Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Kaisuis
No właśnie to był powód dla którego w tamtym momencie nie chciałam się odzywać.
Niestety zostałyśmy ze sobą zestawione i nie chciałam dokładać bo na komentarze niektórych osób nie mam wpływu a szło to w złym kierunku.
Poza tym liczę, że będziesz się odzywać na poczcie. Nie sądziłam, że chcesz zniknąć z obu miejsc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas też kilka nocy z rzędu było gorszych. Nie powiem złych bo to raptem kilkudziesięcio minutowe przerwy w spaniu natomiast później młody nabył nowych umiejętności.
Jakoś tak skokowo doszły nowe zgłoski i nowe umiejętności manualne.
Więc może to te słynne skoki rozwojowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny!U nas tez maly 2 noce pod rzad budził sie o 3 i nie spal do 5-6,potem zasypial na godzinę. Jeden dzień dał mi popalic,na następny wszystko ok ,dobrze jadł.W nocy zaczął sie budzić co godzine z płaczem,temperatura 39 stopni.Nie moglam zbić,wczoraj w dzien tez temperatura ,działał tylko nurofen;przezroczysty katar z jednej dziurki.Wieczorem dalam znowu nurofen,maly spal cala noc,nie ma temperatury.Wczoraj w dzien jak go kladłam spać to budził sie po ok godzinie i ryczał tak jakby go ze skóry obdzierali.Na poczatku myślałam ze to zęby,no ale nic tam nie jest nawet rozpulchnione. W tej chwili ma 16 zębów. Tez na poczatku myślałam że to skok rozwojowy,nawet luby mówił ze pewnie cos mu się wgrywa.No ale jak doszła ta goraczka to juz sama nie wiem.Wieciw że ja calkiem zapomniałam o tym że mamy jeszcze pocztę. Zajrzę i postaram sie cos dodać,ale to pewnie wieczorem.
Nie zazdroszczę wam tych komarow,na szczescie tutaj nie ma.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl20mmz58oswmm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiecie co Dziewczyny, coś może jest w tej pełni. U nas z piątku na sobotę był płacz taki z niczego i potem Jaś nie mógł zasnąć. Bez temperatury, problemów zębowych itp.

Kaisuis
Wracaj, zawsze co dodatkowa mama ze swoimi doświadczeniami i przemyśleniami, to fajniej.
A to co zostało napisane można puścić w niepamięć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja Mała dzisiaj strasznie cyckowa. Je i przysypia. Może też przez pogodę. Duszno, a przed chwilą deszcz i burza.
Także my siedzimy i się tulimy a chłopcy robią obiad.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tymi nockami to może faktycznie przez księżyc skoro większość dzieciaczków ma problemy ostatnio ze snem :)

Kaisuis, staram się w miarę możliwości czytać forum na bieżąco jednak mimo to nie wszystko rozumiem. Może coś przeoczylam.

Wydawało mi się ze tworzymy jakaś tam fajna, zgrana grupę i mamy do siebie trochę zaufania pomimo różnych poglądów i zdań.
Rozumiem i szanuje Twoja decyzję bo każdy ma prawo do własnej, jednakze nie będę ukrywać że cała ta sytuacja mnie bardzo zasmucila :( I jeśli o mnie chodzi to Ciebie mi tu będzie napewno brakowało...
Ja pomimo że mało się tu udzielam to ciesze się ze jest takie miejsce i jak mam jakieś wątpliwości dot wychowywania dziecka, mogę tu do Was napisać. Każda mama ma jakiś tam swój bagaż doświadczeń i jak już Mm3 napisała miło jest się tym dzielic z innymi mamami. Ale to moje zdanie, każdy może mieć swoje :)

My dziś miałyśmy nie fajna przygodę. Musiałam wyjść po zakupy i jak już wracalysmy widziałam ze zbierają się ciemne chmury... Niestety burza nas zaskoczyła pod samym domem, a tylko dlatego ze popsuło się kółko w wózku. Wózek się zablokował i nie mogłam jechać :/ Na dodatek mało co spadła by na nas gałąź od drzewa.... Wrocilam do domu cala roztrzesiona.... Julcia miała mokre tylko buciki, a ja przemoczona do suchej nitki :/ Jak ja nie cierpię burzy, lato tego roku to jakieś okropne jest :/


http://www.suwaczki.com/tickers/klz98u69k0kjj99a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość strrrunka

Dziękuję!
Za podpowiedzi dot środków odstraszających komary itp.
Poczytam, porównam... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ja biedna, nieszczęśliwa. Nie zmokłam, nie przewiało mnie, a z nosa leci jak z kranu , kaszle, kicham, ogólnie zdych ze mnie. Rudasek drugą noc ma chyba zamiar imprezować. Już sama nie wiem czy to zębole, czy pełnia, czy ot tak się wścieka. Kurde chyba pójdę spać, bo jeszcze teraz bańka zaczyna boleć. Mam nadzieję, że to przejdzie, że to jeszcze nie SKS:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Melduję, że moje dziecko ma na koncie zwiedzanie zamku krzyżackiego ;)

Bamcia
Sks Ciebie nie dotyczy :) Ty jesteś młoda mama ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bamcia, duuuuzo zdrówka!!

Mm3, moja Majka też była takim słodkim pączusiem... az strach pomyślec, jak czas szybko mija... teraz moja młoda dama narzeka na zbyt grube udko.... zaznaczam, że wcale nie ma z tym problemu....

Janka, miło Cię widziec, dawno nie zaglądałaś :)

Kaisuis, może jednak Ci zniechęcenie przejdzie i wrócisz, bo bez Ciebie nie chce mi sie tu jakoś tak pisać :(


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bamcia
Zdrówka! Mam nadzieję że dziś już lepiej:-)

Żoo
Co to za pałace zwiedzaliscie?:-)

Janka
Współczuję sytuacji z gałęzią. Pewnie się najadłam strachu.

U nas dziś pięknie, chyba aż nadmucham Julce taki mały basenik na ogródku:-) tylko jeszcze się zastanawiam czy to na pewno dobry pomysł jest :-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bamcia
Dużo zdrowia!
żoo
Tuniowi podobało się na zamku?
skakanka
Dlaczego się zastanawiasz z basenem? Przecież mamy lato. U nas dzisiaj gorąco, a jutro ma być upał.
My dzisiaj zaliczyliśmy pierwszą wizytę w zoo. Młodemu najbardziej podobały się żyrafy i małpy:)


http://www.suwaczki.com/tickers/gg64j44jigxjyf5q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mokka
W sumie masz rację:-) obawiałam się biegania mokrej i bosej Julki po słońcu, bo w sumie ledwo co skończyła chorować, ale w końcu nadmuchałam jej ten basen i od 15 do teraz się w nim ciapała. A teraz sterczymy przed domem, bo Julka siedzi ma schodach i obgryza nogę z kurczaka z grilla i za nic w świecie nie wybiera do domu:-) w sumie mąż właśnie wraca, wiec pewnie ją zaraz spacyfikuje:-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bamcia, zdrówka życzę :)
Skakanka, wyobrazilam sobie Julcie z ta noga od kurczaka, napewno wyglądało to słodko :)
Żoo, jak tam odpoczynek? Tunio zadowolony z wizyty na zamku?

Dziewczyny powiedzcie mi jaka jest różnica między starymi ziemniakami a młodymi? Starsze panie w mojej rodzinie mówią ze małe dzieci trzeba przyzwyczaić do jedzenia młodych ziemniaków. Ze mogą dziecku zaszkodzić. Ale jak zapytałam dlaczego to nie potrafią mi tego wyjaśnić. Tak więc was pytam o co chodzi? :) Dajecie dzieciom młode ziemniaczki?


http://www.suwaczki.com/tickers/klz98u69k0kjj99a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Janka
Mnie się wydaje że to może chodzić o to że jak młode ziemniaki są wcześnie to pewnie pędzone na jakichś nawozach. Pewnie w kwietniu bym nie dała Julce nowych ziemniaków ale teraz to już dawno je zajada. W sumie u nas na działkach, działkowcy już podbierają swoje ekoziemniaki, czyli chyba już nie ma się co bać:-)

Mąż jak zobaczył Julke z tą nogą, to stwierdził że wygląda jak Zagłoba :-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,

Zamek w Ostródzie jest malutki raptem dwie sale więc młody zadowolony. Ale jakby nie patrzeć zamek krzyżacki zaliczony.

Na wyjeździe się nalataliśmy bo odwiedziliśmy rodzinę i ciągle się przemieszczaliśmy wraz z bambetlami i łóżeczkiem turystycznym.
A młody i tak prawie nie spał więc się naszarpałam bo był zmęczony.
W samochodzie też nie spał przy czym z powrotem wyjechaliśmy na noc to przysnął na trochę a potem śpiewaliśmy kaczkę dziwaczkę na głosy :)

A dzisiaj mam zaległy egzamin ale nie wróżę sobie sukcesów. Trudno najwyżej zdam jak się okaże, że mi certyfikat jest potrzebny.
Ani nie miałam czasu ani ochoty aby zajrzeć do materiałów.

Akcja udko niezła, też mi się tak jakoś po sarmacku skojarzyło ;)

A w ogóle to jakieś luksusy na kolei, z grubsza pokończyli remonty więc jakoś w miarę normalnie mogłam dotrzeć na stację.
Pociąg też trafiłam nie puszkę tylko z klimą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas basenik był na razie dwa razy. Ja używam klapy od piaskownicy plastikowej.
Skończyło się na podrapanej pupie w malinach :)

Bylejakie to lato, liczyłam na kąpiel w jeziorze ale woda lodowata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też bym chętnie poszła z młodym do zoo tylko jakoś tego nie widzę z moją pełzającą kondycją.

Za to teraz na wyjeździe młody miał psa. Obaj zachwyceni, dzielili się jedzeniem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żoo
Jak egzamin? Pewnie zaliczyłaś, hehe:-)
Myśmy w zeszłym roku na jesień byli w zoo. Julka wtedy ani roku nie miała,a już wtedy cieszyły ją różne zwierzęta,zwłaszcza te wydające głośne odgłosy:-) wiec pewnie teraz to by była niezła frajda dla naszych dzieciaków.
W sumie to się wybieramy w którąś sobotę do krakowskiego zoo, ale już ponad miesiąc nie możemy się wybrać:-) tam jest fajnie dla dzieci, bo małe zoo, wiec nie trzeba się dużo ołazić.

U nas ziemniaki też nie są w cenie, bardziej ryż i kluseczki :-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość żoo z robo

Ha, ha, no o dziwo zdałam, nawet nieźle ....
Najważniejsze, że jeden stres z głowy :)))

Gorzej, że z pociągami do domu kicha, przez 1,5 h mam dziurę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żoo
Gratulacje, główka pracuje :-) mnie w ciąży to taki debilizm ogarnął, że czasem dwa do dwóch nie mogłam dodać :-)

A my już godzinę robimy babki z piasku, jeszcze trochę i będziemy specjalistki :-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze, ale odwaliłam!
Umówiłam się na piątek z kumpelami na "kolorowe", oczywiście po długich ustaleniach kiedy komu pasuje, wreszcie się udało ustalić datę, a dziś mi małżonek przypomniał że mamy wtedy rocznicę ślubu, i pytał co będziemy robić:-)o ja durna, chyba w kalendarz zainwestuje:-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Janka30
Bamcia, zdrówka życzę :)

Dziewczyny powiedzcie mi jaka jest różnica między starymi ziemniakami a młodymi? Starsze panie w mojej rodzinie mówią ze małe dzieci trzeba przyzwyczaić do jedzenia młodych ziemniaków. Ze mogą dziecku zaszkodzić. Ale jak zapytałam dlaczego to nie potrafią mi tego wyjaśnić. Tak więc was pytam o co chodzi? :) Dajecie dzieciom młode ziemniaczki?

Janka, ja nie wiem w czym rzecz, jedyne co mi przychodzi do głowy to fakt, że zimą/wczesna wiosną one sa sprowadzane lub pędzone i to nie najlepsze dla dzieci.
W sezonie (już zeszłego roku) młody jadł i je młode ziemniaki i już :) nic mu nie szkodziły.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ufff..... mąż mi sie naprawił.
mam nadzieję, ze trwale i nie w ramach prezentu urodzinowego a tak w ogóle, bo na taki materialny prezent tez mocno sie szarpnął, w sumie jak nigdy dotąd....

w pracy tez sie uspokoiło, więc oby już te dziwne cuda okołopełniowe minęły i był spokój.

dziecko zaczyna przesypiac noce bez pobudek, w sumie często ja wstaje przed nim, tak mogłoby zostać....


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...