Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Redakcja

Konkurs "W kąpieli"

Rekomendowane odpowiedzi

Moje dzieciaczki uwielbiają kąpiel.Najmłodsza córeczka nie mogąc doczekać się kąpieli chodzi za mną i mówi "Mamusia ja już "śmieldzę", muszę do wanny :-) Wszystko po to aby jak najszybciej wskoczyć do wody i tam się pobawić. W wannie czeka na nią pusta buteleczka po płynie, w która córeczka nalewa wodę i oblewa nią wannę z każdej strony (na szczęście tylko w środku), rybki i wędka do wyławiania rybek, kolorowe gąbki, i pisaki kolorowe, którymi maluje po wannie. To jest frajda, namawiać i zachęcać wcale jej nie trzeba,ona wie że w wannie jest fajniutko. Ważne aby dziecko oprócz obowiązku umycia główki mogło się pobawić, bo to głównie o to mu chodzi w całej tej kąpieli :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My zetknęliśmy się z tym problemem kąpiel była na początku horrorem, krzyk, pisk,i płacz, ale wypracowaliśmy sposób i dziś już kąpiel jest fajna. Temperatura w pomieszczeniu musiała być o 3 stopnie wyższa niż otoczenia - wiec dogrzewaliśmy farelka, woda w wanience musiała mieć 39 stopni, czyli więcej niż piszą w książkach, i synek lubił jak polewało się go wodą wyciskając wodę z gąbeczki na ciałko. Dziś już lubi się kąpać i nawet ciapanie nóżką w wanience sprawia mu niezłą frajdę !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moa córka Nelka niedlugo konczy dwa latka i uwiebia sie kompać. Na hasło DZIEMY SIE KOMPAĆ zaczyna sie rozbierac a raczej prubije sciagnos spdenki :) Jej nie poskromiona chec do kompieli jej spowodowa tym iz od samego poczatku -pierwszyk kompieli polwala jej burzeszek woda, raczkami i nuszkami pokazywalam- uczylam jak pluskac . Rownierz mysie głowki oblewanie bardzo pulibila i nie przeszkadza jej spłuwajac woda po busi i oczkach wrecz uwielbia to. Dzisiejsze kompiele przypominaja tsunami w łazience lecz radosc corki jest nawazniejsza ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zależnie od wieku dziecka w przezwyciężaniu lęku przed wodą czy kąpielą może pomóc kilka akcesoriów. Jedne bardziej praktyczne inne to zabawki.
Warto wybrać szampon czy żel do kąpieli o przyjemnym zapachu i taki, który nie szczypie w oczy. Podczas jego spłukiwania może być przydatne rondo kąpielowe, które uniemożliwia przedostanie się wody do nosa dziecka, oczu czy budzi podczas spłukiwania wody. Kolejnym gadżetem jest specjalnie wyprofilowany kubek do spłukiwania piany z głowy, można nim też lać wodę po plecach dziecka (szczególnie niemowlaków, które w pewnym momencie swego rozwoju nienawidzą leżeć na plecach). Kolorowa gąbka do kąpieli o fantazyjnym kształcie i dobrane do niej zabawki też na pewno zachęcą dziecko do kąpieli, tak jak i specjalnie pastyli barwiące wodę na kolorowo.
Gdy to nie skutkuje warto wybrać się z dzieckiem na basen gdzie może do woli chlapać się w wodzie całym swoim ciałem. Odbiera też wtedy lekcję, że nie ma co bać się wody, widzi, że to może być przyjemne, że dorośli też czerpią z tego radość. Jeśli ktoś ma możliwość, a dziecko jest malutkie by ułatwić mu poskromienie wody warto się wykąpać razem z dzieckiem. Dziecko najlepiej czuje się w ramionach rodzica więc gdy będąc w kąpieli widzi mamę lub tatę z uśmiechem na twarzy samo też zaczyna się cieszyć i widzi, że to wcale nie jest takie złe.
Kąpiemy się bo jest to przyjemne, bo to uspokajający i wyciszający rytuał każdego dnia, a dla dziecka też i czas świetnej zabawy.
Sądzę, że zamiast przełamywać lęk dziecka należy od początku pokazywać dziecku, że kąpanie jest fajne i przyjemne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że dziecko należy powoli i delikatnie oswajać ze wszystkim co wydaje mu się straszne i budzi w nim lęk - także z kąpielą.
Moim zdaniem mogłoby w tym przypadku pomóc kąpanie lalki.
Wykonywanie na lalce wszystkich czynności związanych z kąpielą i tłumaczenie ich krok po kroku, pomogłoby dziecku oswoić się z wodą i wiedziałoby ono, co je czeka podczas mycia.
Niewiedza bowiem stwarza poczucie zagrożenia i niepewności, natomiast wiedząc co nas czeka w danej sytuacji powoduje, że boimy się mniej.
Instruktaż kąpieli lalki można zacząć od nalania wody do miski, zmierzenia jej temperatury, dolania płynu, rozebrania lalki i delikatnego wsadzenia jej do wody.
Następnie dziecko po kolei myje gąbęczką poszczególne części ciała lalki, a my tłumaczymy mu co ma robić i jak ma to robić, np. delikatnie wymasuj plecy, dokładnie umyj rączki i nóżki, uważaj na oczki, przytrzymaj za plecki, itd.
Później mycie główki. Mówienie do lali, żeby zamknęła oczy, delikatne zwilżenie włosów gąbką, nałożenie odrobiny szamponu i masowanie główki w taki sposób, żeby szampon nie dostał się do oczek.
Niech dziecko samo wykonuje wszystkie czynności, niech zobaczy, że kąpiel i mycie może być przyjemne, że krzywda mu się przy tym nie stanie, że to nie boli, że woda wcale nie jest straszna, że mama jest delikatna i niesamowicie uważa na swojego szkraba w trakcie mycia.
Może samodzielne wykąpanie lalki w tym pomoże.
Może dziecko zechce się następnym razem kąpać właśnie z lalką i w trakcie kąpieli będzie wykonywało na niej te same czynności, co mama na nim.
To może odwrócić jego uwagę od tego, co wydaje mu się niebezpieczne i od przykrych myśli, które wywołują w nim lęk.

Warto też dziecku przeczytać świetną bajkę dla dzieci, które nie lubią się myć pt. "O Łatku, który unikał kąpieli". Super bajka, która pokazuje że kąpiel to nic strasznego i trzeba się myć, nawet jeśli się tego nie lubi, bo inaczej jest się brudnym i brzydko się pachnie i traci się przyjaciół, bo unikają oni brudasków i nie chcą się z nimi bawić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim trzeba zacząć od odpowiedniej temperatury, woda w żadnym razie nie może być za gorąca, bo Maluch się od razu zniechęci. Nasza Córeczka kąpiele polubiła od samego początku, nie mieliśmy pod tym względem żadnych problemów. Zawsze staramy się ją kąpać wspólnie z Mężem. Dysponujemy najzwyklejszą wanienką bez żadnych bajerów, ma jedynie wmontowany termometr. Odkąd zaczęła sama siedzieć chlapie wodą gdzie popadnie, do zabawy wrzucamy jej gumowe kaczuszki. Pomocne okazało się rondo kąpielowe - żeby piana nie szczypała w oczy. Moim zdaniem - aby kąpiel była udana wystarczy odpowiednie podejście rodziców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każde dziecko jest inne i z różnych powodów może się bać kąpieli, więc ja napiszę co sprawdziło się u nas :)
Przede wszystkim spokój rodzica, bo gdy dziecko czuje że mama/tata się denerwuje, to nic dobrego z tego nie wyjdzie. Równie ważne jest ciepło – dotyczy to i pomieszczenia i wody, ale i rąk rodzica. Rozbierając dziecko robimy to powolutku i delikatnie, a dla rozładowania napięcia śpiewamy piosenki, recytujemy wierszyki, przytulamy i całujemy. Jeśli maluch ma ulubioną zabawkę, która nie zepsuje się pod wpływem wody, to pozwalamy mu ją zabrać do wanny. W przypadku gdy dziecko protestuje już przy wkładaniu do wanny z wodą, to próbujemy włożyć je do pustej wanny, żeby mogło się z nią oswoić, dajemy zabawki „na sucho”, świetnie sprawdzają się buteleczki, kubeczki, łyżeczki. Wtedy powolutku odkręcamy wodę. Najpierw pozwalamy by woda chwilę spływała, a gdy dziecko się zainteresuje wkładamy korek. U nas wtedy zaczyna się zabawa jak w piaskownicy ;) mieszanie, przelewanie wody itp. Jeżeli dziecko boi się usiąść w wannie, to pozwalamy mu kąpać się na stojąco. Prędzej czy później dziecko się zapomni i samo usiądzie. Mój synek bał się np. każdego najmniejszego „śmiecia” pływającego w wodzie, jeśli przykładowo przy wchodzeniu do wanny jakiś paproszek przykleił się do stopy. Wtedy najlepiej zrobić pianę, duuuużo piany, tak żeby nie w ogóle nie było widać wody i problem znika.


http://www.suwaczki.com/tickers/klz9df9hrpuolg3r.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkanli9cf3r2dw.png[/url]
http://www.suwaczki.com/tickers/n59y3e5e2ipfdwq5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sposobem, by dziecko lubiło kąpanie,
jest do niczego go niezmuszanie!
Na siłę włosków spłukiwanie
albo zbyt mocne wycieranie-
to jest przemocy stosowanie.
My chcemy szybko, energicznie,
a maluch boi się panicznie!

A żeby dziecko się nie bało,
czuć musi się bezpiecznie, mamo!
Ważne są skojarzenia miłe,
które to my przecież tworzymy.
Gdy maluch nie jest do cna zmęczony,
gdy jest zabawką zachęcony,
będzie na pewno zachwycony!
Gdy Rodzic mądrze lęki ukoi,
wtedy się dziecko kąpieli nie boi!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla dzieci kąpiel jest to najczęściej przymusową czynnością nawet jeżeli rodzice się starają z całych sił, aby ta kąpiel była przyjemna i bez łez. Moim sposobem i zapewne wielu innych rodziców jest przyjemna atmosfera, obecność obu rodziców, mnóstwo zabawek i wiele innych rzeczy, które mogą pocieszyć dziecko. Pomysłem na, który wpadłam było danie dla mojej córeczki Amelki jej misia. Ktoś może sobie pomyśleć, że jak to można dać dla dziecka misia przecież on będzie mokry i przez dłuższy czas nie będzie go można dać dla bobasa do łóżeczka. Ja pomyślałam inaczej, że posadzę miśka na rogu wanny, a dla Amelki powiem, że " miś patrzy czy się dobrze i grzecznie myje " . Amelka była bardzo zadowolona, że przy jej kąpieli uczestniczy jej ulubiona zabawka. Dobrym pomysłem są także bańki, które dzieci uwielbiają. Warto zostawić czas na zabawę, którą dzieci uwielbiają, a chyba nie ma niczego lepszego niż ulubiona zabawka, bańki i zabawa z rodzicami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiele rodziców traktuje kąpiel jako zabieg higieniczny a nie okazję do zabawy i budowania poczucia bliskości z dzieckiem. A to wielki błąd. Zestresowani i "działający automatycznie" rodzice mogą zarażać swoim zdenerwowaniem dziecko. Dlatego warto, aby przy kąpieli obecna była zarówno mamusia i tatuś i pomagali sobie, łagodnie przemawiali do dziecka, tłumaczyli cierpliwie co robią, uśmiechali i się i pozwolili dzieciątku figlować w wodzie. Koniecznie trzeba zadbać o "techniczne" aspekty kąpieli a więc odpowiednią temperaturę pokoju i wody, aby dzieciątko miało komfort termiczny oraz odpowiedni dobór kosmetyków. Być może skóra dziecka źle reaguje na stosowany produkt i dziecko daje nam o tym znać właśnie płaczem. Nigdy nie wolno zostawiać dziecka samego w wodzie. Grozi to podtopieniem i wzbudzeniem u dziecka lęku przed wodą. Większe dziecko oczywiście pokocha zabawki do kąpieli, najlepiej te, które samo wybrało. Gdy Maluszek już samodzielnie siedzi można pokusić się o wspólne kąpiele z rodzicami. Trzeba jednak pamiętać, aby temperatura wody była dostosowana do preferencji dzieciaczka a używane kosmetyki były przeznaczone do skóry dzieci. Wspólne "moczenie się" w wannie z rodzicami da Maleństwu poczucie bezpieczeństwa i "normalności" wszystkich zabiegów związanych z kąpielą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Razem z mężem moglibyśmy dostać odznakę "Idealni rodzice", bo nasze dzieci nigdy nie "awanturowały się" podczas kąpieli. Albo to one powinny dostać odznakę "Idealne dzieci", bo chociaż chlapią i krzyczą w wodzie to są to okrzyki radości. Idealna rodzinka... Prawda jest jednak taka, że po prostu mamy szczęście, że nasze dzieciaki lubią kąpiel i do tej pory nie stało się nic co mogłoby je do tego zniechęcić. A czasem wystarczy głośniej coś powiedzieć, chlapnąć wodą czy przygotować zbyt gorącą wodę, by dziecko wystraszyło się wody na dobre. Myślę, że w takiej sytuacji ważne jest przekonanie dziecka do tego, że kąpiel jest przyjemnością. Z takim np. 2 latkiem można się kapać razem (ja tak robiłam z córką pomimo tego, że nie miała oporów do wejścia do wody, ale razem fajnie się bawiłyśmy). Do towarzystwa potrzeba jeszcze oczywiście tłumu gumowych zabawek i góry piany! Gorzej z niemowlaczkiem, który np. głośno krzycz czy płacze i nie mowy mowy o wytłumaczeniu mu czegokolwiek. Myślę, że ważne jest wówczas stworzenie sprzyjającej atmosfery. Może włączyć mu ulubioną grającą zabawkę, albo kołysanki dla dzieci (moja koleżanka włączała suszarkę, bo to uspokajało jej córkę). Trzeba uśmiechać się, mówić do dziecka i nie denerwować się, bo dziecko na pewno to wyczuwa, co wzmaga jego niepokój. Trzeba też dziecku pozwolić się bawić w wodzie i nie przeżywać, że łazienka będzie zachlapana, więc niech nie chlapie. Nie chlapie, bo to mu sprawia przyjemność i dzięki temu kojarzy się z miłym wieczornym akcentem. Nikt nie jest idealny, każde dziecko jest inne i nie ma jednego rozwiązania. Jednakże miłość do dziecka zawsze daje pozytywne efekty i jeśli mu ją okazujemy to w końcu nawet nielubiana kąpiel stanie się przyjemnością.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AQUA STUDIO FARBKI MUSUJĄCE pojemnik KACZUSZKA
Tomy OŚMIORNICZKI DO KĄPIELI Nauka Zabawa DO WANNY i woda już tylko czystości, zdrowia i relaksu doda!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepszy sposób na przezwyciężenie strachu to zabawa. Wanna pełna pianki, kilka pływających zabawek, lub gumowych i można zaczynać. Tata "ozdobiony" pianą z płynu do kąpieli może już zacząć myć małego łobuza :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Według mnie bardzo ważne jest, aby oswajać dziecko z kąpielą w jego własnym tempie. Nie wolno go popędzać. Należy stosować metodę małych kroczków. Na początek warto kąpać się z dzieckiem. Delikatnie polewać jego ciałko konewką. Maluch szybko zobaczy, że to fajna zabawa. Każdego dnia należy dolewać do wanny coraz więcej wody. Dobrze jest pilnować, by dziecko nie zachlapało sobie buzi i oczu. Najlepiej w kąpieli sprawdzają się gumowe zabawki, kaczuszki, pływające statki. Dla mojego synka super zabawą był polewanie mojej głowy wody. Często robimy bitwę na pianę lub zawody w chlapaniu. Po kąpieli szybko otulam go ciepłym, suchym ręcznikiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sama źle wspominam czasy kąpieli , uszy pełne wody brrrr .
Najważniejsze jest podejście rodzica . Poświęcony czas na kąpiel nie powinien być określony , powinno być go tyle aby bobas mógł oswoić się z wodą , zostać zabawiony przez rodzica i w trakcie świetnej rozrywki wykąpany . Możemy użyć do kąpieli wielu gadżetów występujących na rynku , które zabezpieczają uszka czy oczka maleństwa jak również zaciekawią i pozwolą na bezkonfliktową kąpiel .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej potraktować kąpiel jak zabawę - sukces gwarantowany. Można to zrobić na przykład tak:

Chodź Kochanie do kąpieli, kąpiel jest wspaniała,
Będziesz dziś się w wannie bawić, wanna w pianie cała.
Masz zabawek bardzo dużo, są kaczki i łódki,
Więc uśmiechnij się promiennie i wyrzuć swe smutki.

Wchodź do wanny, woda czeka, nie bój się malutki,
Zobacz! Kaczuszka się pluska, są też Twoje łódki.
Kąpiel to świetna zabawa, możesz chlapać wodą,
Możesz tu świetnie się bawić, a tatuś wraz z Tobą.

Szampon mamy ten dla dzieci, płyn też dla maluchów,
Aby łez nie było wcale, kąpiel jest dla zuchów.
Będziesz w pianie dziś się pluskał i tatę ochlapiesz,
Z prysznica zrobisz fontannę i kaczuszkę złapiesz.

Kąpiel przecież nie jest straszna, jest super, zobaczysz
Mamy nową dziś zabawkę. Jest wędka i haczyk,
W wannie rybki kolorowe, będziesz dziś je łowić,
Zresztą sam dziś zdecydujesz, co w kąpieli zrobisz.

A więc wchodź do wanny, najdroższe Kochanie,
Po kąpieli będzie lepsze i słodsze Twe spanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani, po raz kolejny przypominamy i prosimy o nie zamieszczanie zdjęć dzieci w kąpieli. Musimy dbać o ich bezpieczeństwo.

Niestety z internetu korzystają wszyscy - również osoby, które mogą źle wykorzystać zdjęcia naszych dzieci...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Malucha kąpiemy o tej samej porze,
Bo to mu na pewno zasnąć pomoże,
Woda nie może byc za zimna i za gorąca,
Ale za to musi być letnia, pachnąca.

Kosmetyki nie mogą podrazniać skóry,
Muszą byc naturalne prosto od mamy natury,
Muszą dbać o naszego maluszka,
I nie wysuszać delikatnej skóry brzuszka.

Malucha przyzwyczajamy stopniowo,
Myjemy mu buźkę i to i owo,
Do wanienki wkładamy na minut kilka,
Dosłownie kąpiel to mała chwilka.

Zabawki do wanienki malucha wkładamy,
By się zajął swoimi rączkami,
By zapomniał o nieprzyjemnej kąpieli,
I wtedy się malucha buźka weseli.

Okulary pływackie można dziecku założyć,
I teraz może się w tej wanience położyć,
Woda nie dostanie się do oczu malucha,
Niech w wanience się wesoło plucha.

Dzieci kolory uwielbiają,
A rodzice najczęściej płyny im sprawiają,
Płyn taki kolor wody zmienia,
I przezroczysta wodę w kolorową przemienia.

A na koniec muzykę włączmy uspokajającą,
Taką spokojną, bardzo kojącą,
By dziecko pozytywnie zareagowało,
I się wreszcie wykapać dało :)


http://www.suwaczki.com/tickers/relgmg7y9cem19f2.png http://www.suwaczki.com/zabki/images/5bdc07718e56d928.png
http://www.suwaczki.com/tickers/h5zwegz25vggdi08.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam 5 misięczną córcię i Ona jak narazie (bo nigdy nie wiadomo) bardzo lubi kąpiele, chociaż zdarzały się z początku i płacze, ale bardzo krótkie, bo wyeliminowałam błędy:-) Jeszcze będąc w szpitalu podpatrywałam panie, które ją kąpały i nie mogłam się nadziwić, że robią to tak sprawnie. Oczywiście one nie zwracały na protesty noworodków... Pomyślałam, że może to nie takie trudne, ale jak wróciłyśmy do domu to z lękiem przygotowywała pierwszą kąpiel. Okazało się, że najbardziej potrzebne nam było towarzystwo taty, bo wprowadzał dużo spokoju dla mnie:-) Co do samej kąpieli to istotna jest woda i otoczenie, czyli:
- ciepłe pomieszczenie bez przewiewów, żeby dziecko spokojnie można było rozebrać,
- wanienka wyłożona pieluchą tetrową, chociaż są też inne gadżety jak gąbki (dla mnie siedlisko bakterii), czy też specjalne leżaki, ja korzystałam z pieluchy i własnej ręki do podtrzymywania,
- odpowiednia temperatura wody, zarówno za zimna jak i za gorąca powoduje płacz (wiem z doświadczenia), więc najlepiej zaopatrzyć się w termometr albo korzystać z niezawodnego łokcia,
- wszystkie akcesoria w zasięgu ręki, czyli miękki ręcznik, pielucha, krem, ubranka na zmianę.
No i działamy. Po rozebraniu maluszka, trzymamy go pod pleckami i główką jedną ręką, a drugą pod pupą i powolutku wkładamy do wody zaczynając od nóżek. Pupkę opieramy na dnie wanienki, a wolną ręką myjemy delikatnie całe ciałko. Do umycia plecków i główki przekręcamy dziecko na dłoni na brzuszek, ale jeśli się boimy to po prostu odchylany troszkę główkę do mycia, bo zalane oczka to następny powód do płaczu. Po kilku minutach wymujemy dziecko na ręczniczek, osuszamy i powoli ubieramy. Z początku wszystko wydaje się trudne, mogą się zdarzyć również i płacze, ale jak tylko poczujemy się pewniej, będziemy postępować wg planu i czerpać radość z bycia razem, to dziecku też to się udzieli:-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje sposoby były następujące. Przede wszystkim na sam spód wanny kładę delikatny ręcznik, aby dziecko nie było się ze się poślizgiem. Później jak naleje wody do połowy robie dużo piany i wkładam dużo kolorowych zabawek do kąpieli. Kiedy dziecko zobaczy ze jest tak kolorowo i zabawnie to później nie chce wychodzić z wanny. Jak mamy juz wychodzić odkrywam Dianke dużym ręcznikiem cała i mówię że jest jak burito zwinienta i taka do scre panią. Później jest szalone wycieranko i moc zabawy przy tym ; ) w taki sposób moja niunia chce się codziennie kąpać :) śpiewa udaje syrenka należą do prostej butelki bo szamponie wodę i robi fontannę. Jest wtedy niesamowita :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aby kąpiel była przyjemna należy stworzyć dziecku przyjazna atmosferę, czyli zrobić pianę, dać mu zabawki do kąpieli. Pozwolić mu poznawać świat przez kąpiel.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość KarolinaaaaLili

Naszym sposobem na przezwyciężenie leku jest przede wszystkim atmosfera. Juz rozbierajac.dziecko.do.kąpieli śpiewam jemu uśmiecham się. Jestem bardzo delikatna. Powolutku wkładane jest do wody. Sposobem tez jest kąpiel razem z mama w wannie. Dziecko czuje bardzo blisko jej obecność czuje się bezpieczne. A zarazem oswaja się z nowym otoczeniem. Woda kąpielą. Nasza córeczka po takiej kąpieli była niezwykle rozluzniona i uśmiechnięta. Następna rada w pokonaniu jest spokój i opanowanie rodziców. Ponieważ dzieci bardzo odczuwają nasz stan.emocjonalny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naszym sposobem na przezwyciężenie leku jest przede wszystkim atmosfera. Juz rozbierajac.dziecko.do.kąpieli śpiewam jemu uśmiecham się. Jestem bardzo delikatna. Powolutku wkładane jest do wody. Sposobem tez jest kąpiel razem z mama w wannie. Dziecko czuje bardzo blisko jej obecność czuje się bezpieczne. A zarazem oswaja się z nowym otoczeniem. Woda kąpielą. Nasza córeczka po takiej kąpieli była niezwykle rozluzniona i uśmiechnięta. Następna rada w pokonaniu jest spokój i opanowanie rodziców. Ponieważ dzieci bardzo odczuwają nasz stan.emocjonalny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsza kąpiel mojego starszego dziecka była dla naszej rodziny przeżyciem miłym, ale... takim podręcznikowym. Jako niedoświadczeni rodzice wsłuchaliśmy się w rady położnych i dziadków, a nie w siebie.
Przy drugim dziecku było inaczej. Nie pozwoliliśmy kąpać małej w szpitalu, by tę przyjemność zostawić sobie i dać maluszkowi czas na oswojenie ze światem zewnętrznym.
Kiedy przyszedł w końcu moment kąpieli najpierw przygotowałam wszystkie niezbędne akcesoria. Napuściłam dużo ciepłej wody do wanienki, tak by maluszek mógł się swobodnie zanurzyć i nie marznąć. Dziecko położyłam na brzuszku na swoim przedramieniu, przykryłam pieluszką i pomału wkładałam do wody (buzią do dołu, by widziała co się dzieje). Potem niespiesznie pluskałyśmy się, masowałam córeczkę, polewałam wodą z dłoni.
Kiedy kąpiel się zakończyła mała była tak zrelaksowana, że zaraz zasnęła.
Teraz ma 10 m-cy i żadna woda jej niestraszna, pływamy na basenie, szalejemy w jacuzzi, nie boimy się wody w oczach czy uszach. Bo wodę mamy oswojoną :)


Z. 2011, J. 2014

Przepraszam za brak polskich liter - mam stara klawiature i alt mi nie zawsze działa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...