Skocz do zawartości
Forum

Lutówki 2015 :)


Rekomendowane odpowiedzi

Witam nowe mamy ;)

Majka - jak widzisz wiele nas tu jest takich co to im starania poszły w ekspresowym tempie. U mnie to były 2 tygodnie, które upłynęły od decyzji ;)
Mimo, że już bardzo chciałam i wydawało mi się, że jestem gotowa to pierwsze dwa tygodnie od momentu kiedy się dowiedziałam wspominam jako koszmar. Histeria, przerażenie, płacz i poczucie winy, bo przecież maluch jest tak bardzo chciany.
Ja planowałam najpierw dokładnie się przebadać, wyleczyć zęby, zrobić sobie wymarzony tatuaż, trochę się przygotować. Maluch nie dał mi czasu. I myślę sobie, że to dobrze, bo podobno nigdy nie jest się w pełni gotowym na dziecko, zawsze "później" wydaje się być tym lepszym czasem. Inna sprawa - kiedy patrzę jak moi znajomi od lat bezskutecznie starają się o dziecko czuję się szczęściarą do kwadratu - ja tylko 'zachciałam' i przyszło.
Trzymaj się i nos do góry!

Zizu, Emilia - nie wiem jak Wy ale ja się czuję jak dinozaur kiedy widzę, że pojawia się ktoś z rocznika 80. Pociesza mnie to, że jednak w kwestii ciąży większość z nas jest podobnie 'zielona', że wiek w zasadzie nie ma znaczenia ;)

Odnośnik do komentarza

Kasixa - no to zazdroszczę, bo mnie dwie kreski zastały w lesie, myślałam, że mam jeszcze dużo czasu ;) Za to schudnąć mi się udało 15 kilo co jak raz się teraz przyda. Z bólem serca patrzę jak w pocie czoła przez pół roku gubione kilogramy po kolei wskakują na licznik ;)

Esemelka - ja jestem 78 :)

My już po rozmowie z czteroletnią córą mojego K. Ucieszyła się strasznie na rodzeństwo, cały wieczór opowiada jak się będzie opiekować jako starsza siostra ;) nie wie biedna co ją czeka przez pierwszy rok ;)

Odnośnik do komentarza

U mojego drugiego brata roznicy miedzy dziecmi jest 5 lat, poczatki wiadomo trudne bo te starsze niecierpliwe i chce sue juz bawic;) ale teraz jak mloda ma 1.5 roku ro super na nich popatrzec jak sie tulaja, glaszcza ale tez kloca, wyrywaja zabawki;) fajnie tu wyglada ta rezolutnosc tej mlodszej bo wiadomo uczy sie od starszego:D

http://www.suwaczki.com/tickers/l22n8iikxjgyj6za.png

Odnośnik do komentarza

Tak mówicie o tym wieku a ja w listopadzie kończę dopiero 20 lat a to moja druga planowana ciąża. Czasami jak tak was czytam to mam wrażenie, że się z kosmosu urwalam.. Zamiast bawić się i w ogóle to ja rodzinę zakładam. Co prawda zawsze wolałam rodzinne życie tylko nie wiem czy mi potem na głowę coś nie siadzie :)

Tak się dzisiaj przygladalam zdj z wczorajszego USG bo chciałam się dopatrzec jak się ułożyło i wiecie co? Moje Maleństwo ułożyło się tylkiem do góry tak jakby leżało na brzuszku z rączkami zaraz przy sobie. :) mój M. śmieje się, że widać "gdzie dziecko wszystko ma" :) no kropka w kropkę jak tatuś :)

Mój M. jest starszy ode mnie 7 lat i to będzie pierwsze nasze dziecko więc nie mam pojęcia jak to jest przy rodzenstwie także na tenergię temat się nie wypowiem.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3knr3upnbd.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3krnt6x0gcjq3.png

Odnośnik do komentarza

Inna ja też mam 20 lat i mój facet jest o 6 lat starszy i to też moje 1 dziecko i to też planowane i nie czuję się jak z kosmosu, bo po prostu teraz odczuwam potrzebę bycia matką i później 2 może i 3 dziecko i w wieku 30 lat rozpoczynam zawodową karierę i nie martwię się czy nie jest za późno. :) My po prostu myślimy inaczej. :) Patrzę na moją siostrę i mamę, one w wieku 17 lat były matkami, moja mama w wieku 36 lat została babcią i teraz jeszcze się młodo czują :)

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49krhmxqti5v6j.png

Odnośnik do komentarza

Ja widzę same plusy późnego macierzyństwa. Wyszalalam sie, zobaczyłam kawałek swiata, mam stabilna prace. Nie będę z zazdrością patrzyła na znajomych jak bedą gdzieś wychodzić, bo najnormalniej w świecie już mnie to nie bawi. Wcześniej mając lat dwadzieścia nie byłam gotowa na dziecko, zbyt wiele miałam marzeń do zrealizowania. Każdy w innym czasie czuje potrzebę założenia rodziny. Nie uważam, ze wczesne macierzyństwo to błąd. Ale w moim przypadku w wieku 20 lat byłby to błąd, miałam jeszcze wsiu bziu w głowie i byłam zbyt skupiona na sobie. O drugie dziecko chcemy sie starać max rok po narodzinach naszego Maleństwa. Jestem jedynaczką (jestem blisko związana z kuzynami) i zawsze marzyłam o rodzeństwie. Zazdrościłem więzi miedzy rodzeństwem. Tak wiec do pracy rodacy, rozmnazajmy sie!

http://www.suwaczki.com/tickers/n59yupjy6731gypa.png
http://www.suwaczki.com/tickers/oar89n73l0j020yr.png

Odnośnik do komentarza

Ja troszkę żałuje, że wcześniej nie zaszłam w ciąże (mówię o wpadce), byłoby już odchowane :) ale z drugiej strony.. teraz też mam tak jak Zizu, że ja już się w życiu wyszalałam.. i na prawdę zaczynało mi brakować tego dziecka.. miałam kryzys z mężem i myślałam, żeby odejść.. tyle, że wspólny kredyt trochę komplikuje odejście ;) i jeszcze tak szłam tokiem rozumowania, że skoro nie mamy dzieci.. to może to wszystko jest bez sensu.. poza tym przez długo myślałam, że nie chcę swoich dzieci, interesowałam się na serio adopcją.. i postanowiłam, że na przyszły rok będę mamą, ale myślałam raczej o adopcji.. już przestałam mieć nadzieję, że zajdę w ciąże i myślałam, ze to znak od Boga, że mam zaadoptować dziecko. Potem jeszcze chciałam wręcz coś zrobić, żeby nie mieć swoich dzieci (jak już zacznę proces adopcji) .. i na prawdę było mi z tym dobrze.
ale kiedy pokazały się 2 kreski a mąż się ucieszył..nie żałuję!!! i teraz dochodzi do mnie jaka ja byłam głupia.. jak mogłam nie chcieć własnych dzieci z człowiekiem którego kocham!
to dziecko to nasza nadzieja! taki duży cud. dziecko nas bardzo scaliło, na prawdę w końcu czuję się jak prawdziwa rodzina. ale teraz się tak bardzo boję, żeby ta bańka nie prysła..

http://www.suwaczki.com/tickers/relgej28ph6kmm4a.png

Odnośnik do komentarza

Spragniona nie martw się. Czasami tak jest w pierwszym trymestrze. Zmęczenie, zmiana jadłospisu nudności czy wymioty i chudniemy zamiast tyć. Ja ostatnio poszłam w drugą stronę i przytyłam i nie jestem zadowolona. he he. Mierzę się regularnie i już 6 cm w pasie przybrałam a na wadze kilogram. I pomału zaczynam się czuć jak słoniątko ;p

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371cb0ubawb.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie:) Rozpoczynam 12 tydzien ciazy jestem bardzo szczesliwa:) Moj przyszly maz tez jest szczesliwy, zrobil sie strasznie zazdrosny ale w pozytywnym znaczeniu.A ja sie z nim czasem przedrzezniam ze np. nie moge umyc naczyc bo strasznie mnie mdli i dzieki temu mobilizuje go do mycia maczyc ktorych nienawidzi heheh:) Za pare dni zaczynam 27 lat wiec uznalam ze to dobry czas by zaczac wspolzyc bez zabezpieczenia, i dlugo nie minelo a ja zaczelam sie dziwnie czuc.Jeden test ,drugi,trzeci no i 2 kreseczki na wszystkich:) Fuks bo moja szefowa zamykala sklep a ja zaszlam w ciaze:)Na szczescie dalam jej zaswiadczenie o ciazy i sie udalo jestem na zwolnieniu lekarskim.

http://www.suwaczki.com/tickers/qtch8ghfpirpkts6.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...