Skocz do zawartości
Forum

Lipcowe 2015! :)


bella09

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Ja już po brzuszkach i ćwiczeniach na nogi. Na obiad makaron pełnoziarnisty że szpinakiem i piersią z kurczaka.

Mała przymierza się do raczkowania. Jest jeszcze za słaba, ale już coś kombinuje. Poza tym spała od 20.00 do 21.30. Dostała cyca na śpiąco i obudziła się o 5.00. Cyc na śpiąco i sen do 6.00. Może dlatego, że u nas na zęby się nie zapowiada.

Anwa moja siostra miała pokrzywkę (też najpierw wysypka, a potem zlewa się w całość) i walczyła z tym chyba z pół roku. Brała sterydy, trafiła do kliniki we Wrocławiu i jakoś to w końcu odpuściło. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Daj znać co tam u Ciebie.

Dziewczyny moja Wiki spędza czas tylko na podłodze i w kojcu. Zrobiła ogromne postępy.

http://s5.suwaczek.com/201507234580.png
http://s8.suwaczek.com/200908144662.png

Odnośnik do komentarza
Gość Zielona11

Rene - gratulacje! :)
Napisze co u mnie - mam nadzieje, ze sie nie zanudzicie i w razie czego komuś sie przyda ;)
Wybaczcie, ze sie tak długo nie odzywałam. Najpierw nie miałam internetu długo, potem próbowałam Was nadrobić a od świat miałam cieżko i nie miałam kiedy..
Nie wiem czy pamiętacie nasze przejścia z zapalaniem ucha małej, a potem z refluksem.. W każdym razie jeżeli cokolwiek u mojego Szkraba sie dzieje, to od razu przestaje jeść a ja dostaje zawału. Żebyście zrozumiały - mała wypadła z siatki centylowej (poniżej 3 centyla) stad moje przewrażliwienie. W każdym razie w wigilie przestała jeść.. Oczywiście spanikowana pobiegłam do szpitala (bo w przychodni sie wypieli), zeby sprawdzić co tym razem. Miała zaczerwienione gardło i tyle. Wiec czekanie (30 miało byc szczepienie). 29 - mega marudzenie (to rzadkość) i 37,4. Następnego dnia powiedziałam lekarzowi, to tylko dostałam opr ze dałam Nurofen bo dopiero od 38 sie zbija temperaturę. Oczywiście nie widział przeciwwskazań do szczepienia. Ja sie nie zgodziłam bo widziałam, ze cos nie tak. Wieczorem mega ryk i 38,7. Rano do tego samego lekarza i okazało sie ze ma na migdale ropień wielkości ziarna grochu (podobno dzien wcześniej go nie było.. Taaa :() i antybiotyk. Dziękowałam Bogu ze jej nie zaszczepiłam.
Przez to mój maz pojechał sam a ja zostałam w Pl. Jak juz przyjechaliśmy w styczniu do Włoch to mała znów przestała jeść. Ryk przy butelce i łyżeczce, wpychanie na sile. Po kilku dniach do szpitala ale wszystko ok, powiedzieli ze wirus i przejdzie. Po 3 dniach jeszcze gorzej doszła biegunka i totalna odmowa jedzenia (poza tym zdrowe dziecko uśmiechnięte i kontaktowe) wiec znów szpital i to samo. Jak Was czytałam to zazdrościłam pobudek na karmienie (moje dziecko jak sie budziło to tylko płakało przy próbie karmienia, wiec wstawałam w nocy zeby ja karmic na śpiocha). Ostatecznie zamówiliśmy prywatna wizytę lekarza (koszt z kosmosu :() i pomógł. Oczywiście znów refluks, przeciążony brzuch, za duzo lekarstw i przez to ból. Mamy zmieniona dietę, mleko tylko 3 razy na dobę poza tym normalne posiłki i jest lepiej. No i oczywiście lekarstwa na ten refluks. Gdybyście były zainteresowane to mogę napisać wskazówki żywieniowe dla mm (lekarz pediatra diabetolog) choc są inne niz w Pl i troche je zmodyfikowałam ;) a i wiem jak sprawdzać czy dziecko sie nie odwodnilo, bo przy tym co ona jadła to trzeba cały czas monitorować..
Wybaczcie, ze tak sie rozpisałam po takiej długiej nieobecności :) z pozytywów to mamy juz 2 zeby, pelzamy obracamy sie o generalnie ruszamy sie w płaszczyźnie poziomej. Siadanie póki co poza zasięgiem ;) zeby wyszły bezbolesnie i bez śliny a spanie prawie ideał (jedna szybka pobudka na butle) od mniej wiecej 20 do 7. Czasami ma gorsze nice i sie wybudza ale wtedy wiem ze cis z diety nie posłużyło. Jedyne co to rozpuscilam dziecko jak miała antybiotyk i brałam do łóżka.. No i juz nie ma mowy o zasypianiu w łóżeczku.. A od 2 miesiąca spała w łóżeczku i sama zasypiała.. Taka głupia byłam..
Mam nadzieje ze mnie znów przyjmiecie - teraz juz zamierzam byc na bieżąco.

Odnośnik do komentarza

OMG Zielona co za przejscia! A juz z tym ropieniem porazka. Rzeczywiscie musialo byc Ci ciezko i tym bardziej ciesze sie, ze juz u Was lepiej. I oczywiscie super ze jestes z powrotem z nami :)
A jak poznac odwodnienie?
Anwa ja pierdykam co to za tatalajstwo Ci sie przyplatalo...oby przeszlo szybciej niz u siostry gagi.
Co do mm. Teoretycznie na opakowaniu mleka masz podane ile ml podawac i jak czesto ale to oczywiscie teoria. Nie wiadomo ile maly wyciagal z piersi wiec ja bym podawala mniejsza porcje powiedzmy zamiast 180 to 150 i patrzyla czy mlody sie najada. Nie wiem jak z dieta stoicie ale piszesz ze slabo wiec pewnie bedziesz karmic poczatkowo ok 5 razy na dobe (zalezy jaka porcje podasz i czy dziecko sie naje). Jesli maly bedzie wolal jesc czesciej niz co 3-4 godz to bedziesz wiedziala ze sie nie najada. Mysle ze troche metoda prob i bledow musisz dzialac. Oczywiscie w nocy moze i nie bedzie jadl w ogole a moze tylko raz. Zobaczymy.
izabelap hmm a jest cos co Milosz bardzo chce wziac do raczki a mu nie pozwalasz? Np pilot tv albo tel? Albo jakas nowa zabawka? Moze poloz mu z boku w pewnej odleglosci i zobaczymy czy to go zmotywuje. Wiem wiem tel to nienajlepszy pomysl.
caiyah 8mcy wow ale zlecialo my jutro konczymy 7.
Rene raju alez Filipek sie rozwija to twraz musisz zalatwic sobie dodatkowe pary oczu ;P a z tym "nie wolno" to chyba i ja sprobuje :D
malenstwou nas tez milion pobudek na smoka ech.
Maly ma 2 drzemke. Zjadlam obiad. Wypilam kawe. A przed drzemka odkurzylam i umylam podloge. Teraz jak Olek sie odpycha po podlodze to musze czesciej odkurzac bo boje sie zevy nie lapal moich wypadajacych wlosow z podlogi.
Dziewczyny jak Wasze dzieciaki reagowaly na brokula? Bo mielismy luzna kupke ciemnozolta z domieszka zielpbego i nie wiem czy to choroba zeby czy brokul

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09hdgeywb1h2o0.png

Odnośnik do komentarza
Gość Zielona11

Katarzyna_Honorata juz dawno chciałam wrócić ale byłam skupiona głownie na wpychaniu jedzenia w mała. Początek roku okropny ale mam nadzieje ze w myśl zasady złe dobrego początki ;)
Co do odwodnienia, to należy sprawdzać:
Podstawa czy sika
Czy ma wklęsłe ciemiączko (o ile jeszcze ma)
Czy płacze łzami
Czy skóra na brzuchu po naciągnięciu zaraz wraca czy zostaje odkształcona (ma wracać)
Po naciśnięciu na brzuch kolor ma wracać
Trzeba sprawdzać czy ogólna kondycja dobra czy dziecko nie jest ospałe
minimum płynów na dobę 100ml/ 100 g masy ciała i nie może schudnąć wiecej niż 5% masy ciała w trakcie trwania infekcji

Odnośnik do komentarza

AnWa, o matko, współczuję przejść! Oby to paskudztwo szybko Ci zniknęło. Trzymamy kciuki za karmienie małego. K_H chyba napisała co najważniejsze. Co do pozycji to nie może być na leżąco, lepiej półsiedząco. Moje dziecko je porcję 180 ml 4 razy dziennie i pół słoika warzywnego + 120 ml mleka raz dziennie, w nocy nie je. Pamiętaj, żeby dobrze wymieszać proszek w wodzie, bo jak to zrobisz niedokładnie smoczek może się zalepić i nie będzie lecieć. Na nadgarstku sprawdzasz temperaturę wody na mleko, powinna być obojętna dla Twojej skóry.

Zielona, witamy po przerwie! Fajnie, że wróciłaś i że kłopoty zdrowotne małej minęły, oby już nie wróciły!

Chyba też popróbuję z tym "nie wolno", nie sądziłam że u takich małych dzieci może zadziałać. Moje dziecko jest buntownikiem, jak ją zabieram z tego "złego" miejsca to piszczy albo płacze (tzn udaje że płacze :P)

K_H, co do brokuła to trudno mi powiedzieć. U nas często są luźniejsze kupy ze względu na to nasze mleko. Po brokule raczej były ok, tyle że 3 razy dziennie ( a zwykle mamy jedną). Waszym dzieciom zdarza się zrobić kupę z niestrawionym warzywem? U nas niestety tak :/.

Aha, a jeszcze przymierzam się do wprowadzenia mięsa. Jak dużo tego na początek dawać? Łyżeczkę mięsa do warzyw i codziennie zwiększać?

http://www.suwaczki.com/tickers/ojxe20mme8xnfduo.png

https://www.suwaczki.com/tickers/010igzu3unfednv7.png

Odnośnik do komentarza
Gość Zielona11

Poziomkowa co ile karmisz swoje dziecko? Moja zjada w nocy 135ml rano 85ml potem zupkę owoce Sinlac i wieczorem butle ok 100 ml. Wiem ze za mało mleka pije ale nie ma szans zeby w nią wmusić wiecej i zastanawiam sie jak u innych dzieci mm? Tu powiedzieli ze max 3 razy mleko (Sinlac pewnie by skrytykowali ale jest kaloryczny i wartościowy i mała je), ale przez to boje sie ze nie dostanie tyle witamin ile trzeba :(

Odnośnik do komentarza

Młody chyba przechodzi na dwie drzemki. Dziś spał w sumie o 6:20 40 minut ale nie liczę tego jako drzemkę tylko dosypianie, bo wstał o 5:20, więc wszystko co się dzieje przed 7 jeszcze jest dla mnie dosypianiem. Potem miał dwie drzemki, obie po półtorej godziny, a nie byliśmy na spacerze, więc szok. Ostatnią drzemkę skończył o 14:20 i przed chwilą padł jak kawka. Ale pod koniec już bardzo marudny był. Wczoraj też miał tylko dwie drzemki, ale jedną prawie 3 h. No nic będę obserwować.
O której wasze dzieciaki chodzą spać i o której się budzą? Może mój za wcześnie chodzi i dlatego wstaje o 5? Chodzi spać między 19 a 20. Może jakbym jakoś to przearanżowala to spałby dłużej? Sama nie wiem...
Co do mięsa ja się nie trzymam żadnych reguł, nawet nie wiedziałam, że są.
ana daj znać jak się dowiesz u pediatry co z tym jogurtem:) i zdrówka życzę!
anwa Tobie także zdrowia i żeby to cholerstwo minęło!
zielona witamy ponownie:)

http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj44jtq7ddk90.png

Odnośnik do komentarza

Zielona, karmie ją co 3 godz, czasem wieczorne karmienie przeciągam do 4 godzin, żeby zrobiła się bardziej senna ;). U nas z kolei mało je warzyw, ale z racji alergii rozszerzam jej dietę wolniej. A zjada jak pisalam 4x180 ml (chyba że coś zostawi) + ok 120 ml i warzywa. Probowalam kaszke ryzowa dawac jej na noc, ale niezaleznie czy daje lyzeczka czy z butli ma odruch wymiotny. Poprobuje jeszcze np kukurydziana, może ta jej podejdzie. Ja nie jestem co prawda wegetarianka, ale niezbyt lubie mięso i jestem zdania, że nie powinno się go jesc codziennie w przypadku doroslych, ale zastanawiam się jak jest u takich małych dzieci.

OlaFasola, moja też ma dwie drzemki od pewnego czasu. Wstaje o 7, drzemka jest ok 10-11, później kolejna ok 14-15, a spać idzie o 20. Też się zastanawiałam, czy wstawianie o 5 nie jest skutkiem zbyt wczesnego chodzenia spać, ale jak probowalam ją w weekend uspic w łożeczku i padla o 22 to i tak obudziła się o 5, więc to chyba nie o to chodzi.

http://www.suwaczki.com/tickers/ojxe20mme8xnfduo.png

https://www.suwaczki.com/tickers/010igzu3unfednv7.png

Odnośnik do komentarza

taaaaa 2 drzemki, ale długie marzenie, no kiedyś to nastąpi, już to przechodziłam z synkiem, więc się doczekam ;)

młoda dziś miała 5 drzemek, ale po średnio pół godziny rekord to jakieś 20 min +-

drugi ząb w natarciu jak nic

zielona ja jestem zdania,, że ja mogę być wegetarianką ale dziecku bym dała mięso, szczególnie tak małemu, ale to moje zdanie, więc proszę nie krytykować ;)

anwa jak wysypka? jak karmienie mm?

M w pracy, dzieci śpią a ja oglądam teen mom, bo sobie nagrałam ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Odnośnik do komentarza

Witamy. Na nogach od 5. Na 9 do lekarza. Mam nadzieje ze pluca i oskrzela czyste choc kaszel ma porzadny.
Powiedzcie mi kiedy nastapi okres ze dziecko choc jeden dzien nie bedzie marudzic? Jak nie kupa to zeby jak nie zeby to choroba i tak od kilku mcy w kolko. Ja juz trace cierpliwosc. M robi nadgodziny wiec mniej go w domu a ja juz naprawde swiruje i tak jak pisala izabelap zdarza mi sie plakac przy dziecku.. ja wiem ze powinnam sie cieszyc ze maly ogolnie zdrowy no ale hello tyle sie slyszy ze macierzynstwo jest piekne a ja te spokojne dni w ostatnich mcach moge na palcach policzyc- spokojny dzien to taki gdzie nie marudzi przez caly dzien tylko przez pol i dzieki temu moge chocby zjesc i napic sie kawy. Sorry za takie marudzenie z rana ale naprawde dopadaja mnie mysli ze ja sie nie nadaje na matke...

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09hdgeywb1h2o0.png

Odnośnik do komentarza

Ja tez juz jestem na nogach. Noc jak zwykle nie za bardzo. Juz mi sie nawet nie chce na zegarek patrzec o ktorej sie budzi i ile razy.
Katarzyna_Honorata ja tez zastanawiam sie kiedy ten okres minie. Nieraz mam juz wszystkiego dosc. Chcialabym, zeby wrocil okres, gdzie nie bylo Tomka, ale z dugiej strony nie wyobrazam sobie, zeby go nie bylo. Wydaje mi sie, ze kazdy ma gorsze chwile. Ostatnio wspominalam z siostra jak to bylo 3 miesiace temu. Trzeba bylo caly czas sie z Tomkiem bawic, a teraz choc na chwile mozna go zostawic samego. Zobaczysz, juz niedlugo bedzie lepiej i bedziemy miec inne zmartwienia na glowie :-)
Ja tez nie moge sie doczekac tych dwoch dluzszych drzemek. Jak na razie u nas raczej zwieksza sie ilosc. I oto mamy teraz 4, srednio tak polgodzinne :-(
Anwa jak tam wysypka? Oby szybko ci minela. Jak ci idzie karmienie mm.

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371w9tygupi.png

Odnośnik do komentarza

My tez juz nie spimy. Wstalam 6.30, usmazylam dziewvzynkom chleb w jajku i leżę teraz z syneczkiem poki grzeczny i usmiechniety jest to chwytam te chwile. Moj dzieć najlepszy humor ma rano po przebudzeniu i wieczorem przed snem kiedy lezy w pizamce w moim łóżku. Chyba juz sie nauczyl tego ze przychodza wszyscy powiedziec mu dobranoc, buziakowac sie itd bo lezy zawsze jakby czekal i uśmiecha sie.
Wczoraj wieczorem zjadl caly słoiczek (125g) jablka z suszona sliwka a dzis puszcza takie bąki ze dziewczyny mają ubaw.
Kurde jakis katar przyplatal sie malemu. Oby to chwilowe bo we wtorek ma ustalony termin szczepienia i tak przekladany przez chorobe i chcialabym go zaszczepic w koncu.
Katarzyna_Honorata ja tez czasami myślę że macierzyństwo mnie przerasta. Uwazam ze takie "siedzenie" w domu z dzieckiem/dziecmi powinno byc zarejestowane jako etat! Apropo etetu rozmawialam ze swoja kierownik o powrocie i niestety nie bede miala gdzie wracac... w sumie tak myslalam. Wykorzystam caly urlop jaki mi sie uzbieral a jest tego ok 3 m-cy. Pozniej bede szukać czegos nowego.

https://www.suwaczki.com/tickers/zi13jqivl2cbe6kj.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3i09kqbx4doex.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dxomvcqg5939n8wl.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1zqlnck25.png

Odnośnik do komentarza
Gość Zielona11

My tez juz na nogach po pierwszej próbie karmienia (jak ja marze o tym, zeby moje dziecko zaczęło w końcu jeść wiecej niz noworodek...)
Irysek każdy ma prawo do własnej opinii i szacunku - zakładam, że to działa w obie strony :) wszystkie chcemy jak najlepiej dla swoich dzieci :)
Katarzyna_Honorata doskonale Cię rozumiem. Ja tez miewam kryzysy - ciagle sama M do pozna w pracy nie ma do kogo gęby otworzyć a popołudniami mała bywa marudna i trzeba ja nosić i zabawiać cały czas..tez miewam dość i zdarza mi sie poryczeć :( potem mam wyrzuty sumienia.. Macierzyństwo jest piękne i trudne.. Szkoda, ze o tym nie mówią cześciej..
Izabelap współczuje sytuacji z praca. Ja mam umowę do końca tego roku i przez to we wrześniu chce wrócić (choc i tak boje sie ze mi nie przedłuża). Na sama myśl o jesieni boli mnie brzuch :/
Eh.. Byle do wiosny ;) miłego dnia wszystkim!

Odnośnik do komentarza

Dzień dobry!
Cos jest w tej godzinie 5... Maly wstaje w łóżeczku i koncertuje. Narzekałam ostatnio ze ruchowo rozwija sie ekspresowo ale glosowo niekoniecznie. Juz nadrabia :)
Piska,krzyczy itp,itd.
Z nowości, zaczął sam siadac. Czesto na jednym poldupku i podpiera sie raczka,komicznie wyglada :) do tego robi mnóstwo śmiesznych minek. Do zacalowania jest :)
Potrafi się sam zabawic i wczoraj nawet zrobilam sobie manicure i to nie podczas drzemki!!!! Szok!! Nie wierzylam ze się uda a jednak. Nie moge przecież miec odrostow na paznokciach, jak na palcu blyszczy cudo ;)
Ciekawe jak długo będziemy narzeczonymi ;)
Teraz o swoim NM powinnam pisać N (narzeczony). Heh,takie mi się to wydaje dziecinne... Frajde z narzeczenstwa mialam jak mialam 21 lat... Stare dzieje..
Dzis w planach spacer, nie ważne jaka będzie pogoda,byle nie padalo.

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15q03p2bpy.png

Odnośnik do komentarza

Dzień bez marudzenia... mmmmmm ale byłoby pięknie:) ale to chyba już się nie zdarzy:P jak będą starsze to też będą marudzić tylko inaczej:)
Za nami super nocka! I teraz mam zagwozdkę, czy to przypadek czy np zasługa tego, że przed nocnym spaniem nie spał od 14:20 hmmmm. Wstaliśmy o 6, więc tu też lepiej.
Chciałam dziś się wybrać na spacer, ale coś się chmurzy. Zobaczymy.
Dziś wpadnie moja mama to może sie wybiorę na jakieś zakupy i dobrą kawę:)
W ogóle u nas bardzo sprawdza sie krzesełko do karmienia. Lubi w nim siedzieć i w końcu można zjeść spokojnie obiad.

http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj44jtq7ddk90.png

Odnośnik do komentarza

Napiszę tak... Dziecko to troska do końca życia. Ja mam w domu 7 latka. Jak poszedł do przedszkola, to się dopiero zaczęła walka z wirusami... Teraz szkoła i bunt przy zadaniu domowym. A ja nie pracuję i czasami nie wiem w co ręce włożyć. Wiem tylko tyle, że z czasem mózg przestawia się na inną częstotliwość i zaczynamy akceptować obecny stan rzeczy. A w konsekwencji zapominamy jak to było bez dziecka. Zajęło mi to jakieś.... 3 lata :)

Boli mnie gardło. Schudłam. Generalnie do czerwca będę spowrotem sobą. Mała zabiera się do raczkowania. I dobrze, bo podobno nie jest najlepiej jak dziecko pominie ten etap rozwoju. Jest bardzo ważny dla rozwoju półkul mózgowych.

Jakiś humor mam dzisiaj adekwatny do pogody. Zabieram się za pracę magisterską. Zielona z tym jedzeniem to ja bym się chyba psychicznie wykończyła. Podziwiam.

http://s5.suwaczek.com/201507234580.png
http://s8.suwaczek.com/200908144662.png

Odnośnik do komentarza

Mleko z butli jest bleeeeeee. Wczoraj byly 3 godziny ryku przed snem. Bo gdzie cyc? Czumu butla? I butla taka niedobra.. Wszyscy jiz plakalismy.
Skonsultowalam się z lekarzem, mogę wieczorem karmic cycem. Jeśli z rana zastrzyk dostanę. Tylko mleko co się przez dzień nagromadzi muszę odciągnąć.
Ale jemy już 3 posiłki w ciągu dnia. Owoc obiad kaszka

http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Odnośnik do komentarza

Zielona witaj ponownie. Współczuję przejść. Dobrze że już lepiej. Nie mam orientacji w mm ale to chyba niewiele zjada ta Twoja kruszyna. Najgorsze chyba jest to że tak jak piszesz, jak coś jej jest to automatycznie przestaje jeść. A warzywa i owoce żadne jej nie podchodzą?
Anwa to nieciekawie z tą wysypka. Oby kuracja pomogła i było lepiej pod koniec tygodnia.
Nat u mnie z kg nienajgorzej. Jak ostatnio na tym myślałam to ważę tyle co przed pierwszą ciąża i przed ślubem:-D tyle że chyba inaczej były te kg rozłożone. Teraz figura była by ok gdyby nie ten brzuszek:-P
K_H powodzenia na wizycie.

Wczoraj ubralismy się p.deszczowo i troszkę pospacerowalismy. Udało mi się odłączyć od rodzinki i zrobiłam rundke na km. Tak więc pierwsze koty za płoty. Jutro drugie podejście już konkretniejsze planuje. Szkoda bo moja partnerka joggingowa zraniła sobie łapę a konkretnie opuszke bo weszła nam pod koła więc bandazujemy jej łapkę bo jej to krwawi i nie mogę jej brać ze sobą.
M dziś pojechał do domu pozalatwiac sprawy i ma przywieźć mamę i babcie. A ja wybieram się na spacerek. Na termometrze tylko 2 stopnie no ale przynajmniej nie pada.
Miłego dnia;-)

http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvi09ks7sqr0nj.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8ribhf90nd6k.png

Odnośnik do komentarza

Cześć dziewczyny!
Ja też dziś w koszmarny nastroju bo moja malutka marudzi od kilku dni.Wyłazi jej dolna jedynka i to jest chyba powód jej ciągłego płaczu.Do tego miała wczoraj bardzo rzadkie kupki po czym pojawiło jej się odparzenie Koło odbytu.Nie wiem jakim cudem skoro odrazu ją przewijałam i dokładnie mylam?
Dziś od rana też tylko płacz i marudzenie też już miałam chwilę załamania nerwowego.
Któraś z was pytała o tolerancję pokarmowa brokuła.U nas jest bardzo dobra,kupa po nim normalna i nie ma w niej raczej nie przeteawionych kawałków.

Poruszałyście temat pory spania naszych dzieci.Więc ja kładę spać na ,,sen nocnny,,dopiero ok 22-23.00 i śpimy raczej do 8-9.00 czasem nawet 9.30 więc jak czytam ze wy wstajecie 4 czy 5 rano to włos mi się jeży na głowie.Współczuję!

Miłego dnia mamuśki i oceanów cierpliwości życzę!!!

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqjw4z29d6hwk5.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza
Gość Zielona11

Gaga ja jestem wykończona psychicznie.. Jak przestaje jeść to juz jestem cała chora bo wiem ze znów na pewno cos...
Sadeo warzywa zjada pod warunkiem że jest dynia (a juz mi sie kończy zamrożony zapas :|).. Tylko ze to nie uzupełnia wapnia i wszystkich witam które są w mm.. Widac taka moja karma ;)
Katarzyna_Honorata jak u lekarza?

Odnośnik do komentarza

Ok wrocilismu od dr. Spacer dobrze nam ovojgu zrobil. Wracajac od dr i patrzac jak maly zmeczony choroba usypia w lozku postanowilam sie ogarnac i wyjsc z tego dolka. Moze i slonce tez dobrze na mnie wplynelo. A Olek zaiwania teraz po podlodze i bawi sie znienawidzonym odkurzaczem (ktorym oprozniam mu nosek).
Ale zeby nue bylo tak piekbie to niestety chorobsko poszlo na oskrzela (podejrzewalam ale modlilam sie zeby nie). Mamy leki do inhalacji( ktorej tez nie znosi). Musze robic 2 inhalacje roznymi lekami rano i 2 wieczorem. Ile sie nameczylam zeby go zabawic ale jako tako sie udalo zrobic inhalacje. Najgorsze ze maly uwielbia sobie jezdzic po podlodze i nie ma bata zeby go zatrzymac na dywanie. Juz grubiej go ubieram bo jednak ciagnir od tej podlogi.
Oczywiscie dr musiala mnie wkurzyc. Na moje pytanie czy gotowana marchew powoduje zatwardzenia stwierdzila "no na chlopski rozum. Przeciez marchwianke podaje sie na biegunke" coz urodzilam sie w miescie (to a propos chlopskiego rozumu ;P ) i nigdy nie jadlam marchwianki wiec kuzwa skad mam wiedziec?

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09hdgeywb1h2o0.png

Odnośnik do komentarza

U nas też wczesna pobudka 5.30 dziś, dospałyśmy do 6.30 tzn młoda dospała bo ja już spać nie mogłam taka połamana na łóżku z nią. Teraz drzemka. Każdy dzień jest inny, choć rano wstaje mniej więcej zawsze kolo 6-6.30 i idzie spać 19-20 to w ciągu dnia drzemki są bardzo nieregularne. Jedna lub dwie. Więcej się już nie zdarza. Nie wyobrażam sobie żeby mała szła spać o 22-23, ja bym padła ze zmęczenia przed nią :) i tak chodzę jak zombie zazwyczaj z niedospania. Marzy mi się jeden poranek od czasu do czasu, żebym mogła spać do oporu a ktoś się zajął dzieckiem.

Dziś mamy 7 miesięcy :) a zapomniałam napisać że byłyśmy na wazeniu w zeszły czwartek. 9300 g więc trochę zwolniła z przybieraniem na wadze :)

Ja też mam czasem myśli, co by było gdyby dziecka nie było. Kosmos ile czasu bym miała, przespane noce, dużo więcej energii na wszystko, zero komplikacji z praca itp itd.. Ale nic nie wynagrodzi tego szczerego uśmiechu który rano widzę jak podchodzę do łóżeczka :) Jak Gaga pisze, trzeba poczekać aż się mózg przestawi :)

Idę na koncert w przyszłym tygodniu i już panikuje jak sobie NM poradzi z mała wieczorem, bo ona do tej pory usypiała na cycu tylko na noc albo w łóżeczku, ale po cycu już...

Miłego dnia :)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...