Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Gosia 1 czerwcowa

Czerwcowe fasolki 2015

Rekomendowane odpowiedzi

Emilusiu u nas to tez zabki bo idzie ta trojka ale jeszcze troche czasu uplynie. Dzis je lepiej. W sumie czasem podaje takie ledwo cieple ze wzgledu wlasnie na zabki. Dzis je ladnie czyli lepiej niz wczoraj i w piatek nawet raz z piersi w dzien troszke pojadl. Jakos sie przemeczymy.
Podawac posilki zamierzam ale gdzies za 2- 3 tygodnie bo dopiero 30 konczy Aleks 4 miesiace a boje sie wczesniej bo mm slabo trawi wiec uklad pokarmowy jeszcze slabo dojrzaly. Szkoda tylko ze musze mm dokarmiac bo mleczka coraz mniej wyciagam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ado nie opuscilam! Ale nie wyrabiam... Próbuje nadrobić ale Wy po prostu szalejecie z postami. A ja jak juz sie dorwę do telefonu żeby przeczytać to po dwóch stronach zasypiam i nigdy nie daje rady nic napisać...
A do FB nie dola ze bo za dużo nerwów mnie kosztowalo usuwanie konta i kasowanie danych osobowych z serwerów FB. Tak ze niestety Was nie zobaczę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszkaimikolaj

Dziewczyny mam już fb. Powiedzie mi teraz krok po kroku co mam zrobić by być w tej waszej grupie...jeżeli mogę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agnieszkaimikołaj napisz wiadomośc do OlciP jak się nazywasz albo lepiej wyslij jej link do swojego profilu, ona Cię odnajdzie i doda go grupy:)
Aniu co masz na myśli że dużo nerwów kosztowało Cię usunięcie danych?


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hvnkej0on.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszkaimikolaj

A musze być tu zalogowana by wyslac wiadomość?? Jej jestem ciut zacofana w tych wszystkich rzeczach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Go Cha

Dziewczyny, dzięki za miłe przyjęcie :-) . Emiliusia Maksio teraz waży około 7,5 kg, więc chyba podobnie jak pozostałe dzieciaczki. Generalnie jak byłam w ciąży przez cały czas był takim średniaczkiem a pod koniec okazało sie że nagle przybrał sporo, na usg wychodziło ponad 4,5 a ostatecznie wyszło te 4280. W sumie to dobrze że na usg wyszło tyle, bo jak jest pond 4500 to już tak prawie z marszu kierują na cesarkę a gdyby wiedzieli że "tylko" 4280 to może kazali by mi normalnie rodzić, a strasznie się tego bałam przy tak dużym dziecku... Pochwaliłam go w piątek a teraz te 2 noce trochę były gorsze, budził sie kilka razy w nocy i kwękał, ale jak widzę u części z Was podobnie. My zwykle go karmimy koło pólnocy (trochę na śpiocha, czasem też go kąpiemy na śpiocha) a potem dopiero jak się obudzi, zwykle koło 6 i jak zje bawi się z tatusiem a mamusia śpi więc na brak snu nie mogę narzekać :-). Z powodu jego długości i nie największej gondoli chyba nie przetrzymamy zimy w gondoli a wczoraj byliśmy na zakupach i kupiliśmy zimowy kombinezonik w Smyku, taki bez nóg i niestety nie ma dziur na przepięcie pasów w spacerówce, no ale cóż jakoś sobie będziemy musieli radzić... Minęły nam 4 miesiące, więc powoli przypierzamy sie do rozszerzenia diety, ale jeszcze kilka dni poczekam bo nasza pediatra radziła zacząć pod koniec miesiąca, na razie poza mlekiem i herbatkami, których nie lubi zaczęłam mu tylko podawać soczek jabłkowy póki co rozwodniony z wodą i bardzo mu smakuje, więc nie mogę sie doczekać jak zareaguje na pozostałe smaki. Wyczytałam, że powinno sie zacząć jednak od warzyw nie owoców, bo owoce są słodkie i potem dziecko może być rozczarowane smakiem warzyw. Co do fb, to co prawda niedawno założyłam konto (w zasadzie siostrzeniec mi założył), ale tylko po to żebym widziała co sie dzieje u moich sióstr i za bardzo z niego nie umiem korzystać i nie korzystam. Może kiedyś się przełamię...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Go cha rzeczywiście najpierw powinny być warzywa. Nam pediatra powiedział że dzieci karmione piersią powinny rozszerzać dietę po 5 miesiącu więc jeszcze czekamy. Schemat mamy 7 dni warzywa, potem dodajemy owoce, następnie po 7 dniach owoców wprowadzamy kaszki. Po tych w sumie już 21 dniach mięsko królik indyk lub jagnięcina. Później jajko- zaczynamy od ilości jak maly paznokieć no i na końcu ryby. Można też podawać po 2 łyżeczki kaszki mannej ale podobno bez różnicy bo wg badan podawanie lub nie podawanie glutenu w tym okresie życia nie ma wpływu na zachorowalność na celiakię. No i lekarz doradził nam dawanie kaszek bezmlecznych. Soczki mogą zastąpić porcję owoców. Na początku mamy podawać ok. 50ml i lekko rozrzedzać wodą. Zobaczymy jak to będzie:-) na razie dzidzia na widok jedzących osób aż cała chodzi. Ciekawe czy jej jedzonko będzie jej smakowało:-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny! U mnie dzisiaj mega ciężka noc! Emi pięknie śpi ale ja się męczę sama ze sobą:( Dostałam okres w piątek (to już 3 po ciąży) i ledwo żyję. Brzuch mi rozsadza jakbym miała najostrzejszą w życiu biegunkę! Chyba bóle porodowe były przyjemniejsze! Fakt tabletka ketonalu i jako tako cały dzień funkcjonuję. Dzisiejsza noc za to jest koszmarna! Do tego boli mnie ząb i już nie wiem gdzie głowę wcisnąć:-(

Poza tym u nas faktycznie skok cały czas trwa bo Emi ciągle czymś nas zaskakuje:-) Wczoraj chciała posmakować stópkę ale skarpetka nie chciała wejść do buzi a za leginsy nie mogła złapać aby ją przyciągnąć:-) Kupa śmiechu:-) Poza tym cały czas mamy kryzys przy zasypianiu. Środa, czwartek koło 20-stej po wojnie oczywiście:) W piątek zasnęła o 18.30 po wieczorntm karmieniu przed kąpielą! W sobotę o 22.30 bo tak marudziła że wyjełam Ją z łóżeczka i oglądała z nami "Pixsele" :) Z biegiem czasu oczka się zamykały:-) Wczoraj zasnęła o 19.30 na spokojnie o dziwo ale codziennie przebudza się po 40 minutach od zaśnięcia, pomarudzi bo smoczek wypadnie i idzie spać dalej. W nocy się budzi po 2 razy... No w miarę szybko ostatnio zasypia ale z taką wojną czasami że brak słów. Usypiałam Ją w naszym łóżku leżąc obok to było idealnie ale na drugi dzień już nie szło tak łatwo:( Mleka nie chciała pić, marudziła przy tym:( Wczoraj dosypałam odrobinę kaszki morelowej to od razu wypiła i było mało, poprawiła herbatką i zasnęła:-) Cieżko Ją ogarnąć:-) W dzień jak Aniołek choć od pewnego czasu zamiast spać 1-2h jak wcześniej to śpi 40 minut z zegarkiem w ręku ale po dwóch godzinach musi iść znów spać i tak cały dzień więc zazwyczaj wstajemy dopiero koło 10-11 i mamy ok 3 drzemek w ciągu dnia:-) Tak patrząc teraz na to, to chyba nie jest najgorzej:D

Witam nowe mamusie:-) Miło Was poznać:-)

Supermoniczko u nas Emi tak odpowiadała jak była mniejsza i miała iść się kąpać :D Często było "Nieeee" Śmiejemy się z tego często bo do dzisiaj Jej to zostało:-) My swoje gadamy do Niej a ona "Nieee" :)


http://www.suwaczki.com/tickers/l22ngu1r27nochta.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Dziewczyny!

Jestem nowa! Od paru dni JJ ma znowu wieczorne kolki, myślałam że ten etap już za nami. Czy poza masowaniem brzuszka i Espunisanem (nie chce przedawkować) co już jest reakcją na skutek a nie przyczynę, mogę małemu jakoś pomóc. JJ karmiony jest mlekiem modyfikowanym - tylko - póki co.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Ze względu na pomysł z fb postanowiłam się ujawnić, ponieważ czytam was od połowy ciąży i forum było dla mnie prawdziwą skarbnicą wiedzy i pocieszeniem w trudnych momentach :-) 10 czerwca przyszedł na świat Marcelek z wagą 3580 i 56 cm długości. Bardzo chciałam rodzić naturalnie ale niestety ze względu na dużą ilość wód płodowych i obrzęki całego ciała zostałam skierowana do szpitala tydzień przed terminem. Po badaniu KTG padła decyzja o wywołaniu porodu, natomiast po podłączeniu kroplówki maluszek zaczął szaleć w brzuszku i tętno zaczęło mu znikać więc szybko trafiłam na stół operacyjny i urodził się Marcelek. Na początku miał problemy z oddechem i trafił na dwie doby na R niemowlęcą a ja swojego upragnionego szkraba zobaczyłam dopiero na drugi dzień podłączonego do tej całej aparatury. Ale po dwóch dobach miałam go już przy sobie, ale niestety przyplątała się żółtaczka i trafił na kolejne dwie doby pod lampę. Ot takie przeboje od początku miałam. W sumie od porodu 7 dni w szpitalu byliśmy zanim nas wypuścili. No i były problemy z karmieniem piersią bo był karmiony butlą na oddziele neonatologicznym zaraz po porodzie dwie doby i później jak był pod lampą, ale poradziliśmy sobie z tym i cały czas mały jest karmiony piersią. Przepraszam za długość postu. Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swojego grona :-)


http://www.suwaczki.com/tickers/atdchdge44nszbxt.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anieszkaimikolaj

A i jeszcze jedno wiem ze was trochę tym osłabię ale.. co później jak olcip mnie zaprosi no ze potwierdzić to wiem ale coś jeszcze??? jej az wstyd ze tego nie wiem.przepraszam ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paulagee wyślij link do Twojego konta na fb do oplcip. ona musi Cie przyjąć i to wszystko :) Agnieszkaimikolaj jak Olciap doda Cie do grupy to wyswietli Ci sie to w powiadomieniach na fb i wtedy wczodzisz w grupe i dodajesz post:-)


http://www.suwaczki.com/tickers/l22ngu1r27nochta.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agnieszkaimikolaj nie ma co sie wstydzic ja tez nie ogarniam fb bo konto mam niedawno zalozone tez raczej zeby moc byc w grupie. Dziewczyny podpowiedza co i jak.
No moj Synek jest super nie dosc ze spi cale noce to i ranki. dzis o 5 sie obudzilam bo sie wiercil ale spal i kolo 6 go sama obudzilam bo szkoda mi go ze glodny spi. Podkarmilam z piersi resztec odciagnelam dokarmilam i bez odcia juz padl i spi to teraz od 7 40. Zrobilam juz wszystko i mi sie nudzi a jak bede chciala cos zrobic to nie bedzie spal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

agnieszkaimikolaj to ja myślałam że ja jedyny dinozaur co fb nie ogarnia, a tu się okazuje że sama nie jestem. Aga spoko, ja na razie rozkminiam jak się poruszać ale fajniej jest jak się widzi z kim się gada :) jakby co to pisz, dziewczyny wiedzą wszystko!


http://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44j3cqc9p3e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agnieszkaimikolaj, poprzyjęciu do grupy tylko potwierdź, że jesteś i pisz z nami. Szybciutko się rozeznasz i jeszcze będziesz hakerem fb ;) AAA! i wpisz się do pierwszego postu olciap "kto jest kim",bo pewnie nie będziemy miały pojęcia, że Ty to Ty :)

Witamy Paulagee! :) Fajnie, że jesteś - mamy chyba 3 Marcelków na forum :)


http://www.suwaczki.com/tickers/tb73i09k760n1xx3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas wczoraj znów cyrki przy usypianiu, ale w nocy już tylko 3 pobudki, więc już trochę lepiej dziś funkcjonuję. Wczoraj byłam taka za*ebana w akcji, że żadnych zakupów na dzisiejszy obiad nie ogarnęłam:p No i znów mam opryszczkę i znów będę z zazdrością patrzeć, jak mąż całuskuje synka...
Migotka dzięki za info odnośnie rozszerzania diety, bo ja już zaraz chciałam to robić. Poczekam do kolejnego szczepienia i się wypytam doktorki, choć ta durna baba to chyba nic ciekawego nie potrafi powiedzieć. Jak kiedyś poszliśmy do niej, bo mieliśmy problemy z karmieniem, to nawet nie zaproponowała, żeby zważyć Małego. Zdecydowanie bardziej mogę liczyć na forumowe ciocie niż na nią...:p


http://www.suwaczki.com/tickers/1usa2n0azuszrrkk.png

(*) Nasz Aniołek 11.07.2014 (6tc)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sloneczko moja rada to: lepiej znajdź dobrego pediatre, nawet prywatnie. To bardzo ważne, bo jeszcze wiele razy będziesz musiała korzystać. Lepiej żeby lekarz znał małego, to unikniecie wielu błędnych diagnoz a co za tym idzie to i stresu. Ja tak miałam. W przychodni byly dwie panie i obie nie wiem jak studia skończyły, bo obie do niczego się nie nadawały. Dziecko z zapaleniem płuc, a one że zdrowy tylko kaszle i każą kupić syropek taki co dopiero przedstawiciel handlowy im polecił. Znalazlam w koncu lekarza z przeznaczenia, diagnozy bezbledne, stresu mniej.


http://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44j3cqc9p3e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda. Ja jeszcze nie wiem jak u nas w przychodni, bo mamy dwóch pediatrów, którzy przyjmują Małego i trochę mnie dziwi beztroska w przychodni, że nie przywiązują wagi aby jeden pediatra zawsze go przyjmował. No na razie nie mam ciśnienia, ale będę obserwować :)
Migotka jak też dziękuję, bo ja na razie na etapie kaszy manny jestem :)


http://www.suwaczki.com/tickers/tb73i09k760n1xx3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie że mamusiek na forum przybywa:)

Staram się dodawać na bieżąco kolejne mamy do grupy:):)

U nas dziś pierwsza marchewka i Ala stwierdziła że niedobra....:/ spróbujemy jutro a jak się nie uda to od czekam kilka dni i znow spróbujemy:):)


http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73x9nohql5.png

Nie bylo mi dane przytulic Cie do siebie 02.04.2014 *

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do żywienia nasz pediatra jeszcze radzil wszystko za pierwszym razem podawać 2dni. Potem dopiero łączyć. Np. Marchew marchew brokul brokul i jak sie nic nie dzialo to dopiero pozniej polaczenie tych warzyw. Mówił że jak ze słoiczka wyjmiemy porcję czystą łyżeczką to resztę możemy podać na drugi dzień. No i jest zwolennikiem słoiczków bo są przebadane a z targowiska nie wiadomo co. Ja jednak mam zamiar co jakiś czas dawać domowe warzywka. Tak poza tym mam do niego zaufanie bo to pediatra o bardzo dobrej renomie do którego przyjeżdżają też ludzie z ościennych miast. Już nie potrafię doczekać się tego pierwszego warzywnego obiadku :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, dzięki za serdeczne przyjęcie :). JJ to skrót od Jacek Jakub :).

U nas dziś marudnie cały dzień, nie wiem czy JJ nie podłapał jakiejś infekcji bo katar jest, czasem kaszlnie ale temperatury nie ma. Na razie do lekarza nie idę bo w przychodni jest większa szansa na złapanie infekcji wśród chorych. Pożyjemy zobaczymy, dziś tylko spaceru nie było.

My szykujemy się do pierwszej kaszki. Jakie polecacie na początek? Ryżowa czy ryżowo mleczna? Smakowa czy zwykła? Z butelki czy łyżeczką, piszcie bo ja zielona zupełnie jestem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...