Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Żoo
Nie na bostońkę jeszcze nie miały - tylko jak Skakanka napisała o neosine to przyszło mi do głowy ten pyrosal, ale on nie jest chyba wykrztuśny - na butelce mam napisane- stosuje się go tradycyjnie przy stanach gorączkowych w przebiegu stanów zapalnych dróg oddechowych


http://fajnamama.pl/suwaczki/6mr4ztx.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Oligatorka
Oczywiście, że wysiedział. To dla niego duża atrakcja. Ale na wstępie dostał dzwonki do ręki a potem już wszystiego musiał dotknąć. Najciekawsza była drabina. I oczywiście każda próba zatrzymania wózka kończyła się protestem.
Ale ja całe szczęście szybko się decyduję ;)
Zresztą byliśmy max 15 minut.

Nie zaglądałam ostatnio do smyka to nawet nie wiem co było.
Ale kupiłam kurtkę za faktyczne 50% i t-shirty też.

U nas krążą ubrania po dzieciach znajomych tylko że te większe rozmiary już się dłużej używa i te ubrania coraz bardziej zniszczone a u mnie teraz muszą obsłużyć dwójkę.
Dotrą do mnie też ubrania niemowlęce już po trójce to chociaż kilka chcę mieć nowych.

O tym pyrosalu to takie moje dywagacje czemu od 3 lat. Ten pyrosal kid ma fajniejszy skład.

Ja z mebli do garderoby najbardziej lubię siatkowane kosze. Wg. mnie nadają się na wszystko. Mam w nich koszulki, bieliznę i różne przydasie ;)

Dobra, idę budzić bestię bo przez ciężką noc całkiem mu się poprzestawiało. Chyba że dam mu się wyspać a potem skasuję popołudniową drzemkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Oligatorka
No właśnie bo ten zwykły to z wierzbą i lipą i ten jest napotny a ten kid ma prawoślaz i on działa wykrztuśnie.
Ja tak tylko pobierznie zajrzałam w skład i piszę to co od razu rzuciło mi się w oczy.

Natomiast jak czytam o tych nadżerkach przy bostonce to aż mnie mrozi. Wybitne paskudztwo.
Mój miał takie zmiany po priorixie też w j. ustnej ale to szybko przeszło bo to nop.
Biedna Julcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dzięki dziewczyny za informacje o syropie. Bardziej chodziło mi o coś co mobilizuje organizm do walki z wirusem niż taki przeziebieniowy.

Wybitne paskudztwo- uciekajcie jak najdalej od zakażonych.

Dostałam SMS że w smyku -50%, ale marny wybór, w zeszłym roku na minus 50 mieli lepsze ceny.


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja w ogóle mam wrażenie, że w smyku jest coraz mniej fajnych rzeczy. Albo mi już minął efekt nowości bo przecież wcześniej nie zaglądałam ;)
Ale szukałam teraz polarów i brak.

Ja się trochę odkupiłam ale bardziej w 40% off.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Witam!

Peonia
Jestem, jestem, czytam wszystko na bieżąco, ale czasu nie mam naskrobać parę zdań. Doskonale Cię rozumiem. Ja tutaj jestem osobą, która swego czasu najwięcej narzekała na męża, ale mój to beznadziejny przypadek. Czasami mam wrażenie, że rozmowa z nim nie ma sensu, bo jeśli jaśnie pan znajdzie już na to jakąś wolną chwilę to albo słucha i nic nie mówi albo się przy tym pokłócimy. Cokolwiek mu wyjaśnię, tłumaczę to za parę dni on tego nie pamięta, nic to nie daje. Żadna rozmowa nie ma sensu bo on zawsze obstaje przy swoim i nigdy nie zmienia zdania, zawsze ma rację, jeszcze nigdy nie przyznał mi racji a sam nie przyznał się do błędu. Zamiatanie spraw pod dywan? On jest w tym mistrzem. A najlepsze są jego słowa typu "nie rozmawiajmy o przeszłości, po co się kłócić lub coś rozstrząsać" nawet gdy nabroi, no jemu to tak wygodnie... My przez 18 lat nie możemy się dotrzeć i już chyba się nigdy nie dotrzemy :/

Przygotowujemy się na wakacyjny wyjazd nad morze, a właściwie to ja nas przygotowuję, co mnie strasznie wkurza. Listę rzeczy do zabrania robię od tygodnia, myślę, zastanawiam się, kombinuję, a reszta jak wiadomo przyjdzie na gotowe. Ręce opadają.

Jutro przychodzi do nas babka, która być może zajmie się małą po moim powrocie do pracy. To jest ta którą chciałam, ma już swoje odchowane dzieci i jest sprawdzoną, zaufaną osobą. Prawdopodobnie połowa mojej pensji pójdzie na opiekunkę ale trudno, wyjscia nie mam, córka ma marne szanse żeby dostać się do żłobka. A oczywiście rozumiem, że to odpowiedzialna robota i do łatwych nie należy, a każdy chce zarobić. Sama kiedyś zajmowałam się małym chłopcem. O co mam ją pytać? Nie mam w tej kwestii doświadczenia. Zawsze u nas ja albo babcie zajmowały się chłopakami do czasu ich pójścia do przedszkola.

Mokka
A ta opiekunka nie była na Was zła za tą kamerę?

Skakanka
Duuuuuuuuuużo zdrówka dla Julki. Szczerze mówiąc to nie słyszałam o takiej chorobie, a moje chłopaki jakoś się uchowały.


http://www.suwaczki.com/tickers/1usat5od4qknx2m7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość strrunka

Żoo, niestety też ma TOMMED na liście... Mielibyśmy zabieg we wrześniu.
Czyli generalnie wszystkie prywatne szpitale miały kontrakt do sierpnia tego roku?

A nam ozostaje zrobić zabieg prywatnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

jagoda
Nie była zła. Dopytywała czy mamy jej coś do zrzucenia albo czy ja o coś podejrzewamy, że np coś ukradła. Uspokoiłam ją, że o nic jej nie podejrzewamy, a kamera jest po to żeby zajrzeć co jakiś czas czy z dzieckiem ok i spokojnie pracować dalej. Sama powiedziała że jakby zatrudniła obcą osobę do dziecka to też by tak zrobiła. Wydaje mi, że ze względu na młody wiek jest pogodzona z tym, że tak to teraz wygląda.


http://www.suwaczki.com/tickers/gg64j44jigxjyf5q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mój mąż w otoczeniu nie ma przykładu fajnych mężów tylko same niemoty i kombinatorów. Więc samoistnie mianował się super mężem... Kiedyś taki był. Teraz nie bardzo. Tylko nie chce widzieć tego jak się zmienił. Nie znoszę zamiatania pod dywan i zbywania kogoś. Tym razem wpadł do tego na idiotyczny sposob "straszenia" mnie że może się wyprowadzić . Minęło mu jak skwitowałam że droga wolna ale sam będzie musiał wyjaśnić dzieciom dlaczego ucieka. To go otrzeźwiło. Jednak nie wyobrażam sobie życia w stylu że pan i władca nie toleruje krytyki i w razie obrazy sobie znika. Glupota i tyle.

Za to dyrekcja w ramach oceny okresowej mnie pochwaliła wystawiając najwyższe noty. Jeszcze gdyby za tym szły podwyższone finanse... Eeeech... Marzenia. Ale niedługo premie to w oparciu o te wysokie noty sie dopomnę o jakiś grosz może...

Jagoda
To Twój małżonek jeszcze lepszy :-))
No chyba tyle lat jak nie skutkowały rozmowy to pewnie tylko jako dziadziuś może się zmienić na lepsze. Podziwiam Cię za cierpliwość. Ja bym chyba wysiadła...


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

żoo
ja nie lubię siatkowych koszu za straty powierzchni i wrażenie nieładu w szafie. :-)) zamieniłam wszystkie na szuflady. Jakoś bardziej mi uładzają szafę.

Poza pólkami, szufladami i miejscem na wieszaki mam też przegrodę na deskę do prasowania itp. Bo jej nie lubię na wierzchu.

Co do neosine to alergolog powiedział żeby u osób z alergią unikać tego typu leków bo podawane często wzmagają reakcje akergiczne i mogą pojawiać się nowe. Nie wiem czy tak może być.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość anonimka

do Skakanka
Witam, ja też mam 1,5 roczną córcie która niedawno przechodziła bostonkę. Nam pomógł syrop z dziewanny, do kupienia w sklepach zielarskich i niektórych aptekach, polecam ten z herbapolu z wit. c. U nas na drugi dzień stosowania wysypka zaczęla znikać i bardzo szybko się skończyła. tylko ja go podawałam 4 razy dziennie po łyżeczce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Anonimka
Fajnie, że piszesz, ja o dziewannie wiedziałam, że była stosowana na kurzajki.

Peonia
Może tak być bo neosine zwiększa ilość immunoglobulin a to w końcu one odpowiadają za reakcję alergiczną.

A co do koszy to jak widać, co kto lubi.
Chociaż ogólnie to jestem fanką szuflad. W sumie dolnych szafek nigdzie nie mam. Wszędzie szuflady. Ale w garderobie to mi akurat wygląd siatki na przeszkadza a mam wrażenie, że dzięki temu ubrania mają przewiew ;)

Aha, mój mąż też nie przeprasza chyba, że już go mocno przyprę do muru. Ale co mi tam po takich przeprosinach.
Za to jak nabroi to mi myje samochód albo kupuje nutellę albo inne bzdety po których poznaję, że wie, że nabroił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Anonimka
Dziękuję za informacje. Miło że piszesz. A czy smarowałaś czymś pęcherze? Moja Julka cały czas się drapie mimo fenistilu w kropelkach :-(
Zdjęcie poglądowe :-(

monthly_2017_06/grudnioweczki-2015-czyli-ostatnie-dwupaczki-tego-roku_58714.jpg


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mokka
No jaja z tą kamerą, dobrze że się niania nie obraziła. A może dzięki temu będzie się bardziej pilnować i jeszcze staranniej opiekować Mikusiem:-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość anonimka

Skakanka u nas na szczęście nie był to aż tak straszny przebieg więc mała nie cierpiała aż tak bardzo, być może dlatego że od razu dostawała tą dziewannę i ona hamowała wysyp. Ale na swędzenie u nas zawsze pomaga puder płynny, do kupienia w aptece.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Skakanka
Dramatycznie to wygląda :(

Dzisiaj zdjęłam małemu pieluchę i chciałam aby sobie nago pobiegał po dworzu, wlałam mu wodę do baseniku.
A mały poleciał w maliny i tam się przewrócił prosto pupą w krzak malin. Nieźle się podrapał.

Ta nutella to niby bez okazji ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Skakanka
A może spróbuj dentinox czy co tam masz na zęby. Bobodent jest z rumiankiem.
Może lignokaina da radę skoro fenistil nie działa.

Sterydy są przy wirusie niewskazane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość anonimka

Skakanka a może by tak spróbować okłady albo przemywania z roztworem z sodą, albo do kąpieli ją dodać u nas super działa na obrzęki, ukąszenia,a podobno szybko goi skóre i można na rany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Niestety nie daje się posmarować niczym:-( wyrywa się i zciera rączką wszelkie maści, żele pianki. Nawet przed octeniseptem ucieka. Kąpie ją w emolientach i nadmanganianie na zmianę. O sodzie nigdy nie słyszałam, doczytam- może to jest rozwiązanie. Wapno też daje.

Dzięki dziewczyny za rady! Mi już pomysłów brak jak jej ulżyć.


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...