Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ditta

Listopad 2015

Rekomendowane odpowiedzi

Ja jak zasne wcześniej niż koło północy to już o 1:30 lecę,potem jakoś po 3 i koło 5...;-) czasem jak mnie nacisnie nagle na pęcherz ten mały stworek co mi rośnie w brzuchu to ledwo zdążę :-P Siedzę sobie spokojnie i nagle bum muszę lecieć bo mi po nogach poleci :-D
Mam wrażenie,że brzuch z dnia na dzień mi rośnie...


http://fajnamama.pl/suwaczki/w09y2ey.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słyszłam o detektorach już dawno temu ale bym nie kupiła. Jeśli kobieta nie umie właściwie używać tzn znaleźć serduszka to tylko w panike wpada jak moja jedna koleżanka. Miała i to tylko ją sterosowało aż gin zabronił jej używać. :) Powiedział, że prędzej zawału dostanie niż urodzi. Też bym pewnie panikowała więc nigdy nie kupię. Słyszałam jednak że niektóre mamy uspokaja. Każdy ma inaczej. :)

Mam jutro badabie na cukier a od trzech dni leżę bo ból macicy nie pozwala chodzić za dużo. Ciekawe jak ja dotrę do szpitala? :/

Też ciągle siusiam każdej nocy i z 3 razy przed snem. :) Już przywykłam.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam serduszko bez problemu znalazłam...później pochwalilam się mojej położnej a ona nauczyła mnie na swoim detektorze rozróżniać dźwięki ,macicy- takie pukanie, moje tętno i serduszko maluszka...każdego dnia słyszę je i jest w tym samym miejscu...może koleżanka za wcześniej chciała posłuchać...stąd nie słyszała...dla mnie to nic stresującego, a wręcz sama przyjemność:) no ale fakt,każdy ma swoje zdanie...
też budzę się kilka razy w nocy...a o 5 -6 to już jestem wyspana i mogę zaczynać nowy dzień:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie mamuśki,
Ja dziś czuje się fatalnie wczoraj 30 stopni dzisiaj 19 no i jak mam się czuć. Wczoraj wybraliśmy się do Krynicy Morskiej i się tak opalilam na ramionach i karku ze mnie bolą, A dziś nie mam siły się ruszać. Tak mi się spać chce....
Po moim przeziebieniu nie ma śladu, chociaż wczoraj nawet moczylam nogi w morzu : )
Teraz robię sobie kalafiora na późny obiad i chyba pójdę spać razem z córką.


http://s8.suwaczek.com/201511184965.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1ikadq00p.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość NataliaM

Hej Dziewczyny.Jestem nowa:)oczekuje dzidziusia na listopad:)Moze dzieki wam przestane czuc sie osamotniona?A jak wasze samopoczucie?Pozdrawiam cieplutko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie mnie naszlo na racuchy z jabłkami!Całe szczęście,że mam w domu wszystkie składniki...Tylko tak się właśnie zaczynam zastanawiać czy mogę jesc w ciazy drożdże...


http://fajnamama.pl/suwaczki/w09y2ey.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O matuniu jusiaaas, jak Ci się udało??? W dwa dni się zapisać na prawko w Lublinie?? To cud! Powodzenia, trzymam mocno kciuki i daj znać kogo miałaś... Bo z doświadczenia wiem, ze jest ciężko,a le faceci trudniej mają :( Wiem, co mówię, mój znajomy już kilka razy (7-8) zdaje i nie może zdać, bo albo zrobi głupi błąd albo ktoś na chama wyskoczy przed maskę :( A raczej w większości przypadków to są chamy instruktorzy, bo na maxa próbują kogoś oblać, a znajomy dobrze sobie radzi i wszyscy się dziwią, czemu zdać nie może :( Jeden instruktor oblał za przejechanie na żółtym świetle, to teraz się mocno pilnuje, inny za to, że nie zahamował dostatecznie szybko, jak ktoś na ulicę wbiegł (a on jechał 40km.. po prostu instruktor za szybko wcisnął hamulec i stanął grubo przed pasami) i co zrobisz, nic nie zrobisz, odwołania tez nie pomogły - bo napisali, ze nic nie widać przez kamerkę, to ja się pytam, po co te kamerki?? Masakracja.. Ale babeczkom łatwiej zdawać.. Ja sama zdałam za 2gim, ale w 2009 roku, przed durną zmianą przepisów. Teraz to oblewają, bo etaty poobcinali, gdyż sytuacja nie jest ciekawa, mała zdawalność jest w Lublinie :(

Ja raz wstaje do kibelka, wcześniej udało się cała noc przespać, ale tylko 2x :P I myślałam, ze może już przeszło, ale nie ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/gann0tc7e3lfc4d2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monique spokojnie poki co to jest egzamin wewnętrzny wiec w szkole w której się uczę:)szkoła robi takie egzaminy potem jeszcze dwie godziny jazd i dopiero ten prawdziwy egzamin:D na teorie czeka się minimum dwa dni na praktykę 3wiec jeszcze trochę:)))
Wiadomo trochę bedzie stresu ale sukienke mam taką podkreslajaca brzusio wypne sie i może się ktoś zlituje jak.nie to nie nie bede się tym przejmować: / teraz to masakra jest z teoretycznym moj brat za 4tym razem zdał.... na czymś kasę muszą trzepać


http://fajnamama.pl/suwaczki/83kdyf7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj nataliaM :)

Ale mnie słońce przygrzało. :) Obym jutro nie marudziła z tego powodu.

Azsa z tym detektorem to jest tak wg mnie że jak ktoś ci pokaże jak go obsługiwać np lekarz, położona itp - czyli specjalista to pewnie , że łatwiej i masz pewność że słyszysz na pewno bicie serduszka a nie za przeproszeniem flaki w żołądku. :) Moja koleżanka kupiła pod koniec 3 miesiąca i po iluś tam próbach dość nieudanych zestresowała się. Pamiętam to bo byłam raz przy takiej próbie badania stąd wiem jak to wygląda i działa. :)

Monique7 ja prawko w Lublinie zdałam jakoś z 6,7 lat temu i pamiętam, że już wtedy nie było łatwo.Mnie raz też oblał instruktor za dziwną wymyśloną głupotę czym bardzo mnie wkurzył.Od początku był niemiły i jakieś takie muchy w nosie miała - instruktor też człowiek - albo trfi się na normalnego albo na dupka i jak chce to obleje nawet genialnego kierowcę. Tak jak w każdym zawodzie.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My dopiero wróciliśmy do domu. Cały weekend spędziliśmy w Krakowie-pokazywałam mężowi moje stare śmieci-i zaliczyliśmy lody na starowiślnej :D
niby miło ale umęczyłam się okropnie upałem i łażeniem.
Wydawało mi się ,że wczoraj poczułam kluskę ale nie mam pewności i dziś się nie powtórzyło , no ale będę czekać cierpliwie.
w Krakowie bylismy też u mojego bratanka..i dostaliśmy łóżeczko dziecięce turystyczne...pewnie będzie wykorzystywane jako "drugie"' w salonie-bo sypialnie mam piętro niżej.
Obżarłam sie też truskawek i mnie mega obsypało-mam nadzieje że młodociane mi to jakoś wybaczy.
ech rozpisałam się..kolorowych snów wszystkim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja Wam powiem co mi sie dziś przytrafiło. Jakoś dalej nie jestem pewna co do tego czy wyczuwam ruchy Maleństwa czy to jakieś ruchy jelit czy innych narządów wewnętrznych :D Ale siedziałam sobie dziś i ogladalam TV i nagle tak mocno mi się kichnęło. I chwile po tym kichnięciu przez kilkanaście sekund zaczęła mi się ruszać prawa strona brzucha. Ale to było takie dziwne że jak sie skończyło to aż się z mężem zaczęliśmy śmiać że może synek spał i przez to kichnięcie przebudził się i przestraszył tak, że aż zaczął wierzgać rękami i nogami i to właśnie spowodowało te wyczuwalne i widzialne ruchy brzuszka :D


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5eerjbaj9r.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość NataliaM

Jej ale Ci zazdroszcze:)ja czekam z niecierpliwością na ruchy moje kruszynki:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aaaa no już jasna sprawa jusiaaas, trzymam kciuki w takim układzie, nie stresuj się i na pewno wszystko zdasz :) Choć faktycznie ten teoretyczny to jest niezbyt fajny ;/ Mój zdał za 2gim (jak ja się wtedy cieszyłam, że sama dawno zdałam i że kuć nie musiałam jak on...). Trzeba było przysiąść porządnie do teorii i robić kilkanaście tych testów dziennie i można zdać, nie to co kiedyś, wkuje się i się zdaje z palcem w tyłku ten teoretyczny.

Masz racje Wiolinka, keidyś też tak łatwo nie było z praktyka, ale ale - dam se rękę uciąć, że aż tak ciężko jak teraz - dawno nie było... Ja oblałam na wzniesieniu, to była moja trauma :P Ale zdałam za drugim, bo byłam na maxa wkurzona i wściekła i zmotywowana, że aż warczałam na egzaminatora i nie pozwoliłam, by mnie jeszcze bardziej z równowagi wyprowadził, chyba wyczuł moją wściekłość :D Ale do ostatniego momentu nie wiedziałam, czy zdałam, czaisz? Dobrą minutę siedział nad moją kartką, jak do wordu dojechaliśmy, aż się zapytałam - to ja w końcu zdałam czy oblałam?! I z taka niechęcią powiedział, że zdałam, myślałam, ze go uduszę, serio :P I wyskoczyłam jak szalona i się cieszyłam jak wariat :D Uwielbiam jeździć i nie wyobrażam sobie życia bez prawka...

A ja dalej żadnych ruchów.. Tzn. coś tam czuję, ale nie wiem czy to jest to, poczekam ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/gann0tc7e3lfc4d2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monigue7 - Jeszcze a propo prawka czy teraz się zdaje praktyczny czy kiedyś i tak oblewają i oblewali dużo bo na tym kasę zarabają więc wiadomo dobry biznes na tym robią a ludzie się stresują przez nich. :/
MartynkaG - śmieszny objaw. :) Dziecko się przestraszyło kichnięcia. :) Fajnie.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny :) nie pisałam wczoraj za dużo bo znowu umierałam na ból głowy :( ale za to udało nam się załatwić jedną z ważniejszych spraw przed narodzinami czyli znaleźliśmy nowe auto, bo w obecne byłby ogromny problem zmieścić wózek i w ogóle tylna kanapa nie była oryginalna i bałam się czy będzie bezpiecznie trzymać fotelik... a dzisiaj jedziemy po pięknego kombiaczka więc mogę pakować cały bagażnik dziecięcych rzeczy i jechać z małym gdzie chce jak juz się urodzi :D Witaj Natalia :)
ja dzisiaj zaczynam 19 tydzień, maluszka czuje codziennie aż miło :) ale nie są to jakieś regularne pory, choć jeśli chodzi o zależność to zauważyłam że najaktywniejszy jest po jedzeniu, zwłaszcza jeśli się położę np po obiedzie to wtedy są fikołki ;)


7.08.17

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej dziewczyny :) dawno nie pisałam, ale czytałam co tam u Was. Chciałabym zapytać, czy któraś z was bierze duphaston i czy ogólnie lekarz, który Was prowadzi bada Wam poziom progesteronu. Dziewczyny z Lublina do jakiego lekarza chodzicie?
miłego dnia dla wszystkich!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

vierka - mój ginekolog to Gustaw Chołubek i serdecznie polecam. Mi nie badał nic w ciąży bo ja teraz w UK i będę u niego pierwszy raz w ciąży.Wcześniej byłam bardzo zadowolona z opieki. Zrobi mi USG połówkowe. To czy lekarz zbada poziom progesteronu to w jakiejś części zależy też od ciebie - jeśli nie planuje i nic nie zleca to poprostu prosisz o to i po sprawie. Ja się sama dopytuje zawsze bo mam świadomość co powinien mi sprawdzić ginekolog.I nie mówię o tym lekarzu - każdego należy zapytać bo trzeba dbać o swoje interesy. Ten mój zawsze dużo badań zlecał na wszelki wypadek. :) Nie musiałam się o nic martwić.Chyba tylko o kasę bo chodzę do niego prywatnie w Luxmedzie albo na Baśniowej w jego gabinecie.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Silvara, koniecznie daj znać jak już będziesz na miejscu :) Albo jak będziesz wyjeżdżać. Nie można przepuścić takiej okazji :)


http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371k19ry261.png
18.11.2015

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki Wiolinka, mam wizytę w czwartek, to spytam, coś mnie natchnęło i zbadałam sama poziom progesteronu i trochę sie teraz martwię bo wyszedł mi przekraczający normę: 76 a powinno byc od 29 do 50. poza tym czytałam ze ten duphaston może powodować jakieś wady dzieciątka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

vierka ja nic nie wiem o duphastonie bo nigdy go nie brałam i się nie interesowałam więc nie wiem jak często powinno się sprawdzać progesteron jak sie go przyjmuje. Powodzonka - oby wszystko było dobrze. Najwyżej każe ci odstawić i po kłopocie. :)


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...