Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
bella09

Lipcowe 2015! :)

Rekomendowane odpowiedzi

Caiyah super ze wyjście się udało. My w maju na weselu byliśmy i tez bez malucha. Byla jedna para z dzieckiem 6 miesięcznym. I katorga zarówno dla rodziców jak i dziecka. Życzę wam żebyście faktycznie nawiazali kontakt z rodzina

Irysek brawo dla Hani za prześcigniecie brata. Podobno dziewczynki szybciej wszystko łapią od chłopców.


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny.
Po bardzo udanym weekendzie, dziś rano łzy i zaskoczenie ze strony Miłosza ze znowu zostawiam go w żłobku. Najgorzej że jak wchodzimy do budynku to słychać jak dzieci płaczą, wtedy g mój syn zaczyna. Jeszcze trochę i mam nadzieję wszystkie Bable przyzwyczaja się i chodzenie do żłobka sprawi im przyjemność.

Pozdrawiam i życzę wszystkim udanego dnia jak i całego tygodnia.


https://www.suwaczki.com/tickers/zi13jqivl2cbe6kj.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3i09kqbx4doex.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dxomvcqg5939n8wl.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1zqlnck25.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej wszystkim po weekendzie :)

U nas coraz lepiej zdrówko. W dzień dziecko zdrowe a w nocy kaszle, płacze - nie wiem o co chodzi. Chociaż dzisiejsza nocka cudna ! Spała do 6 - mleko i potem do 8.30. Szkoda że to M mógł się wyspać bo ja do pracy. W weekend też spała do 9, ale co z tego jak pół nocy marudziła.
Weekend ogólnie fajny. W sobotę grill u kumpeli a w niedzielę odwiedziny teściowej. Nawet było miło :) Muszę być teraz miła, bo w następny weekend zostawiamy Maję u niej. M idzie na kawalerski a ja w ramach panieńskiego jadę z kuzynkami M do SPA do Międzyzdrojów. Cieszę się na maxa :) Tylko żeby Maja była zdrowa. Dzisiaj do lekarza do kontroli. Oby było ok, bo jutro musi iść do żłobka ;/
Izabelap Wiem jak to jest. U nas w żłobku tez od 1 września jest mały Krzysiu. Bidulek jeszcze nie chodzi ale tak strasznie płacze rano ;( jak go pani odłoży do kojca żeby wziąć Maję to krzyczy w niebogłosy :( tak mi żal wtedy Maję zostawiać.
Irysek brawo dla Hani :)
Caiyah My też za dwa tyg idziemy na wesele kuzynki M i najpierw chciałam brać Mają na trochę ale teraz się zastanawiam czy to ma sens. I tak ona z tego nic nie zrozumie a tam hałas itd. Chyba po kościele ją odstawię do koleżanki bo tam zostanie na noc. Pobawi się z jej synami (3 i 2 latka).
ana28 my też zaczęliśmy dawać chlebek na kolację, bo chyba kasza jej się znudziła. Od pół roku codziennie kaszka łyżeczką i chyba się przejadła. Muszę coś wymyślać na te kolacje i śniadania. Bo na śniadanie to niestety najlepsza jest parówka. Wczoraj zrobiłam płatki jaglane na mleku to były beee. Ale szynka super :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, hej!

Co u Was? Jakie plany na najbliższy tydzień? Czy Wam czas leci jak szalony?!
U mnie już prawie połowa piątego miesiąca, chyba czas zaraz zacząć kompletować wyprawkę, a raczej odkopywać rzeczy po Heli ;). Okazało się, że mam mnóstwo uniwersalnych rzeczy na pierwsze trzy miesiące, a do tego wyglądają jak nowe, niektórych nawet nie założyłam małej.

Anwa super, że rozpoczęłaś "przygodę" z łóżeczkiem! I jak Wam idzie? :). Ja też się nie spodziewałam, że tak szybko mała się przestawi. Teraz po kąpieli kładę ją do łóżeczka, daję mleko i mija chwila i zasypia. Gdyby ktoś miesiąc temu powiedział mi, że tak będzie, to postukałabym się w czoło z wieeelkim niedowierzaniem :D

irysek co do laski z czajnikiem elektrycznym na kąpielisku, to musiał być śmieszny widok. Mimo, że karmiłam piersią, to wydaje mi się, że przygotowanie i karmienie mm zajmuje mniej czasu ;-)

izabelap pewnie weekendowa przerwa sprawiła pogorszenie nastroju u Miłoszka, zaraz znów się przyzwyczai i będzie dobrze :).

Co do wesela z dzieckiem, to my byliśmy pod koniec kwietnia, z małą do 22:00, więc i tak baaardzo długo, a potem mąż poszedł z nią do pokoju, a ja zostałam sama.
Wolałabym jednak bawić się z mężem, więc jeśli macie możliwość zostawienia dziecka, to ja bym się nawet nad tym nie zastanawiała :). Najbliższy ślub mamy w czerwcu, tylko że już z dwoma bąblami i chyba poprosimy o pomoc teściową.


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bmg7ykx2zcftk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cayiah mam pytanie mega wazne!!!
Czy ty tez zaczelas staz na dyplomowanie? Mianowanie zrobilas w 2014 roku?
Robie staż ( ?) Zlozylam wniosek i plan a dziś dowiedziałam się ze być może nie zacznę stazu bo nie przepracowalam 2 lat czynnie, bo byłam na l4 i na macierzynskim a 1 września byłam jeszcze na urlopie hmmm dziwne to pamiętam że kumpela zaczęła staz a do pracy wróciła dopiero 17 wrzesnia po macierzynskim, czytałam na necie i przepisy są nieprecyzyjne, a urząd ma mi dac odpowiedź na piśmie w środę. Echhh
kurde jak byłam w ciąży to pytałam się prawnika znp kiedy mam wrócić i wszystko było na dobrej drodze bo powiedział że nie ważne że będę na urlopie bylebym zaczela prace do połowy wrzesnia. A jak teraz się okaże że stazu nie zacznę to się wkurze bo ten pozostaly czas 10 tyg mogłam jeszcze z Hania być a tak wróciłam do pracy tylko z powodu stazu.
Padam
Miłego wieczorka


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Izabelap głowa do góry podobno dzieci po weekendzie muszą na nowo odnaleźć się w żłobku. Przynajmniej na samym początku. Dziś Maksym tez się popłakał. Ale to dlatego że przyszedł inny chłopczyk z wielkim rykiem. Mój młody dzielnie się trzymał tylko spoglądał na tamtego. Az w momencie gdy ciocia go wzięła to nie wytrzymał. Na szczęście chwile pozniej juz było ok.

Karolina dobrze idzie spanie w łóżeczku. Czasem nawet nie musze się budzić w nocy. Czasem raz żeby go dotknąć. Chyba czuje się bezpiecznie w swoim łóżeczku. Bo ostatnio w weekend chciałam wziąć go do nas rano żeby dospac. To się rozplakal... dopiero położony spowrotem do łóżeczka się uspokoił. I leżał jeszcze pół godziny. Oczywiście z dospania nic nie wyszło :D no a jak obudzi się pierwszy i chce żebym go przytuliła albo dala butle to siada o wola "mama" :D nie wiem ile razy tak wola, bo nie mam pojęcia jak szybko się budzę.
Z zasypianiem różnie. Raz odpływa przy butli, innym razem pół godziny fika po łóżeczku. Wchodzi wychodzi przychodzi się tulic do mnie. I w końcu kładzie się i zasypia.


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Halo, halo, coś nam znowu forum ucichło, odzywajcie się matki ;).
U nas jakoś leci. Planów na tydzień jakoś nie mam, natomiast na weekend przyjeżdża do nas kuzyn M - lubię go, więc ok. Gorsza sprawa, że będzie też spotkanie z teściową. Nie widziałam jej już od ponad miesiąca i było mi z tym bardzo dobrze. Przypomnę - ostatnio się pokłóciłyśmy. W sumie to chciałabym się wymiksować z tego weekendowego spotkania, ale M mówi, że mam nie wymyślać, bo on też nie ma ochoty, ale to jego matka, bla bla bla. yhhh.
Skoro jesteśmy przy tematach nieprzyjemnych to już jestem przekonana, że niestety brzydkie kupy Oli są wynikiem alergii/nietolerancji na mleko krowie. Wczoraj po większej dawce jogurtu powtórzyło się, więc już mam pewność. Oglądałam niedawno filmik o tym, czym jest dzisiejsze mleko krowie, które kupujemy w sklepach i powiem szczerze jakoś dostałam awersji. Nie dotyczy "swojskich" krów, ale do takich nie mam dostępu niestety.
Anwa, Karolina, zainspirowałyście mnie i też usypiam wieczorami w łóżeczku i jestem w szoku, bo co prawda trzeba ją trzymać za rękę, ale usypia sama i nawet tak bardzo nie wstaje! Na drzemkę dzienną usypiam ją w naszym łóżku, bo jakoś nam się to spanie dziennie pogorszyło, wydaje mi się, że z niego po prostu wyrasta i niebawem w ogóle nie będzie chciała spać.
Odkryłam, że niedaleko nas działa klub mam, organizują różne zajęcia i tym sposobem za tydzień idziemy na logorytmikę. Ciekawa jestem bardzo tych zajęć, mam nadzieję, że będzie fajnie. Widzialam inne matki tam działające i nie wiem, czy się dogadamy, bo trochę nie moje klimaty :P, ale może jakoś się dogadamy :D.
No, to teraz wywołuję do tablicy:
K_H, jak u Was i u mamy?
OlaFasola, sto lat Cie tu nie było. Jak w pracy? Jak Franek w żłobku?
Avel, co u Julki?
ChopSuey, zielona, martka, Oliwcia, sadeo, SzczesliwyLipciec, co u Was dziewczyny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny.
Ja na szybko bo padam.
Olkowi ida 4 zeby na raz. Jest nie do wytrzymania. Nawet we dwoje z M nie dajemy rady. Ponadto dostalismy skierowanie na konsultacje do chirurga bo po upadku 3tyg temu siniak sie utrzymuje a pod zrobila sie gula. Mam nadzieje ze to sie samo wchlonie...
Mamie chcieli zrobic operacje ale konsylium zdecydowalo ze ogolny stan zdrowia nie pozwala ani na narkoze ani na znieczulenie doledzwiowe wiec bedzie radioterapia. Tu tez sa obawy bo guz spory i dawka bedzie wieksza. Zobaczymy. Jutro jedzie do centrum onkologii.
W pracy mam zapierdziel.
Olek w zlobku zrobil swoje pierwsze prace. Mamy odcisniete farba raczki i jakies stempelki z farby. Wyglada jakby polowa jablka robione. W kazdym razie duma mnie rozpiera a obrazki chwilowo wisza na lodowce a docelowo powiesimy na scianie :)
Dzieki za pamiec.czytam Was w miare na biezaco ale nie starcza sil na rozpisanie sie. Spokojnej nocki.


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09hdgeywb1h2o0.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny,
Znowu nie wiem kiedy ten tydzień zlecial.
irysek my byliśmy w spa w Nałęczowie k.Lublina i w Sopocie. Wogole jakbym mogła to mieszkalabym nas morzem, strasznie bym chciała moc chodzić na plażę codziennie. Mój M nie lubi plaży, więc taki mały konflikt interesów.
U nas nie ma jakiś mega postepow, coraz więcej drepce, ale żeby puścić się przez pokój to nie. Drzemka praktycznie zawsze 1, ale ok 2 czasem nawet 3 godz. Z nowych słów to mówi am i go. Taki pol-ang miks.
Trochę zazdroszczę tego doświadczenia że żłobkiem, bo myślę że mojemu Teosiowi brakuje kontaktu z dziećmi. Psy to jednak nie ludzie heh Niania zaczyna z nim jeździć trochę dalej niż tylko osiedle, byli dziś w zoo, a wcześniej nad jeziorem. Z jej opowieści wynika, że był zachwycony. Przynajmniej ma jakieś inne doświadczenia.
rene codziennie przejeżdżam koło Annopolu :)
kirkat nasze dzieci mają taką samą piaskownice:)
Teoś kocha parówki i ogólnie woli to co na kanapce niż chleb. Jednak jak jest w sklepie i widzi bułki to nie ma zmiłuj się i bula musi być.
W pracy zmiany, dostałam awans o od stycznia na umowie o zatrudnienie. Czyli mam nadzieję, że dzidzia nr 2 w 2017. Nawet z M gadaliśmy i mamy w tym temacie konsensus :P


http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371i0ld016o.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć mamuśki :) jadę właśnie do pracy, już od poniedzialku działam sama wiec juz trochę inaczej jest , w sensie lepiej. Powoli ogarniam zmiany systemowe itd..
Filipek u babci jest (jaj to ona mowi) przekochany. Naprawdę babcia nie narzeka i jest zadowolona, Filip również wygląda na zadowolonego, oby tak dalej. Dzięki babci (i tacie:)) Filip jest odsmoczkowany. N zapomniał 2 razy zabrać smoczka ze sobą a potem babcia juz mówiła ze nie trzeba. Zasypia u niej na kolankach. Jak jest zmęczony to przychodzi do niej, siada, babcia przytula i opowiada historyjki a Filip odlatuje :) Szkoda ze u mnie tak nie zasypia :)
Jak wracam strasznie się cieszy i wypija cycusia....a propo..musze zacząć pić szałwie bo czasami ledwo do domu wracam, mam taką produkcję.... boje się o zatory i zapalenia..
Od pon jestem niby na diecie..zero słodyczy, 5 zdrowych posiłków itd.. chciałabym schudnąć i pomyśleć o drugim brzdacu (wiem ze N nie musiałabym namawiać ) ale jak my się pomieścmy w obecnym mieszkaniu? Nierealne...
ninja cholerka a dlaczego ja byłam świecie przekonana ze Wy w Anglii mieszkacie? ??
0K_H trzymam kciuki za mamę!

Życzę wszystkim miłego dnia!


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15q03p2bpy.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry
dzieci zrobiły mi pobudke o 6.15 genialnie tym bardziej ze M o tej godzinie przyszedl z nocki i poszedł spać
H teraz maruda chyba też nam jakieś zęby idą bo nocki gorsze, non stop wisi na cycku albo brakuje jej mnie przez te 5-6 h dziennie i tak sobie to rekompensuje.
Wczoraj była z M na swojej pierwszej wycieczce rowerowej, pewnie dziś też gdzieś pojadą.

K_H zdrówka dla mamy
Ninja gratulacje awansu!

Miłego dnia ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nataliakrk

Hej dziewczyny!
Chwilę się nie odzywalam ale jednak chodząc do pracy czasu jest naprawdę niewiele. Dodatkowo powinnam się codziennie chociaż trochę pouczyć bo mam wielkie zaległości z wiedzą... Ale niestety nie zawsze mi się to udaje, najczęściej jak poloze Antosia spać, posprzatam, przygotuje obiad dla niego na kolejny dzień i padam bo rano o 5.20 wstaje.
Generalnie od kilku dni mamy ponownie problem z zasypianiem. Antek już nie śpi popołudniu od 2 tyg. Ma jedną drzemkę koło 11 która trwa ok. 2godz. Koło 19.30 staram się go położyć spać i zaczyna się dramat. Płacz, rzucanie smoczkiem, wyrzucanie wszystkiego z łóżeczka. Wyciągam go z łóżeczka bawimy się i ponownie staram się go uśpić. Wczoraj tak bawiliśmy się do 22, aż w końcu wrócił mój M i mały od razu zasnął.... A ja razem z nim bo mnie totalnie wykończył.
Dodatkowo idzie nam 8 zębów! W tym 4 trzonowe, przez co Antek czasami jest nie do wytrzymania, np. tak było w weekend. Razem z mężem nie dawalismy sobie z nim rady. Ciągle nas gryzie, ciężko znalrz jakąś cześć ciała mojego i M która nie jest pogryziona. Wampir maly!

Zmieniając temat, dziewczyny macie ochotę na sex? Ja jestem tak wykończona wieczorami jak wraca mój M ze kładę się spać. A w weekend nadrabiam zaległości z domu, przez co też padam wieczorem. Biorę tabletki, może dlatego chęci mam mniejsze.... Mam już wyrzuty sumienia w stosunku do mojego M bo on widać że chciałby a ja ciągle na nie jestem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Wasze dzieciaczki są już na tyle duże, że z Działu "Noworodków i niemowlaków" awansują do Działu "Maluchy" :)

Pozdrawiam serdecznie
Moderator


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

heeeej :) czytam was od czasu do czasu. dobra pisze poki mała spi.od 1 wrzesnia złobek-była dwa dni po 2 h i choroba.wiec teraz po tygodniu nieobecnosci wrocilysmy i jest slabo. mloda płacze, jedyny plus ze je wszystko. nasza aleria juz praktycznie minęła!! jestem przeszczesliwa. helenka dostaje i laktoze i gluten i wszystko ok!! to jest jakis cud. ja wczoraj byłam na rozmowie o prace i chyba mnie wezma wiec mozliwe ze od pon do pracy.jak sobie radzicie ze wszystkim pracujace mamy? ja mysle ze nie ogarne tego no ale coz nie bede miała wyjscia. aha helenka zarazila mnie i mojego meza, ja jestem na antybiotyku juz drugi tydzien walcze z chorobskiem na szczescie ze ona łagodnie przeszła chociaz ciagle katarzy. sciskam wszystkie mocno i zycze zdrowka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chopsuej zdrowia dla was. A w zlobie z dnia na dzień lepiej będzie. Bądź silna!

K_H Centrum Onkologii ma świetnych specjalistów. Twoja mama jest w dobrych rękach.

Ninja gratuluję awansu. Super ze w końcu normalna umowa. A Teos z mopsikami wygląda przeuroczo. Juz to pisałam, ale powiem raz jeszcze, że nie mogę się napatrzeć na ich wspólne zdjęcia.

Rene cieszę sie ze juz masz lepsze nastawienie ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie kochane.

U nas w żłobku też nie jest dobrze. Mały płacze większość dnia. Tak przynajmniej mówiła dziś pani. Ma strupki na nosku od ciągłego wycierania. Ma chrypke. Dziś odebralismy go razem i M wziął go pierwszy na ręce. Wsiadając do auta mały nie chciał do mnie, odwrócił głowę. Tak jakby był obrażony że go zostawiłam rano. W domu się poryczałam.
W nowej pracy też nie idzie mi tak jakbym chciała. Przyzwyczajona jestem ze efekt mojej pracy widać od razu. A tu muszę znaleźć klienta, złożyć ofertę, za kilka dni odezwać się i najlepiej podpisać umowę na reklamę. Szef mnie dopinguje, ale jakoś nie umiem przełamać się i namawiać ludzi tak jak on. Daje sobie miesiąc i podejmę decyzje co dalej.

Ciężko ogarnąć dom, dzieci, pracę i cała resztę ale jakoś trzeba sobie radzić.


https://www.suwaczki.com/tickers/zi13jqivl2cbe6kj.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3i09kqbx4doex.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dxomvcqg5939n8wl.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1zqlnck25.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny, dziś chciałam wejść na forum (bo od poniedziałku nie miałam czasu) ze starego linka a tu mi wyskoczyło, że strona nie istnieje... pomyślałam, że dobrze że chociaż kontakt przez dropa jest- a tu się wyjaśniło, że już jesteśmy w maluchach...
irysek tak robiłam mianowanie w 2014. W ciąży na zwolnieniu lekarskim byłam przez 4 miesiące ale nikt mi nie mówił, że termin złożenia wniosku ma coś z tym wspólnego natomiast mój wniosek na dyplomowanie będzie miał formalnie datę 1 września bo mówili mi, że z tym dniem muszę zacząć pracę inaczej dyplomowanie przesunie mi się o rok. Też mam zaległy urlop do odbioru ale właśnie dla dyplomowania wróciłam.

Poza tym to jutro 15 a ja jestem w lesie z dokumentacją. Nie wiem kiedy mam ją robić bo popołudnia zajęte a wieczorami padam. Moja szkoła zawsze we wrześniu przygotowuje gminne uroczystości patriotyczne więc jest zamieszanie, mnóstwo dodatkowej pracy (jakby bez tego było mało). Olek dostał się na turnus rehabilitacyjny- już w skrócie dodam, że mąż stał w kolejce na zapis kilka godzin, "mądrzy" rodzice tworzyli jakieś listy zeszytowych zapisów a ludzie z mocno chorymi dziećmi nocowali w samochodach żeby się zapisać. I tak oto w te dni gdzie kończę wcześniej jeździmy po 30km w jedną stronę- myślałam, że będziemy podróżować raz w tygodniu a są dwa. Olek póki co jest średnio szczęśliwy i przeżywa mocne lęki o rozłąke z mamą co głośno wyraża na zajęciach (urządza histerie...).

Dobrze, że dziś babcia w czasie drzemki Olka ugotowała mu zupę i zrobiła pulpety to musiałam tylko dogotować ziemniaki i dla nas zrobiłam sos pieczarkowy. Następne gotowanie planuję w weekend ;) Jutro przychodzi teściowa więc pewnie znów po powrocie przywita mnie cała kuchnia w okruchach- dobrze, że teściowa przychodzi pod koniec tygodnia to tak mocno nie irytuje mnie to, że ma wywalone na porządek w domu. No cóż, coś za coś... Przynajmniej mam ten luksus, że rano obie babcie są u nas w domu a i mąż bywa więc ma się kto Olkiem zająć kiedy ja szykuje się do pracy- ostatnio pozwalam sobie wstawać 30 min przed jazdą samochodem bo wcześniej bardzo ciężko mi się obudzić. U nas też ząbkowanie daje o sobie znać również nocą.

ninja gratuluję awansu
poziomkowadaj znać jak na zajęciach
KH trzymam kciuki za leczenie mamy
Nataliakrk u nas w temacie bliskości jest ostatnio całkiem przyzwoicie, ale bardzo często jedno z nas jest tak zmęczone, że sobie odpuszczamy ale też staramy się zrozumieć- nie obrażamy się na siebie o to i staramy się nadrobić w jakieś wolne dni.
izabelap, chopsuey dzieci pewnie dopiero się zorientowały o co chodzi z tym żłobkiem- ja myślę, że trochę czasu i cierpliwości i będzie dużo lepiej :)


http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwhdge6o0nafep.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny,
Dzięki za mile słowa.
Rene mieszkamy obok Nieporętu ;)
Byliśmy dziś na szczepieniu i jestem taka dumna, bo mój chłopczyk nie zaplakał wogole w trakcie klucia. Badanie lekarza tez mu się podobało. Ma 80cm i 11kg. Lekarz powiedział, że pewnie straci na wadze jk zacznie juz w pełni chodzić. Katarzyna_Honorata również trzymam kciuki. Każdy przypadek jest inny, ale będzie dobrze!


http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371i0ld016o.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny juz czwartek! Czujecie ja ten czas biegnie? Sprinter!
Mamuśka miała mieć dzisiaj wychodne z kolezankami z pracy...ostatnie takie wyjście z nimi mialam jeszcze w ciazy. Zawsze chodzimy do Pizzy Hut i okupujemy bar sałatkowy :)
Wszystko ustalone kto i do której z Filipkiem....a rano pociąg nie przyjechał :( spóźnienie się do pracy, będę musiała dłużej zostać i d.... :( na 20:00 musze być w domu żeby Filipka uśpić i nakarmić. I tak po pracy będę musiała użyć laktatora bo do 20 nie dam rady...szkoda mi tego mleczka wylewac ale przecież nie będę jak mleczarz wozic w bankach..
miłego dla dla wszystkich! !!


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15q03p2bpy.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Mam po dwóch dniach spędzonym z M. Teraz znowu ma wyjazd z pracy i wróci na początku października. Franek znowu lepiej śpi w nocy. Chyba śpiworek go ograniczał wiec od teraz śpi przykryty zwykła kołdra. Jest lepiej. W dzień bardzo aktywny. Wczoraj drzemkę miał o 16 dopiero. No i juz od dawna jedna tylko jest. Teraz nie ma czasu wszystko go interesuje i zachwyca się byle czym.
U nas M jeśli chodzi o akcesoria czułości to jest różnie. Często jest tak ze nie ma jak albo padamy albo go nie ma albo się posprEczamy.. no ale jak już coś jest to jest super.
Mam pytanie. Czy dajecie swoim maluchom słodycze?


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wli09ktl7gnvzh.png

https://www.suwaczek.pl/cache/68a570adf3.png[/url

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie! Co do zbliżen to ja tam mam zazwyczaj ochotę, M oczywiście tez, natomiast w tym tygodniu dwa razy córka nam przerwała, bo akurat postanowiła się obudzić :/.
Jeśli chodzi o słodycze to pod tym względem jestem konsekwentnym radykałem: nic nie daje. Jedyne co to kiedyś ugryzla domowe ciasto dwa razy i M dał jej polizac lody :P. Tutaj niestety mamy odmienne zdanie z M, bo on nie widziałby nic złego żeby jej dawać słodycze, natomiast ja stanowczo zabraniam. Uważam że ma jeszcze czas na takie przekąski, i wierzę, że jednak teraz kształtują się jej nawyki żywieniowe, i jeśli będziemy jej od najmłodszych lat dawac takie rzeczy to później będzie jeszcze trudniej tłumaczyć, że nie wolno, ze to niezdrowe itd. Oczywiście jak wyglaszam moje teorie to rodzina ma mnie za oszoloma i wredna matkę, ale serio mam to w powazaniu, to moja decyzja i mają się dostosować :P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, hej!

poziomkowa super, że razem z Anwąnatchnęłyśmy Cię do usypiania w łóżeczku :). Też masz wrażenie, że poszło zbyt prosto?! :D
Co do słodyczy mam identyczne zdanie! Póki mogę i mam na to wpływ, to ograniczam słodycze do zera, a prędzej czy później młoda i tak spróbuje - wolę, by to było później :) Może nie będzie słodyczo - manką po mnie :).

U nas nadal jedna południowa drzemka i spanie nocne od 19:00. Pobudki różnie - pomiędzy 5:00 a 6:30, także dzień rozpoczynamy bardzo wcześnie ;).


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bmg7ykx2zcftk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny udało mi się wyjść! Myślałam że bardziej się uciesze ale wszędzie widziałam dzieci :) no i z powrotem gnalam szybciutko.
Odprezylam się, nie powiem, uśmiałam jak juz dawno mi nie było dane , płakałam ze śmiechu :) było super!
Jak przyjechałam to akurat Filipek się obudził bo zasnął N w samochodzie i juz go nie budzł na kapanie...wypił mleczko i dalej poszedł spać wiec dzisiaj śpi "na brudaska"


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15q03p2bpy.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heja. U nas tez ciezkie dni. Zeby nas wykoncza. Ponoc 4 ida.Mamy skierowanie na konsultacje do chirurga bo po uderzeniu prawie 4 tyg temu pod siniakiem powstala gula. Czy Wasze dzieci jak sa niezadowolone to tez sie rzucaja? Dla mnie to straszne bo w takich chwilach ciezko upilnowac mlodego i dzis przywalil czolem w raczke fotela i chyba bedzie siniak nr 2 :(
Co do zblizen to ostatnio rzadko bo oboje jestesmy wykonczeni.
Czas mi leci niesamowicie szybko. Na nic nie mamy czasu ech. Spokojnej nocy


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09hdgeywb1h2o0.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hehe rene też miałam takie odczucie jak w niedziele byliśmy sami bez dzieci na randce na mieście, pełno rodzin z dziećmi, dzieci płaczące jak Hania, dzieci gadające o zombie- jak młody, już wiem jak się czuje moje szwagierka jak ona taaaak nie lubi dzieci a wiecznie je spotyka ;P

co do słodyczy- nie jestem radykałem, oczywiście ograniczam jak mogę, ale lody już jadła, widzi co brat je to i ona się domaga, niestety czasem musze M upominać, bo ona najchętniej to by jej wszystko dał o zgrozo- aż boje się myśleć co jej daje jak mnie nie ma eeeeeee

co do sexu- u nas love love cały czas, nie pamiętam żebyśmy się nie kochali długo u nas max pare dni posuchy i już tęsknimy za pieszczotami ale dzieci to nasza antykoncepcja więc nie ma lekko ;P


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...