Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Peonia
To się dopiero okaże.Od 25 lipca nie widzieli go. Mały też przyzwyczaił się do mnie. Pełza za mną po całym domu. Fajnie to wygląda jak idę np z owocami, bo: Rudasek wyprzedza mnie i co chwilę siada, bo jak dostaje jeść to siedzi, a Dzidź pełźnie za mną i pokrzykuje am. Ale jak już z nimi usiądę to przez pięć minut słychać tylko mlaskanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaWczesniaka

Kaisuis
Prawie codziennie jak czytam forum myszle o tobie I twojej coreczce. Wracaj tu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bamcia
Peonia
To się dopiero okaże.Od 25 lipca nie widzieli go. Mały też przyzwyczaił się do mnie. Pełza za mną po całym domu. Fajnie to wygląda jak idę np z owocami, bo: Rudasek wyprzedza mnie i co chwilę siada, bo jak dostaje jeść to siedzi, a Dzidź pełźnie za mną i pokrzykuje am. Ale jak już z nimi usiądę to przez pięć minut słychać tylko mlaskanie.

dla takiego malucha to musi byc nie lada przezycie, taka zmiana domu... oj, aby tylko było dobrze.

a to masz wesoło z tymi łobuzami :)))


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

~MamaWczesniaka
Kaisuis
Prawie codziennie jak czytam forum myszle o tobie I twojej coreczce. Wracaj tu.

Kaisuis, mam podobnie, mimo, że mamy kontakt poza forum. Mi Ciebie też tu brakuje :) No wracaj!!


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

~MamaWczesniaka
Skakanka
Ze dwie-trzy godziny trzymaly skurcze, lazilam po mieszkaniu, siedzialam na kibelku, lykalam magntez, w koncu przeszlo. Nie wiem co to bylo, maz caly dzien zajmowal sie dzieckiem, wiec ja odpoczylam dobrze, a tu na noc hoooop. W pt mam wizyte.

W sumie to nie doswiadczylam sie takich porodowych skurczy I nie wiem jak oni wygladaja.

jak Cię łapią skurcze, to wejdź do ciepłej wanny, weź magnez (mnie doktor kazał brać jeszcze nospę ) . Takie skurcze na niby, kiedy macica sobie ćwiczy w ciepłej kapieli sie uspokoją. Porodowe nie :)) Trudno je przegapić. Mnie te przepowiadajace zdarzały się około 1,5 mca przed porodem. raz tez mnie nastraszyły, ale wanna rozgoniła. no i te porodowe to sa coraz częstsze i bardzo regularne. Ja do szpitala jechałam przy pierwszym jak były co 15 minut, prze drugim jak były co 10 minut i ledwo zdązyłam....
A trzeci wcale nie miał ochoty się rodzić....


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kaisuis ,mam koleżankę chora na epilepsje i ona ma taką linkę. Z tym że nie przypina małego do siebie tylko do wózka. W razie ataku dziecię nie pójdzie w siłą dal.Jest bardzo zadowolona i sama nad tym myślałam. Ja mam szelki ,jeszcze ich nie używałam ale mam w torbie przy wozku tak na wszelki wypadek.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl20mmz58oswmm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kaisuis
Ja też mam nadzieję, że do nas wrócisz. Brakuje ty Ciebie i Zosi.

A kajdanki fajne i na pewno łatwiej je założyć niż szelki.
U nas szelki są w użyciu np. na stacji benzynowej. Na codzień nawet nie wiem gdzie są.

Bamcia
Wszystkiego najlepszego dla Dzidzia.
Oj będą chłopaki tęsknić za sobą.

MamoWczesniaka
Mi przy skurczach najlepiej pomaga wanna. Biorę gazetkę i leżę sobie godzinkę.
Gorzej jak nie masz wanny.

Ja też w sumie nie wiem jak wyglądają skurcze porodowe w domu. Przy wywoływam porodzie najpierw podłączają pompę a potem się zaczyna. Ale jak to się odczuwa w domu to nie wiem.

Poprzednio nie miałam też skurczy przepowiadających a przynajmniej nie były bolesne.
Teraz mnie łapią ale ewidentnie z przedźwigania. Bo niestety noszę wierzgającego Tunia pod pachę bo nie mam wyjścia.
Dodatkowo wczoraj nosiłam go na barana bo przynajmniej nie kopie wtedy brzucha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kalae

czy ta smycz jest rzep? Bo rzep mi Toska odepnie.
Potrzebuje takie coś, ale na klamry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaisuiss

Dzięki dziewczyny. To miłe :-)
Myślę, że czasami jak będę miała coś ciekawego do powiedzenia, to i się odezwę.

Kalae
Smycz jest na rzep ale ten rzep jest taki kombinowany i uwierz mi, że Ci dziecko tego nie rozepnie. Czasami nawet ja mam problem odpiąć Zośke;-))
Ja smyczy głównie używam idąc do sklepu. A zdecydowałam sie na nią jak pewnego razu odwrociłam się żeby przyłożyć karte do czytnika i w tym czasie Zoska mi zwiała. No to nie było fajne uczucie:-/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kalae

Z Tosią zazwyczaj chodzę do sklepu w wózku, ona w sumie nie robi problemu jak siedzi w wózku. Czasem jak mam kupić 1,2 rzeczy to nie wezmę wózka, wtedy trzymam ją na rękach jak płacę, ale to jest wyzwanie płacić, trzymać dziecko i jeszcze zakupy pakować ;)

Smycz potrzebuje do powrotu ze żłobka bo nie chce brać wózka. A trzeba będzie wracać autobusem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

żoo
napiszę tu - spróbuj tych, cenowo sensownie, są trwałe, od kliku lat jestem im wierna bo mam problem z zakupem np. w sieciówkach, bo 65F to niestety rozmiar niestandardowy :(
Miękkich itp niestety nie toleruję, no nie moge się przekonac, wkurzaja mnie - od lat tylko fiszbiny, do karmienia uzywałam po prostu takich półmiękkich gdzie łatwo się odchylało miseczkę i już. a wszelkie zapięcia to było dla mnie zawracanie głowy....
https://www.gorteks.com.pl/?gclid=CjwKCAjwrO_MBRBxEiwAYJnDLFMHUqQ5hqKZt6fFEYR4LOLugZE0cJN0RPhZWJfXlEUy0jsQOtA4fRoCoCEQAvD_BwE


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,
U mnie dziś dzień świra. W pracy musiałam nadrobić zaległości za wczorajsze nieróbstwo, a potem Julia opiła się szaleju i świruje, a na koniec szaleństwa rozwaliła sobie wargę. Na szczęście zęby całe, ale krwi było sporo. Do tego pogoda u nas iście jesienna, mam ochotę zawinąć się w koc i rzucić na kanapę.

Bamcia
Powodzenia dla Dzidzia, oby mu dobrze było i rodziców!

Peonia
Dziś się do wiedziałam że Julka też od września idzie do starszej grupy żłobkowiczow. Trochę mi się to nie podoba bo tam biorą po skończonych dwóch latach,ale Panie stwierdziły, że już się nudzi z maluchami. Ja mam podejrzenia, że raczej boją się żeby nie staranowała tych najmniejszych dzieciaczków :-)

Kaisuis
Fajnie że jesteś :-)

Żoo, MamoWczesniaka
Oszczedzajcie się dziewczyny!


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skakanka
Dzień dobry,
U mnie dziś dzień świra. W pracy musiałam nadrobić zaległości za wczorajsze nieróbstwo, a potem Julia opiła się szaleju i świruje, a na koniec szaleństwa rozwaliła sobie wargę. Na szczęście zęby całe, ale krwi było sporo. Do tego pogoda u nas iście jesienna, mam ochotę zawinąć się w koc i rzucić na kanapę.

Bamcia
Powodzenia dla Dzidzia, oby mu dobrze było i rodziców!

Peonia
Dziś się do wiedziałam że Julka też od września idzie do starszej grupy żłobkowiczow. Trochę mi się to nie podoba bo tam biorą po skończonych dwóch latach,ale Panie stwierdziły, że już się nudzi z maluchami. Ja mam podejrzenia, że raczej boją się żeby nie staranowała tych najmniejszych dzieciaczków :-)

Kaisuis
Fajnie że jesteś :-)

Żoo, MamoWczesniaka
Oszczedzajcie się dziewczyny!

u mnie od zeszłego tygodnia niezmiennie dzień świra.... ech...

u nas sa trzy grupy, mój awansuje do średniej, do najstarszej przeszły tylko takie prawie dwulatki. Może rzeczywiscie Julka bardziej rezolutna od przecietnej, może Panie jednak dobrze myslą? mnie sie wydawała, że mój sie nie nadaje na ten "awans", ale panie twierdzą, ze on bardzo rezolutny i musi się rozwijać wśród starszych dzieci.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Peonia
U nas dwie grupy, do około 2 lat i powyżej. No w sumie Julce na pewno bliżej do dwulatków niż np.10 miesięcznych maluchów, które też są w tej najmłodszej grupie.
Ja uważam oczywiście że moja Julia jest najwspanialsza na świecie, ale mimo to żadnych ponadprzecietnych umiejętności to u niej nie zauważam :-)
Panie stwierdziły że sama je, potrafi się dosyć długo skupić na jednej czynności, reaguje na to co się do niej mówi, wiec że nie ma jej co trzymać z maluszkami. Bo w starszakach to mają więcej zajęć plastycznych, doświadczeń, dłuższe spacery, spotkania z ciekawymi ludźmi, uczą się jakich piosenek, tańców itd.
W sumie opiekunki mają w tym doświadczenie, wiec zdaje się na ich opinię.


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Peonia
Dzięki, muszę zerknąć.
Chociaż teraz bez wizyty w sklepie i przymierzenia raczej się nie obejdzie.

Skakanka
Z tego co piszesz to moje dziecko jeszcze długo by siedziało w maluchach. Nie spełnia ani jednego kryterium ;)
Gratulacje dla Julci

MamoWczesniaka
To może chociaż dłuższy prysznic.
Ja bez wanny nie umiem żyć, przeczytałam w niej większość nudnych lektur, tam spędzam migreny. I też w wannie przesiedziałam kawałek porodu.

A ogólnie to padam. Chłopaki mnie wykończą. Tunio we wszystkim próbuje dorównać bratankowi co generuje mnóstwo niebezpiecznych sytuacji. Kręgosłup mi odpada.
A mały jest tak nakręcony, że od wczoraj słabo je.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kalae

a ja polecam sklep kontri.pl, też mam 'niestandardowy' rozmiar, zazwyczaj kupuje kilka sztuk i oddaje, u nich akurat można zwrocić za darmo na szybkiezwroty.pl, czyli przez paczkomaty. A i u mnie Gorteks zawsze wychodzi rozmiar więcej.

W sumie to większość ubrań kupuję przez internet, na spokojnie sobie zmierzę, nie muszę ciągle się rozbierać/ubierać, łazić, szukać itd.. jak ja nie lubie łazić po sklepach :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

żoo,
ja po prostu kiedys zakupiłam tam pare modeli w dwóch rozmiarach i te niedobre odesłałam. teraz wiem, co mi pasuje i tylko wymieniam. buty tez kupuję bardzo często przez internet, mam bardzo szczupłą stopę i potrzebuję połówki numeru, mam więc też pare upatrzonych firm i te kupuję, znam rozmiarówkę.

no mój młody też sam nie je (no próbuje) i za długo sie na niczym nie skupi.... no o ile to nie jest miotła.... także żoo Tunio nie odtaje od przeciętnej, mój nawet nie gada - a panie twierdzą, ze jest rezolutny... Skakanka, więc Julka na 100% wyskakuje ponad przecietną i koniecznie musi awansować :)))

kalae, to zajrzę sobie na kontri :))


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaWczesniaka

Chce sie pochwalic swojim meszczyzna). Od soboty sikamy pod krzaka "jak tata", sporadyczne zdrzaja sie wpadki do pieluchomajtek, dzis nie bylo zadnej. Nawet z mezem juz potrafi sikac, bo na nocnik umial tylko z mama.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MamoWczesniaka, gratulacje :)))

ufff... od pieluszek Pufies doszłam do wielorazowych i tym samym do wniosku, że jednorazówki to krzywda dla malucha :))))

no ale poważnie - tak naprawdę to każdy na temat pieluch będzie miał własne zdanie i swój osobisty patent. w każdym razie dowiedziałam się, dlaczego prawdopodobnie moje najmłodsze dziecko Pampersa nie może używać więcej niz jednego dziennie, bo drugi juz spowoduje odparzenie...
wiem, ze już kończymy raczej te przygody (no a zdecydowanie bliżej nam do końca niz dalej.....) więc już na wielorazowe nie przejde raczej, choc ich wzory kuszą :))))

ale pieluchy będe dobierać ostroznie, tylko potrzebuje jakiś zamiennik majtek Pampersa na noc, bo akurat to jedyne co nigdy nam nie przecieka... ktos ma jakis pomysł? kto jeszcze robi takie gatki, ale bez tak dużej ilości chemii?


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żoo
Dziękuję za komplementy w stronę Julki, chociaż chyba tylko panie w żłobku twierdzą że Julka reaguje na ich słowa. Moje na ogół ma w nosie, ale robi odwrotnie :-)
Co do pieluszek, to jest całe mnóstwo tzw pieluszek ekologicznych, produkowanych prawie bez chemii, biodegradowalnych itp.
Zerknij tu: https://www.drogeria-ekologiczna.pl/44-pieluszki
Bambo Nature podobne robi fajne pieluchomajtki. Ja nigdy nie korzystałam z tych pieluch, ale poznałam kiedyś taka ekomatkę, która je polecała. Owa ekomatka używała też wielorazowek, i twierdziła że dzięki temu odpieluchowala roczne dziecko :-)

MamoWczesniaka
Gratulacje! :-)

Kalae
Ładne rzeczy na tym kontri mają:-) a rozmiarówka standardowa?

Żoo
Macie bratanka na stałe blisko Tunia, czy to tylko chwilowe? Julia też uwielbia małpowac starsze dzieci, niestety głównie kopiuje te bardziej szalone zachowania:-)
Ja przy karmieniu odkryłam staniki z Tesco. Tam jest taka seria full bra,i jest dużo fajnych, miękkich z mięciutkiej bawełny. Co prawda nie są te do karmienia,ale ja po prostu odchylalam miseczkę. Jakość nie najgorsza, kosztują po 40-50 zł. No i jest dużo nietypowych rozmiarów,co przy karmieniu się przydaje :-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skakanka
Ale post pasował do mnie idealnie.
Nawet tą drogerię ekologiczną sobie ostatnio wygooglałam bo szukałam kulek gejszy.
Nawet te pieluchy przeglądałam tylko jakoś mi wsparcia zabrakło.
Cena w sumie ok mniej więcej jak pampersy.

Bratanek na wakacje. W zeszłym roku było fajnie bo zabierałam obu na skatepark a teraz już nie mam siły zresztą pogoda beznadziejna więc kiszą się w domu i wygłupiają. A mojemu dziecku się włącza tryb nieśmiertelności więc trzeba cały czas mieć obu na oku.

Z tesco miałam poprzednio całkiem fajne ubranka. Dobra bawełna. Tyle że nie chce mi się jechać bo do najbliższego mam ze 30 km. Koło teściów mam tesco ale do nich nie chce mi się jechać bardziej ;)

MamoWczesniaka
Gratulacje. Też się wykazałaś determinacją. Jednak chodzenie w wilgotnych majtkach sprzyja nauce :)

Peonia
Mi się nigdy nie chciało zamawiać z internetu a potem odsyłać.
Największy problem mam z lekko nadwrażliwą skórą więc każdy materiał w sklepie macam.
Bieliznę zamawiałam ze sprawdzonych sklepów, gdzie wiedziałam co i jak. Może się muszę w końcu przełamać.

Naskarżyłam na moje dziecko i co? I dziś jak do tej pory nie było żadnej awantury :))))))

U mnie cały czas panuje mega wilgotność. Od tygodnia mam pomalowane szafki i farba na nich nie schnie. A są mi one niezbędne do zakończenia przenoszenia pokoi i sprzątnięcua walających się gratów.
Wstała mi też podłoga bo mam drewniane dechy i się zastanawiam czy wróci do normy.

A w pracy było tak cudownie, nie miałam ciśnienia na porządki a dziecko kłóciło się z innymi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skakanka
dzięki. Kupię na próbę ale chyba w ramach typowego gadżeciarstwa i Puffies sobie sprawie choć to idzie szybko w kosz... Tylko jakoś przed mężem muszę to ukrywać bo będzie marudził. Tak rzadko zmienia pieluchy że nie zajarzy... Chyba :-))


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lea79

Hej dziewczyny.
Pisałyście o kredkach, my na razie nie kupujemy kredek jak chce rysować to dostaje ołówek ale też kupiliśmy jej znikopis, naprawdę fajna sprawa polecam :) uwielbia na nim rysować albo robić pieczątki, kredkami rysuje w żłobku i na razie nie mam buntu że w domu też chce kredki.
My mamy taki znikopis
http://allegro.pl/tablica-kolorowy-znikopis-stemple-zwierzeta-3558-i6704177475.html?reco_id=b26de874-87e4-11e7-ae25-246e96321100

Jeżeli chodzi o żłobek to Ola chodzi do małego żłobka więc nie mam podziału na grupy wiekowe więc bawi się ze starszymi i młodszymi dziećmi ale widzę że chyba dużo uczy się od tych starszych bo co chwila z nowymi umiejętnościami przychodzi ze żłobka więc nie jest nic strasznego że dziecko jest najmłodsze w grupie bo na pewno sobie poradzi.

My przez ten tydzień siedzimy w domu bo mała lekko przeziębiona i chce żeby się wyleczyła w tym tygodniu bo następny tydzień mam umówionych kilka wizyt u lekarza więc dobrze by było żeby chodziła wtedy do żłobka bo nie będę musiała szukać opieki dla niej a za dwa tygodnie wyjeżdżamy w końcu na wakacje :) Na dworze ładna pogoda a my siedzimy w domu bo Ola nie dość że chora to ma zakrapiane oczy więc wychodzenie na słońce ją drażni :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...