Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
adasaga3

Kogel-mogel-robicie czasem?

Rekomendowane odpowiedzi

Był tu ostatnio watek o smakach dzieciństwa i wiele osób wspominało kogel-mogel. Ja też go uwielbiałam w dzieciństwie i ...chyba wtedy jadłam ostatni raz. Od czasu tego wątku chodzi za mną myśl by sobie taki kogel- mogel zrobić, mam na niego straszną ochotę. A jak jest u Was? Robicie kogel- mogel sobie lub dzieciom? Ja prawdę mówiąc boję się że jajka będą nieświeże, że się zatruję salmonellą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raz kozie śmierć- zrobiłam sobie wczoraj wieczorem kogel-mogel. I nadal żyję. :-) Pyszny był. Następnym razem chętnie dodałabym rumu, ale to dopóki karmię piersią niemożliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i u nas się zdarza .. dzieciom też się boję dawać ale my czasem sobie pozwolimy .. czasem mamy dostęp do "swoich" jajek ale i z kupnych też robiliśmy i żyjemy :P .. na razie przynajmniej ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kogel-mogel mmm miłe i smaczne wspomnienia z dzieciństwa :) kiedyś nie było tyle słodyczy więc mama robiła kogel-mogel pyszności i jajka były swojskie a teraz tyle słodyczy że nawet człowiek n ie pamięta by go zrobić ale smaki mi zrobiliście i pewnie sobie zrobię a co do salmonelli wystarczy jajka sparzyć wrzątkiem i nie powinno się nic stać jak od czasu do czasu sprawimy sobie taką małą przyjemność :) ja jeszcze pamiętam śmietankę z cukrem i kakao które mama mi robiła pyszności i czasem jadłam same a czasem z bułeczką maczaną :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja nie lubiłam, ale mój brat lubił:)u mnie babcia piekła bułki drożdżowe z serem z mleka od naszej krowy lub z jabłkami z sadu:) a ja lubiłam podjadać surowe drożdżowe ciasto:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mama hala, o pamiętaniu jajek wrzątkiem pamiętałam. :-)
Ale jakoś nie mam przekonania że to zabija ewentualne bakterie czy inne paskudztwa. Odkąd znajomi w jajkach ugotowanych na twardo znaleźli jakieś żywe larwy mam jakąś fobię i każde jajko nawet po ugotowaniu dokładnie oglądam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

adasaga3-ja to ujrzałam oczami wyobraźni -masakra!
od razu mi się jajek odechciało...
Ale fakt, jajka sparzam wrzątkiem zawsze - w końcu po roztłuczeniu skorupki jajko zawsze dotknie jej zewnętrznej części choćby w minimalnym stopniu - a jajka skąd wychodzą wszyscy wiemy :/
Ale powiedzcie, kto z was nie wylizywał miski po cieście?? A tam też surowe jajka przecież.


http://suwaczki.maluchy.pl/li-70301.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-70299.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam, że mi babcia często robiła kogiel mogiel i jakoś mi to nie zaszkodziło. Ważne jest tylko, aby sparzyć jajko przed robieniem z niego czegokolwiek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rzeczywiście jest to "produkt naszego dzieciństwa" teraz jest dostępne tyle innych słodyczy, że mniejsze dzieci pewnie nie mają pojęcia cóż to takiego jest


witaj na tym świecie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...