Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Fasolki sierpień 2015

Rekomendowane odpowiedzi

cześć Dzieweczki,

Mmadzia po pierwsze i najważniejsze! Ja też lubię czytać Twoje posty, więc.... Ty mi tu nie czaruj, tylko wiesz co robić :D ale tak jak kiedyś pisałam - sama czasem chciałabym coś napisać, ale nie ma czasu, albo sił brak, no a czasem to nie byłoby komu pisać, więc sama ze sobą.... to nie baałdzooo :) Hmm... mój Kazio również pokazuje różki - ostatnio, odpukać, ciutkę mniej i rzadziej kładzie się na podłogę. Kumulacja takich zachowań była przy wychodzących czwórkach :) no a teraz ma fioła na punkcie telefonu taty i tu jest bunt, ryk, wycie, itp. jak zauważy, a nie dostanie, ale go "porywam" i zagaduję, więc jakoś zapomni, a drugi fiołek to bicie nas i innych dzieci.... no i tu niestety pewnie źle robimy, ale mówimy mu, że jak będzie bił, to go wyprowadzimy z pokoju. Zazwyczaj i tak uderzy, więc wyprowadzam go np. do łazienki, nie zamykam, ale wyprowadzam i odchodzę, on oczywiście zaraz przychodzi, ale płacze i wie, że to jest kara za złe zachowanie. To taki jakby karny jeżyk :P a jak bywało, że kładł się na podłodze i czasem nawet stuknął głową, to w ogóle nie zwracałam na to uwagi. Może spróbuj z Żabulą jakiejś formy kary? Głupio to brzmi chyba, ale nie mam innego pomysłu. Przydałby się jakiś dobry doradca :-) Współczuję Ci, bo ja przy ząbkach Kazika byłam happy, że chodzę do pracy i nie muszę całego dnia znosić tych humorków :P choć praca nie należy do jakiś tam dużych przyjemności :D no ale humorzasty Kaź był ciężki... i tak jest przy wszystkich zębulach, na szczęście z przerwami :)
U nas nocnik również pełni funkcje rekwizytu :) Czasem siądzie, czasem nawet zdejmujemy ciuszki, ale póki co siusiu ląduje w pieluszce, a najchętniej to w ogóle gdzieś w rogu - jak ma chwilę bez pieluchy, to od razu próbuje ją tak wykorzystać :) Kazik chyba już kuma o co chodzi, ale nie naciskamy, bliżej lata będę go uczyć :)
Ewulka my dajemy 400, ale w sumie nawet na nich jest napisane, żeby po roku więcej dawać. Musimy się w końcu na zaległe szczepienie zapisać, to wtedy podpytam pediatrę (choć ta nasza nie jest dla mnie jakoś mega wiarygodna ;).
Marta my też raczej zdamy się na niespodziankę od losu :) ja stawiam i tak na chłopczyka, bo u męża sami chłopcy, więc coś w TYM musi być :D no ale te wszystkie sukieneczki kuszą dziewczynką.... mmmm :) ale tak jak każda z nas - modlę się tylko o to, by było zdrowe!! Co do chodzenia, to u nas było tak: pierwszy kroczek jak miał 13 miesięcy, ale potem były raczej nieśmiałe próby - częściej wybierał kolanka i tak do ukończenia 15 m.ż. - wizyta u ortopedy, który stwierdził, że wszystko ok i żeby do 1,5 roku, a nawet dłużej, nie zamartwiać się, bo jest na chodzenie czas :) no ale po tej wizycie wzięliśmy się na poważnie za zachęcanie do chodzenia, nie zmuszaliśmy, ale jak tylko padał na kolanka (czyli prawie non stop), to mówiliśmy "zobacz, mama/tata/cała reszta ferajny chodzi na nóżkach", "ooo, jak fajnie na nóżkach", itp. No i w sumie po tygodniu to już śmigał na dwóch :) Wiem, że łatwo się mówi, żeby się nie martwić, ale ja też zamartwiałam się.... zawsze łatwo się mówi jak coś nas nie dotyczy bezpośrednio! Trzymam kciuki!!! A powiedz mi, czy macie buciki?
Ewelad ja jeszcze do Ciebie z zapytaniem: Czy Dawidkowi pocą się nóżki w attipasach?

No, to się zaś rozpisałam - a Chodakowska leży!! lecę więc na rowerek :) Jutro mam wolny dzionek!!! jupi, jupi, ajjajaj :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamuska01 jakbyś juz teraz zqszalala z mężem to już za dużo byś nie musiała chodzić do pracy;)

Dziewczyny poradźcie coś na prezent dla 5 latki . Może znacie jakieś fajne gry, lalki sama nie wiem co. Moj siostrzenica ma za tydzień urodziny a mój mąż jest chrzestnym a na jej rodziców nie mam co liczyć.

A moj Syncio się rozłożył a dzisiaj miał być bal przebierańców. Już kostium Czubaki kupiony i lipa:/

Zdrówka dziewczynki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewulka8

Hey!
Skoro inne Fasolki też się buntują i biją... tzn. taki etap :D czyli, nie rośnie mi jakiś wybitny łobuz tylko taki okres Z resztą, zawesz mówię, że lepiej bić niż być bitym :P ... u nas dodatkowo wszystko jest "tata" kto zrobił bałagan -tata, kto ugotował obiad - tata, czyj to kask - tata, kto jest na zdj. tata (nawet jak jestem to ja :P) czasmi też powie dobrze, że mama -ale jest jego czas na tatusiowanie i tyle.
My właśnie po ostatnim szczepieniu 6w1 i penumo! teraz dopiero na 2 bilas ... a już nam proponwała pani dr sczepienie przeciwko ospie. Co o tym myślicie?
Pytałam o wit. D i jeżeli pije 2.x200ml mleka modyfikowanego to te 400mg wystarczy ale można dawać więcej 600-800 tak więc zamawiam zaraz na gemini 800

Marta - Olek jak już wyczuł równowagę na nóżkach to jak ruszył na 13 m-cy to teraz biega. Nawet ostatnio Pani w sklepie że to 2 latek, a ja na to że jeszcze półtora roku nie ma :P waży 12 kg i 85cm ":D

Pani dr. też kazała oduczać smoka że to najlepszy czas...

A co myślicie o 2 latku w przedszkolu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewulka8

Oluś po szczepieniu w obie nóżki wieczorem nie mógł chodzić ;/ w kąpieli się rozmasował rozluźnił, posmarowałam altacet i czopek i przed spanie już brykał :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejka :)

Zbieram się i zbieram do napisania...Im dłużej się zbieram, tym trudniej się zebrać... :)
Trochę czasu brak, bo Jaś zmienił ostatnio nauczyciela od fortepianu i jeździmy do SM 4 razy w tygodniu. Do tego dochodzą jeszcze ćwiczenia w domu, więc doba za krótka, a z drugiej strony dobrze, że taka krótka, bo z sił opadam. Mam tak czasami, że już rano modlę się, aby jak najszybciej nastał wieczór i żeby trochę czasu zyskać dla siebie... Moje młodsze dziecię 100 razy na minutę woła "mama". Nigdy nie zwróci się o pomoc do taty, babci, cioci, tylko "mamaaaa". Z drugiej strony do kogo jak nie do mamy...?
Trochę ponarzekałam i już mi lepiej :)

Marta, niczym się nie martw, Jaś zacznie lada moment biegać :) jeszcze go dogonić nie będziesz mogła :)
Jeśli nadal potrzebujesz porady odnośnie prezentu, to mój Jasiek ( niewiele starszy), uwielbia grę DOBBLE. Gramy całą rodziną i zawsze jest koopa śmiechu :)
Są jeszcze bardzo fajne książeczki i zestawy kreatywne firmy Czuczu.

Mamuśka, jakbym Hanię wyprowadziła do łazienki, byłaby najszczęśliwsza na świecie ;) ona uwielbia wszystko zrzucać, a tam ma wielkie pole do popisu :)

Odpowiadając na Twoje pytanie, to Jaś raz gorzej, raz lepiej. Zrobiliśmy ostatnio testy pokarmowe i niestety nic mu nie wyszło. Tak chciałam, żeby coś wykazały, żebym mogła wyeliminować dany produkt, a tu Wielka Dupa. Już nie wspomnę ile kasy na to poszło...Nadal szukamy.

Mmadzia, wiele dzieci reaguje na sprzeciw rzucając się na ziemię do tyłu i rzeczywiście jest to bardzo uciążliwe.
Kiedyś miałam chłopczyka w przedszkolu, który na sztywno leciał do tyłu. Jak stał, tak leciał. Kilkanaście razy dziennie.
Może jak Żabkę kiedyś zaboli, to przestanie...?
Hania też krzyczy, wymsza i bije, szczególnie Jasia. Wie, że tak nie wolno, więc po chwili przeprasza, przytulając i całując ;) słodka jest ;)

Kowalska, super, że wynik w porządku. Trzymam kciuki, żeby to paskudztwo nie wróciło.

Justynka, kochana... Tosia będzie miała braciszka :)))) ale fajnie. Ściskam Cię mocno i życzę zdrówka dla duuużego Fasolinka :*

Żegnam Was moje drogie Panie i lecę do mojej córy, bo ostatnio kiepsko sypia.
Na szczęście ferie od poniedziałku, więc może trochę odsapnę :)

Dobranoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hejka, hej!!
Rewolucja no w końcu, Kobieto!! ale powiem Ci, że mam podobnie - jak już kilka dni nie piszę, to im dalej - tym trudniej coś skrobnąć.... Nie róbmy tego błędu :P
Kazik - podobnie jak Hania - bije, a potem na pytanie: "Czy będziesz jeszcze bił?", odpowiada NIEEE i w ramach przeprosin przytula się do poszkodowanego :D Śmiejemy się nieraz, że ta rączka to mu tak "sama chodzi" do tego bicia i to jest silniejsze od niego :P Mimo wszystko - mimo tego bicia, humorków, itp., to jest przekochany!!! Wiem, że większość Mam tak ma :) takie poczucie, wszechogarniająca miłość mimo wszystko... To cudowne!! I...powtórzę się: powiem Ci, że mam podobnie :D bo czasem wstaję i odliczam, ile godzin pozostało do wieczora - do odrobiny "wolności" :), do tego, bym mogła popracować w spokoju (zwykle tak wyglądają moje wieczory, niestety), do takiego małego resetu :) To chyba normalne? hihi I powtórzę ponownie - powiem Ci, że u nas podobnie :D Sen nie jest najmocniejszą stroną Kazikowskiego.
Łooo, 4 razy szkoła muzyczna!! nieźle!! Podziwiam - Jasia przede wszystkim, ale i Ciebie/Was!! No kurczę, myślałam, że już coś się rozjaśniło w związku z alergią i może jesteście w szpitalu (takie były plany chyba) i stąd Twoje milczenie, a tu nadal ciemno :/
Marta no to jest mocny argument (z tą pracą) :D ale pomęczę się jeszcze troszkę, a potem będzie dzidziusiowy szał :) Byliśmy ostatnio u kuzynki - ma dwójkę (2,5 roku, 5 mies.) i nie wyglądała zbyt dobrze - przemęczona strasznie.... także z dwójką będziemy miały zajęcie :D Co do prezentów, to słyszałam kiedyś o takiej grze rodzinnej "Pytaki" - podobno świetna (pytania typu: Gdzie poznali się rodzice?). :) ooo, jest filmik i opisik:
http://pytaki.pl/_cms/view/1/o-pytakach.html
Co jeszcze? gry planszowe: Było sobie życie. U Matki Wariatki jest szczegółowy opis: https://matkawariatka.pl/bylo-zycie-nauka-zabawe/
albo: https://matkawariatka.pl/pierwsze-gry-planszowe-dla-dzieci-5/
W ogóle lubię zaglądać na tego bloga. Czasem Matka Wariatka poleca prezenty np. nie na mój budżet, ale to dzięki niej mamy fajne książki, które Kazik uwielbia :-) więc od czasu do czasu zaglądam po inspiracje!! Nasza rodzinna czterolatka uwielbia Myszkę Miki, więc pod choinkę dostała parasolkę i plecaczek z Myszką :)
Marta, daj znać koniecznie jak będziesz po kolejnej wizycie u gina. Zdrówka dla Jasia :*
Ewulka mnie też pociesza fakt, ze inne Fasole biją :D w kupie raźniej!! Tym bardziej, że w rodzinie dzieciaki spokojne dotychczas były - nie biły, noce przesypiały, ludzi w sklepach nie zaczepiały, itp..... a Kaź przeciwieństwo, no i jest dosyć żywym i radosnym dzieckiem :) taka iskierka :) u nas natomiast na wszystko jest "mama" - kto zrobił bałagan? mama! kto kupił buciki? mama! itd. (czyli na złe i dobre rzeczy:D) W chwilach kryzysowych zależy od dnia - jak jest z tatą, to najpierw tata, a jak ze mną, to mama :) My nie szczepiliśmy na pneumokoki, ale ospę rozważamy! Koleżanka miała kiedyś praktyki w szpitalu i postraszyła mnie powikłaniami po ospie (napatrzyła się i opowiadała), no i w sumie na ospę raczej się zachoruje.... Dzięki za wskazówki co do wit.D. Nasz mleko pije 2-3razy nawet. Co do przedszkola, to ja jestem za! tzn. jeśli rozwój Kazika będzie szedł w takim kierunku jak do tej pory, to chciałabym dać go do przedszkola za rok (ok.2,5 roczku). Uważam, że dzieci z dziećmi to jest całkiem dobre rozwiązanie (minus - choroby). Kazik wszystko rozumie, dużo mówi, śpiewa, ciągnie go do dzieci... niechby sobie zobaczył jak to jest ;) Na pewno chciałabym spróbować, ale zobaczymy, co czas przyniesie. Generalnie u nas przedszkole od lat 3, a żłobków brak.
Ania125 jak kiedyś zajrzysz, to daj znać, czy nadal dajesz Krzysiowi probiotyki? :) jeśli tak, to jaki? Ja daję (z przerwami) floractin.

Mieliśmy weekendzik z rodzinką u rodzinki w Wielkopolsce :) taki wypad na luzie, namówiłam nawet mężowskiego na dojazd do Poznania i wieczorny spacerek we dwójkę po rynku (i Wedlowską pijalnię sasasasaasaaa), więc fajnie było :D No ale jak zwykle - to, co dobre..... i jutro pracaaaa!!

Miłej niedzielki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejo

Ja od 2 tyg nie mogę nic napisać na forum- jakiś błąd , u nas świetnie - 3 tydzień w domu rozpoczynamy - najpierw mały , potem córka , jak się wyleczylismy i mieliśmy ruszać do żłoba i przedszkola- junior temp i zapalenie ucha, także puchato jest i kolorowo, w robocie syf i rzeźnia

Mamuśka w attipasach w lecie nóżka czasami się pocila, ale w normie i uważam te buty za genialne, o 3 dziecku myśli póki co odłożone - mąż niezdecydowany, ja nie wiem co z ta praca , tzn w jakim kierunku to pójdzie i chwilowo opadłam z sił - jakoś wszystko pod górę ostatnio


http://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5esvprfs90.png
http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq8u696a8ri931.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cały czas wywala :-\
Powiem krótko,bo już słów brak. Kierowniczka ma glistę ludzką,tadam, kurtyna.

U nas ogólnie jak gdyby nigdy nic jest ok,tylko cały czas się coś ciągnie. Ja po mału dostaję pierd... w domu.

Za tydzień mamy szczepienia i znów posiew i ogólny mocz.

Życzę wszystkim Mamom i Dzieciaczkom zdrówka,zdrówka,zdrówka :-) i byle do wiosny.


http://www.suwaczki.com/tickers/3i49roeq5e26op88.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny! Odzywam się po długiej nieobecności, ale tylko piśmienniczej, bo czytałam na bieżąco. Mamuśka w końcu mnie zmotywowala do odezwania sie, chociaż już nie raz chciałam, wiecie jak to jest :-)

Na początek chciałabym pogratulować kolejnych fasolek w brzuszkach :-) ja również dołączyłam do grupy :-) u mnie w 100procentav sprawdziła się teori, że jak odpuszczasz to niewiadomo kiedy... :-) wielkie zaskoczenie, bo chociaż nie specjalnie staraliśmy się uniknąć, to po moich przejściach nie sądziłam że w ogóle płodna jestem :-) w każdym razie jestem w 16t, termin na 23 lipca :-) 7 lutego mam usg kontrolne to może poznam płeć :-)

Kowalska strasznie Ci wspolczujr, a raczej kierowniczce Twojej ciągłych problemów, ale naprawdę cieszcie sie że nie wynikaja one z wad żadnych! Tylko Bogu dziękować i czekać aż to dziadostwo na zawsze się od Was odczepić, czego z całego serca Wam życzę! :-*

A co do Bartiego to rośnie i madrzeje w oczach. Jest przekochany, ale bardzo wymagający uwagi. Mało się sam bawi, no może ostatnio częściej potrafi zająć się sova. Aż się boję iść na zwolnienie, bo nie wiem jak sobie dam z nim radę :-) ładnie je już tylko gotowane przeze mnie zupy i obiady. Słoiki już dawno i to z dnia na dzień poszły w odstawkę. Teraz to że słoików tylko otwocki (najlepiej takie wyciskane z torebki co się pojawiły) i soki :-)
Wit D podaje 800jm nadal, nie daje probiotyków, ale od urodzenia codziennie dostaje omegamed DHA. Może to dobrze podwójnie, bo ryb nie je w ogóle. Ryby są błędy, tak samo jak jajecznica i w ogóle jajka. Najlepszy jest suchy chleb i sucha bułka.... Na szczęście zupy uwielbia i obiady też je bez problemu, a ulubione danie do gołąbki - w każdej ilości! :-)
Z kapci po domu polecam paputki. Zauważyłam że Bartek stawia trochę stopy do środka jak chodzi, widać to zwłaszcza w zimowych butach i będę musiała się wybrać z nim do ortopedy, ale to jak już sezon grupowy minie. A jak Wasze pociechy? Prosto stopy stawiają?

Poza tym wszystko u nas ok, w pracy szok i niedowierzanie, że znowu w ciąży jestem, a szefowa pogratulowala mi dopiero 3 dni po tym jak się dowiedziała i to nawet nie osobiście tylko przez komunikator :-) no w sumie nie dziwię sie, bo wróciłam na 6 miesięcy i znowu nie będzie mnie 1.5 roku, bo ale tak chciał los, a poza tym młodsza się nie robię... Jak nie teraz to kiedy :-)

Aha co do szczepień jeszcze to Bartek wszystko zawsze dobrze znosił, a szczepilam 6w1, rota, pneumokoki, priorix i bexsero na meningokoki B i po tej ostatniej bardzo goraczkowal. Na szczęście po drugiej dawce tylko wieczorem i w nocy i koniec, ale po pierwszej 4 dni. No i zaczęłam dopiero się bać i czytać o tych szczepionkach, a przed nami ostatnio 6w1 i boję się :-(

Pozdrawiam Was cieplutko i życzę miłego dnia, buziaki :-*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej mamuśki!
wow! kolejne ciężarne wśród nas :) gratuluję! Chociaz sama nie mam w planach więcej ale oczywiście uważam że dzieci to skarb :) No i fajnie być w rodzeństwie.
Ja za to się pochwalę ze dostałam awans w pracy, nowe obowiązki ale też pieniążki, w sumie się cieszę z obu tych rzeczy :D więc wychodzi na to że wybrałam karierę ;-) ale nie bijcie mnie za to :P
Mój synek jest taki wspaniały ze po prostu mi wystarczy ;) Co prawda od paru dnia katarzy, słabo spi no i oczywiście nic sobie nie da zrobić, zakroplić nosa a już najgorsze to ściąganie kataru ;( Daje neosine i mam nadzieje że wyjdzie z tego. My z mężem chorowaliśmy poprzedni tydzień wiec złapał od nas :(
Krzyś tak ostatnio się zmienia, same wiecie jak to bywa ;-) zaczyna ładnie układać klocki, radzi sobie z układanką - dopasowuje kształty w odpowiednie otwory, wszystko rozumie, podaje o co go poproszę itd... mój kochany mądry synek.
Na szczęście nie ma zajawki żeby bić, zobaczymy jak będzie dalej ;)
Zabraliśmy go za to ostatnio do kinderparku i uciekał - bał się tych atrakcji dla dzieciaków, chyba za mały jeszcze. tylko piłeczki wszystkie poznosił w jedno miejsce, porzadki robił :D woli taka bawialnie gdzie są tylko maluchy, a dla nich zabawki, a nie małpi gaj itp.
Justynka założenie spirali było nieprzyjemne ale do przeżycia, poszło sprawnie a skuteczność od razu, wiec fajne. Ja sie czje dobrze, ale to taki sam hormon jaki brałam w pigułce wiec moze juz przywykłam. koszt to 1000 zł, ale na 5 lat spokój.
mamuska ja daję dicoflor w kapsułkach bo mi najwygodniej :)
ewulka ja daję 400 jednostek wit D plus porcję tranu (ok 200). No i w mm tez jest witamina D wiec chyba wystarczy. Pediatra kazała tran odstawic jak bedzie lato.
Trzymajcie sie zdrowo mamusie i dzidziusie!
postaram sie częsciej cos napisać


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wli09kiovyujc1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratulacje fasolek nowych i awansów także !

Ja podaje 800 wit d, probiotyki co jakiś czas i różne , wszystko w kroplach bo mnie z kolei tak wygodnie


http://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5esvprfs90.png
http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq8u696a8ri931.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HEJ MAMUŚKI!

Mam nadzieję że ten post się doda bo juz nie mam siły.Od trzech dni pisze i jakieś błędy aż człowieka trafia.

Wczoraj Jaś byl pierwszy raz na noc bez rodziców u swojej chrzestny. Moj dzielny chłopczyk był grzeczny i nie trzeba było go odbierać. My niestety nie mogliśmy wykorzystać tego czasu bo mam zapalenie tchawicy I antybiotyk ale przynajmniej się wyspalismy chociaż triche pusto i smutno było.

Dziewczyny czy któraś z Was brała antybiotyk we wcześniej ciąży bo to pierwszy trymestr i bardzo się boję żeby wszystko było dobrze ale nie było innego wyjścia bo wyniki krwi były już słabe a ja przez 2 tyg kaszle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iwcia super gratulacje! Kierowniczka nie musi se cieszyć ale wiem ze Ty pragnęłas drugiego dziecka wiec cieszymy się razem z Tobą. Ty chyba jesteś z Wrocławia? Na porodówce się niestett nie spotkamy bo ja to dopiero na koniec sierpnia mam termin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ania125 gratulacje! Na jakąś kawę byś nas zaprosiła w związku z tym zaprosić żebyśmy mogły z Tobą świętować.

Rewolucja gra dobble jest juz jej znana i rzeczywiście jest super. Niezły maraton macie. Mam nadzieję że teraz w ferie odpocxywasz i Jaś również.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamuska dzięki za przypomnienie o blogu matki wariatka bo kiedyś goczytalam i jakoś mi z głowy wyleciał.

Młoda w końca na urodziny dostanie interaktyny go pieska bo ona lubi takie zabawki i do teraz bawi się szczeniaczkiem uczniaczkiem i uwielbia tez Jaska grające zabawki.

Kowalska mam nadzieję że to już koniec waszych przebojów. Juz kierowniczce wystarczy!

EWELAD chorobowy maraton ! Mam nadzieje ze juz po i powrocikismy do placówek i w pracy się jakoś poukłada lo. Trzecie dziecko to pewnie trochę trudna decyzja bo z jednej strony super taka gromadka a z drugiej no to jednak łatwo ogarnąć nie jest i pogodzić z praca .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SUPER ze się triche więcej dziewczyn odezwało ale tu kiedyś to były tłumy MamaEwy., Tosio, Inez, Ewelajna, Patrycja, Daniela, Lusia i jeszcze można długo wymieniać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewulka8

Mamuśki! Macie jakiś pomysł na prezent (najtaniej jak się da) dla faceta na 30stkę! Mój mąż robi imprezę, oczywiście wszystko za zaplanowałam, zamawiałam itd. Śmiałam się że torta dostanie w prezencie... ale pomyślałam że może coś dam od siebie i Olka drobnego, co go ucieszy. Kompletnie nie mam pomysłu.

Odnoszą się do ostsatniego posta, to ja też pamiętam jak nie nadążałam czytać forum, a teraz?! szok! posty z przed kilku dni... plusem jest to że jestem na bieżąco :P hehe...
odpoczywam też, bo ogarnęłam już dom, obiad zrobiłam Oli ma drzemkę więc ja zasadłam z kubkiem gorącej herbaty i przeglądam neta.

Miłego weekendu.
My jutro do bajkolandu się wybieramy - moja mama wszystkie swoje wnuki zabiera, także Oli będzie szalał resztę weekendu też będzie spędzał u dziadków z okazji ferii :P '

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Treść: Wielowierszowe pole tekstowe Hej Kochane.

Gratulacje dla kolejnej ciężarówki oraz awansów w pracy.
Wit D podaje 400, Ale 15 mamy szczepienie to zapytam pediatry czy aby nie powinnam podawać więcej. Z Probiotyk ów daje dicoflor W kapsułkach lub w saszetkach.

Poza tym ogarniam moją przyszłą działalność, tydzień temu byłam na szkoleniu jak założyć firmę w Polsce oraz jak napisać biznesplan. Wczoraj natomiast miałam szkolenie z podatków i to już jest totalna czarna magia. Jak to mówi moja mama bez 0,5 l tego nie rozbierzesz. Dobrze, że od takich spraw są biura rachunkowe, bo ja sama nie podjęłabym się prowadzenia papierków.
Myślę też zapisać się na kurs masażu tajskiego, bo tego w Koszalinie nie ma i byłaby to Fajna niższa, w którą mogłabym się wpasować jestem pewna, że ludzie na coś takiego by poszli, no bo wiadomo, nowość. Co do nazwy natomiast to chyba będzie to imię mojej córci, czyli Zuzanna. Z tymi nazwami to jest tak, że musi to też być na tyle odpowiednia nazwa, żeby skarbówka się nie czepiała jeśli o fakturę chodzi.
Zuzia ma się dobrze, w żłobku bardzo jej się podoba, taka jest Mądra i rezolutna, że mnie samą czasem zadziwia. Ostatnio coraz to chętniej chwyta za Łyżeczkę i próbuje samodzielnie jeść. Oczywiście rezultat jest różne, ale coraz to części udaje jej się ładnie nabrać jedzonko, a mamusia jest taka Dumna.
No i jeszcze jedna rzecz, od jeden jestem znów na bezrobociu, jednak tym razem wcale nie jest mi z tym źle.
Narazie to na tyle, więc się pożegnam, miłego dzionka Kochane wam życzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewulka8

A jeszcze mega ważne pytanie:
W czym podajecie mleko dzieciom?
Ja nadal w butli raz lub 2 razy dziennie (tzn. po kąpieli przed spaniem, ale daje popić wodą ) i rano koło 6-7.
Dr kazała odstawiać butelkę i smoczek, normalnie cały dzien pije albo z bidonu albo normalnego kubka. Szukam czegoś do mleka bo raczej z kubka nie wypije ale podam dzisiaj w bidonie i jak mu się spodoba to kupię kolejny :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczynki. Jestem, czytam na bieżąco, ale podobnie jak u większości z Was czasu brak. Gratulacje dla nowych brzuszków.
U nas zmiany, zmiany... 19.01 wróciłam do pracy. Od razu mam sajgon ale daje radę. Bartuś całkiem już przyzwyczaił się do opiekunki i robi mi pa pa na pożegnanie, czasem tylko ma smutną minkę, ale ogólnie jest ok. Szczepienia mamy już za sobą, pneumokoki też, zastanawiam się nad meningokokami... Powiem wam, że czasem to nie mogę uwierzyć że mam dziecko i że jest takie super. Bartek powtarza wszystko, przedrzeźnia nas, stroi głupie minki, robi cudne rzeczy: Bawi się samochodzikami, koparami, czytamy dziesiątki książek, uczymy się codziennie nowych rzeczy. Nocnik jeszcze jest kapeluszem, ale to ja nawet nie próbuję go uczyć prawdziwego zastosowania. Ogólnie każdy dzień jest nowym wyzwaniem. Oczywiście zdarzają się fochy i próby wymuszania krzykiem, ale nie dajemy się. Pozdrawiamy Wszystkie Mamusie , Maluchy i Fasolinki.


http://www.suwaczki.com/tickers/wff29vvjhoucq3sg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasia trzymam kciuki za biznes!

Ewulka dla męża coś zw z hobby jego jakimś ? A może kupon na masaż w wykonaniu żony ? Ja mleko od dawna podaje w bidonie


http://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5esvprfs90.png
http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq8u696a8ri931.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ewulka mój Bartek pije mleko a właściwie kaszkę w butelce 2x raz przed spaniem i raz nad ranem. Normalnie wodę pije z kubka zwykłego. Bidonow, kubków niekapków, 360stopni itp. Nie toleruje w ogóle. Smoczek mamy tylko do zasypiania i na razie tak zostaje. Za dużo zmian by było jak na jeden mały organizm.


http://www.suwaczki.com/tickers/wff29vvjhoucq3sg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...