Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Kasiulla9

Bardzo głośny płacz dziecka

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, bardzo proszę o pomoc. Mam syna, który skończył 3,5 miesiąca. Od tygodnia podczas karmienia (około 1-2 min.) zaczyna bardzo głośno płakać. Nic nie pomaga, jest noszony na rękach dopóki nie zaśnie. Gdy się obudzi je normalnie i jest wszystko ok. Karmię go piersią, lecz nic nowego nie dodawałam do mojej diety w ostatnim czasie. Takie sytuacje pojawiają się najczęściej raz dziennie po kąpieli, ale też zdarzyły się do południa najwięcej ich było 3 w ciągu dnia . Miał badania laboratoryjne, które nic nie wykazały. Pani doktor wyklucza kolki w tym okresie. Proszę o jakieś rady, wskazówki, może ktoś miał podobny problem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam synka ma 4 tyg też miałam podobny problem mały płakał podczas jedzenia okazało się że miałam tymczasowy niedobór pokarmu mały zwiększył zapotrzebowanie a ilość pokarmu produkowanego przez mój organizm nie wzrastał. Maluszek po kilku minutach karmienia wiercił się przy piersi i płakał. Zwykle na wieczór albo popołudnie. Przystawiałam go wtedy często do piersi a po karmieniu w ruch szedł również laktator po tyg problem zniknął.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli nie tylko placze przy jedzeniu? czy jest tak: przystawiasz dziecko ,zaczyna pic, po jakims czasie placze ......przez to szarpie sie,lapie sutka ale zaraz puszcza i tak sobie placze.

Jesli tak to u mnie bylo przez to ze mlody sie wkurzal ze jest slabe cisnienie ,nie chcialo mu sie ssac. Albo sciagnij mleko podaj butelka zobaczysz czy jedzac w ten sposob tez tak sie zachowuje. Ewentualnie sprobuj scisnac piers jak ssie. Wtedy trzeba na maxa wyciszac dziecko. Czasami udawalo mi sie chodzac z nim kloyszac i w tym czasie dawalam mu piers ,nie wygodne ale skutkowalo po czym moglam z nim usiasc.. I co do kolek -bol brzuszka moze sie pojawiac czemu nie, ale wspomnialas ze diety nie zmienilas wiec raczej nie to. Moj ma 5m i czasem ma bol brzucha. Ciezko powiedziec mi o co tak naprawde chodzi. Moze byl glodny temu ci plakal te 2 godziny, ogolnie po 3m dzieci moga jesc na raty bo zaczynaja sie bardziej interesowac swiatem juz nie sa tak wstanie skupic sie na piersi temu tak wazna jest cisza i miejsce gdzie twoj syn sie nie bede rozpraszac. Bo jak przegapi sie odpowiedni moment ,to ten moze byc tak zmeczony lub zglodny ze mu juz wszystko przeszkadza. Musisz obserwowac i kombinowac. Ja tylko przedstawilam ci jak bylo u nas i tez mialam pokarm i mam nadal a maly potrafi mi jaazde robic bo nie leci jakby chciala jest bardzo glodny:)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlclb15ksjtmsj.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

maluszki czasami tak mają ale warto zastanowić się co jest przyczyną takiej sytuacji, może warto czasami przystawiać częściej dziecko przed takimi sytuacji, może jest dziecko wpadającym w tzw. trans płakania, i trudno mu z tego wyjść - spokojnie przystawiaj częściej np. przed kąpielą


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też tak było. Moim zdaniem jest to skok rozwojowy. Występuje pomiędzy 11 a 12 tygodniem, czyli może trwać 2 tygodnie. Trzeba uzbroić się w cierpliwość. U mnie po tym skoku synuś był grzeczny jak aniołek i znowu ładnie jadł z piersi :)


http://www.suwaczki.com/tickers/sbe251pzkrye3etd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kq98nmtk1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość cicha doro

Moj tez tak mial i to w tym samym wieku. Do tej pory nie wiem czy to skok, kolki czy nie najadanie sie, ale ja zaczelam troche podkarmiac mm po kapaniu i tez dawalam espumisan i po tygodniu przeszlo calkowicie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,
Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi :) Wczoraj był dzień bez płaczu i usypiania na rękach, dzisiaj też było dobrze do wieczora. Po kąpieli, był czas karmienia kiedy mały zaczął się wiercić i płakać. Nie był to histeryczny płacz, taki jak opisywała wcześniej, ale musiał być na rękach, ostatecznie zasnął w wózku. Mam wrażenie, że przyczyną płaczu jest jednak moja dieta...zamiast rozszerzać mój jadłospis to ja muszę chyba rezygnować z tego co już jadłam podczas karmienia. Będę obserwować dalej, jeśli się to potwierdzi napiszę konkretne przykłady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...