Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Fasolki sierpień 2015

Rekomendowane odpowiedzi

Dziewczyny, mam pytanie.
Wasze Dzieciaczki jadły już ogórkową.
No bo właśnie gotuję dla nas i zastanawiam się, czy nie mogłabym małej podać......?
Proszę szybką odpowiedź :))))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, Kowalska :) Dałam jej tę ogórkową i wszystko zjadła :)
Mam tylko nadzieję, że brzuszek nie będzie bolał.
Hania się nawet nie krzywiła, ale zblendowałam jej sporo makaronu, żeby ją zagęścić i już taka kwaśna nie była. Dodałam jeszcze łyżeczkę jogurtu naturalnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewulka8

Olek nie ma problemu zostać czy to z moimi rodzicami czy teściami, moją siostrą, kuzynką ciocią. u jednych i drugich dziadków sypia bez rodziców i cieszy sie :D takie pogodne dziecko.
Właśnie mi go syreny alarmowe obudziły i tak sie wściekłam, że szok. Planowałam sama trochę poleniuchować, bo dom ogarnięty, obiad zrobiony spacery dwa juz były kolejny wieczorem, a tu masz babo placek. Nie poleżysz, ledwo pisze bo małe roczki sie tu wcinają

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

REWOLUCJA Ty raczej dajesz małej to co Wy jecie prawda? A to wtedy doprawiasz czy nie doprawiasz ? Makaron to solony dajesz czy osobno gotujesz? Tak pytam bo moje Żabusiowe zupek nie chce a dzis z mojego talerza rosół z z makaronem i marchewkę jadła super. Jak to wogole jest z tym przyprawianiem dziewczynki?


http://www.suwaczki.com/tickers/er3m8u69afywnlln.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karolu moja Tosia spokojnie może zostać z mężem lub z moja mama i zaśnie. Z tym ze najlepiej zasypia w swoim łóżeczku. Jak jesteśmy u rodziców to ma ciężej i dłużej. Smoczek i mini pieluszka przytulanka to jej zestaw obowiązkowy do spania:D

Rewolucja ja niestety nie podawałam Tosi ogórka jeszcze wiec nie wiedziałabym i tak co Ci doradzić.

Kowalska fajne prezenty zrobiłaś!:) Mega pomysłowo i oryginalnie z ta walizka:)
Ja jestem chrzestna corki przyjaciółki i jest super:)

Mmadzia ja zupki Tosi od 9 miesiąca doprawiam bazylia, tymiankiem, rozmarynem bo można ostrożnie:) Oczywiście koperek i zielona pietruszka tez wcześniej. Podpatruję sobie schemat żywienia:) Dziś np do zupki dodałam cebule i całkiem inny smak sie zrobił. Oczywiście niewiele bo to pierwszy raz ale juz przyzwyczajam.


http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c9vvjlced7c2d.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bfarxzdvzp7wry0j.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mmadzia, zazwyczaj gotuję zupy Hani osobno ( bez soli ). Jeżeli dodaję makaron, to nasz wspólny, czyli trochę posolony. Ja generalnie mało solę, wegety nie używam, więc ok. Ziemniaki je nasze posolone. Dziś na drugie danie zjadła środek ze sznycelka, ziemniaki i surówkę z marchwi i jabłka.
Czasem podje od Jasia trochę sera żółtego przy okazji kolacji.
Dziś zjadła zupę ogórkową naszą, bo zorientowałam się w ostatniej chwili, że skończyły mi się w zamrażarce zupki Hanusiowe.
Bardzo często też robię małej pulpeciki z indyka i najczęściej wrzucam jej do wywaru warzywnego lub je z ziemniakami. Bardzo jej smakują :)

Przepraszam, że tak chaotycznie opisuję, ale moje dwa berbecie bawią się niezmordowane, a moja podzieloność uwagi ostatnio jest zachwiana :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej mamusie i dzidziusie.

Mmadzia, też miałam spytać o przyprawianie, bo ja jak do tej pory to tylko sól daję, ewentualnie pietruszkę i koper, ale to tyle, choć ostatnio coraz częściej wtykam Zuzi do dziobka coś z mojego talerza. :)

Karolu, Zuzu zostanie z kimś, ale pod warunkiem, że jest tatuś oczywiście. :) A przecież średnio to co 2 tygodnie zostawała z kimś innym niż ja, bo przecież do szkółki jak przykładna studentka chodziłam. :)

Szczerze mówiąc to im Zuzu jest starsza tym gorzej znosi rozłąkę ze mną, podejrzewam, że to niedługo minie. Wcześniej było jej wszystko jedno jak zostawała z kimś innym, np. jak mąż zabrał mnie w grudniu na "star wars" to została z babcią, ale z kolei jak poszliśmy na 30 koleżanki to był kosmos.

Mamaewy, ta przyjaciółka ... nie będę komentować, ale musi dorosnąć do przyjaźni, mówiąc najoględniej. Chrzestny Zuzi też tak średnio jest zainteresowany chrześnicą, ale podejrzewam, że to wynika z faktu, iż on w Poznaniu obecnie mieszka i studia kończy teraz, choć dla mnie to żadne wytłumaczenie, ale niech tam... Za to chrzestna to moja siiostra, więc tu jest super.

Spanie Zuźkowe ewidentnie się popsuło i wróciło do etapu sprzed jakichś 3 miesięcy. Teraz Zuzu nawet jak zaśnie o 19.30 to pośpi maks godzinkę i budzi się, oczywiście bez zamiaru zaśnięcia ponownie. Ewentualnie jak zrobi sobie drzemkę tak koło 17 to idzie spać koło 22 i wówczas raczej się nie budzi, ale to nie jest regułą.

Ona właściwie tak dziwnie śpi odkąd skończyła miesiąc i trochę mnie to martwi, bo nie wiem czy to jest normalne. Czasem mam wrażenie, że to tylko moje dziecię jest takie wydziwione w kwestii spania.
Ciekawa jestem czy któraś fasolka też ma podobne problemy ze spaniem?

To tyle na dziś, dobranoc, spokojnej mamusie i dzidziusie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hello Mamusie!

mmadzia Ja uwielbiam bajki i nie mogę się już doczekać aż Ewa będzie na.tyle duża żeby ją wziąć właśnie na bajkę do kina :-)

Kowalska pomysł z.prezentem super! Ja to zawsze mam problem co komu kupić ale też nie lubię jakoś szczególnie dostawać prezentów (no chyba że sama wybiorę) więc mam wrażenie że u mnie to reakcja powiązana :-)

http://www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/co-kiedy-w-diecie-dziecka/170-produkty-spozywcze-w-diecie-dziecka-ktore-ukonczylo-10-miesiac-zycia.html
Znalazłam ostatnio ten spis i tam są przyprawy i inne rzeczy które możemy dawać naszym maluszkom. Spis akurat jest po 10m-cu ale tam po każdym jest. Może komuś się przyda

Powiem Wam ze miałam dziś fatalny dzień. "Rozmawiałam" z "przyjaciółką" i oczywiście ona nic nie mówiła itp itd ale wie kto mi coś takiego powiedział. Kurde to skoro nie mówiła to skąd może wiedzieć od kogo wiem i skąd ten ktoś to wie? Masło maślane ale mam nadzieję że.rozumiecie o co mi chodzi. I oczywiście tak poprzekrecala kota ogonem ze to ja się poczułam jak ta najgorsza...

A teraz coś z miłych rzeczy- właśnie zaczął się pierwszy dzień dziecka naszych Fasolek. Móc buziakow i uścisków od cioci dla wszystkich Maluchów :-* :-* :-*

Aaa nie chce zapeszac tfu tfu ale Ewunia od 3dni pięknie zjada obiadki. Oczywiście nie więcej niż pół dużego słoiczka ale nigdy więcej nie jadła. I czasami mam wrażenie że czym jest więcej grudek tym bardziej jej smakuje ;-)


http://www.suwaczki.com/tickers/wnidio4plwcv7nsg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

EWULKA woda Morska maść majerankowa odciaganie. Nie pamiętam co tu jeszcze dziewczyny polecaly. Z kropelek to nasivin Soft.

Dzięki za odpowiedzi w sprawie zupek i odprawiania. Faktycznie jest tyle ziół przecież które można dodać a ja tak jakoś nie pomyślałam :/

Ja również ściskam wszystkie dzieciątka w dniu ich święta :*


http://www.suwaczki.com/tickers/er3m8u69afywnlln.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ewulka8

Wszystkiego najlepszego dla fasolek.
Na razie na ten katar nic nie podam, moze to zęby, może pogoda. Poza tym ok.
Poczytałam o tych produktach po 10 i bardzo dużo tego. Fajnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ewulka ja rownież stosowałam wodę morską a na noc nasivin soft zeby ułatwić oddychanie. No i wit c podwójna dawka 2x5 kropel.

Mamaewy nawet nie wiem jak skomentować zachowanie tej dziewczyny... Eh.
Bardzo sie cieszymy z sukcesów jedzonkowych Ewuni! Oby tak dalej, trzymamy kciuki!:)

Kasia u nas zdarzają sie sporadyczne noce gdzie coś dolega i nie daje spać (tak jak ostatnio np ) ale generalnie nigdy problemów ze spaniem nie było i nie ma. Tosia zasypia 20-21 i spi do północy, je na śpiocha i spi dalej. Nad ranem juz budzi sie znów na cyca i wstaje o 8.

Wszystkiego najpiękniejszego dla fasolek na dzien dziecka:)! I dla Was tez dziewczynki-w końcu każdy z nas ma w sobie cząstkę dziecka;)!:*


http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c9vvjlced7c2d.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bfarxzdvzp7wry0j.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ewulka8

U nas chrzestni się sprawdzają, chrzestna to moja siostra więc wiadomo jest super, chrzestny to brat mojego m i za niego myślą teściowie tzn przypominaja o okazjach ale jeżeli bawi się z Olkiem to jak dziecko mimo ze na 35lat hehe. Stary kawaler.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie mamusie i dzieciaczki,
wszystkiego najlepszego dla naszych pociech :))
Mój chłopczyk ząbkuje, a przy tym ma pierwszy okropny katar. Dla mnie najlepiej sprawdza się ściąganie kataru, na noc maść majerankowa pod nosek, dwie kropelki na poduszkę i śpi cudownie. Katar jest niestety gęsty więc trzeba ściągać aspiratorem bardzo często bo charczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc wszystkim! Wszystkiego najlepszego dla wszystkich dzieciaczkow z okazji ich swieta:-) niech rosna zdrowe, silne, madre i piekne:-)

Na katar podobnie jak dziewczyny: sol morska (lekarz radzil, zeby samo wyplywalo, ale jednak czesto odciagalam frida), cebion 3x5 kropli i nasivin soft. 4 dni i po katarze.

Czy podajecie juz fasolkom zupe i drugie danie? W schematach zywienia juz tak zalecaja, ale moj nie da rady chyba 2 posilkow obiadowych zjesc. Od sniadania o 9, glodny robi sie ok 14-15 i wtedy daje obiad, potem deser i juz kolacja o 20. Kiedy ta zupe wcisnac?
A co do gotowania to uzywacie mies sklepowych zwyklych czy jakichs eco bio itd :-)

Ja jestem przeciwna robieniu prezentow przez chrzestnych. Dla mnie to bez sensu i sama czuje sie wtedy zobligowana do robienia prezentow. Sama mam 3 chrzesnice a moj maz dwie, do tego syn brata i nie wyrobilabym z prezentami na wszystkie okazje. Owszem zawsze cos dajemy jak sie spotkamy i na urodziny i pod choinke jesli razem spedzamu swieta, ale mikolaje, dni dziecka odpuszczamy. Teraz mamy w kogo inwestowac:-) moze to brzmi skąpo, ale teraz dzieci wszystko maja, w sklepach jest wszystko, inne czasy niz kiedys. Doszlo do tego ze daje 100zl chrzesnicy a potem widze jak pieniadze gdzies rzucone pod lozko! Kosmos dla mnie. Nie chce swojego syna tak wychowywac, chce zeby szanowal to co dostanie i cieszyl sie z kazdego prezentu!
No ale czy mi to wyjdzie to zobaczymy, bo poki co to ma wszystko co tylko mozna miec:-) heheh:-)
W kazdym razie uwazam, ze chrzesni nie sa od dawania prezentow, ale sama zawsze bez okazji jak widze, to cos dam. Nie lubie okazji i przymusu dawania :-)

Odnosnie ciazy pozamacicznej to ja mialam bardzo wczesnie wykryta poniewaz dlugo staralismy sie o dziecko i robilam bete hcg z krwi 2x. Na poczatku myslalam, ze poronilam znowu jak zaczelam lekko krwawic a beta byla slabo dodatnia jak na ten tydzien. Ale jak powtorne badanie oznaczylo maly wzrost hcg,dodam ze na usg nie bylo nic widac, to juz wiedzialam ze ciaza pozamaciczna. Od razu do szpitala skierowanie i laparoskopia po tygodniu lezenia. Udalo sie nie uszkodzic jajowodu, dzieki ktoremu pozniej udalo sie zrobic Bartusia:-) ja mam prawie zawsze owulacje z prawego :-)
Teraz czekam na 8.06 kiedy to mam zrobic znowu bete, powrot do przeszlosci :-)

Co do postepow dzieciecia mego to pelza jak szalony, ale ciagle sam nie potrafi usiasc (pare razy mu sie udalo jak lezal na poduszce czy podparl sie czyms), no i nie raczkuje ani nie siedzi. Bylam wczoraj u pediatry mowila ze nie widzi, zeby cos mu bylo, silny i ruchliwy i zeby dac mu czas i nie porownywac do innych. Mam dac miesiac:-) a jak i Was dziewczyny, ktorych fasolki nie siadaly i nie raczkowaly do niedawna? Ruszylo sie cos w tej kwestii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iwcia, ja daję małej przede wszystkim zupki. Od kilku dni zaczęła jadać drugie danie, ale niewiele ilości. Poza tym zjada codziennie owoca z kaszką lub jogurtem. Naprzemiennie. Mleko 4 razy dziennie.
Jaki obiadek dajesz synkowi?

Czyżby Cosik małego rosło w Twoim brzuszku? Trzymam kciuki :)

Oczywiście dołączam się do życzeń dla naszych kochanych maluszków. Tych mniejszych, jak i większych :*
Mój pierworodny właśnie pojechał do kina z tatusiem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałam jeszcze napisać, że u nas jest duży problem z rybami. Hania nie akceptuje zup rybnych, a w drugim daniu, jak tylko spróbuje, wypluwa.
Jak jest u Waszych maluchów? Dużo ryb podajecie w tygodniu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rewolucja u nas rybka jest raz w tygodniu, a właściwie to 2 bo Ewa duży słoiczek je na 2dni. Sama jeszcze nie robiłam rybki. Ewa lubi bardzo, w szczególności łososia (to po mamie :-)


http://www.suwaczki.com/tickers/wnidio4plwcv7nsg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czy ktoś mnie tu jeszcze pamięta?:)
dzień dobry wszystkim. fajnie, że to forum dalej tak dobrze funkcjonuje:)
nie przeczytalam 3 ostatnich stron i mam nadzieje, ze nic w tym czasie spektakularnego sie nie wydarzyło:)
my jesteśmy już 10-miesięczne! tak w skrócie to siedzimy, raczkujemy, stoimy i mamy 2 zęby na dole (górna jedynka w drodze). Mamy dietę BLW - super funkcjonuje, tyle że często trzeba odplamiać ubranka:) ale brudne dziecko to szczesliwe dziecko, wiec: co tam!:)
truskawki jemy, są mniam, aczkolwiek się bałam wczoraj pierwszy raz podać. oprócz tego cyc, ale już nie tak zapamiętale, widac zmianę:)
wysyłam, mała atakuje!


http://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h3owv88nw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rewolucja Antosia akurat rybke bardzo lubi:) Dawałam słoiczkowe raz w tygodniu i to jedyne z obiadków jakie dostawała ze słoika. Ale ostatnio zrobiłam łososia na parze i do tego warzywka i pięknie sie zajadała wiec juz takie będę podawać:) Powiem szczerze ze jak ostatnim razem spróbowałam takiej ryby ze słoiczka to było okropne w smaku nie mówiąc juz o zapachu i to skłoniło mnie do ugotowania.

Daniela pamiętamy!;) Fajnie ze u Was fajnie:) Pozdrowionka!

Nie wiem czy nam sie katar nie zaczyna:/ Woda z noska ciekła i marudna coś popołudniu była. Juz zaaplikowalam wit c i zobaczymy.
Teraz usypia ale tez cieżko cos wiec pędzę na wezwania "mama mama!":)


http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c9vvjlced7c2d.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bfarxzdvzp7wry0j.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MamaEwy, Rewolucja poki co starania, a musze robic hcg z krwi, ze wzgledu na zwiekszone ryzyko kolejnej ciazy pozamacicznej. Jakby co to dam znac! :-)

Rewolucja ja daje nadal sloiczkowe ale dodaje cale zoltko co drugi dzien sama :-) no i czesto musze rozdrobnic te sloiczkowe po 8 miesiacu, bo danie z grudkami zje w ilosci 20g i koniec! Ale chce zaczac juz gotowac i musze zorientowac sie gdzie mozna kupic mieso dobre. Widzialam w lidlu ziemniaki bio, ale zastanawiam sie czy juz nie mozna by takich normalnych targowych dac?

Moj je rybe raz w tyg, ale bede teraz podawac 2x, bo w schemacie nest ryba 1 lub 2x w tyg :-)

Daniela milo Cie znowu czytac :-) super, ze sie odezwalas. Gratuluje postepow i mam nadzieje, ze czesciej bedziesz pisac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielkie, ogromne buziaki na dzień dziecka dla naszych fasolek i zdrówka!!!!! :*

My po bilansie , kierowniczka 9100 i 71 cm :)

Lekarka powiedziała, że do końca czerwca mam podawać D, a później tylko w pochmurne dni. I zupki, zupki, zupki. I uczyć dopajać butelką, bo później będzie ciężko.

I utwierdziłam się w tym przekonaniu jak mnie dziś ugryzła, mogłabym powiedzieć użarła :)
Były ciocia na dzień dziecka, wybawiły ,że jak odjechały to Natiśka padła.

Odnośnie ziemniaków, czytałam, że młode trzeba dobrze wyszorować i obrać, bo w skórce jest coś tam :) co szkodzi takim maluchom na brzuszek. Przeczytałam to po tym jak Natalia już zjadła i faktycznie bolał ja brzuszek, więc połączyłam to z tymi ziemniakami.

Aaaa i lekarka powiedziała, żeby dawać jagody i borówki amerykańskie. Ale czemu to nie zapytałam :(
Na te jeansowe pampki narzekałam, jeśli chodzi o wygad, ale e użytkowaniu super.

Jeśli chodzi o kremy z filtrem dostaliśmy taki w sprayu i jest na prawdę extra. Fajnie się wchłania, lepiej niż taki w tubce.
Odnośnie kleszczy znajomy mi dziś powiedział, żeby z zewnątrz popsikać wózek preparatem na kleszcze.
Czy któraś z fasolek jak idzie spać na noc po pierwszym karmieniu budzi się za pół godziny? U nas jest tam od kiedy pamiętam, chyba, że naprawdę jest mega wykończona. Tak to wygląda jakby nie dojadła. Chociaż ostatnio stosuje metodę, że glaszcze albo chwile na rączki i zasypia, ale jest też tak, że cycek musi być i już.

Dopijam mojego leszka Free i idę w kimono :)

Miłej i spokojnej nocki :*


http://www.suwaczki.com/tickers/3i49roeq5e26op88.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie mamuśki i maluszki i dołączam się do życzeń z okazji dnia dziecka - niech nam zdrowo rosną te pociechy:) ja z tej okazji myślałam że dziś zacałuje Patryka na Amen! Dziś cały dzień był dla niego, nie było sprzątania ani gotowania ale za to było zoo, bańki mydlane i kąpiel dużo dłuższą niż normalnie i dużo przytulania. Bardzo cieszyłam się dziś z tego ze go mam i że on jest cały zdrowy i taki śliczny i fajny. A mogłam go nie mieć albo mógł być chory bo skurczy dostałam w piątym miesiacu i było zagrożenie przedwczesnym porodem, miałam niedoczynnosc tarczycy i on miał te bezdechy przez pierwsze 3 miesiące. Naprawdę Bogu dziękuję ze Patrysiek jest zdrowy i dlatego Waszym fasolinkom tez przede wszystkim zdrówka życzę. Dziś zdałam sobie sprawę jak bardzo kocham tego swojego synka - bo na początku chyba trochę bałam się go tak kochać.
Mamuśka - mój Patrysiek tez dopiero co zacząć raczkowac czyli 2 dni przed ukończeniem 9 miesięcy i zobaczyłam ze jemu ciężko było po śliskiej panelach. Jak bym miała dywan to obstawiam że by ruszył szybciej bo na 4 łapkach buja się ok.6 tygodni. Sam siada z pozycji do raczkowania ale podpiera sie rączką, bez podparcisla siedzi tylko chwilkę ale chyba nie widzi potrzeby i sensu bo zaraz przewraca sie na brzuch i gdzies ucieka ale w wózku juz potrafi siedzieć nawet 2 godziny. Nie przyspieszam tego i go nie sadzam, bo nie chce mu wykrywać kręgosłupa. Mimo że umie raczkowac - rzadko to robi woli się czolgać.
AA jeszcze się pochwale -wczoraj udało się wykąpać i uśpać Patryka mojej siostrze bliźniaczce (a właściwie trojaczce) chyba się mały nie do końca pokapował, że to nie mama. Aczkolwiek dziś chciałam to powtórzyć z drugą siostrą i jakoś nie wyszło, ale może juz był za bardzo zmęczony a ona go inaczej usypiaładnie niż ja albo miał za dużo wrażeń dziś..
No koncze bo się za bardzo rozpisałem jak zwykle..kolorowych snów Wam życzę kobitki!


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl6iyev4vhztvl.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...