Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ala1986

Nieogarnięte przedszkolanki

Rekomendowane odpowiedzi

Nie wiem, czy tylko u mnie są przedszkolanki, z którymi ciężko się dogadać. Na pierwszy rzut oka wszystko w porządku, miłe i rozumne, ale ostatnio byłam na zebraniu. Dyrektorka przedszkola mówiła bardzo nieskładnie, skakała z tematu na temat, z grupy młodszej do starszej, że w końcu nie wiedziałam, czy u mojej córki ta rytmika jest raz w tygodniu, czy raz na dwa tygodnie.

Rano próbowałam się czegoś dowiedzieć od opiekunki w przedszkolu, jak to jest, a pani co? Musiała zajrzeć na tablicę ogłoszeń, bo sama nie była pewna.

Poza tym, dziwna polityka jest w naszym przedszkolu. Wychowawczyni grupy prowadzi zajęcia dydaktyczne 2 razy w tygodniu od godz. 9.00 do 12.00 lub 13.00. W pozostałe dni prowadzi inna pani. Z kolei od rana do 9.00 i od 13.00-14.00 do końca jest jeszcze inna pani. Mam wrażenie, że one w ogóle między sobą się nie komunikują. Ostatnio moja córka po powrocie z choroby, codziennie praktycznie sika w majteczki. Nie wiem, co się dzieje. W domu jej się nie zdarza wcale, a w przedszkolu przez ostatnie dwa tygodnie jest to nagminne. Próbowałam się czegoś dowiedzieć od przedszkolanki, no bo od kogo innego? Jedna Pani nic nie wie, bo z nią to wszystko jest w porządku, druga też twierdzi, że nie wie. Już nie wiem, z kim mogę rozmawiać.

Co byscie zrobiły na moim miejscu? Do kogo zgłosić niemożność porozumienia się? Gubię się w tym wszystkim...


http://fajnamama.pl/suwaczki/113th86.png

http://fajnamama.pl/suwaczki/94iwl9o.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do zebrań, to u mnie każda grupa ma innego dnia, jak odbieram dziecko, to w drzwiach do sali mogę przez chwilę porozmawiać z którąś z opiekunek i zawsze mi mówią, co mała zjadła, czego nie i jak sie bawiła w przedszkolu, to dla mnie to ważne informacje, panie się z nią żegnają, zapraszają na kolejny dzień, poza tym panie w szatni są bardzo pomocne, szatniarce tylko raz mówiłam po kogo przyszłam, a ona od razu mnie zapamiętała i woła dziecko po imieniu, jestem pod wrażeniem takiej pamięci...
co do Twojego przedszkola, to jakiś chaos panuje, dziecko chyba też to czuje i dlatego tak reaguje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie też mam wrażenie chaosu. Ja mam jeszcze taki problem, że nie ja odbieram dziecko. Nie mam takiej fizycznej możliwości niestety, w związku z czym widzę się z jedną panią tylko rano, która nie jest z dzieckiem przez cały dzień... Może powinnam z dyrektorką jakoś to omówić?


http://fajnamama.pl/suwaczki/113th86.png

http://fajnamama.pl/suwaczki/94iwl9o.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aagnieszkaa1
To niezły chaos jest w tym przedszkolu. Może to są nowe panie w przedszkolu i dopiero wszystko zaczynają ogarniać.

No właśnie nie. Gdyby były młode, nowe, to może bym zrozumiała. W ogóle za mało jest tam jak dla mnie właśnie młodych opiekunek, a za dużo starszych pań :-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/113th86.png

http://fajnamama.pl/suwaczki/94iwl9o.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam
z tego co piszesz taka jest polityka firmy - dużo zmian w personelu, dużo ludzi, dużo informacji do pamiętania i kontakt z rodzicami - dopóki jest tyle informacji i tak działa przedszkole trudno wymagać by ktoś konkretnie umiał na pytania odpowiedzieć. Warto zgłosić to do dyrekcji. Porozmawiać z innymi rodzicami czy też mają takie odczucie jak ty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

poszłabym do dyrekcji porozmawiać bo widać że chaos jest i działa niekorzystnie i na dzieci i na rodziców może warto pogadać z innymi rodzicami i wspólnie pójść do dyrekcji i coś zmienić .U nas w przedszkolu mamy zebranie ogólne z panią dyrektor a potem w swojej grupie ,wiele informacji mamy w szatni w zeszycikach (każda grupa ma swój) lub na drzwiach do sali oprócz tego jak przychodzę po dzieci panie przekazują jak dziecko się bawiło ,czy zjadło ,czy pojawił się jakiś problem np, kaszle lub że się uderzyło czy miało sprzeczkę z koleżanka , jak coś trzeba przynieść tez mówią ,chwalą za osiągnięcia czy pomoc np. w zmianie gazetki czy elementów wystroju sali tak więc mamy dobry kontakt i panie są kompetentne a rozmowa zawsze może pomóc warto spróbować i powodzenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mojej koleżanki, pani przedszkolanka po miesiącu stwierdziła że synek ma autyzm, jaki szok przeżyli to mało powiedziane. Przedszkolanka wywnioskowała to po tym że przez miesiąc ten chłopak się do niej nie odzywał i po prostu była pewna. Oczywiście znajomi przenieśli te dziecko do specjalnego przedszkola i się okazało że ma mowy o żadnej chorobie. Nie polecają tego przedszkola nikomu i nie ma co się dziwić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...