Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
bella09

Lipcowe 2015! :)

Rekomendowane odpowiedzi

Chopsuey gratulacje ciąży. Mam nadzieje ze dobrze się czujesz i ze tak zostanie aż do rozwiązania.

Katarzyna _Honorata wiem o czym piszesz. Tez jesteśmy sami i z chorobami. Moja szefowa zadowolona nie jest, ale jak mówi taki urok dziecka i wszyscy jakoś to przetrwamy.
Najgorzej ze teraz były takie 3 tyg ze ani ja ani M nie mogliśmy wziąć wolnego. Jeszcze tydzień został i mam nadzieje ze młody nie zrobi pikusa i się nie pochoruje.

Irysek zapalenie dziąseł. . Jakie badziewie się do was przyplatało. Oby przeszło szybko


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej!
U mnie cisza i spokój, termin minął tydzień temu, od czwartku jestem na patologii ciąży. Nic złego się nie dzieje, ale jesteśmy z maluchem pod obserwacją. Martwi mnie brak jakichkolwiek oznak porodu i to, że pobyt w szpitalu się przedłuża, tęsknię za mężem i córką, której nie widziałam już cztery dni.
To tyle u mnie. Jak już mój uparciuch zechce pojawić się na świecie to dam znać.

Pozdrawiam Was wszystkie!


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bmg7ykx2zcftk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej wszystkim, odzywam się i ja.
Karo_lina nie wiem czy jesteś już po, ale od przedwczoraj (czyli od przeczytania twojego wpisu) trzymam mocno za Was kciuki. Dawaj znać co i jak, jeśli tylko będziesz mogła. To chyba pierwsza tak długa rozłąka z Helenką, musicie strasznie za sobą tęsknić.
ChopSuey gratuluję ciąży, może będzie tak jak piszą dziewczyny, że to scali waszą rodzinę. Nie przejmuj się pracą i tym na co nie masz już wpływu, rośnie w Tobie nowe życie, będziesz podwójną mama a to dopiero coś. Może pomyśl tak jak podpowiada K_H nad terapia małżeńską, bo macie dla kogo ratować to małżeństwo.
Co do nocnika, to mój Bartek jeszcze nie ogarnia, wprawdzie wie że do tego służy, bo pokazuje i mówi siiii, nawet posiedzi na nim i udaje że sika, ale siku ostatecznie ląduje w pieluszce.
Avel współczuję chorób dzieciaków, ale tak to pewnie jest jak jedno jest przedszkolakiem i przynosi do domu, jakoś to przetrwacie. Ja też się pocieszam, że wiosna tuż tuż, bo zwariować można od siedzenia w domu, nawet jak pogoda pozwoli wyjść to max na 1,5 godz bo zimno.
U nas z jedzeniem akurat ok, ładnie je większość rzeczy, tylko w dalszym ciągu jest foch na ziemniaki.

A u nas ogólnie ok, młody jest bardzo pocieszny. Z dnia na dzień łapie nowe słówka, chyba z ciekawości też zapisze wszystkie wyrazy i policze :)
Choróbska trzymaja się od nas z daleka póki co. Powietrze mamy teraz takie, że od kilku dni znowu nie wychodzimy z domu, nad czym ubolewam a moje dziecko jeszcze bardziej. W sumie nie mam co pisać, bo jakoś ostatnio wszystkie dni do siebie podobne. Szczepienia mamy już za sobą. Noce ostatnio kiepskie, ale kolejne zęby się przebijają więc pewnie temu.
Czekamy na wiosnę...
Tymczasem pozdrawiam wszystkie mamy, piszcie co u Was!


http://www.suwaczki.com/tickers/43ktjw4zty66dgng.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nam ostatnie 5w1 zostało. Mały albo chory albo smarkaty. I nie ma kiedy ogarnąć tego.

Młody mnie zadziwił. Oglądałam zdjęcia ze żłobka na telefonie. Podchodzi do mnie i zaczyna imionami wymieniać dzieci. To pytam czy ta dziewczynka to Lila? "Nie Lena"

Na zmianę jest albo kochaniutki albo straszna menda. W weekend aż się zastanawiać zaczęliśmy czy kolejne dziecko to na pewno dobry pomysł ;)

Karolina wytrwałości i szybkiego powrotu do domu.


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wczoraj - 7.02. urodził się Staśko, psn, 4250 g., 59 cm. Mąż był ze mną od początku do końca, przecinał pępowinę. Był mega pomocny i wspierający, bez niego nie dałabym rady. Cała ciąże liczyłam na cc, wręcz byłam pewna, że będę mieć a tu taka niespodzianka!
Jak wszystko będzie ok, to jutro wychodzimy.
Młody ssie ale boli mnie karmienie, więc mam nadzieję, że nauczy się lepiej chwytać. Mam o wiele bardziej większy luz, jeśli chodzi o kp, mm, butelki i smoczki i o inne wspomagacze ułatwiające nam rodzicielstwo


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bmg7ykx2zcftk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wow, gratulacje Karolina, duzy chłopak, szacun za poród sn przy tych rozmiarach, świetnie że się udało :D dzielna mamuska jesteś! Super ze M byl obok i Cie wspierał :) odpoczywaj i wracaj do sił, buziaki dla Stasia :*


http://suwaczki.maluchy.pl/li-71311.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Karolina gratulacje duży mały chłopak szacun za poród sn;)
Dobrze że Ci szwy nie puściły bo to w sumie niewielka przerwa między porodami. I życzę wam owocnej drogi mlecznej, bądź dobrej myśli a wszystko będzie ok.
W sumie tego dnia przybyła do naszej rodziny kolejna Hania, córka mojej chrzestnej więc mamy dwie Hanie w rodzinie :O

A ja dochodzę do siebie po okropnym wirusie rota, Igora trzymalo 4 dni i ja mam dziś 4 dzień. Dobrze że widzę już światełko w tunelu, choć na jedzenie nie mogę patrzeć. Za to dziś moja tesciowa oddziedziczyla wirusa więc jest nieciekawie. Boję się o hanie i co chce cyca to jej daje. A i tak musi dziś jechać z M do lekarza bo dziś znów gorączka od wczoraj suchy kaszel do D :P


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Karolina super wieści gratuluję i podziwiam za poród sn:) Duży chłopak z niego trzymajcie się i odpoczywajcie. Kp nie stresuj się na spokojnie na pewno się uda trzymam kciuki.
Irysek współczuję ale Was wymęczyło, zdrowia życzę i oby Hanie ominął ten okropny wirus.
Anwa super ze Maksym tak poznaje kolegów i koleżanki ze żłobka, bystry chłopak :)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-71535.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-71536.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Karolina gratulacje, dużo energii życzę :)

Młoda z NM byli przeziębieni, jak im przeszło to mnie dopadło, ale na szczęście już jest ok. Każdy dzień podobny do kolejnego. Czekamy na wiosnę, bo już brakuje słońca.
Ostatnio na spacerze Olivia przeszła dość sporo, maszerowała dobre 30 min zanim się zmęczyła i chciała iść na ręce, wylądowała w wózku, co jej nie uszczęśliwiło :) wiec kolejnego dnia szłyśmy do lekarza już bez wózka i nie było zmiłuj, trzeba było iść, z tym że NM czekał na nas już. Energii miała sporo na bieganie po sklepie, ale do auta to już nie dała rady iść, zapierała się nogami jak mały osiołek. Ale cieszę się, że zaczynamy spacery bez wózka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Karolina niech maluch zdrowo się chowa, a ty szybko wracaj do pełni sił. Doświadczona mama juz jesteś, wiec będzie łatwiej niż przy Helence.
W wolnej chwili daj znać jak to wyszło, że cały czas myslalas ze będzie cc a tu sn z zaskoczenia?

Cukinia jakie postępy w chodzeniu. A przecież Oliwka poszła jako jedno z ostatnich lipcowych dzieci. Silną masz córkę :)

Irysek zdrowia. Rotawirusy są bleeeee


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Karo_lina gratulacje!!
Dziewczyny ale się u Was dzieje!! Jestem w szoku:)
U nas cyklicznie pojawiają się choroby i już czasem mam ochote zrezygnować ze żłobka ale nie bardzo mam alternatywę. Poza tym Franek lubi tam przebywać. Dziś mamy ostatni dzień KOLEJNEGO antybiotyku. To już 4... od listopada:( Byle do wiosny.


http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj44jtq7ddk90.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Olafasola biedni jesteście z tymi chorobami. Byle do wiosny. Osobiście to już się doczekać nie mogę.

Znów w pracy siedzę. Chłopaki aja męską niedzielę. Byli u znajomych, mają syna 2 miesiące starszego. Maluchy pierwszy raz się widziały i od razu zabawa na calego :) no i okazało się ze mój syn to jednak całkiem grzeczny jest, przynajmniej w porównaniu do dziecka znajomych.

Jutro mam rocznicę ślubu. 2 ga. Jak ten czas szybko leci. Poziomkowa ty masz chyba pojutrze? Jeśli dobrze pamietam


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ola fasola współczuję chorób dużo tych antybiotyków już mieliście

My tzn. Hania aktualnie kaszel nadal- niby od smogu tia a od wczoraj katar we wtorek na szczescie kontrola więc zobaczymy co powie, ostatnia 4ka się przebija i przebić nie może i czekam tak samo na wiosnę już mi tęskno. Chrowalam 4 dni dopiero w piatek zmartwychwstalam i ogarnialam syf w chacie. Jutro w końcu do roboty jadę po opiece i l4 szkopuł jest taki ze do jutra mam ważne prawko a nowe bezterminowe dopiero robi się w Warszawie i od wtorku będę jeździć nielegalnie normalnie mam stracha nigdy nikt mnie nie sprawdzał a teraz się boję znając moje szczęście. :/
Chyba mnie M będzie wozić dopóki nowego nie odbiorę.

Anwa i poziomkowa gratki z rocznicy my za niecałe 3 miesiace 8 lat po slubie mamy o matko kiedy to zlecialo.


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Karolina gratuluję zdrowego dużego synka :) dzielna jesteś:) Filipek ważył 3950 i wiem jak było ciężko a Stas ponad 4...wow! :)
Dziewczyny, szczepilyscie przeciwko meningokokom? Bo ja znów mam dylemat.


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15q03p2bpy.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Karolina to czekamy na wpis, daj znac jak sobie radzicie i jak cora zareagowała na brata :) no i na fote Stasia czekamy przecież!
Irysek i jak jazda bez prawka? Mam nadzieję ze nie bylo akurat kontroli :)
Zdrówka życzę wszystkim chorowitkom!
Anwa wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy!

U nas po tygodniu spokojnych nocy znow jakies pobudki z placzem, a tv dalej ograniczony, wiec juz nie wiem co teraz jest przyczyną... poza tym to pozbyliśmy się butelki, pije z kubka ze slomka, kupilam niedawno nowy bo stary dawno temu sie nam popsul i zrobiliśmy krok w tyl kiblujac calkiem na butelce ze smoczkiem, ale powiedziałam dość kuedy ostatnio msly wypil w aucie cala butle naraz i zwymiotowal... on tak właśnie pil z butelki ze najchętniej wszystko naraz, teraz pije jakas jedna trzecia tego co kiedys, jest mniej kup, mniej pieluch zuzytych (przy butelce co godzinę byla zmiana) , takze wyszlo nam to na plus wszystkim. A i w niedziele znowu zrobil siku tym razem na nocnik, takze dwa razy poki co nie w pieluche, nie wiem czy jyz się zabierac za akcje nocnik tak na poważnie czy czekac do wiosny/lata az będzie cieplej, jak to u Was wyglada? Ktoras jyz odpieluchowala? Jak się za to zabrac? Widze ze coś tam Kuba już rozumie z tym sikaniem skoro dwa razy z własnej woli zrobil i dobrze by bylo isc za ciosem chyba, nie wiem czy to juz ten moment, ogólnie mam stresa , poradzcie coś :)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-71311.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dzięki Kitkat i irysek.
Kitkat Nie wiem czy Ci to pomoże, ale napisze jak jest u nas w żłobku. Teraz odpieluchowywane na poważnie są dzieciaki ze starszej grupy. Młodsza grupa (naszych maluchow) jest codziennie kilka razy sadzana na nocnik. I jak coś wychodzi to super, a jak nie to nie ma tragedii. Mój brzdac ma różne podejście do nocnika. Czasem idzie i robi. Później kilka dni na słowo nocnik jest wielkie NIE. Teraz jest faza nocnikowa i w domu przed kąpielą siku w nocnik. W żłobku tez, jak go posada. Ale sam z siebie nie prosi.

Karolina czekamy na info.

Rene Na meningokoki nie szczepilam. W sumie nie pamiętałam o tej szczepionce. Przy wypisie ze szpitala mieliśmy rekomendowane pneumo i Rotawirusy.


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dzięki Kitkat i irysek.
Kitkat Nie wiem czy Ci to pomoże, ale napisze jak jest u nas w żłobku. Teraz odpieluchowywane na poważnie są dzieciaki ze starszej grupy. Młodsza grupa (naszych maluchow) jest codziennie kilka razy sadzana na nocnik. I jak coś wychodzi to super, a jak nie to nie ma tragedii. Mój brzdac ma różne podejście do nocnika. Czasem idzie i robi. Później kilka dni na słowo nocnik jest wielkie NIE. Teraz jest faza nocnikowa i w domu przed kąpielą siku w nocnik. W żłobku tez, jak go posada. Ale sam z siebie nie prosi.

Karolina czekamy na info.

Rene Na meningokoki nie szczepilam. W sumie nie pamiętałam o tej szczepionce. Przy wypisie ze szpitala mieliśmy rekomendowane pneumo i Rotawirusy.


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej dziewczyny. Chcialam dodac wpis 2 dni temu i forum mi nie dzialalo.
U nas po tygodniu zdrowia znowu cos sie przyplatalo, od wczorajszego wieczora temp 38-38,5 zbijamy. Ostatnio dostal pedicetamol o 9 i od 3 godz spokoj. Do tego okropnie ropieja mu oczy czyms zoltym... ja sie zastrzele jesli bedzie musial zostac w domu bo wiecej nas nie ma w zlobku niz jestesmy. I znow nie pojedziemy do dziadkow zeby mojej mamie nie zawiesc jakiejs bakterii...
Jesli chodzi o nocnik to marnie nam idzie. Siada i po chwili wstaje i znow siada i wstaje. Bawi sie. Ale powtarza po mnie siu siu i fu wiec przynajmniej nauczyl sie nowych slow :). Ostatnio coraz czesciej mysle o drugim dziecku. irysek mialas racje ze poltora roku to bedzie najfajniejszy czas. Olek jest taki rozumny, raczej sie slucha, wykazuje empatie. Zdarzaja mu sie oczywiscie gorsze momenty ale nie ma tragedii ( obym nie zapeszyla) i widze ze lubi towarzystwo dzieci dlatego mysle o drugim :). Chcialabym urodzic wiosna lato przyszlego roku lub najpozniej za 2 lata. M nie jest przekonany ale na moje pytanie czy sasiadka ma trzymac dla nas ciuszki po swoich dzieciach po chwili zastanowienia powiedzial "niech trzyma" ;)
kitkat nie wiem z czego moga wynikac slabsze noce u Was, a zeby nie ida?
Rene ja nie szczepie na meningo, ale nie mam tez o tej szczepionce zadnego zdania.
Pozdrawiam Was wszystkie i odzywajcie sie koniecznie


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09hdgeywb1h2o0.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Katarzyna _Honorata jak Maksymowi tak oczy ropialy to dr powiedziała ze to bakteria. Bo od wirusów nie ropieja. Dostaliśmy kropelki z antybiotykiem i w moment przeszło.


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

a nie mówiłam że 1.5 roczniaki są fajne, pamiętam jak Igor był taki słitaśny, a teraz jak odpyskuje to nie ma zmiłuj ;)

Hania ma antybiotyk do pon, bo kaszel był duszący, choć oskrzela i płuca czyste, za wszystko winie smog który nam utrudnia wyjścia na spacer, bo jak tu wyjść jak np, w środe była norma przekroczona o 2000%, koszmar jakiś.

Do tego 2 dni temu wyszła nam wreszcie ostatnia 4ka, a już dziś patrzę, że będzie wychodzić pierwsza 3ka, znów dziecko na cycku i wszystko wkłada do paszczy, ech

otwarła ostatnio ksiazeczke i opowiada, tu hau hau, tu miał miał...., kaczka- sama się nauczyła tego słowa, coraz więcej wokalizuje i dużo opowiada po swojemu ale ważne że nie milczy ;)
dużo mówi sylabami np. paulina to pa, kasia to ka, a najgorzej ma igor, bo on tylko jest Iiiii :D

anwa- pytałaś o prawko, od wtorku do czwartku maż mnie woził na zajęcia ;) ale wczoraj musiałam sama jechać z małą do kontroli- oj jaki miałam strach tym bardziej że był wypadek na drodze i ujrzałam policję ;) do wtorku powinnam już prawko odebrać, więc skończy mi się wizja mandatu hehe, masakra


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Karo_lina wielkie gratulacje! Życzę dużo wytrwałości i snu, to musi być cudowne znowu tulić takiego bobaska. Czekamy na relacje jak się macie i zdjęcia Stasia.
Katarzyna_Honorata wspolczuje przejść z choróbskami, idzie wiosna zrobi się cieplej więc może trochę mniej tych infekcji będzie. Ja też myślę o drugim dziecku, nawet już byłam u gin sprawdzić czy wszystko ok po cesarce. Blizna wygląda dobrze i dostałam zielone światło na starania o dzidzi.
KitKat Bartek też już kuma że na nocnik robi sie siiii albo kupe, ale nie chce jeszcze współpracowac. Staram sie go sadzać codziennie choć na chwile żeby się oswoił i licze chociaż na przypadkowe siku by go pochwalić to może go bardziej zachęci

Dziewczyny piszcie, ostatnio forum ucichło a ja tak lubię Was czytać przy kawie.
U nas coraz więcej słówek się pojawia, teraz na topie jest BOMBA. Wiele rzeczy próbuje powtarzać ale jeszcze trudno mu sie wymawia większość wyrazów i mówi bardzo po swojemu.
Mały wiercioch z niego, ciężko zająć go czymś na dłużej, ciągle musi być w ruchu. Jak byliśmy z nim ostatnio w kościele to nie dało się go nawet na 3 minuty potrzymać na kolanach. Tak samo na spacerze, ja w prawo a on w lewo, za ręke nie chce tylko sam.
Ale to prawda, że dzieci w tym wieku są przekochane i pocieszne, aż chciałoby się na chwilę zatrzymać czas.
Udanego weekendu dziewczyny.


http://www.suwaczki.com/tickers/43ktjw4zty66dgng.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Co do nocnika pamiętam jak Igora sadzalam jak tworzył kupę i nawet szybko skumal o co chodzi gorzej było z sikaniem bo zaczęłam puszczać go w majtkach jak miał 20 miesięcy i przez 2 miesiace była katastrofa a później w lutym przestał sikac w pielucha tak ot. Więc miał rok i10 miesięcy jak całkowicie pozbylismy się pieluch nawet w nocy. Ale czuję że z Hania będzie gorzej bo ona mnie cyca w nocy i siki się produkują ale i tak myślę że od maja zaczniemy na poważnie. Teraz jak chce to się wysika na nakładkę albo nocnik a jak nie to nie :)

MamaB i K_H fajne są starania o bobasa achhhh taki spontan ja już nie mogę sobie na to pozwolić :)


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...