Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Gosia 1 czerwcowa

Czerwcowe fasolki 2015

Rekomendowane odpowiedzi

Gość ewcikk

Nie pamietam co i komu mam odpisac bo podczytywalam w dzien ale czasu na odpisanie nie bylo.
Dzis walki kolejny dzien. Cycek niedobry wiec odciaganie i mm bylo. Na wieczor jakos uciagnelam wczesniej 60ml i pozniej okolo 110 ml. Nie jestem pewna czy powod jest taki ale to chyba przez zabkowanie bo dziasla na gorze twarde. Slina z buzki idzie i raczki tez wedruja do buzki czesto choc juz mniej niz kilka dni temu.
No i tez juz problem z brzuszkiem kupa smierdzaca strasznie wodnista z grudkami a wczesniej twardy brzuszek. Zrobil kupe z pomoca ale zrobil bo i tak od poniedzialku nie robil. Tak sie zastanawiam jak to teraz bedzie z kupami.
Nie wiem o co chodzi ale jest krzyk jak biore na rece jedynie w pionie mu pasuje a inaczej wygina sie okrponie. Nie pomuje co jest grane. Od cycka dalej sie odwraca. Aj kolek jako takich poki co brak teraz inny problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ciocia inka wiem, że pytałaś aniradzi, ale ja już doczytałam o tym i dzielę się - Aniu skoryguj jeśli źle piszę :)
blw możesz stosować jak Twoje dziecko samo będzie brało kawałki jedzenia i wkładało sobie do buzi :) Nie musi jeść, wystarczy, że będzie ssał i poznawał smak, bo głównym pożywieniem nadal ma być mleczko :)
na basem można już noworodka brać i to jest bardzo wskazane, ale jeśli ma się zaufany basen - najlepiej prywatny :)
Ja idę z małym za 3 tyg po II szczepieniu na rota :) Tylko z obawy o zakażenie jeszcze nie poszłam, ale przy każdej kąpieli trenuję Małego, żeby nie zapomniał ja się jest zanurzonym w wodzie :) Nawet 2 razy był już pod wodą :)


http://www.suwaczki.com/tickers/tb73i09k760n1xx3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agnieszkaimikołaj mój synek właśnie od 2 nocy tak kręci głową i niespokojnie śpi. On śpi niespokojnie a ja wcale, bo ciągle nie wiem o co chodzi i obserwuję go na wpół żywa :)
U nas to od wtorkowego szczepienia i z tym to wiązałam, ale nie jestem przekonana.

mooniak ja jeszcze nie miesiączkuję i dobrze i z tym :)

A mój Kornel waży 6 700. jest na 50 siatki centylowej :)
Lekarz wyczuł, że idą dolne ząbki, ale ja nic nie czuję. Wiem tylko, że go swędzą dziąsła, bo uspokaja się jak mu daję gryzaka - przestaje wtedy narzekać i tak śmiesznie przymyka oko po tej stronie, po której właśnie przygryza :)


http://www.suwaczki.com/tickers/tb73i09k760n1xx3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monju gratuluję! Miałam cichą nadzieję, że nie odpuścisz im, o ktoś musi zacząć krzyczeć, żeby wreszcie traktowali matki na uczelniach po ludzku. A jak to kompromis, jeśli można spytać? :)

ewciik przestań mieć wyrzuty sumienia o dokarmianie mm. To nie koniec świata i razem z kati nie dajcie się sterroryzować matkom i położnym ani koleżankom. To Wasz świadomy wybór i nie robicie dziecku krzywdy - 3 misiące karmienia to też już dużo. Ja zamierzam kontynuować kp. z wygody :) Ale ja mogę wszytko jeść i nie miałam z karmieniem najmniejszych problemów. Nie wiem czy dałabym radę jak ewcik.
ewcik nie porównuj się do naszych mam! Nie musisz się poświęcać, bo tak wypada. Nasze mamy miały ciężej i zawsze będę mojej dozgonnie wdzięczna, ale nasze dzieci chcą mieć szczęśliwe i spełnione matki a nie cierpiętnice.


http://www.suwaczki.com/tickers/tb73i09k760n1xx3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ciocia inka, my też wczoraj mieliśmy 5w1 i Kornelek nawet nie pisnął :) Dzielny chłopak.
Pielęgniarka mówiła, że jeśli miejsce wkłucia spuchnie to zrobić roztwór: pół szklanki wody i łyżeczka sody oczyszczonej i przykładać miejsce wkłucia.

Pytała pediatry o to strzykanie - powiedział, że narazie nie ma to znaczenia, stawy mogą strzykać nawet u takich maluchów, ale gdyby się to przedłużało to trzeba sprawdzić po 1 r.ż poprzez usg.

olciap tylko pozazdrościć bezbolesnego ząbkowania :)

No właśnie, zapomniałam jeszcze napisać, że blw jak dziecko siedzi, bo jakoś musi sobie to jedzonko wkładać do buźki :)
Uff, doczytałam wszystko, co napisałyście. Już 24, idę spać :)


http://www.suwaczki.com/tickers/tb73i09k760n1xx3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej:-) Witam się o 5.20:-) Moja Emi obudziła się o 4.30 na karmienie, najedzona leży sobie teraz w łóżeczku i śpiewa zamiast spać:-) No po prostu coś pięknego ale nie o tej godzinie:-)

Jeśli chodzi o zagęszczenie mleka to ja też użuwałam kleiku ryżowego ale zatwardzał:/ Ponoć dobry jest też kleik kukurydziany-moja siostra podawała małej i było ok. Można zagęścić mleko również kaszką owocową jeśli już zaczynacie wprowadzać:-)

Mooniak-sól i cukier jak najpóźniej. Moja Emi uwielbia słodkie (miała podawaną glukozę i słodkie syropki) ale bez problemu zjadła jałową marchewkę.

Agnieszkaimikolaj niby mówią że od 6 miesiąca po cc a po sn wcześniej ale według mnie to sprawa indywidualna. Ja do dziśam obawy przed ćwiczeniami na brzuch... W ogóle nie mogę się zebrać jakoś a silownia przed ciążą była moją pasją i zajęciem na wolny czas...:(

Ewcikk ja Ci muszę powiedzieć że moja Emi też od kilku dni jakoś dziwnie walczy przy karmieniu (butelką). Odpowiada Jej najczesciej tylko pozycja leżąca:/ Ewentualnie w leżaczku:/ Nie wiem skąd to wynika sle coraz trudniej Ją nakarmić trzymając na kolanach:/


http://www.suwaczki.com/tickers/l22ngu1r27nochta.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ewcikk

Madziunia ja juz tez kombinuje jak nakarmic bo do pewnego momentu je a pozniej robi sie czerwony i placze.
Dzis cala noc przespana nie wiem czy dobrze czy zle. Ja nie obudzilam sie ze zmeczenia. Wstalismy 5 40. Chwila karmienia cyckiem i tyle. Niedawno butla z mm i moim odciagnietym teraz usnal. Ja to chyba mam wszystkie nieszczescia tego swiata☺ u nas wszystkie zeby ide naraz i tak go dziasla chyba bola ze nie ma mowy o ssaniu cycka. Poszlabym do pediatry ale juz mi wstyd.
Milego dnia ide siebie i pokoj ogarniac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ewcik nasze dzieci maja ze soba wiele wspolnego, mi tez sie zdaje ze mojemu rosna wszystkie na raz... juz przechodzi samego siebie, jeszcze nie wstalam a juz jestem zmeczona, wczoraj jak maz wrocil z pracy dostal przykazanie sie nim zajac, no i tesciowa wziela go na spacer bo ja bylam juz gdzies w pol drogi do wariatkowa :) ulge przynosi mu: patrzenie na akwarium, noszenie w pionie, ale tez nie zawsze, spacer i cycki, co ja bym bez nich zrobila, teraz jedyny sposob na ululanie... wiecie co, jesli to nie sa zeby, to mamy przekichane.
Dzien dobry wszystkim ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ewcikk

La mariposa chyba cos musi w tym byc bo ile razy cos opisujemy to albo ty mi zaraz przytakujesz albo ja tobie.
U mnie niestety cycki nie za to smok ktorego probowalam wyeliminowac.Noszenie w pionie to hit przytuli sie i spokoj. Spacer tez moze byc tylko ze glodny to ile mozna. Problem u mnie w tym ze teraz placz na jedzenie pojaia sie jak ogarnia go wilczy glod po kilku godzinach 2 czy3 zbytnio nie robia wrazenia.Teraz juz wiem skad przez dwa tygodnie bylo wycie a ja myslalam ze to brzuch a to oby zeby ale i glod. Stad spadek wagi od polowy miesiaca.
Wyc mi sie chce ale nie moge bo trzrba zjesc odciagnac melko wyparzyc butle laktator wode przygotowac podgrzewacz przeprosic. Dosc mam zamiast spokojnie wypic herbate to wylaczyc sie to bede pajacowac z laktatorem. Zeby choc z butli pil bez problemow ale i tu komedia juz. Musze sie lepiej zorganizowac bo jakos nie daje rady bo tak byl tylko cyc i fajnie bylo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie dziś ciężka noc, Piotruś budził się na jedzenie, zasypiał przy cycku a każda próba odłożenia kończyła się otwartymi oczkami i marudzeniem. Jak bralam na ręce od razu flak i spi, masakra obudzilam meża i mówię zobacz moze uda ci się odłożyć i udało mu się za pierwszym razem uff i tak 3 karmienia się męczylismy

U nas nowosci ciąg dalszy: w leżeniu na brzuszku wyciąga rączkę do zabawki i łapie ją:-) szkoda że aparat był za daleko i nie miałam jak zrobić zdjęcia.
Mamy nowy rodzaj płaczu, ale nie ogarniam o co mu chodzi jak tak płacze, napewno nie jeść i nie spać:-)
Wczoraj jak odciagałam mleko i Piotrek tak patrzył co robię nagle zaczął ssać powietrze i ciamkać, zglodniał czort a jadł 40 minut wcześniej. Jak ja coś jem to też głodny się robi, ale nigdy nie marudzi tylko czeka aż skończę jeść:-)

Tetide kompromis polega na tym, że jeden doktorek pozwolił nie chodzić na wykłady, z farmakologii dogadałam się że przyjdę na 5 ćwiczeń na 12, a z resztą wykładowców nie mkgłam za nic dojść do porozumienia i dziewczyny będą wpisywały mnie na listę obecnosci na wykładzie a na seminaria i ćwiczenia będę chodzić:-)

Dziewczyny macie prawo zrobić to co uważacie za słuszne, nikt wam nie może narzucić czy macie kp czy mm. Ja bardzo chciałam kp, i ze wzgledów zdrowotnych, emocjonalnych a i ekonomicznych. Nie oszukujmy się mm nie jest takie tanie. Całe szczęście nie mialam problemów i do dziś nie mam, jem wszystko, ba nawet czekoladę jem i nic się nie dzieje. Moja mama karmiła mnie przez 4 miesiace piersią bo później wróciła do pracy i też byłam na mm jakoś nic mi się z tego powodu nie stało. Teraz mleko jest przecież duzo lepsze niż kiedyś:-) ja nie czuję się już uwiązana bo mam mnóstwo mleka zamrożonego, Piotrek jakoś tam ciamka tą butelkę szału nie ma, ale glodny nie jest


http://www.suwaczki.com/tickers/relge6yd6h1k729o.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ewcikk

Olciu ty polacalas cos na zabki prosze napisz jeszcze raz bo watpie ze odnajde gdzie to bylo. Moze jak posmaruje przed karmieniem to bedzie ciagal cycusia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ewcikk

Monju ja chce kp tylko rozpacz bierze ze tak to wychodzi od gorke. MM juz jakos mnie przekonalo trzeba bylo sobie to w glowie ulozyc tylko juz widze problem po mm twardy brzuszek i wodnista kupa lekko zolte grudki i troche sluzu. Moze nawet do konca nie strawil mm bo byly w niej takie jakby zazolcone twarozki. Ja poki nie wyciagne laktatorem pelnej porcji musze dokarmiac.
A jak byly nawaly i za duzo pokarmu to wylewalam aj glupota moja moglaby latac. Tylko gdzies czytalam ze mleko zmienia sie co dwa tygodnie i te starsze nie jest juz tak super wiec mleko sprzed miesiaca nie byloby takie idealne jak potrzebuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny ,

MamaLilki witam Cię serdecznie , mamy dzieci z tego samego dnia :-)

Jeżeli chodzi o ćwiczenia po cesarce to ją urodziłam 17.06 po 6 tygodniach gin powiedział że nie muszę już się oszczędzać i mogę powoli zacząć ćwiczyć ale dopiero od 1 października chodze 2 razy w tygodniu na aerobij. Ćwiczenia na brzuch są masakryczne ale nic mnie nie boli i nic złego się nie dzieje.

Jeżeli chodzi o zęby/ból istnienia/ból brzucha/skok rozwojowy/czy już nie mam pojęcia o co chodzi mojemu dziecku to od niedzieli jest ciężko. A od wczoraj od 15 do dzisiaj 7 rano koszmar :-( Michał tak zalosnie plakalplakal, spał oczywiście z nami bo nie dalabym rady wstawać co 15/góra 40 min. Ale o 7 jak wstał to w końcu się uśmiechnął i półtora godziny bawił się i później trochę płakał a teraz śpi.

Ewcik rozumiem że kp jest dla Ciebie ważne bo ta bliskość z dzieckiem jest bezcenną ale nie możesz się obwiniac i katowac że Aleks nie chce piersi. Mm nie jest źle , a Ty zjedz coś pysznego to Ci poprawi humor i małemu nie zaszkodzi ;-)

Monju gratuluje zawzietosci i powrotu na studia :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam mamusie.
To i ja dodam coś od siebie odnośnie karmienia. Żadna z was nie powinna się obwiniać o dokarmianie mm lub jeśli karmi mm ponieważ nie mogła kp Dajemy swoim dzieciom wszystko co najlepsze i zrobimy wszystko by zdrowo rosły. Nie dajcie się zwariować, mamy babcie teściowe potrafią dołować róbcie tak tak tak... nie,to my podejmujemy decyzje jeśli chodzi o nasze dzieci i czasem trzeba po prostu powiedzieć to głośno i wyraźnie. Ja starszą córcię kp 2,5 roku teraz Hanie też kp, nie mamy z tym żadnego problemu ale ja chciałabym aby nauczyła się pić mm z butli. Dlaczego? Po prostu dla ułatwienia sobie życia, np na spacerze czy na zakupach w galerii łatwiej wyciągnąć butlę i nakarmić w każdym miejscu. I wcale nie uważam się za złą matkę że miałabym jej podać mm. Tylko narazie mamy jeden największy problem bo Hanka absolutnie nie chce załapać smoczka od butli ale uczymy się ;) wczoraj sukces nawet 15-20 ml udało się zjeść więc może małymi kroczkami damy radę. Co nie zmienia faktu,że kp zamierzam jeszcze długo ale byłabym już bardziej niezależna :)
Śliczne Maluszki, ślemy buziaka dla każdego słodziaka :*

monthly_2015_10/czerwcowe-fasolki_36990.jpg


http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvkrhmmntc56fu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ewcik
Ta maść to bobodent.
Jednak zalecają stosowanie po karmieniu i przed spaniem zeby Jak najdłużej działała.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73x9nohql5.png

Nie bylo mi dane przytulic Cie do siebie 02.04.2014 *

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ewcikk i dziewczyny zmagające się z bolesnym ząbkowaniem. Moja koleżanka znalazła się w trudnej sytuacji bo jej córka ząbkuje wszystkimi ząbkami na raz, pierwsze wyszły jej czwórki u góry i mała nie dawała jej nic zrobić tylko ciągle pisk i na ręce. Poleciła mi ten specyfik

https://www.doz.pl/apteka/p51413-Camilia_roztwor_doustny_10_minimsow

Podobno specyfik jest rewelacyjny, nawet sroka poleca

http://www.srokao.pl/2012/04/testujemy-camilia-na-bolesne-zabkowanie.html

Homeopatia, ale może warto spróbować jak już nic nie radzi? Strasznie mi Was szkoda a przypomniałam sobie dzisiaj o Camilli i dlatego piszę.

Madziuniu gratuluję 4 miesięcy :)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jpv60asct.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny podsumowując w pewien sposób temat karmienia piersią... myślę, że natura jednak tu trochę nawaliła... skoro to takie naturalne to dlaczego tak wiele kobiet musi WALCZYĆ o laktację? Może to faktycznie wina naszej psychiki... bardzo chcemy ale boimy się, że się nie uda i w ten sposób się "blokujemy"? Tak czy inaczej życzę wszystkim powodzenia w tym temacie. Ja też płakałam na początku choć zdarzyło się dokarmić kilka razy. Wydawało mi się, że od razu ustanie mi laktacja. Ale jednak na szczęście nie :-) Mam nadzieję, że przyrost wagi też będzie w normie. Dotychczas tak było i nie musiałam dokarmiać. Grunt to pozytywne myślenie. A co do niechęci do piersi... ja zauważyłam, że córcia jak jest bardzo zmęczona i już zacznie płakać to na ogół jak daję pierś to wyrywa się jeszcze bardziej. Wtedy pomaga tylko jedno. Podnoszę koszulkę pod pachę i noszę energicznie małą "dyndając" jej piersią przed buzią. Po chwili mała łapie "w locie" pierś i już spokojnie możemy karmić się dalej. Śmiesznie to wygląda ale czasami tak trzeba jak się przegapi odpowiedni moment na spokojne karmienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...