewszystkim sprężyny muszą być na zewnątrz siatki tak aby skacząc nie przeszkadzały.
Ja wybrałam najmniejszą bo chcę uniknąć sytuacji, że mieści się w niej dużo dzieci.
Na trampolinie może skakać jedna osoba bo inaczej pracuje membrana.
Większość wypadków na trampolinach wynika z kolizji gdy naraz jest więcej skaczących.

Ja mam taką zwykłą z ltd kupiona 3 sezony temu. Do tej pory wygląda dobrze. To moja ale majà też inne. I nie mam drabinki. (Widzę, że nadal piszą, że jest a potem nie ma ;))
Ale przy tej wysokości drabinka jest zupełnie niepotrzebna.

http://www.ldtpolska.pl/pl/p/Trampolina-ogrodowa-250-z-siatka-ZESTAW-GIER/133

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

żoo
U nas nigdy żadnych oznak po ospie, a cała trójka zaszczepiona.

Dzieci przystosowują się chyba łatwiej do nowych sytuacji niż matki. Moje dziecko w żłobku śpi bez smoczka, a w domu nie, ale to moja wina bo nie chce mi się z tym zawalczyć. Tak jak Wam z odcyckowaniem :-)) w sumie to tylko kwestia decyzji mamy i potem konsekwencji w działaniu...

Jest też wyjście w formie oddelegowania cycków do spa z winem a niech tata ogarnie ewentualne imprezy. U nas tak wyszło z najmłodszym, został z babcią a i nawet bez imprez się obyło. Nie było cycków w zasięgu to nie było żądań:-))


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skakanka
Coś tak czułam, że to zmęczenie to podejrzane, gratulacje.

To już rocznikowo będą 4 lata różnicy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję bardzo :))
Taka jestem podjarana że szok, jeszcze niecały tydzień temu wyniki bety były negatywne, a tu taka niespodzianka :-)))


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skakanka
A jak odczucia? U mnie w każdej ciąży inne. Przy najmłodszym najtrudniejsze było poczucie braku tchu, wciąż sapalam jak lokomotywa, od samego początku. W poprzednich tylko na końcówce. I koszmarna senność, też wcześniej bez tego się obyło.

Super takie podjaranie :-)) tak czy owak i tak nudnej ciąży życzę :-)) i znów zimowe dziecko, u mnie tak cała trójka:-))
mieli być listopad, grudzień i styczeń, ale najmłodszy się wyłamał i podciągnął pod styczniowego brata :-))


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym odstawieniem, to mi się wydaje, że ja na to na razie nie jestem gotowa. Jak pomyślę, że to ostatni raz, to mi żal.
A jak te oczki się we mnie wpatrują, to się rozpływam..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ewaem

Mm3
ja natomiast jestem gotowa i nieważne czy ostatni raz karmię czy nie (mam nadzieję że nie) jestem zdecydowana. Dzisiejszy dzień udał się bez KP. Mały w czasie drzemki usnął w samochodzie. Teraz na wieczór już karmiłam, jedna pierś myślałam że mi eksploduje ale jakoś wytrzymałam i dotrwałam:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ewaem

Mm3
Patent jak patent myślę że to zależy od dziecka i rodziców. Pamiętam do dziś jak sobie nie wyobrażałam odstawienia Mateusza od piersi tak był przywiązany i też tak usypiał, do tego jeszcze karmiłam go na leżąco. A później okazało się że to ja byłam bardziej przywiązana niż on i odstawił się praktycznie z dnia na dzień (miał 9,5 miesiąca). Wtedy też ginekolog się popisał i kazał mi szybko odstawić, bo byłam w ciąży. Oczywiście małżonek też się przydał i w czasie drzemki zabierał Mateusza na wycieczki rowerowe, wózkowe, samochodowe a ten wszędzie z nim usypiał. Wieczorem i w nocy też gładko poszło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ewaem
Gratulacje za wytrwałość.

U nas z Tuniem poszło łatwo. Po prostu któregoś dnia zamiast kp dostał mm. Okazało się, że jemu bez różnicy.
Teraz maluch jest oporny na rozszerzanie diety. O końcu kp jeszcze nie myślę. Jeszcze jest czas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

~ewaem
Także Peonia prawdę pisałaś:)

W kwestii, że mamy są jeszcze nieprzygotowane a maluszki tak?
Mój najstarszy odezwał się sam dokładnie w wieku 8 mcy. Strasznie mi było zal...
Ale brak kp nie przełożył się na lepsze spanie. Brak nam było doświadczenia, poza tym wtedy nie było ani takiej edukacji w kwestii zdrowego jedzenia jak teraz i nie wpadłam zawczasu na pomysł pojenia go wodą. Jak na to wpadłam przestało mu się"opłacać" budzić na zwykłą wodę, wreszcie zaczął po prostu spać w nocy.

żoo
Moja córka też nie była chętna na rozszerzanie diety. Pierwsze parę kropli soczku (wtedy od soków się zaczynało) udało mi się wcisnąć jak miała około 8 mcy, owoce nie podeszły, dopiero warzywka tak :-)

Wreszcie mam lodówkę! :-))


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...