Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Margeritka

Przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia

Rekomendowane odpowiedzi

Mrożenie pierogów, to bardzo dobry patent, na odrobinę więcej czasu przed świętami. My tez co roku lepimy wcześniej i mrozimy - pierogi zachowują swoją świeżość i są smaczne!
U nas rodzina jest duża, więc gdybym zostawiła pierogi na ostatnia chwilę, to byłby to zapewne jedyny posiłek na wigilii ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze to lżej i mnie roboty bo i tak tyle rzeczy do zrobienia a jeszcze jak dzieci wkoło biegają to już masakra
Ulla - uszka to jest to na co najbardziej czekam :D


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bettyy u mnie brat strasznie lubi uszka, ja tez lubię, a brat to całe święta może tylko ten barszcz z uszkami, teściowa lepie więcej, mrozi i potem w 3 króli jest barszcz z uszkami...u mnie suszonych grzybów wiele, więc i uszka będą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas z kolei prym wiedzie tradycyjna sałatka warzywna i pieczony, domowy pasztet. Co tu kryć - moja teściowa robi najlepszy pasztet pod słońcem i w połaczeniu z taka sałatka to niebo w gębie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja sałatki warzywnej jakoś nie lubię, jejm, bo jem, jak jest, ale dla mnie smakuje trochę, jak zimna zupa, mama na przykład robi z marchewką w dużej ilości i doprawia musztardą i majonezem, ale i tak wrażenie zimnej zupy zostaje:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zuzunieczka u nas też będzie jarzynowa Bo jak dawno już nie ma to się tęskni za tym smakiem i jeszcze z kurczakiem będzie sałatka a pasztet to u mnie z kolei mąż robi przepyszny :)


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, pisałam Wam niedawno, że robiłam ciasto na pierniki, które musi odleżeć tydzień w lodówce, w weekend w końcu piekłam już pierniczki, a teraz po kilku dniach zamknięte w puszce smakują wyśmienicie! (nie chwaląc sie :) )

Zobaczcie co stworzyliśmy z moim Młodym (4lata)

Pierniczki teraz czekają zapakowane na świętego Mikołaja :)

Aniołka i ten domek z najwiekszą ilością kulek Młody robił sam :)

monthly_2014_12/przygotowania-do-swiat-bozego-narodzenia_22498.jpg

monthly_2014_12/przygotowania-do-swiat-bozego-narodzenia_22499.jpg

monthly_2014_12/przygotowania-do-swiat-bozego-narodzenia_22500.jpg

monthly_2014_12/przygotowania-do-swiat-bozego-narodzenia_22501.jpg

monthly_2014_12/przygotowania-do-swiat-bozego-narodzenia_22502.jpg

monthly_2014_12/przygotowania-do-swiat-bozego-narodzenia_22503.jpg

monthly_2014_12/przygotowania-do-swiat-bozego-narodzenia_22504.jpg

monthly_2014_12/przygotowania-do-swiat-bozego-narodzenia_22505.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zuzunieczko ładne te Twoje pierniczki. Moje niestety nie doczekały dekorowania. Ja zrobiłam takie bez leżakowania, miękkie od razu po upieczeniu, wyszło ich ze 120, piekłam je przedwczoraj a właśnie przed chwilą zjadłam ostatniego. Jestem strasznym łasuchem jeśli chodzi o domowe słodycze. Teraz będę musiała upiec jeszcze raz, a nie wiem czy zdążę, bo jestem w w strasznym czasoniedostatku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

adasaga3
Zuzunieczko ładne te Twoje pierniczki. Moje niestety nie doczekały dekorowania. Ja zrobiłam takie bez leżakowania, miękkie od razu po upieczeniu, wyszło ich ze 120, piekłam je przedwczoraj a właśnie przed chwilą zjadłam ostatniego. Jestem strasznym łasuchem jeśli chodzi o domowe słodycze. Teraz będę musiała upiec jeszcze raz, a nie wiem czy zdążę, bo jestem w w strasznym czasoniedostatku.

Haha, dlatego ja zrobiłam podwójną porcję ciasta, bo u nas też same łasuchy :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Margeritko ja zjadałam nawet więcej, gdy tylko szłam do kuchni zrobić sobie np. herbatę stawiałam tacę z ciasteczkami koło siebie i tak sobie po te ciasteczka sięgałam, sięgałam, aż zjedliśmy z mężem ponad 100 pierniczków. Córcia zjadła może ze 4, synek "wymemlał" ze 2. A teraz zła jestem bo jakieś choróbsko mnie łapie, od wczoraj fatalnie się czuję, gardło mnie strasznie boli, w kościach łamie, głowa pęka, a tu święta za pasem i nic nie zrobione. A miałam w sobotę jeszcze okno w sypialni umyć, bo nam jakiś wielki ptak swoje skrzydła na szybie odcisnął, na zakupy jechać, dzieciom buciki kupić. Ech, jakoś często łapią mnie przeziębienia właśnie tuż przed Świętami. Dobrze że wyjeżdżam na "gotowe", wigilię spędzimy u mojego taty, a pierwszy dzień u teściów no ale jakieś przygotowania poczynić trzeba, a ja ledwie się ruszam tak mnie w kościach łamie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

adasaga zdrowej kochana,
ja popiekłam, ale już nie pierniczki, tylko ciastka ze spodu do krówki, ciasto z miodem i sodą oczyszczoną, więc ciemniejsze i też może poleżeć, zrobiłam dwa kolory lukru, ale niestety różowy wyszedł za rzadki i trochę spłynął, bo bałam się robić z surowym białkiem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie też już pierniczki różne i w różny sposób dekorowane:) lukier miałam też złoty i bordowy:) i mnóstwo dekoracyjnych elementów


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mi-na szczęście-choróbsko szybko minęło. Jeszcze w sobotę rano byłam "zdechła", a już popołudniu odzyskałam siły i energię. Okno w sypialni umyłam, pojechaliśmy do sklepu po buty dla dzieci, przy okazji kupiłam prezenty dla bratanków męża i dla teściów. Nie wiem dlaczego, ale w tym roku jakoś nie czuję że Święta tuż, tuż, że to już jutro Wigilia. Może dlatego że odkąd mam dzieci nie robię generalnych porządków przed świętami, nie myję podłóg pod szafkami w kuchni, nie pucuję do błysku wszystkich żyrandoli w domu, nie sprzątam w piwnicy-a kiedyś tak robiłam. :-) Teraz cieszę się jak posprzątam wieczorem i do 10 rano jest czysto a zabawki nie leżą porozrzucane w każdym pokoju. No i nie muszę gotować jakichś specjalnych świątecznych dań, bo przez 2 dni świąt nas nie będzie. Ja mam tylko zrobić moczkę, może jak ja w końcu zrobię i spróbuje poczuję w końcu że święta tuż, tuż.
Co do Waszych pierniczków dziewczyny to pewnie ładnie wyglądają udekorowane kolorowym lukrem i innymi posypkami. Ja swoich (tych które już zdążyliśmy zjeść) w ogóle nie dekorowałam, ze względu na dzieci, nie chcę ich przyzwyczajać do nadmiernej słodyczy. Takie domowe mało słodkie pierniczki na razie muszą im wystarczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie pierniczki z dekoracjami, ja do lukru daję dużo soku z cytryny, bo sam jest dla mnie strasznie słodki i nie używałam posypek kolorowych, wczoraj zrobiłam rogaliki francuskie z jabłkami i skórką pomarańczową, szyszki i taki mus czekoladowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...