Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
oby Laura

Zazdrość o młodsze rodzeństwo (złośliwość) u 3 latka

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry.
Piszę prosząc a nawet błagając o poradę co mam zrobić z synem, który jest strasznie zazdrosny o młodszą siostrę.
Rywalka (siostra) pojawiła się na świecie 2 miesiące temu. Od tamtej pory Gabryś (3 letni syn, który jeszcze nie mówi) stał się bardzo nerwowy, nie grzeczny i ZŁOŚLIWY. Robi dosłownie wszystko żeby zwrócić na siebie uwagę. Rozumie, że jest to dla niego trudna sytuacja, w końcu do tej pory był naszym jedynym oczkiem w głowie a teraz mamy dwa oczka.
Gabriel ładnie załatwiał się do toalety po czym sam mył rączki opuszczał klapę, spuszczał wodę a od ok tygodnia załatwia się albo obok toalety albo na dywan bądź na panele (tak już mam jeden dość poważny upadek przez kałużę) a kupkę robi w majtki.
od 1 września chodzi do przedszkola i tam nie słucha Pani, bije inne dzieci, krzyczy i pokazuje swoje nerwy rzucając zabawkami gdzie popadnie. Nigdy taki nie był był spokojnym i grzecznym dzieckiem, nigdy nie mieliśmy z nim żadnych problemów po za tym że wszędzie właził, ale no jak to dzieciak. Wystarczyło zwrócić mu uwagę, żeby był ostrożny bądź tego nie ruszał, nie dotykał bo może stać się mu krzywda czy cokolwiek innego, zawsze wyjaśniamy mu co może się stać i jakie to niesie ze sobą konsekwencje i było ok. Teraz mówię do niego, proszę, nawet podnoszę ton żeby brzmiało to bardziej poważnie a on patrzy na mnie śmieje się i dalej robi swoje.... czuję totalną bezradność, przecież nie będę za każdym razem na niego wrzeszczeć bo to do nikąd nie prowadzi. Jedynie do jego smutku i płaczu a nie chcę przecież ,żeby czuł się mniej kochany, bądź gorszy od siostrzyczki bo wcale tak nie jest.
Dodam, że Gabryś jeszcze nie mówi mimo swojego wieku, wiec tym bardziej ciężko i trudno do niego dotrzeć.Jednakże rozumie wszystko o co się go prosi i co się do niego mówi...
Boję się pomyśleć co będzie za miesiąc czy dwa miesiące skoro już teraz zaczynam sobie z nim zwyczajnie nie radzić. Malutka jest dość wymagającą istotką, ale mimo jej wymogom staram się poświęcać czas również i starszakowi. Czytamy książeczki, przytulamy się, bawimy w to co lubi najbardziej, wygłupiamy się na łóżku i bawimy w łaskotki. Często i to częściej niż wcześniej powtarzam mu jak bardzo go kocham, jak bardzo ważny jest dla mnie i tatusia, że siostrzyczka jest malutka i nie potrafi tego co on, że muszę jej pomóc , próbuję zaangażować go w zabawy i opiekę nad malutką. Kiedy Gabryś jest obok, mówię do Nadusi jakiego ma fajnego braciszka, że jest duży i ma fajne zabawki i umie sam to i owo, wtedy widzę, że Gabcio się cieszy, że jest chwalony no ale to za mało widocznie.
Baaardzo, ale to na prawdę, baaardzo proszę Panią o poradę i pomoc. Tak bardzo chciałabym odzyskać swojego dawnego synka i tak bardzo chciałabym być dla swojej dwójeczki najlepszą mamą na świecie, ale chyba mnie to po prostu przerasta, przez co nie powiem ja się czuję... jest mi bardzo przykro i smutno, nawet chce mi się płakać jak widzę jaki on jest nie szczęśliwy , kiedy płacze, idzie do swojego pokoiku, zamyka się i siedzi tam sam... Serce mi się kraje jak to widzę i nie potrafię temu zaradzić. jestem już tak zdesperowana, że jestem w stanie zrobić wszystko aby Gabryś w końcu był dawnym Gabrysiem i szczęśliwym, grzecznym , pełnym uśmiechu dzieciakiem.

Z góry dziękuję za odpowiedź :)
cieplutko pozdrawiam i życzę miłego dnia


http://www.suwaczki.com/tickers/1usakrhmdembn5yu.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6sg18viijjczi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

P.S
zapomniałam dodać, że mieszkamy w Czechach i Gabryś chodzi do Czeskiego przedszkola. W domu mówimy po polsku (mąż również polak ), a w przedszkolu słyszy j.czeski. Ogólnie mówi baaardzo mało i raczej nazywa rzeczy i przedmioty po swojemu np. samolot-oleju (?), auto-ato, noga-nuna, picie-cicie, mucha-ucha, ucho-ucha.... i wiele innych rzeczy przeinacza.
Pozwolę sobie zapytać również o to jak można rozwijać jego mowę żeby zaczął mówić poprawnie i może w końcu układać zdania a nie mówić pojedyncze słowa?
raz jeszcze dziękuję :)


http://www.suwaczki.com/tickers/1usakrhmdembn5yu.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6sg18viijjczi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Witam serdecznie!

W życiu Gabrysia nastąpiła duża zmiana, do której trudno mu się przyzwyczaić. Dotychczas był sam, miał wyłączną uwagę rodziców. Odkąd pojawiła się Nadia, Gabryś pewnie myśli, że musi rywalizować z nią o miłość i uwagę rodziców. Musicie się Państwo wykazać cierpliwością i na każdym kroku okazywać synkowi miłość i wsparcie. To, co do tej pory Pani robiła (angażowanie go w opiekę nad siostrzyczką, chwalenie go przy Gabrysi, czytanie książeczek, wspólne zabawy, zapewnienia o miłości itd.), to dobry kierunek i proszę tym tropem podążać. Z tym, że efekty nie pojawią się ot tak, w mgnieniu oka. To jest proces, w czasie którego Gabryś musi zrozumieć, że siostrzyczka to żadna konkurentka. A proces musi jakiś czas trwać. Niepokoi mnie jednak to, co Pani napisała o rozwoju mowy synka. Jest to znacznie opóźniony rozwój mowy. Między drugim a trzecim rokiem życia dziecko powinno znajdować się na etapie tworzenia prostych zdań. Mogą one być nieporadne, z błędami w strukturze gramatycznej, ale są to jednak zdania. Pani synek natomiast skończył trzy latka, a nie mówi nawet zbyt wielu pojedynczych słów, które byłyby do końca zrozumiałe dla otoczenia. Poza tym niepokojący jest też regres niektórych czynności, które Gabryś wcześniej opanował. Trening czystości mieli już Państwo za sobą, gdy tymczasem syn zaczął załatwiać się w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Przez Internet trudno mi określić, na ile jego niepokojące zachowania (problemy z mową, problemy z załatwianiem się, złość, irytacja itd.) są skutkiem zazdrości o młodszą siostrę, a na ile są to jakieś przejawy nieprawidłowości rozwojowych. Nawet jeżeli część z tych zachowań daje się uzasadnić zazdrością o Nadię, to w kontekście opóźnionego rozwoju mowy sugeruję konsultację u logopedy albo psychologa dziecięcego. Możliwe, że problemy z przyswajaniem języka wynikają też z tego, że mieszkają Państwo w Czechach i chłopiec ma styczność z dwoma językami, ale warto to skonsultować. Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...