Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
cora

Kolka niemowlęca

Rekomendowane odpowiedzi

Dziewczyny, doradźcie co Waszym Szkrabom pomogło. Mój ma 5,5 tygodnia. Od 2 tyg. życia ma kolki. Dostawał jakiś czas Delicol i pomógł mu, tzn. kolki nie przeszły całkowicie, ale złagodniały. W nocy na szczęście jest całkowity spokój, bez ataków. Natomiast przedwczoraj miał atak, mniej więcej 20 minutowy i tak krzyczał, że sama nie wiedziałam co robić, strasznie się bałam czy to faktycznie kolka czy może co innego. I już do głowy mi przychodziło czy na pogotowie nie jechać. Byliśmy wtedy na urodzinach, były tam dzieci w wieku 2 i 6 lat. Był moment, że szwagierka wzięła naszego na ręce ponosić i wyszła z pokoju z nim. No i powiem szczerze, że zastanawiałam się czy któreś z dzieci przypadkiem nie zrobiło mu czegoś kiedy mnie nie było przy nim. Ale jak mu się odbiło to przeszło mu. Więc kolka. Wczoraj i dzisiaj męczą go te kolki znacznie częściej niż wcześniej. Czyżby organizm przyzwyczaił się do Delicolu? Dodatkowo zauważyłam, że przy karmieniu piersią mały ma ataki, natomiast kiedy dostaje butelkę, to wypija ją ze spokojem... Może moje mleko mu nie odpowiada...


http://suwaczki.maluchy.pl/li-70194.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv093e5earvv9unf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może być tak, że coś z Twojej diety maluchowi szkodzi skoro przy mm kolki nie ma. Odstaw nabiał i jedz lekkostrawne produkty i zobacz czy będzie poprawa. Na samą kolkę pomagają dźwięki typu odkurzacz, suszarka, możesz też bardzo delikatnie ciepłem suszarki ogrzewać brzuszek. Dobrze również masować brzuszek zgodnie z ruchem wskazówek zegara i robić rowerek nóżkami. Z kropelek podobno dobry jest Sab Simplex. Czasami niestety jest tak, że taki już "urok" dziecka i na kolki nic nie pomoże, trzeba to przeżyć.


http://www.suwaczki.com/tickers/uch5e6yd0cq7vxma.png

http://www.suwaczki.com/tickers/y5iaxzdv6sr7mh7j.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dietę zmieniłam jako pierwszą.
W ubiegły czwartek kuzyn wysłał mi z Niemiec te kropelki, ale jeszcze nie doszły. Zastanawiam się co tak długo... :/ Były priorytetem wysłane. Cała moja nadzieja w tych kroplach....
Zastanawia mnie też to czy takie kolki mogą trwać cały dzień z małymi przerwami, bo wczoraj to tak wyglądało... A może co innego ma z brzuszkiem?


http://suwaczki.maluchy.pl/li-70194.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv093e5earvv9unf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak moze sie dziac,podaj na kolki dziecku herbatke koperkowa albo sama pij ja.nie ktore dzieci maja taki swoj urok i te kolki je mecza,przy okazji rodzicow. Bardzo duzo matek z tym sie boryka.Jesli twoja dieta jest ok to Beacia ci wszystko napisala nie bede powtarzac:)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlclb15ksjtmsj.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do kropli z tego co wiem mozna sie przyzwyczaic i wtedy organizm slabiej reaguje na nie ,dlatego ja zmienialam krople. pare dni tych pare dni innych. Albo mieszalam Espumicon (jakos tak) podalam gdy byla kolka w danym momencie, delicol przed jedzeniem tylko noca a bobotic tak jak podaja w spisie. Wszystko zalezalo od tego czy umial przewidziec kiedy go wezmie mocniej a kiedy ma slabiej te kolki. U nas nasilaly sie ok 18 do 22 a pozniej jak byl starszy mialam od 4 rano do 6-7


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlclb15ksjtmsj.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość misiab

Witam, bron Boze tekiej maliznie nie mieszaj kropelek jak nie pomagają po prostu je odstaw. Moja córcia miała kolki dosłownie nic nie pomagało zaczęłam dawać jej kropelki sab simplex i po dwóch tygodniach zmiana, odpukać mała ma 4 mc i kolki nie wróciły mam nadzieje ze już nie wrócą.. Ja jej dawałam jeszcze probiotyk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość misiab

a co do diety ja przez kilka tyg nic nie jadłam takiego bo każdy mówił to przez produkty nic mylnego normalnie trzeba jesc wszystko bo dzidziuś musi poznawać smaki bo potem będzie alergikiem a chociaż ze zmieniłam diete to i tak mała miała kolki.. masuj brzuszek kładz dzidzie na kwilke na brzuszku, odbijaj po jedzeniu bo to nic innego jak zatrzymane gazy.. musi pobekac i się wypurkac, zobaczysz jak po tych kropelkach będą odchodzić gazy :) dzidziuś strasznie się meczy przy kolkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja Córcia też od drugiego tygodnia życia miała kolki. Na początku łagodnie i tylko popołudniu, później po każdym karmieniu. Robiliśmy tak: przed każdym karmieniem dawaliśmy jej Delicol i coś z symetykonem (Sab Simplex, Espumisan 100 lub Bobotic, choć ten po pewnym czasie przestał działać). Jeśli chodzi o dawki produktów z symetykonem to zauważyłam, że w Polsce zalecaną dawką jest 20mg symetykonu na jedno podanie, natomiast w produktach niemieckich jest to 40mg. Ponieważ podawaliśmy Sab Simplex z dawką 40mg, gdy się skończył i zaczęłam podawać produkty polskie, przeliczałam dawkę na taką samą. Zazwyczaj wychodzi 2 razy więcej kropelek niż w ulotce. Konsultowałam to z lekarzem i położną i dowiedziałam się, że dawka w ulotce jest umowna a symetykonu nie można przedawkować, bo jest w całości wydalany. Dodatkowo podczas ataków rozgrzewaliśmy brzuszek termoforkiem z pestek wiśni, suszarką lub żelowym okładem (do kupienia w aptece za kilkanaście złotych). Bywały dni, że ataki były mocne, a Córeczka krzyczała wniebogłosy. Płakałyśmy razem, ona z bólu, a ja z bezsilności. Podczas ataków nosiliśmy ją najczęściej brzuszkiem do dołu na przedramieniu, żeby się dodatkowo masował. Teraz Malutka ma 10 tygodni i kolki prawie ustały. Stopniowo odstawiałam kropelki - co kilka dni zmniejszałam dawkę o 1 lub 2 kropelki, aż przestałam je podawać w ogóle.
Jeśli chodzi o moją dietę to nie jadłam i nadal nie jem nic co mogłoby ją wzdąć, smażonego, ostrego, octowego itd. Z tego co wiem to nie można stosować diety eliminacyjnej bez konsultacji z lekarzem. Nie można całkowicie odstawić np. białka czy glutenu, bo dziecko tego potrzebuje, a matka karmiąca musi mieć zbilansowaną dietę. Z resztą może się okazać, że to nic nie da.
Zauważyłam też, że kolka jest mocniejsza, gdy jestem z Córeczką poza domem, np. gdy pojechaliśmy na kilka dni do rodziców. Od razu po urodzeniu takiej wyjazdy jej nie przeszkadzały, ale później zrobiła się wrażliwa. Nowe zapachy, nowi ludzie i inne łóżeczko widocznie ją stresowały i nasilały dolegliwości.
I jeszcze na koniec sentencja od mojej położnej: kolkę trzeba wynosić...


http://www.suwaczki.com/tickers/n59yzbmhufnmofv6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja nie mam na szczęście problemu z kolkami, ale znajoma stosuje mieszanki ziołowe Baby and Mama Med - Spokojny Brzuszek i albo sama pije zalecaną dawkę jak karmi piersią, a jak daje pokarm z butelki to daję zalecaną dawkę do buteleczki dla dziecka, u niej to się bardzo dobrze sprawdza więc może Tobie też pomoże


http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqg0bl0um1g.png]Tekst linka[/url]http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5e3l71dnmf.png]Tekst linka[/url]
http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bdf9hgbbn1iso.png]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość różyczka25

U mojej miesięcznej córki zaczęło się 3 dni temu, ale nic niestety nie pomaga, ani masaże i rowerki, nawet ciepłe okłady i kąpiele. Podawałam też krople Delicol także bez skutku :-( Ataki trwają po 25 minut, jest wielki płacz (ale niestety trzeba to przetrwać) i mała się uspokaja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

~różyczka25 Leki trzeba podawać regularnie przed każdym karmieniem i zaczynają one działać po 2-3 dniach, bo muszą się dobrze "zagnieździć" w jelitach. Podawaj Delicol i coś z symetykonem, np. Espumisan 100, a czy działają będziesz mogła stwierdzić po minimum 3 dniach podawania.


http://www.suwaczki.com/tickers/n59yzbmhufnmofv6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Patty89

Dieta to pic na wodę ja przechodziłam na dietę ( wyłączyłam ciężkostrawne i wzdymajace) i nie pomogło nic . Za to przez cała ciąże jadłam czosnek i teraz jem i mała sie nie odwraca. Z ta dieta to mit po prostu. I kołki trwają cały dzień , krople raczej tyle co złagodziły płacz. I przy każdym jedzeniu płacze i nawet na spacerze. Zaczęło sie w drugim tygodniu. Dziś ma miesiąc i tydzień i mam nadzieje ze wszystko bedzie trwało nie dłużej niż 3 miesiące .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mitka

U nas pomógł Viburcol w czopkach, Espumisan i słabe herbatki koperkowe na zmianę z rumiankowymi. Wykonywałam również regularne masaże brzuszka. Po Viburcolu dziecko przesypiało spokojnie całą noc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Miśka444

Ja karmiłam piersią i jadłam praktycznie wszystko. Owszem zdarzały się na początku kolki, ale ratowały nas czopki Viburcolu, herbatki koperkowe i probiotyki. Mamy karmiące MM najczęściej zmieniają mleko i przynosi to ustąpienie dolegliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tamarka33

Świetne termofory o różnej pojemności – 0,7l albo 2 l sprzedaje Sanity. My mamy dwa – kaczuszkę i owieczkę. U dzieci przy przeziębieniach które łapią dość często to takie rozgrzewanie przynosi najlepsze efekty. Żadne lekarstwo tak szybko ulgi nie przyniesie jak termofor. Te modele są w miękkich przyjaznych pokrowcach, także zupełnie inne w dotyku niż jakby były w samej gumie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja-ga

Nie wiadomo co powoduje kolkę więc nie ma to żadnego rozwiązania/leku
Każdemu dziecko co innego pomoze bo przyczyna wystapienia kolki moze byc różna
Dlatego fajnie poczytać wasze porady, zbieram je i bede tostować. Mam nadzieje ze któras nam pomoze :)
Od siebie dorzucam jeszcze zabraną listę kilku rad na kolkę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość GreenTea

Moje sprawdzone sposoby to: Espumisan dodany do mleka - kolki trwały krócej i były łagodniejsze; kropelki Bobotic podane wprost do ust - czasem zatrzymywały kolkę natychmiast, a często łagodziły; Sab Simplex dodany do mleka - pomógł natychmiast, a jedna dawka działała przez 4 dni, jednak po tych kroplach pojawiła się ostra biegunka; podawanie mleka modyfikowanego w czasie ataku kolki zawsze ją wstrzymywało na czas picia i chwilę potem; i sposób który zawsze się sprawdzał - owinięcie dziecka aż po szyję ciepłym i miękkim kocem i usypianie go na rękach - przesypiało tak kolki, a jak miało ostry atak - to przesypiało czas kolki na rękach, bez odkładania do łóżeczka, i zawsze był spokój. Jeżeli kolki są po piciu mleka matki, to możliwe że jest na coś uczulone co matka akurat zjadła - u mnie tak było, więc rezygnowałam z niektórych potraw i to pomagało. Możliwe też, że ma skazę białkową, wtedy trzeba przejść na modyfikowane dla alergików.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dajna

Viburcol + Biogaia + Espumisan, to sprawdzony w 100% sposób na kolki u maluchów. W kupie siła...........jakkolwiek to brzmi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamiast Espumisanu lepiej dać Sab Simplex. Obydwa leki mają w składzie symetykon, jeden działa, a drugi nie, nie potrafię tego zrozumieć!

Co do Viburcolu, to stosuję często ten w kroplach (po szczepieniach, ząbkowanie, kiedy syn miał kolki). Ostatnio w aptece widziałam plakat z ogłoszonym konkursem, gdzie można wygrać fajne nagrody dla siebie i maluszka. Of course konkurs Viburcolu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dareczka mama

Rurki Windi lub po prostu cienki termometr!! Nic doraznie nie działa lepiej.
Daje malenstwu kropelki Sab Simplex na zmiane z Kolzym-na polecenie lekarki-jednak w trakcie ataku bo niestety i tak sie zdarzaja, nie ma nic lepszego od takiej bezposredniej pomocy malenstwu.
Rurki odprowadzaja powietrze ktore zalega dzidziusiowi, czesto tez dochodzi do wyproznienia.. I moj synek w momencie przestaje płakać.
Termometr nie posiada ogranicznika -wsuwamy do pupy tylko koncoweczke-i do tego niestety kupka pod cisnieniem leci w kazda strone, jednak przy odrobinie wprawy przynosi ulge-ja wykonuje nim minimalne delikatne okragle ruchy i najczęściej wtedy uchodzi najwięcej powietrza. Jest to oczywiscie duzo tańszy, lecz "brudny" sposob pomocy.
Żałuję ze dopiero po niespełna miesiącu trwania kolek dowiedzialam sie o tej metodzie.
Wyjatkowo istotna jest koniecznosc nasmarowania koncowki rurki badz termometru oliwka dla niemowląt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kajka888

Próbowałam Windi kilkakrotnie - bez efektów, szału nie ma. O wiele lepiej działają odpowiednio wykonywane ćwiczenia (zapytać pediatrę, rehabilitanta), probiotyki i Viburcol. Z kolką można uporać się w naturalny sposób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...