Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Gosia 1 czerwcowa

Czerwcowe fasolki 2015

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry drogie mamy:)
U nas ostatnio w nocy kiepsko, Zuzia płacze nie wiadomo czemu, jeść znów za bardzo nie chce. Podobnie jak Tina kupilam dentinox z myślą że to zęby, nie powiem minimalnie lepiej dzisiaj było. Tina a może daj małej paracetamol jak mówisz że ewidentnie coś dziewczynę boli ? U nas kupy nie za ciekawe, ale myślę że to z kuli mm bo jeszcze brzuszek nie przyzwyczajony no i rozszerzamy dietę.a właśnie Zuzka jak robi kupe, a męczy się przy niej niesamowicie to ma tak jakby dreszcze, nie wiem jak to nazwać, takb jak się Zmarznie i taki dreszczyk człowieka przeleci. Czy u Waszych dzieciaczkow też się zdarza?
Migotka wydaje mi się ze metodą małych kroczkow jest najlepsza. Codziennie systematycznie przystawiaj do butelki. Będzie płakać, przerwij, żeby źle się nie kojarzyło.u nas to się sprawdziło bo na początku też nie chciała butli.
A co do wybroczyn o których ostatnio pisalyscie, to tez mamy na och.
Kłade się jeszcze póki Zuza śpi:)


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hvnkej0on.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Acha Słoneczko mu też jesteśmy na 25 centylu to chyba bez rewelacji:/ostatnio Zuza przybrała 150 za tydzień, to lekarka mówiła że super ale u nas jest problem z waga. a

aaa i chciałam napisać do mam karmiących mm. Pediatra poleciła nam laktoferyne na zwiększenie odporności. Kosztuje ok 19zl 15 saszetek, ale wolę to niż potem mam na lekki wydać.


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hvnkej0on.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny przy ząbkowaniu słabiej dziecko przybiera na wadze. My z 50 centyla spadamy na razie. Ale dopóki jest powyżej 10 to się nie martwię.

Jedziemy na basen. po raz pierwszy! trzymajcie kciuki :)


http://www.suwaczki.com/tickers/tb73i09k760n1xx3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć.
Mam doła, starszy syn chory, tydzień temu brał antybiotyk a teraz złapał krtań, męczył go kaszel przez pół nocy . W dzień nie lepiej ale podaliśmy mu wszystkie leki które brał w szpitalu jak na to leżał.

A z Szymonkiem byłam w czwartek na badaniach, krew i mocz. Bo mało przybiera na wadze. Krew mu z głowy pobierali, bidulek tak płakał a mi serce pękało że tak cierpi. We wtorek idziemy na wizytę i mam nadzieje że przybiera już ładnie po tej kaszce i że wyniki dobre.
To trochę pomarudziłam. Udanego weekendu wam życzę.


http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5e02tiirhu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Emiliusiu, pamiętam kiedy mój brat byl niemowlakiem (chowanym głownie na tetrze), to właśnie po wzdrygnięciu wiedzieliśmy, że jest mokra pielucha:)
My dzisiaj drugi dzień polowaliśmy z woreczkiem na mocz. Okazuje się, ze bardzo mała ilość wystarczy do badania. Wkurza mnie to, że Julka nawet po krotkim przyklejeniu woreczka ma potem odparzenia na pupie.
Na szczęście wyniki i moje i Julki są wzorcowe;)

Oj Kamyczku, bardzo wspólczuję. Wbrew pozorom podobno przez głowę pobieranie krwi jest najlepsze dla dziecka. Przyznaję, że nie chciałabym być przy tym obecna. mojej córci pobierali tylko w szpitalu. Lekarz pediatra ostatnio mi mówił, że teraz maluchy przybierają coraz mniej, więc pewnie będzie dobrze:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://allegro.pl/hustawka-elektryczna-fisher-price-3w1-i5729514454.html#thumb/3

Ja mam taką hustawke też kupilam używana , bo nową prawie 500zl kosztuje. Jestem bardzo zadowolona. Michał uwielbia i hustawke i fotelik wyjęty :-) w tym się karmimy. Michał dostał na chrzciny fotelik do karmienia z ikei

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny ;-) my mamy wyczerpujący weekend za soba, mąż po 5 tygodniach wrócił z pracy miałam plan oddać mu mała i się wyspac w końcu ale się nie udało odpadł po podróży przed nami;-), a i mała patrzyła trochę z ukosa na niego, skayp to chyba za mało dla takiego maluszka. Na weekend pojechalismy do siostry ok400 km i dramat mała odzwyczaila się od fotelika samochodowego, ostatnie 150 km co 20 min przerwa albo pielucha albo głodna albo niewygodnie albo chce zasnąć a to zła pozycja, w drodze powrotnej to samo a jeszcze jakiś katar i kaszel ją dopadł w nocy. w czwartek miała mieć szczepienie ale chyba będziemy musieli je przesunac, jeszcze dostalam dziś swój pierwszy okres masakra a mówili że po ciąży okres jest mniej bolesny:-(
Zaliczylismy też swój pierwszy obiadek słabo jej idzie z przelykaniem ale widać że jej smakowala marcheweczka;-) ale widzę że ją jeszcze bardziej zaparla.
Jakie polecacie krzesełka do karmienia, bo chyba czas się za czymś rozejrzec?;-)

My bujaczek mamy Fisher price jest do 18 kg mała jest zadowolona ale na ten moment za długo nie wysiedzi bo woli na brzuszku polezec albo na plecach pobawić się nóżkami czy po przekręcac się ;-)
Migotka u nas próbowała różnych butelek i różnych smoczkow, medela ma drogie butelki ale niby system bardzo przypominający karmienie piersią, mała się bardzo meczyla i dużo mniej zjadala tym skoczkiem, po babyono zaczęła cmokac i pierś i smoczek ostatecznie zostaliśmy przy avencie natural na ten moment przyuczam picia że smoczka z 3 dziurkami;-) bardzo polecam smoczek uspokajający lovi symetryczny ten jakby spłaszczony na końcu po nim mała pieknie ssala po innych cmokala.
U nas jak pielucha mokra to mała marudzi a jak kupe robi to nie ma wątpliwości bo strasznie dusi.
Olciap chętnie też dolacze ;-) wysłałam ci linka do fb


http://www.suwaczki.com/tickers/3i49tv73h57gk0fc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja wczoraj po basenie dostałam pierwszą miesiączkę. Zupełnie niespodziewanie i bezboleśnie na szczęście, ale już wiem dlaczego byłam tak wściekła o wszystko na męża przez ostatnie dni. Trochę mu się oberwało, ale nie przyznam się bo będzie miał argument przeciwko na przyszłość :)

Trzeba się zbierać - jabłecznik kończy się piec, idę umyć włosy i idziemy na spacer na głosowanie. Miłego dnia!


http://www.suwaczki.com/tickers/tb73i09k760n1xx3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje drogie.
Pisałam Wam kiedys juz o Krzysiaczku (rowiesniku naszych maluszkow) chorym na EB.
Zbierali na leczenie i nadal zbierają.
Ostatnio kilkoro dzieci z EB odwiedzili znani goście:) i zmontowali ten oto filmik


Do konca października każde obejrzenie filmu jest cenne (10 gr dla tych maluszkow). Jak możecie rozeslac dalej i oglądac na okroglo:) nas to nic nie kosztuje a dla tych dzieci to szansa na lepsze życie!
u mnie juz leci zapetlony:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję wszystkim za rady dot. nauki picia z butelki. Niestety moczenie smoczka w mleku u nas odpada bo nie używamy smoczka. Malutka zarówno smoczek uspokajacz jak i smoczek z butelki traktuje jak gryzak. Chwile poprzerzuca i wypluwa. Dziś próbowałam dawać z butelki moje mleko i herbatkę. Efekt taki jak z mm. Załamuje mnie to bo skoro nawet moje mleko w butelce jej nie przekonuje to jak sie nauczy? Łyżeczką też wszystko wypluwała. Jeśli ktoś ma jeszcze jakiś pomyśl to chętnie spróbuję:-)
Teraz się w ogóle zastanawiam czy nie spróbować jednak wprowadzać już innych pokarmów. Miałam zacząć po 5 m.ż. ale może lepiej nie czekać? Ma już 4,5 miesiąca a boje się że czym dłużej tym trudniej będzie z czymkolwiek innym niż pierś. A Wy - mamy karmiące piersią - wprowadzacie juz czy jeszcze czekacie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie nie chcę włączać na stałe innych pokarmów niż mleko. Zaczynam testować warzywa i kaszę mannę, ale tak po 2 łyżki przez 3 dni. Bardziej dla smaku niż najedzenia się. Dzisiaj dawałam Julce łyżką marchewkę ze słoiczka. Kiedy przerwałam dawanie mała zrobiła awanturę, bo jej smakowało:)
Ellmirko musialo Ci być ciężko bez męża. Dobrze, gdy chociaż na chwilę zaopiekuje się dzieckiem, żeby można się było np wykąpać. Ja spędziłam sama z małą w ostatnim czasie tylko jedną dobę i było mi nieswojo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja kupiłam Młodemu kubeczek do picia taki po 4tym miesiącu i strzał w dziesiątkę, pije z niego herbatkę, sam sobie trzyma i bierze do buźki. Odnośnie rozszerzania diety, to kp ale konieczność wymusza na mnie wprowadzanie czegoś nowego-mam coraz więcej zajęć na doktoracie, synuś nie chce sztucznego mleka a swoje tydzień zbieram na jedną porcję. Swoją marchewkę ugotowałam to było raczej ok, ze słoika dałam marchewkę z jabłkiem i bolał brzuszek, będę teraz próbować ze słoikową marchewką

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam po weekendzie.
Myślałam, że również dołączę do mam goszczących @, bo przez weekend jakieś sporadyczne plamienia mnie nawiedzały, ale póki co cisza i spokój. Za to na pewno dołączę do zmęczonych. Niby noce nienajgorsze, ale w ciągu dnia dawał popalić. To chyba najdłużej wychodzące zęby świata, o ile to w ogóle zęby...:p
Muszę się Wam wyżalić, bo mąż chyba już nie może tego słuchać:p Dwa tygodnie temu jego siostra urodziła pierwsze dziecko. Kiedy pojawił się Filip zawsze miała szereg dobrych rad: a po co ci dieta, walcz o laktację, czemu tylko pół roku chcesz karmić, czemu nie chcesz dać smoczka itp itd. A teraz sama karmi mm! Jak to szybko punkt widzenia się zmienia... Niby bardzo chciała kp, ale od początku popełniła chyba wszystkie możliwe błędy i po trosze z konieczności a po trosze też na pewno z wygody już są na butli. A ja zamiast być wredną małpą i się teraz odwdzięczyć za te wszystkie nauczki to robię dobrą minę, choć w środku mi się trochę gotuje...


http://www.suwaczki.com/tickers/1usa2n0azuszrrkk.png

(*) Nasz Aniołek 11.07.2014 (6tc)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słoneczko takie to właśnie najgorsze, że wtrącają swoje trzy grosze a gowno widziały i gówno wiedzą :-)

Migotka u nas na początku jak dawalam mu wapno lyzeczką to wypluwał a teraz już normalnie je, może próbuj dalej aż w koncu się nauczy. Ja wprowadzam dopiero za miesiąc, jak będzie mieć 6 miesięcy


http://www.suwaczki.com/tickers/relge6yd6h1k729o.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monjamonja dokladnie. Jeszcze jak zajade i zobacze, ze uzywa chusteczek nawilzanych to chyba parskne smiechem. Mam jeszcze troche czasu do wizyty to moze troche ochlone. Poki co tylko smsy wymieniamy, zebym czegos nie palnela...:p
Migotko Filip pojutrze konczy 4mce i narazie mam zamiar dawac mu po troszku kaszki mannej a z pozostalymi pokarmami poczekam chociaz do szczepienia i podpytam lekarza o pare rzeczy.
Ja tu pisze posta a moj Syn strzelil kupe! Nie byloby w tym niczego nadzwyczajnego gdyby nie fakt, ze dzien kupy dopiero jutro a to juz druga dzisiaj...:p


http://www.suwaczki.com/tickers/1usa2n0azuszrrkk.png

(*) Nasz Aniołek 11.07.2014 (6tc)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sloneczko ja tam bym sobie nie żałowała i odbiłabym sobie na szwagierce, chociażby jedną kąśliwą uwagę :)

la mariposa a jaki kubeczek kupiłaś? Mój nie butelkowy to już nie ma sensu mu butelki pchać, to może z kubka się nauczy.

Monjamonja a ty dajesz Piotrusiowi coś do picia z tego kubeczka doidy czy jak mu tam?

Ja mojemu szkrabowi jeszcze nic nie daję do jedzonka nowego. Jakoś mam opory, bo jak mi będzie tak zwracał marchewkę jak zwraca mleko to z praniem nie wyrobię, choć i tak piorę co 2-3 dni. Poczekam jeszcze ze dwa tygodnie może.


http://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44j3cqc9p3e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

grgosia
moja ala też dużo ulewa. ale odkąd jeden posiłek to jakas papka to ulewa naprawde mniej:))

la mariposa
włąśnie jaki to kubeczek??


http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73x9nohql5.png

Nie bylo mi dane przytulic Cie do siebie 02.04.2014 *

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś byliśmy u pediatry.Franek ma 4,5 miesiąca i ja się wstrzymuję z podaeaniem posiłków.Czuję że jej za mały, a poza tym świetnie przybiera na moim mleku.Lekarz powiedział, żeby zacząć podawać po uk.5 miesiąca.najpierw pojedyncze warzywka i jabłko, potem jarzynową, a po 6 mięsiacu do zupki pól łyżeczki kaszy manny na 100 ml i tak przez 2 tygodnie.Jak dobrze przyswoi to zwiększyć na łyżeczkę


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy4z17k1rkjpne.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/tb733e5ejn84p95y.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/svchw1d3d43y2f0f.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hejka Dziewczyny, mam małe pytanie bo moja Mała zbiła mnie dzisiaj z pantałyku :) chodzi o to, ze zazwyczaj jadła co 2-3 h (ja kp) a od wczoraj ciągnie cyca co godzine a jak co dwie jej sie zdarzy to obciagnie dwa i mam wrażenie ,ze jej jeszcze mało... miałyscie albo macie cos takiego ? Mia urodziła sie 7.06 tak wiec teraz ma około 4,5 miesiąca. Zastanawiam sie czy mam się zacząć martwic czy moze to cos normalnego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny:) Wreszcie nadrobilam! Niestety, już nie dam rady się odnieść do tego wszystkiego. Ja z tych bez facebookowyvh, wiec pełna nadziei, że nie uciekniecie tam!
Witam wszystkie nowe mamy!
Za Waszą namową ostawilam oliwke i przerzuciłam Helenke na krem jest troszkę lepiej. Musimy jeszcze kupić mydełko o którym Tetide pisała.
U nas niestety od tygodnia masakra:( w nocy co chwile pobudki. Juz padam i psychicznie podupadam:( dobrze, że chociaż dziś słoneczny dzień był, bo tylko mi się płakać chce:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grgosia jeszcze nic mu nie dawałam, no raz byla próba zaraz po kupieniu kubka. Nie daję mu, bo w sumie nie mam co mu dać, nie dopajam ani wodą ani herbatką, a specjalnie nie chce mi się odciągać mleka tylko po to zeby nauczyć go pić. Moja mama i maż jak zostają z nim to wolą łyżeczką karmić bo boją się, że się zakrztusi. Najpierw jak uczył się pić z łyżeczki to też się krztusił a teraz już ladnie pije wiec pewnie kwestia wprawy:-)

AguśkaM u nas też co jakiś czas jest zwiększone zapotrzebowanie na mleko, czasem nie je 5 h, a czesem przez jakieś 3-4 dni je co 1.5 h


http://www.suwaczki.com/tickers/relge6yd6h1k729o.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, dziewczyny trafiłam na Wasze forum przez przypadek, przeczytałam Wasze wpisy z około 3 tygodni do tyłu ( na więcej a razie nie miałam czasu), znalazłam dużo ciekawych i cennych informacji i mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swojego grona.
Już się przedstawiamy ; synek-Jasiu- urodził się 11 czerwca, jest pogodnym, niekłopotliwym dzieckiem - choć dziś w nocy dał popalić - jak obudził się do karmienia o 24 tak o 3.30 skapitulowałam i wzięłam go do naszego łóżka bo cały czas śmiał się i gadał po swojemu a odkładany do łóżeczka płakał jak szalony :-)
Do 3 miesiąca walczyliśmy z kolkami, teraz walczymy o kupę - synek robi 1 na tydzień, na chwile było lepiej, pani doktor zapisała nam laximed, ale chyba brzuszek się przyzwyczaił bo znowu mamy kupę co 7 dni, zawsze w niedziele :-)
Najbardziej dobija mnie rehabilitacja synka - na wzmożne napięcie mięśniowe- zaciśnięte piąstki i główka schowana w ramiona. Raz w tygodniu przyjeżdza do nas pani rehabilitantka, pozostałe 6 dni w tygodniu ćwiczym sami. Przez godzinę z rehabilitantką wydziera się tak , że słychać nas chyba w całej wsi, jakby go ze skóry obdzierała. Wiem, że do dla jego dobra ale coraz częściej zastanawiam się czy ćwiczenia w takim wrzasku w ogóle mają sens i nie rozglądnąć się za inną rehabilitantką, dodam że ćwiczymy półtora miesiąca , końca nie widać a nawet osatnio rehabilitantka stwierdziła że trzeba będzie spotykać się częściej bo efektów brak, a napięcie coraz większe, czym mnie dobiła dodatkowo.
Przperaszam, że tak się rozpisałam na pierwszy raz, ale może któraś z Was jest w podobnej sytuacji i coś poradzicie.


http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09ks0cawm9n.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...