Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Karola zwiększ napewno dzisiaj a jutro zadzwon do lekarza i nie martw się wszytsko będzie dobrze. a jakby coś się działo to na izbę przyjęć


Nasze szczęście przyszło na świat 20.04.2015 O godz 23.30

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzieki dziewczyny staram sie być silna pierwsze dni beda najgorsze ale bedzie coraz lepiej..... za tydzien mam dwa tyg urlopu a poznij pojde na zwolnienie i zostane w domu z mama i siostra przez ok 6 tyg to mi dobrze zrobi bo na razie jestem sama tak naprawdę tylko tu moge napisac co na prawde czuje:( to on bedzie załowal ze nas zostawil a ja bede szczesliwa z malenstwe:) dzieki dziewczyny
Karola zrób sobie dzien lenia i odpoczywaj;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karola...ja biorę duphaston 3 x 1 wiec spokojnie możesz wziąć więcej. U mnie na szczęście dzisiaj czysto. .musiałam sie faktycznie zadrapać przy aplikacji luteiny albo jakieś naczynko pękło...ale i tak się cały czas boję czy z dzidziusiem wszystko ok...i chyba jutro zadzwonie do lekarza i postaram sie przełożyć wizytę z piątku na wcześniejszy termin.


http://www.suwaczki.com/tickers/34bw3e3kphp3vox9.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hello...
Milerowka zobaczysz, wspominisz moje slowa- Facet wroci z podkulonym ogonem proszac o wybaczenie. Nie jest sie z kims 7 lat od tak sobie....
Karola co do dupka- nie znam sie. Jak malo wydzieliny nie panikuj jak Tola...:D
Ale wczoraj tez sie troche martwilam bo jajniki mnie cos bolaly. Ale przeszlo naszczescie. Czytalam,ze to moze byc przez rozciganie jakis wiazadel....


http://suwaczki.maluchy.pl/li-70763.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-70762.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie ostatnio coraz żeście pobolewają jajniki i tak sobie właśnie tłumacze ze wszytsko się rozciąga


Nasze szczęście przyszło na świat 20.04.2015 O godz 23.30

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tola- nie wiem ile Twój synek ma lat, ale znajoma ma identyczny problem. Jej synek ma złożoną wadę wymowy (zamienia wiele literek) i dużo ludzi go nie rozumie co wzbudza w nim agresję... i wiecie co? Wcale nie dziwię się takim dzieciom, też bym się wkurzała gdybym miała coś ważnego do powiedzenia a ktoś albo przekręcałby to co próbuję przekazać albo po prostu mnie olał. Synkowi mojej znajomej na nerwy pomogły masaże relaksacyjne, a ma dopiero 4 lata :) no i oczywiście wizyty u logopedy.

Milerówka nie czas teraz byś zastanawiała się co kierowało Twoim Eksem. Taką podjął decyzję? Trudno, tylko jego strata. Wiadomo, że to nie jest prosta sytuacja dla Ciebie, ale czas leczy rany a tak jak już dziewczyny pisały, masz dla kogo być silna :) Twoje Maleństwo czuje Twoje humory :) A i jeszcze w jednym się zgadzam z dziewczynami: będzie chciał wrócić, na pewno, i tylko do Ciebie będzie należała decyzja co zrobić :) Główka do góry!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio mam wiele czasu na odpoczynek i dbanie o siebie i właśnie podczas takiego błogiego leniuchowania dotarło do mnie, że we mnie rozwija się życie. To cud bez dwóch zdań!
Mój synuś ma oczka, usteczka, uszka, nóżki, rączki itp, itd... a przecież nikt go nie zaprojektował, nie skręcił, nie skleił ;)
Rośnie we mnie mały człowieczek, któremu nieba przychylę, bo mimo, że widziałam go tylko parę razy na USG kocham go nad życie! Mówię do niego, śpiewam mu i sama przy tym sprawiam sobie przyjemność ;) Teraz zdaję sobie sprawę co to prawdziwe szczęście. Staraliśmy się z mężem o Maleństwo przez dwa lata i traciłam nadzieję... a teraz mam po co żyć! :)
Też to macie?

http://www.suwaczki.com/tickers/0d1yk0s3oojau622.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie kojarzysz, bo rzadko się udzielam ale często czytam.
Po prostu zobaczyłam, że być może znam wyjście z sytuacji więc postanowiłam się odezwać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Milerówka, coś czuje, że Twój narzeczony mógł się trochę pogubić, może przestraszyć, nie planuje się ślubu z kimś kogo się nie kocha, jaki to ma sens? Myślę, że wkrótce przemyśli co zrobił i wróci! A Ty jesteś silna Babka, dasz rade, dobrze, że masz wsparcie w mamie i siostrze - to ważne, że nie jesteś sama.


https://www.suwaczki.com/tickers/l22n9vvjkwvojafh.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmpxurxf9n.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tola - ale chory nie znaczy opóźniony. Miałam raczej na myśli lekko nadpobudliwy, nie umiem tego określić fachowo. Czasami i dorosły człowiek potrzebuje rozmowy z terapeutą i to wcale nie oznacza że jest chory. Nie jestem lekarzem i nie znam dziecka, więc nie będę tego oceniać - sorry za mój poprzedni post.


http://www.suwaczek.pl/cache/3451273281.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karola....bardzo się cieszę że juz wszystko ok :) u mnie też ok....Ta luteina mnie tylko wkurza bo po jakichś 3-4 godz. jak idę do łazienki to praktycznie w całości mi tabletka wylatuje...nie wiem czy w ogóle coś się z niej uwalnia...


http://www.suwaczki.com/tickers/34bw3e3kphp3vox9.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, myślicie że to możliwe, że organizm sam zaczął magazynować tłuszczyk w pierwszych tygodniach ciąży?
Zawsze byłam szczupła, bez większych problemów z utrzymaniem wagi. Od początku października zrobił mi się 'nalany', spuchnięty brzuch (miałam raczej płaski)- od góry do dołu- nie jestem w stanie go wciągnąć. Od początku ciąży nie jem więcej, inaczej. Nie przytyłam też jeszcze ani kilograma.
Jak myślicie, skąd ta opuchlizna/ tłuszczyk na brzuchu?
Macie może jakieś rady?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Emi a w opakowaniu po luteinie mialas może taki potyczek do aplikacji tabletki ? ja czasami go używałam i tabletkę można było dać gm dość głęboko. Wsumie nigdy mi nie wyleciała luteina


Nasze szczęście przyszło na świat 20.04.2015 O godz 23.30

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki dziewczyny za wsparcie jestescie kochane!!!! wczoraj duzo rozmawialiśmy z ojcem mojego dziecka na spokojnie jak nigdy.... na prawde wyszlo ze nie dojrzał do tego wszystkiego w skrócie powiedział że potrzebuje czegoś innego tzn skoku w bok ... chce zobaczyc jak to jest z inna......czy to jest czas na takie zmiany sie pytam??????? i ze mozemy byc razem ale nie gwarantuje mi ze jak sie inna pojawi to nie skorzysta!!!!!! no idiota inaczej okteslic nie umiem jesgo zachowania.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milerowka.....wybacz ze sie wtrace. czy ty jestes jego pierwsza dziewczyna? od kiedy razem jestescie, tzn ile lat mieliscie jak sie poznaliscie?
u mnie wrodzinie podobnie bylo....moj brat byl 2 miesiace przed slubem i zaczal miec watpliwosci, tzn nie do panny mlodej ale wlasnie takie ze panna mloda jest jego jedyna kobieta w zyciu, ze sobie nie poszalal. kiepsko bylo, juz mieli slub odwolywac. az wkoncu moj brat zdal sobie sprawe ze za bardzo ja kocha aby zdradzic, podobno wpore sie wycofal, jesli wiesz co mam na mysli, uciekl z lozka innej kobiecie hehehe. slub sie odbyl i jak narazie zyja sobie szczesliwie.
nie wiem czemu faceci czuja taka potrzebe wyszalenia sie. moze mu przejdzie, moze sie opamieta, a moze sprobuje i zda sobie sprawe ze to ciebie kocha. ciezka sytuacja. zycze ci wytrwalosci.


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09ej2826uq9y3f.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak sie poznalismy jak mialam 20 a on 18.....tak jest mlodszy;) jestesmy razem prawie 7 lat .przede mna juz mial kontakt z seksem ale to ja jestem jego pierwsza dziewczyna ale nie raz mu mowilam ze tak bedzie ze moze bedzie chcial sprobowac czegos innego ale obiecywal ze na pewno nie bo tak mnie kocha....ale widac wszystko sie zmienia :(trudno nic nie zrobie a zdrady nie wybacze nigdy....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko, że na ulotce jest napisane, w ciąży nie zaleca sie aplikacji tym czymś z uwagi na rozpulchnioną i przekrwioną śluzówkę i w sumie sie boję tym robić...jakoś nie mam wyczucia...


http://www.suwaczki.com/tickers/34bw3e3kphp3vox9.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marta87

EMI - aplikuj luteine aplikatorem. Pamiętaj tylko rob to delikatnie, nie wkładaj go poprzecznie. Niczego sie nie boj. Za daleko nie wlozysz, spokojnie. Wciąż tak robię i żadnych problemów. Chyba,ze wlozysz głęboko palec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...