Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ditta

Listopad 2015

Rekomendowane odpowiedzi

Dzieki Darka za artykuł :) Juz troche spokojniejsza jestem.
Sabaina widzisz jak skutkuje dobre wymeczenie meza :)
Roza u mnie z rozstepami jest tak ze mam ich pelno po pierwszej ciazy. I ostatnio pociemnialy mi. Nie zauwazylam nowych.


http://emaluszki.pl/suwaczek8-20151007.jpg
http://suwaczki.maluchy.pl/li-72025.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja na szczescie jeszcze nie mam rozstepow i mam nadzieje,ze tak pozostanie;p wczesniej uzywalam balsamu babydream ale zapach niestety mi nie pasuje i od dluzszego czasu uzywam kozie mleko z ziaji:)milego dnia kobitki;) a u mnie znow upal...


http://www.suwaczki.com/tickers/klz9roeqoqc4hqwl.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiolinka przyjechalam w sobote wieczorem a wyjazd powrotny w sobote ok godz 10.
No ja jak już wcześniej pisałam używam balsamu na rozstepy (raz dziennie bo mam lenia ;)), jeśli chodzi o firme to różnie, zależy co jest w promocji hihi :-)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5eerjbaj9r.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My seksu też nie uprawiamy. Mój mąż jakoś nie naciska, a ja czasem mam ochotę ale sama nie wiem.
Martynka fajnie, że pojechałaś w góry. My jeździliśmy w Tatry kilka razy w roku. Ale w ciąży na pewno tam nie pojedziemy, bo nie będziemy ryzykowali. Nie chcę się zagłębiać w szczegóły, ale w ciąży w Tatry na pewno nie pojedziemy. Zastanawialiśmy się nad wyjazdem nad morze ale muszę najpierw zapytać moją ginekolog czy mogę. Ale nie nastawiam się na żaden wyjazd.
Zaczynamy remont sypialni i mamy mnóstwo roboty. A później będzie mnóstwo sprzątania :)
A dziś u nas tak gorąco, że nawet na dwór się nie chce wyjść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny kochane, ale miałam jazdę!
Akurat napisałam Wam posta o tym, ze czasem robi ni się słabo, wylsczylam forum i poszłam do łazienki. Wstyd pisać, ale siedzę sobie elegancko :) i jak mi się nie zrobi słabo, w oczach zaczyna mi się robić kolorowo, w ogóle strasznie się poczułam. Glowa między kolana, troche oczom oddalo, ale mysle w takiej pozycji to ja zaraz spadnę na podłogę. To Glowa do góry i od nowa to samo. Trwało to wszystko może 5 moze 10 min, nie miałam wyczucia czasu, zrozumiałam, ze robi mi się tylko gorzej, to ile miałam ostatków sil wstałam, rozebrałam się i zaczęłam wchodzić do wanny. I myślałam, ze w połowie padnę.
Ale wlazłam, padłam na kolana, głowa między nogi i zaczęło robić się lepiej. Puscilam strumyczek zimnej wody i mu chyba oddalo. Wzięłam sobie pozniej prysznic, zjadłam śniadanko i teraz płacze się po domu zmieniając miejsca do leżenia. Jestem taka nie do zycia.


http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371k19ry261.png
18.11.2015

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W pierwszej ciazy to jak robilo mi sie rano jak sie budzilam to trzymalo caly dzien az do wieczora. Współczuję ci Aanka bo nie fajnie jak sie jest w takoej sytuacji samemu w domu. Poloz sie i leż caly dzien bez wyrzutów sumienia. Najważniejsze jest to zebys nigdzie nie upadla.


http://emaluszki.pl/suwaczek8-20151007.jpg
http://suwaczki.maluchy.pl/li-72025.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak wiec czuję, ze mój dzisiejszy dzień przebimbam , ciągle leżakując. Podziwiam te z Was, które maja male dzieci, ja bym nie dala rady, no way.

Ja również jyz bardzo dobrze i często czuję ruchy. To takie szczęście :)
Mam wrażenie, ze mój mąż tez ma jakies obiekcje co do sexu. Chociaż sama nie wiem. Tak na początku drugiego trymestru miałam taka chęć, CIĄGLE, a on jak głaz :)
Ale cos ostatnio się zmienił, może przekonal się po moich atakach :)

Ja mam Astre teraz, w sumie jesteśmy zadowoleni, pakowna, zrywna. Tylko cos szarpie, u diagnosty okazało się że to na szczęście tylko jakąś przepustnica czy cos, mąż sam zrobi. A juz myśleliśmy, ze to gorsza i bardziej kosztowna sprawa. Rak wiec Astra zostanie z nami jeszcze chyba do następnego roku.


http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371k19ry261.png
18.11.2015

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mi od kilku dni caly czas jest duszno. A ja dzisiaj mam ambitny plan spakowania lazienki i szafki z przyprawami :)


http://emaluszki.pl/suwaczek8-20151007.jpg
http://suwaczki.maluchy.pl/li-72025.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sabaina - Ja też dużo zwalam na geny lub im przypisuje mówiąc ładniej. :) Moja mama ich nie miała po porodach to ja liczę na ten sam zestaw genów. :) W różnych sytuacjach smieje się że "coś" jest winą genów i się nie przejmuję, bo po co?
Moja córka dała dziś taki popis jak leżałam w wannie że aż się zdziwiłam.Myślałam, że chce wyjść tak napierała we wszystkie strony. To naprawdę jedno z najpiekniejszych uczuć w życiu kobiety. :)


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ankaa a byłaś sama w domu? Jak tak to świetnie sobie poradziłaś w tej stresującej sytuacji! Zawsze wpadam w panikę. Kilka razy zemdlalam to wiem co to za uczucie. Leż sobie, włącz wiatrak,pij chłodną wodę.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aanka odpoczywaj,lez i nic nie rob dzis juz!wiem co to znaczy,bo sama kilka razy mialam taka sytuacje,szczegolnie w miejscach gdzie brakowalo powietrza.najgorzej bylo w laboratorium upal okropny kolejka okna pozamykane i nagle ciemno przed oczami.Na szczescie zdazylam usiasc,glowa miedzy kolana i pare minut zajelo mi dojscie do siebie a wystraszylam sie bardzo.Dlatego teraz wiem,ze nie moge robic nic na sile i jak czuje ze cos nie tak to od razu siadam albo klade.Tez zastanawiam sie jakby to bylo gdybym miala juz dziecko i tyle obowiazkow;p ale dzielnie dajecie sobie rade wiec i ja bym musiala;p co do seksu moj Maz nie nalega,ja za bardzo nie mam ochoty,chociaz to nie znaczy ze nic sie nie dzieje;p a teraz biore globulki na infekcje bakteryjna przez 12 dni wiec i tak zakaz;) chyba burza idzie...wykonczy mnie ta pogoda.Ale corcia chyba lubi upaly,bo bardzooooo aktywna przez te dni:)ruchy czuje juz na linii pepka czasem wyzej,a bardzo nisko raczej sie nie zdazalo.Uwielbiam,gdy caly brzuch faluje:)


http://www.suwaczki.com/tickers/klz9roeqoqc4hqwl.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie do konca sama. Mąż spal po nocce, wiec tak jakby go nie było. Nawet gdybym krzyczała to by nie słyszał. Juz mi troche lepiej. M. się w końcu dobudzil i obiera mi pomarańczka :)


http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371k19ry261.png
18.11.2015

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój też właśnie śpi po nocnej zmianie.
Zastanawiam się co mu zrobić na obiad??
daga89 - mnie też kiedyś słabo było w kolejce do laboratorium. Dłuuuugaśnnna kolejak była.W ostnitj chwili jak już leciałam to mnie przechodząca pielęgniarka łapała i dzięki niej nie walnęłam głową o podłogę.Reszty nie pamiętam.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dzisiaj zaczęłam dzień o 6...Ledwo się zwlekłam z łożka, bo się odzwyczaiłam od wczesnego wstawania...Poszłam zrobić tą krzywą cukrową...Dwie godziny przesiedziane...Dobrze, że towarzyszył mi Coben :D szybko poleciało...Na początku troche słabo mi było, ale zaraz przeszło...Straszą na około, że to takie straszne badanie, a wcale nie było tak źle :) Do domu i pyszne śniadanko sobie zrobiłam... Spotkałam się z kumpelą, poszłysmy na kawę. Ona zaproponowałam żebyśmy poszły na takie pyszne pączki na gorąco, ale powiem wam, że w ogóle nie mam ochoty na słodkie dzisiaj!!Chyba po tej glukozie właśnie...Nawet kawy nie osłodziłam...Posiedziałyśmy na plaży bo na nowo zrobiło się u nas gorąco...Zaraz wciągnę arbuza i może wezmę się za jakiś obiad, chociaż nie ukrywam, że mi się nie chce nic robić :P

Co do sexu, to piszecie, że wasi partnerzy mają obiekcje i się boją...Mój za to w ogóle nie ma z tym problemu...Ciągle by się tylko chciał kochać. Mówi, że od kiedy jestem w ciąży to w ogóle jakoś na niego działam mocno :P (nie wiem czy to jakieś zboczenie? :D:D ) Ale rozumie też, że ja nie zawsze mam ochotę, a nawet czasem się troszkę boję...No ale jak przychodzi co do czego, to sama przyjemność :) No i zawsze kończy w środku...Słyszałam o tym, że może to przyśpieszyć poród, ale właśnie dopiero jakoś w późniejszym etapie ciąży...


http://fajnamama.pl/suwaczki/w09y2ey.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na szczescie sama w pore sie zorientowalam,ze cos zlego sie ze mna dzieje,a mysle ze jeszcze chwila i bym upadla.Dlatego teraz jestem bardzo ostrozna. Moj Maz wlasnie szykuje na obiad mloda kapuste z koperkiem:)a ogolnie czasem brak mi pomyslow na obiady,tez tak macie?;p


http://www.suwaczki.com/tickers/klz9roeqoqc4hqwl.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio nie mam weny w ogóle...Lubię gotować, szczególnie dla mojego micha, ale teraz jak jest taka pogoda codziennie, duchota to nie mam w ogóle ochoty siedzieć w kuchni...Także zazwyczaj gotuję zupę do tego placki ziemniaczane albo jakiś makaron robię czy zapiekankę. Raz w tygodniu rybka z frytkami :D W sumie mam w domu typowego mięsożercę także nie ma problemu jak parę dni pod rząd są jakies kotlety itp :P Zawsze nasmażę więcej kotletów i się cieszę, że będzie jeszcze na jutro, a tu dupa bo on uwielbia sobie kotleta pokroić na kawaleczki i na zimno wcina do piwka np :P


http://fajnamama.pl/suwaczki/w09y2ey.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mam lenia dzisiaj. Ale pracuję nad wczorajszą sesją. robiłam jiz porządek ze zdjęciami z domu a plener chyba zostawię sobie na następny raz... Nie mam weny. Ale mogę Wam się pochwalić zdjęciem Madzi i Pawła :)
Proszę z przymrużeniem oka, bo to moja pierwsza w życiu sesja brzuszkowa :D

monthly_2015_07/listopad-2015_33105.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, też o 6 się zwlokłam z łóżka...jak codziennie zresztą...nie umiem już spać dłużej...
aanka, uważaj na siebie, dobrze,że sama sobie poradziłaś...i nic złego się nie stało...ufff
co do sexu,to ja go uwielbiam i mogłabym kilka razy dziennie...Mój się bał ...miał chwilowy zastój, ale już jest dobrze:) ja nie słyszałam,by sperma w kobiecie przyspieszała akcje porodową...to jest jakoś udowodnione?A co do malutkiej naszej,to powiem Wam, że owszem czuję jej ruchy, od 9 czerwca...Ale są one takie delikatniusie...nie kopie mnie mocno...ostatnio na badaniu miała nóżki założone za główkę...akrobatka :) najbardziej aktywna jest jak mama szykuje się spać :) ja zasypiam, a Ona się bawi w brzuszku... Ale żeby mnie tak mocno kopała, żebym aż się budziła w nocy, to nie...nic z tych rzeczy...nie zdarzyło się nigdy...naprawdę Was tak mocno Wasze maleństwa kopią ?
A co do rozstępów, to nie miałam nigdy, nie mam póki co...smaruje się rano i wieczorem...różne firmy raz zajmą, raz rosmanem, raz garnierem...itd. Ale...za to od ud, ku górze, czyli pupa roztacza mi się na mym ciele piękny cellulit :( żesz ty...też macie z nim problem ? Wstrętne to,że hej...a widzę,że teraz przybrało na sile...co na cellulit w ciąży dobre ?
Ale pogoda...no ile można ? Idzie się udusić...
Idę zaraz robić spagetti...ja nie mam problemów z pomysłami na obiadek...tyle mam w głowie, jak pracowałam w opiece dwa lata w Niemczech, to uczyłam się też niemieckich potraw , w Belgii, belgijskich i tak co dnia coś nowego , tradycyjnego i pysznego...uwielbiam zresztą gotować ...to mój konik :) a dziś siostra chce makaronik :)
Uciekam do roboty, pa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dzisiaj z obiadem poszłam na mega łatwiznę! :D Zrobiłam 'jesienny' obiad ;) ale nie miałam weny i chciałam coś szybkiego i taniego. Padło na zapiekankę ziemniaczaną - ja robię taką jak tutaj http://www.kuba-pichci.pl/2010/01/zapiekanka-ziemniaczana-z-kiebasa.html tylko jak wyłożę ziemniaki to podsypuję je pieprzem, solą i słodką papryką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój dziubas uwielbia wszelkiego rodzaju zapiekanki...Ziemniaczaną też często robię...Od pewnego czasu zaczęłam dodawać brokuła i smakuje jak nigdy :D uczę go powoli, że warzywa trzeba jeść, a nie tylko kotlety, kiełbachy i ziemniaki, a z warzyw to keczup ewentualnie :P

Jutro mam do odbioru wyniki tej krzywej cukrowej i powiem wam, że dzisiaj nie mam ochoty na słodkie, bo sobie cały czas myślę co będzie jak się okaże, że mam jednak te cukrzycę (odpukać puk,puk...)


http://fajnamama.pl/suwaczki/w09y2ey.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...