Skocz do zawartości
Forum

Fasolki sierpień 2015


kalafiorki

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Julita86

Ela88 ten sam termin ciesze sie :) ja jak narazie czuje sie dobrze mam tylko czesto zgagę . I troche mi sie przytylo.. Przed ciaza byłam zawsze szczupła . Mojej córeczki jeszcze nie czuje .. Albo nie wiem jakie to uczucie to moja pierwsza ciaza ..juz nie moge sie doczekać pierwszych ruchów ! Pozdrawiam wszystkie mamusie :)

Odnośnik do komentarza

hejka:-)

Mari wg mnie surowa, czy konsekwentna mama to rozsądna mama, chce dla mojego dziecka wszystkiego co najlepsze, a zdrowie i dobre wychowanie uważam za bardzo ważne i póki co, to ja jestem dorosła i ja wiem, co jest lepsze dla mojej córki, moje dziecko np pija głównie wodę i herbaty, co generalnie wzbudza zdziwienie, gazowanego napoju spróbowała 2 msce temu zaciekawiona fascynacją kolegów na kinder party i szału nie było, więc wg mnie właśnie te początkowe nawyki są decydujące;

Ruda Maruda mam tę samą nostalgię i wspomnienia z dzieciństwa i żal, że moje dzieci nie poznają uroków żniw i wiejskiego wałęsania z hałastrą kuzynów; gry planszowe u nas też rządzą, dla dzieciaków i rodziców do wspólnej zabawy polecam Monopoly Junior i Nogi Stonogi! my teraz gramy w Pociągi i wciągamy znajomych:-)
isabel i inne dziewczyny-nie jestem ekspertem, ale tak jak pisała MAri na czucie ruchów jest czas jeszcze i jest to bardzo indywidualna sprawa, moja koleżanka np bardzo długo nie czuła ruchów, bo miała właśnie oponkę i specyficznie ułożone dziecko

Justiś teraz u mnie lepiej ze snem, ale jak się obudzę w nocy, bywa że długo nie mogę zasnąć ponownie, w pierwszej ciąży było podobnie

zelka masakryczna historia, na szczęście u nas wystarczy słowo 'nie' i jest po temacie, czasami mały foch, ale ja jako wyrodna matka się nie lituję

Ewulka 8 coś w tym jest, czytałam kiedyś artykuł pt '10 rzeczy , które na pewno usłyszysz będąc w ciąży' i rzeczywiście sprawdza się, ja puszczam mimo uszu, albo zbywam żartem, ja smaruję się rano Palmersem a wieczorem oliwką z rossmanna

ania125 mam takie samo zdanie o fb ,ale to z obserwacji męża i znajomych, ja nie miałam, nie mam i nie zamierzam mieć

rewolucja zdrowiejcie!

Doris na tego typu mądrości jestem cięta, więc mam jedną odpowiedź: kiedyś chłopi zakładali babom chomąto i orali nimi pole:-/ do tego też wracamy? uważam, że jest to wybór każdej z nas: chcesz i czujesz się dobrze-pracuj, nie masz zdrowia lub ochoty-nie pracuj ; po to płacę składki z których wcale nie korzystam, żeby teraz móc odpocząć i zająć się sobą

http://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5esvprfs90.png
http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq8u696a8ri931.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

Kiwulek kochana nie musisz mi mówić o upierdliwych i złośliwych klientach. To jest urok pracy z ludźmi właśnie :)

Magda super! Ja też ryczałam i prosiłam żeby się ruszał ale dzieciaczki w tym wieku uparte :P

Julita hej :) gratuluję dziewczynki!
Milena witaj :) ja dowiedziałam się w 5 tc i mimo że planowana to była ogromnym zaskoczeniem. Może dlatego, że wcześniej nie wychodziło i już trochę odpuściliśmy twierdząc, że może to 2016 rok jest "naszym rokiem". No i miesiąc po tej rozmowie dowiedzieliśmy się, że jednak 2015 będzie tym szczęśliwym :)

Właśnie wyszukiwałam postu od rewolucji i nic..

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzcwa1y1ul5yo0.png
http://www.suwaczki.com/tickers/vpjwxzdvhnaaa3fj.png

Odnośnik do komentarza

Wiecie co... mnie jakoś te zabobony o ciąży omijają i w sumie nie wiem o jakich mówicie ;) i ludzie też się powstrzymują od jakichkolwiek komentarzy. Moze dlatego, że na pytanie jak się czuję mogę odpowiedzieć tylko "dobrze, tylko brzuch rośnie" i nie mam w sumie co mówić... jedyna bolączka to niedosypianie, bo śpię po 5-6 godzin :(

Miałam wczesniej o FB pisać. Ja mam i co jakiś czas sobie zawieszam konto, kiedy czuję, że tracę nad tym panowanie, a niestety daję się w to wciągnąć, a strasznie nie lubię, gdy coś mną rządzi. Pierwszy raz jak zawiesiłam konto połowa znajomych się na mnie prawie obrazila, bo myśleli, że ich zablokowałam ;) ostatnio ledwo zawiesilam to następnego dnia połowa rodziny dzwoniła i panikowała że coś mi się stało, normalnie masakra! Odblokowałam wreszcie ,zawsze powód jest ten sam - potrzebuję do kogoś kontakt do kogo nie mam numeru telefonu, ale teraz już wyluzowałam i wchodzę tylko jak muszę wlasnie do kogoś wyslać wiadomość lub ktoś mi mówi, że do mnie napisał i żebym odebrała.

mszyczka no to rzeczywiście masz twardy orzech do zgryzienia w domu z gotowaniem. Mój mąż wiedział z kim zaczynał się spotykać ;) a potem zaczął mieć problemy ze zdrowiem, ja zawsze gotowałam to co uważalam za słuszne, a on mógł jeść lub nie, zawsze jadł, bo lubi jeść i wreszcie się przekonał, że po mojej kuchni czuje się lepiej. Zalecenia lekarzy co do diety tylko mi pomogły... No a synek od urodzenia na takim jedzeniu, choć na początku schizowałam jeszcze i się spinalam, bo on będąc na piersi nie chciał za bardzo niczego innego jeść, nawet kończąc roczek. Potem zaczął powoli coś jeść więcej wreszcie. Teraz mam z nim trochę problem bo wybrzydzać zaczał i trudno za nim trafić. Jednego dnia wcina brokuly, następnego dnia nie, jednego lubi marchewkę, drugiego nie. Na szczęście zupę zje zawsze i najlepiej krupnik, więc choć tu mam murowane że te warzywa zje.

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza

BIS ja CI mogę powiedzieć tylko jak to jest podobno w Zielonej Górze. Super warunki w klinice, ale w razie komplikacji i tak jedzie się do szpitala. Ja z naszego byłam baaaaaaaaardzo zadowolona, więc nie mam wątpliowści. Zreszta przed pierwszym porodem nawet się nie zastanawiałam też... wolę te pieniądze na wiele innych rzeczy przeznaczyć ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza

Wiecie, dużo się czyta o olewaniu w szpitalu, traktowaniu ciężarnych jak rozkaprysionych i histerycznych bab, zaniedbaniach i normalnie się zastanawiam, czy zainwestować w jakiś prywatny poród co będa nade mną stać, czy normalnie udać się na poród do szpitala? Dopiero 17 tydzień u mnie i do porodu daleko, ale już mi się zastanawiam co robić.

http://s10.suwaczek.com/201508206852.png

Odnośnik do komentarza

BIS rodzilam w panstwowym i nikt mnie ani przez chwilę źle nie potraktował ;) Miałam cudowną położną przy porodzie i niesamowicie ciepłą i pogodną. Położne na poporodówce też bardzo pomocne. Jednej nocy ja musiałam do ubikacji, a Julek plakał, zawolalam położną do pomocy. Przyszła, a jak wróciłam Juluś przebrany był, a ona siedziała na fotelu bujając go, kiedy on leżal na niej i przysypiał :) dziecko w dobrych rękach :) to był środek nocy! a ona to robila z uśmiechem :)
Jedzenie też było dobre i dużo ;) Już tu pisałam zresztą ;) podkłady miałyśmy szpitalne, pieluszki były szpitalne, generalnie matce i dziecku zapewniali wszystko z tych podstawowych rzeczy.

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza
Gość rewolucja17

Dziewczynki, dziękuję za troskę. Nie pisałam wcześniej, bo zmagam się z temperaturą i bolącymi oczami...ale do rzeczy..
Oczywiście dotarłam na moje upragnione usg i jest absolutnie wszystko w porządku.
Wielką niespodzianką jest to,że będzie Hania:) choć w 12 tc lekarz obstawiał chłopaka. Dziś jednak pierwsze słowo lekarza przy włączeniu aparatury, to DZIEWCZYNKA. Myślałam, że spadnę z tej leżanki z wrażenia. Mała rozszerzyła nogi na dzień dobry;) Mam nadzieję, że tak jej nie zostanie :)
Ginekolog powiedział również, że ma zgrabne nogi ;) rzeczywiście wyciągnęła je na całą długość :)
Pozdrawiam Was gorąco.

Odnośnik do komentarza

Mój mąż odpalił kilka godzin temu nawilżacz powietrza i normalnie czuje jak by mi sie cały nos odetkal. Nie wiem na ile to możliwe ale jak po kilku dniach będe czuła poprawę z moim katarem to chyba kupie kolejny i będe cały dom nawilżać
Przybywa nas ciagle choć niektóre juz polowe ciazy maja za sobą ale to dobrze :) witam nowe mamuśki
Rewolucja daj znac co u Ciebie

http://www.suwaczki.com/tickers/va5bjqiv7pmeg86c.png

Odnośnik do komentarza

Super rewolucja ze wszystko ok. No i gratuluję córeczki :)
Innym dziewczynom, które ostatnio się dowiedziały oczywiście tez :) widać ze teraz zaczyna przybywać kobitek
U nas lekarz w 12 tyg. obstawial na 80% chłopaka i w 17 się to potwierdziło u innego lekarza. Zobaczymy w poniedziałek czy się nic nie zmieniło bo mam wtedy połowkowe.

http://www.suwaczki.com/tickers/p19ucsqvbui4na7u.png

Odnośnik do komentarza

Witam nowe mamuśki :-)
Niestety znów zostałam wyrwana ze snu przez duszący kaszel więc zajrzałam tu i postanowiłam coś naskrobać.
rewolucja gratuluję takich wieści! :-) oby tylko takie były i się kuruj :-)
Byłam dziś wieczorem na pogotowiu. Osłuchowo bez zmian. Ale dostałam antybiotyk :-( ze względu na to że infekcja za długo trwa a jestem w ciąży i ten brzydki kaszel. Przez długi czas wieczorem i wahaniach jednak wzięłam antybiotyk. Myślałam, że wytrzymam i samo przejdzie. Ale po kolejnym ataku duszności aż do wymiotów jednak wzięłam.
Bis osobiście nie zdecydowała bym się na taki poród w prywatnej klinice. Prawda jest taka, że wydasz kupę siana a jak tylko są jakieś komplikacje to i tak Cię wiozą do normalnego szpitala. Życzę nam tu wszystkim aby porody lekkie i krótkie były :-) ale prawda jest taka, że nie jesteś w stanie przewidzieć pewnych rzeczy albo nie masz na nie wpływu.

Odnośnik do komentarza
Gość rewolucja17

Kiwulek, jaki antybiotyk Ci przepisali? Ja mam Amotaks(chyba tak to sie pisze, nie chce mi sie isc do kuchni sprawdzac)1000 co 12h

Dziewczyny, dziekuje Wam:) Tez sie cieszę:) oby tylko tak pozytywne wiadomości docieraly do nas.

Muszę Wam przyznać, że chyba przegięłam z tym wyjsciem wczorajszym. Od razu jak wyszłam na pole, poczułam okropny ból w tchawicy. U wszystko od nowa. Wieczorem, w nocy 38,3 i dawaj okłady. Gałki oczne rozbolaly mnie(nie wiem co to moze oznaczać? Bolały Was kiedyś gałki oczne na górze?)

Ej...przepraszam, że tak marudzę. Boję się bardzo o moją dzidzię:(
Słyszałyście i tym, że kobieta q ciazy ma generalnie podniesiona temperature?
To chyba Mistra pisała,że przy 39,9st.płód obumiera?
Jezu,nie może mi to wyjść z głowy:(

Dziewczyny, trzymajcie się zdrowo i ubierajcie się ciepło. Ja się załatwiłam w te cieplejsze dni,kiedy wychodziłam porozbierana karmić psy.
Dobrej niedzieli Wam życzę. Może mi mąż dziś zabierze gdzieś Jasia...

Odnośnik do komentarza

Mari, mój młodszy synek też tak ma. Jednego dnia je takie rzeczy, że mnie to dziwi, a drugiego już nie. Rozbrajają mnie za to przy zupie pomidorowej (jedna z dwóch, które mój starszy je - rosół i pomidorowa). Starszemu wyciągam z miski marchewkę i pietruszkę - wrzucam małemu do miski, a małemu wyciągam mięso i wrzucam starszemu. Poza tym, starszy pija tylko sok jabłkowy i masakrycznie słodką herbatę, a młodszy tylko wodę. Boję się pomyśleć jakie zachcianki będzie miało maleństwo, które przyjdzie na świat ;)

Kłopoty zdrowotne faktycznie człowieka mobilizują, dlatego liczę, że za jakiś czas znikną z mojego domu pewne produkty ;) Każdego w końcu dopada jakaś zgaga przy śmieciowym jedzeniu :)

rewolucja17, tak mistra właśnie pisała o tej temperaturze. Trzymam kciuki, żeby gorączka odpuszczała. Oczy bolą Cię właśnie od niej. Też tak mam czasami. Gratuluję zgrabnej córeczki :)

http://tickers.babygaga.com/p/dev221pr___.png

Odnośnik do komentarza

dzień dobry w niedzielę :)
rewolucja17 gratulacje ! czyli dziewczynki powoli gonią chłopców :) wracaj do zdrowia szybko i nie zadręczaj się czarnymi myślami, tylko sprawdzaj temp i jak coś to pędem na pogotowie.
U nas dziś szaro, buro i ni jak, małe się wierci już regularnie więc jestem spokojniejsza :) dziś chyba lenistwo, pogoda nie zachęca na dalsze wyprawy a mnie ucho coś dokucza, cierpło wam kiedyś ucho? od środka i na zewnątrz, czasem aż po żuchwę i skroń... dziwne to to :)

http://s4.suwaczek.com/201508087444.png

http://www.suwaczki.com/tickers/akeuyx8dfmnpchd5.png

Odnośnik do komentarza
Gość Julita28

Hej dziewczyny ja tez od wtorku walczę ze strasznym katarem zatkanym nosem .. Jeden dzien miałam stan podgorączkowy zdążyłam jedna tab apapu .. Teraz doszedł jeszcze kaszel .. Ale mam nadzieje ze szybko przejdzie .. Musimy sie ciepło ubierać po mimo słońca .. Pozdrawiam .

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...