Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Fasolki sierpień 2015

Rekomendowane odpowiedzi

Hej dziewczynki.

Marta, twoja wiadomość o ciąży dosłownie mnie zelektryzowała, bardzo się cieszę i gratuluję.

Justynka, super, będzie Parka i oby mały rósł zdrowo, ale bez pośpiechu.

Natomiast u mnie pomysł na Gabinet masażu w rozkwicie, parę fajnych rzeczy udało mi się już wymyśleć, teraz jeszcze pozostaje jakaś nazwa i to zwrócę się do was opo moc, bo ja sama jakoś nic nie potrafię wymyśleć.

Teraz już będę uciekać, bo trzeba do pracy się zalogować wrrr. Na samą myśl, że kolejne godziny muszę spędzić przy tak bezproduktywnym zajęciu po prostu przyprawiają mnie niemalże o Mydło Ści, ale staram się, żeby nie przedłużyli mi umowy to może już długo się męczyć nie będę, szczególnie, że po Histeroskopii idę na zwolnienie, a będzie już to moje drugie, więc wniosek nasuwa się jeden, jestem nierentowne pracownikiem, który tylko zabiera miejsce innym, którzy z chęcią wezmę tę robotę. Nie powiem, że po raz pierwszy w życiu będę się cieszyła, Z takiego obrotu sprawy.

No dobra, we wtorek umówiłam jedno spotkanie, ale wczoraj już ani jednego i dziś też nie zamierzam tego zmieniać, no chyba że jakimś cudem się uda. Teraz już się pożegnam, miłego dnia życzę wszystkim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marta gratulacje :-) :-) :-) :-)!!!!! Zdrówka!!!
Kasia i to jest pozytywny krok do przodu. Najlepiej robi się to co się uwielbia :-) Masazuzka :-) taka nazwa mi przyszła do głowy :-) będę produktywnie myśleć.

U nas bakterii ciąg dalszy,więc bez zmian.


http://www.suwaczki.com/tickers/3i49roeq5e26op88.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Martula!! to juuuż??? :)))) superowo!!!!!! wow!!!! gratulacje i zdrówka :*** Myślałam dziś o Tobie, chciałam pytać o starania (ale nie dziś, dziś nie miałam w planach nic pisać, bo muszę pisać do pracy :/ no ale taka wiadomość!!!), a tu rach-ciach i dzidzia w drodze :)))

Mam jeszcze kilka rzeczy na myśli, ale że czas nagli, spać się chce, to wracam do obowiązków :)

buźki!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasia propozycje nazw: Kasia masuje, Nie ma jak u Kasi, MasażyK. (duża literka sugerująca Twoje imię:)), MasujKa :D kończę, bo zaraz popłynę z tymi moimi "pomysłami" :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mmadzia na szczęście tak. Podpisany przez mnie egzemplarz dostałam wczoraj spowrotem.

Dzięki dziewczyny za gratulacje.

Mamuśka01 szczerze powiedziawszy to tez jesteśmy w szoku. Ale myślę że to właśnie wynik tego ze nam nie zależało jeszcze a nawet wolałam później. Zresztą na naszym forum coś dużo sierpniowek co nie planowały potomstwa juz więcej albo później;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejo

Marta gratulacje! Rośnijcie zdrowo!!!
Kasia super pomysł - masz fach w rękach - dosłownie , wiec wykorzystaj to, zostań prężną bizneswoman

U nas leci, w pracy niepewność i orka, przed nami weekend bez taty, wiec będzie co robić


http://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5esvprfs90.png
http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq8u696a8ri931.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny, cisza jakaś na tym forum ostatnio to może ja coś napisze :)
Marta, ja również gratuluję i cieszę się, że Wam się tak fajnie ułożyło i będziesz mieć równe 2 lata między dziećmi, może się nawet w ten sam dzień wstrzelisz)
Kasia, MasujKa fajnie brzmi, ale mi się jeszcze podoba coś w stylu "Masaż Zmysłami" bo Wiem, że Ty masując zwracasz uwagę na wiele więcej doznań niż sam dotyk i na pewno umiesz to przekazać osobie masowej.
Kowalska -strasznie współczuję..kiedy u Was to się w końcu skończy i od czego to się bierze? A tak przy okazji spytam, czy kąpiecie dzieci codziennie? Bo ha tak a naczytalam się, że przez to zabija się naturalną florę bakteryjną i przez to dzieci częściej chorują..i teraz nie wiem co o tym myśleć..
Powiem Wam, że Patryś ostatnio juz taki duży mi się wydaje. Nauczył juz się sam jeść widelcem i często próbuje pić z normalnego kubka-jeszcze się często oblewa ale w końcu się nauczy. Zmieniły mu się też preferencje do tego co chce jeść, na śniadanie zamiast kaszki woli kanapkę pokrojoną w kostkę, jogurt naturalny i pomidory czy ogorki, ewentualnie nalesnika. Ale jajek pod żadną postacią nie chce jeść..Na drugie woli owoce pokrojone na małe kawałki żeby mógł jeść widelcem a nie ręką, na obiad zupka może być ale najpierw musi być drugie danie. Taki mi smakosz rośnie a ja przez to na szczęście podszkoliłam się w gotowaniu bo zaczynałam od słoiczków... Dziś dałam mu na śniadanie serek waniliowy rolmlecz - bo innego nie mialam, wiem że to z cukrem ale jak u koleżanki, która ma niespełna 2 letnia córkę widziałam, że dziecko do obiadu pije cole a przed obiadem wcina pół czekolady to się wyzbyłam wyrzutów sumienia. Oczywiście obiadu jej mala nie zjadła, ale jakoś się nie zdziwiłam.
Patrys sam też już myje rączki przed jedzeniem, co mnie bardzo cieszy - trzeba mu trochę pomagać bo nie sięga kranu ale na hasło myjemy rączki sam biegnie do łazienki, wysuwa taki kosz spod szafki, na tym staje i myje.
W 1 dzień udało mi się tez go odzwyczaic od butelki i nauczył się pić ze wszystkich rodzajów kubków, niekapka i bidonu ze słomką. Mam nadzieję, że ze smoczkiem też tak łatwo pójdzie - na spacerach śpi bez niego a i w domu udało mi się go uśpić bez smoczka. Tak sobie myślę, że to dobrze ze niedługo urodzi się mu mały braciszek, bo Patrys jeszcze tylko musi zacząć więcej gadać i przestać sikac w pieluchy i będzie całkiem duży i samodzielny chłop wiec to dobrze, że będę miała za chwile drugie małe dziecko. Aa i jeszcze musze go nauczyć na nowo zasypiać samemu, bo już tak było ale potem się przyplatał jakiś katar i gorączka i znowu chciał zasypiać na rękach u mamy..
Aaa a i jeszcze dzień w dzień wałkujemy te same książki, Pucio, książeczkę gdzie jest pokazane gdzie dziecko ma oczy, nos itp, co robi dziecko: bawi się, śmieje itp. I dwie ze zwierzątkami gdzie zawsze pokazuje gdzie jest kotek i cżaden tez onie zwierzatka..- tez tak macie, że ze wszystkich książek kilka jest na topie i one muszą być w kolko ogladane?


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl6iyev4vhztvl.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mamaBartusia

Cześć,
Przede mną i synkiem trudny czas pożegnania z karmieniem piersią. Mimo, że jego apetyt nie jest rewelacyjny, to nie ma też tragedii z jedzeniem normalnych posiłków. Po prostu jedne rzeczy zjada chętnie, inne mniej. Mam wrażenie, ze pierś raczej zaspokaja jego potrzeby emocjonalne. Kiedy wracam z pracy, po chwili przytulasków słyszę niecierpliwe "cici dać!" i rączka wędruje do "bufetu". Jest też rodzajem przytulanki do zaśnięcia, chociażby na kilka cmoknięć. Często staram się odwrócić uwagę synka od piersi i skierować ją np. na zabawki lub bidon z wodą (zawsze może być po prostu spragniony). Bartuś urodził się 17.08.2015. Planowałam odstawianie wcześniej, ale nam się nie składało (przyzwyczajanie do żłobka, chorowanie, przyzwyczajanie do niani). Teraz jest ten czas! I proszę was o radę, czy znacie jakieś sposoby, dzięki którym byłoby nam łatwiej przebrnąć przez te trudne dni. Nastawiam się na dużo płaczu i rozpaczy. Kupiłam małemu kubeczek do mleka i mieszankę nestle junior (czy lepiej dawać mleko krowie?) i będę mu wmawiać, że teraz mleczko jest w kubeczku, a nie w cici. A może mówić twardo: "nie ma mleka, mama nie da". Co sądzicie o opcji wzbudzenia niechęci do sutków, ktoś podpowiadał mi pieprz albo pomalowanie ich gencjaną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wynik w porządku :-) jaka radość :-) jeszcze ja dziś do ginekologa,zobaczymy jak moje miesniaki,ale najważniejsze,ze z.Kierowniczka wszystko w porządku :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-)


http://www.suwaczki.com/tickers/3i49roeq5e26op88.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej kobietki. :) :) :)

Korzystając iż mam awarię systemu w pracy (swoją drogą trudno powiedzieć, którą to już od mojego zatrudnienia), postanowiłam skrobnąć kilka słów.
Kowalska, dobrze, że wyniki w porządku, strasznie się was ten bakcyl czepia.
Karolu, ależ ten twój Patryś samodzielny, pogratulować tylko pozostaje, a jak tam twoje samopoczucie?
Marta, a ty jak się czujesz? Masz jakieś ciążowe dolegliwości?
A gdzie Rewolucja Zniknęła? Albo dawno kochana cię tu nie było, albo mi coś umknęło, ale jeśli to pierwsze to odezwij się nasza Rewolucjo droga. :) :)

Moje dziecię zaskakuje mnie od piątku i to pozytywnie zaskakuje, bo skończyło się zasypianie na rączkach, teraz domaga się, żeby położyć ją do łóżka i zasypia sama. Oczywiście zasypia w naszym łóżku, ale może spróbuję za jakiś czas kłaść ją do łóżeczka, bo w żłobku śpi w łóżeczku, więc może w domu też podziała.
Podejrzewam, że to samodzielne zasypianie to też zasługa żłoba właśnie.
Moja gwiazdeczka podejmuje próby samodzielnego jedzenia łyżeczką lub widelcem, ale jeszcze tak różnie jej to wychodzi. Rozgadana się zrobiła niesamowicie, w ogóle jest przecudna. :) : )
Karolu jeszcze co do kąpieli to ja kąpię praktycznie codziennie, co drugi bardzo rzadko.
W ogóle dziewczynki dziękuję za pomysły, są super, póki co zbieram je i zobaczymy co będę mogła wybrać.
27 stycznia idę na kurs ABC przedsiębiorczości organizowany przez Koszalińskie Centrum Biznesu. Tak więc podjęłam już jakieś działania w tym zaresie. Teraz już się pożegnam, bo chyba robota się ruszyła.
Miłego dzionka życzę wam kochane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasia tez uważam że to fajny pomysł z tym masażem. Koniecznie zrób też stronę na fejsie :) ja zawsze szukam usług na fb. Podoba mi się propozycja Masaż Zmysłami, albo cos z relaksem w nazwie, Strefa relaksu itp, cos kojącego w tytule.
Jesli mogę ci podpowiedzieć to fajnym pomysłem jest wprowadzenie jakichś zniżek za polecanie znajomym, poczta pantoflowa naprawdę działa!
KaroLu jestem pod wrażeniem umiejetności twojego synka :) Patrys super facet. Mój maluch jakos nie ma zapędów na samodzielne jedzenie, a juz nawet nie wspomne o odstawieniu smoczka...
dobrze ze chociaz zasypianiem mamy łatwo, odkąd jest w dzien jedna drzemka (12-14) to zasypia dosłownie w 3 minuty. nie zdąże dośpiewać kołysanki ;-)
Książeczki tez ma swoje ulubione :) ale on sam oglada, nie lubi zeby mu przeszkadzac za bardzo :D
A co do mycia - nasz mały jest kąpany codziennie, chyba że gdzies wyjazd mamy to czasem sie upiecze. I jest okazem zdrowia więc to chyba niekoniecznie idzie w parze. No i on uwielbia się taplać, więc nie miałabym serca mu zabraniać :) tylko wlosy myjemy co drugi dzien bo nie ma potrzeby czesciej.
kowalska super wieści, tak trzymajcie!
mamaBartusia- nie pomogę, moje dziecię wychowane na mm...
i marta gratulacje :) fajna różnica wieku będzie :) Trzymam kciuki żeby była łatwa ciąza :)
Za to u nas juz chyba będzie bez niespodzianek, od tygodnia mam spiralę... :P


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wli09kiovyujc1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marta !! Ależ niespodzianka:)))) Ciesze sie ogromnie i gratulacje kochana!! Rodzisz mniej wiecej 2 miesiące po mnie:) Jak sie czujesz? Widzisz jakieś różnice pomiędzy ta a poprzednia ciąża? Duzo zdrówka dla Was:*

Kowalska uf:)! Ciesze sie razem z Wami ze odpuściło. Nareszcie możecie spac spokojnie i nie martwić sie tym "dziadostwem":)

Karolu ja tez nie moge uwierzyć ze nasze małe smyki juz takie "dorosłe":) Coraz bardziej samodzielne... Miło patrzeć ale z drugiej strony mi az za szybko ten czas mija.
A na kiedy Ty masz termin? Jak sie czujesz?
Ja rowniez kapie Tosie codziennie, nie choruje wcale ( odpukać ) jak dotąd przechodziła tylko katarek kilkudniowy. W ogole ona uwielbia sie kapać ( z wyjątkiem mycia włosów;) ) wiec to takie nasze codzienne rytuały.

Mamabartusia czasami nie taki diabeł straszny... U nas sytuacja wygladała tak ze jadłyśmy tylko w nocy cyca. Na kolacje dawałam juz kaszke lyzeczka bo Antosia w ogole nie zna butelki. I to bylo od 3 do 5-6 pobudek:/ Troszkę possala bo jedzeniem tego nazwać nie było można i spała dalej. Sytuacja zmusiła nas do natychmiastowego odstawienia od cyca i byłam przerażona jak to będzie. Jednak płacz był tylko pierwszej nocy i to tez nie jakiś straszny:) Daliśmy jej z mężem do picia cieplej wody z odrobina miodu, tulilismy, daliśmy smoczka i zasnela. Mówiłam ze nie ma nic w cycusiu i ze ma tu inne piciu. Pobudki miała moze 3. Następnego dnia obudziła sie juz 2 razy. Trzeciego dnia 1 raz a teraz przesypia nam całe noce:)
Nie martw sie! Spróbuj. Powodzenia!

Mamuska kochana nie chce nic mowić ale terAz pora na Ciebie:)))

Ania jakie odczucia bo założeniu spirali? Na jaki czas ja sie zakłada? I jaki koszt? Tak na przyszłość dobrze wiedzieć:)

Pozdrowienia dla wszystkich mamusiek i maluszków:) Również tych które nie piszą ale czytają:)
Buziaki


http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c9vvjlced7c2d.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bfarxzdvzp7wry0j.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewulka8

Hey Piękne!
U nas wszystko w porządku, kaszel i katar poszli w siną dal i mam nadzieję że nie wrócą! Oby się bez antybiotyku...
Oli je właściwie wszystko co może... na śniadanie koło 5-6 butla kaszki kukurydzanej, 8-9 kanapki z serem białym, lub żółtym, lub szynką, pieczenią, dżemem, jajecznica, jajko na miękko itd.
Drugie śniadanie koło 11 jogurt albo banan
Obiad: zawsze gotuje dwa dania :D matka/żona na medal! po drzemce koło 14-15 je zupke, a po godzinie drugie danie... później wiadomo jakieś jabłko, budyń, czasem kaszka ... na kolacje kanapki albo manne a przed snem butla mleka, obowiązkowo!

Samodzielne jedzenie słabo, widelcem raz wyjdzie raz nie, a rączkami ok tylko podczas jedzenia najlepsza zabawa tym jedzeniem... łyżeczką coś rzadkiego gorzej :P

Z nocnikiem już mocno oswojony, zrobi wszystko nie zawsze zawoła więc nadal nosi pieluchy.

Mam w planach od września jak się dostanie dać Go do przedszkola a sama roboty szukać.

Kąpiel codziennie, no chyba że wróciliśmy późno to już nie ale tak, to codziennie!!!!

na spacery też codziennie, nawet w chorobie, dzisiaj -8 i chociaż na 20min na dwór wyskoczymy :D

Co do smoczka to teraz taki smoczysław się z niego zrobił jak nigdy, nawet jak jakiegoś znajdzie to też bierze :P eh.... a pije z bidonu albo kubka. Mleczko z butelki

To chyba tyle .. buziaki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewulka8

najważniejsze!
Łobuz z Olka straszny... hehe wszędzie wejdzie, wszystko weźmie... czasem uderzy... krzyczy itd.
Dużo mówi, jeszcze więcej robi :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pierd... Kur.. mać :)
Oryginale powitanie, prawda?! Tak właśnie przed chwilą zareagowałam jak wcisnęłam COŚ i cały mój post poszedł w pizdu!! :) no!!! ale ogólnie to nie przeklinam (tylko czasem w obecności małżonka, ale on mnie zmusza, więc się nie liczy:P)

Zaczynam drugi raz...
Justynka dziękuję za pozdrowionka hihi bo ja też ostatnio podczytywałam, ale nie pisałam - miałam mnóstwo rzeczy do zrobienia, na szczęście uporałam się, więc ten tydzień zapowiada się nieco lżej :-) mam nadzieję! Co do kolejki, to jeśli żadna z dziewczyn nie poczuje nagłej ochoty na kolejnego dzidziulka (pomyślałam o Ewelad - sama nie wiem czemu), to może rzeczywiście będę następna :)) Starania zaczynamy od marca/kwietnia!! a do tego czasu mam mocne postanowienie poprawy - chciałabym zrzucić 10 kg. Nieśmiało przepraszam się z rowerkiem, Chodakowską i innymi takimi - zaliczyłam nawet fitness na trampolinie w tym tygodniu (wow!! świetnie!! ale mega wyczerpująco). No i wiecie o kim pomyslałam sapiąc podczas skalpelu?! o naszej Oldze - dawno już nie dawała znaku!! :(
Justynka jejku, a u Ciebie to już półmetek :)))
Marta a miałam pytać - jak to było u Was? celowaliście jednak w tą dziewuszkę? :) Ja przemyślałam swoją sytuację w pracy i najlepiej byłoby, gdybym zaszła w ciążę do połowy roku, więc chyba będą nieograniczone starania :P jak samopoczucie?
Rewolucja czekamy na jakiś znak!! jak Jaśko i jego alergia? jak Hanulek?
Mmadzia, Ewelajna jak Wasze bąbelki?
Kasia jeśli chodzi o nazwę, to ja zagrałabym z grafiką jakoś, np. MasażystKa - literka "K" w tym wyrazie byłaby duża celowo, bo nawiązywałaby do Twojego imienia i nieco niżej, ale zaraz za ostatnią literką w wyrazie "MasażystKa" byłoby "sia" - i Twoje nazwisko :)) nie umiem może tego za dobrze wytłumaczyć. To "sia" mogłoby być inną czcionką, taką bardziej pisaną i nazwisko też, a wyraz MasażystKa taką dosyć masywną czcionką, ale bez zbędnych wywijasów :)
Kowalska :))) nareszcie!!!
Ewelad jak weekend bez taty? przeżyłaś?! :) Ostatnio na spotkaniu ze znajomymi okazało się, że na 4 facetów tylko mój mąż "pomaga" (nie lubię tego słowa w tym kontekście) mi w sprzątaniu, reszta albo w ogóle, albo coś tam zrobią.... Od razu pomyślałam o Tobie i Twoich jasnych zasadach!! tak powinno być, ja nie wiem, co te moje przyjaciółki takie dobre dla swych smyków :D A słuchaj, jaki dokładnie jest ten Twój odkurzacz?
KaroLu u nas Kazikowski też codziennie kąpany :) włoski rzadziej, ale reszta - nie ma zmiłuj :) on to lubi! a zresztą głupio tak bez mycia iść spać :D U nas ostatnio jajeczka na topie :) a z książeczkami poodbnie - ma swoje ulubione, co jakiś czas zmiana, ale jak mu jakaś wpadnie w oko, to kilka razy dziennie potrafi być w użyciu :)
MamaEwy jak dajesz radę? ja mam propo nie do odrzucenia!! od kwietnia działajcie!! będziemy ciężarówkami na 2018 rok :)
Agnez popraw się, popraw!! obieeecaaaałaaaaś :) Podziwiam za pracę z niepełnosprawnymi dzieciaczkami!!! Serce pewnie pęka patrząc na ich cierpienie.... :(
Tosio pewnie nie ma czasu przy dwóch brzdącach :)))

Jak czytam ile Wasze dzieciaczki śpią za dnia, to mi smutno ;) U nas godzinka to luksus, na dodatek nocki ostatnio dosyc kiepskawe....
No ale za dnia nie ma tragedii, a wręcz przeciwnie - kochany - choć charakterny - też nasz Kazikowski szkrabik jest i tyle. Dziś podczas mszy podszedł do księdza i dał mu cześć :))) na szczęście u nas dzieci mają przyzwolenie na pewne zachowania w kościele, także była tylko kupa śmiechu :)

Buziaki dla wszystkich :)
Paaaaa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie kochane.

No powiem Wam ze ja to miałam taki kryzys ostatnio w piątek przy małej ze już całkiem stwierdziłam że nie daje rady. Moja Żaba weszla chyba e jjakoś okres buntu bo nie wiem jak to nazwać inaczej. Wszystko musi być po jej myśli a jak nie to wrzask i rzucanie się do tyłu na ziemię. Ostatnio glowa strzeliła o podłogę bo jej nie złapałam. W sklepie niedawno była akcja jak z filmów czyli rzucanie się z wrzaskiem po podłodze :/ No gdzie ja błąd popełniłam ? Może któraś wie? I najważniejsze co z tym zrobić...

MAMUSKA strasznie lubię twoje posty czytać :) wiec pisz częściej ;)

EWULKA ale mnie zaskoczyła z tym nocnikiem. Jak to zrobiliście? U nas nocnik służy do tego żeby nogę do niego włożyć ewentualnie siedzieć na nim w ubraniu i to najlepiej odwrotnie niż się powinno.

KOWALSKA dobrze że już u was lepiej. Nas ostatnio owsiki zaatakowały...

Ściskam Was mocno buziaki :*


http://www.suwaczki.com/tickers/er3m8u69afywnlln.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewulka8

Hey,
Mmadzia - z nocnikiem to tak, że zaczęłam od grudnia często sadzać Olka, wcześniej myślałam że nawet nie usiądzie, przecież z Niego taki pędziwiatr. Jakie było moje zdziwienie, że pierwsze posiedzenie i nie dość, że grzecznie to jeszcze siku zrobił - na nim to wrażenia żadnego nie zrobiło, za to ja cała happy. Tak więc zaplanowałam że będę w miarę możliwości często zasadzać i póki, co się udaje. Rzadko kiedy, ale zdarza się że odmówi, argumentują że nie chce mu się. :D Mam nadzieje, że tym sposobem dojdziemy do tego że sam zacznie wołać, bo póki co raz kiedyś da znać że siku... z koopą łatwiej bo kiedy widzę skupienie, na jego twarzy to biegniemy na nocnik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Mamuśki!

Mamuska01 ciężkie pytanie mi zadałas. Ogolenie to w listopadzie zaczelam testować testy owulacyjne ale... trafiły mu się jakieś felerne i nic nie pokazywały i jednego dnia zrobiłam innej firmy i mi pokazało jedna mocna kreskę i jedna słabą a później sobie odpuściłam no stwierdziłam w przyszłym cyklu będę już tej innej formy używać a i okazji do wiadomo czego nie było bo mąż w rozjazdach był. No a teraz się okazało ze juz więcej starań nie będzie tak więc zobaczymy jaka plec nam los przyniesie.

Ewulka zdolny ten Twój Olek . Moj Jasiek daleko za nim w tyle. Ja daje potrójna dawkę wit d bo tal nam zalecił ortopeda i ciemiaczko jeszcze nie zaroslo.

Mmadzia nie pomogę bi mój też cuda potrafi wyczyniac i próbuje rządzić nami. Mam nadzieję że mu przejdzie z czasem. Wczoraj ze żłobka wrócił podrapany bo z koleżanką się bił o zabawkę. Ona z kolei została ugryziony. Ale mój to nigdy nie odpuści walczy o zabawkę do końca.

Dziewczyny czy którejś dziecko jeszcze nie chodzi. Janek robi kilka kroków i tyle zaraz wraca na raczki. Byliśmy u ortopedyczne i powiedział ze wszystko ok , neurolog tez mówiła ze jest gotowy. Wiem ze zacznie ale gdzieś tam się trich martwię i tak się zastanawiam czy może któraś z Was nie miała podobnie a teraz maluch iż śmiga.

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...