Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Redakcja

Konkurs "Dzień Matki z byDziubeka"

Rekomendowane odpowiedzi

Mój wymarzony dzień matki był w tym roku wyjątkowy.Moja córeczka zaśpiewała mi piosenkę po której wymiękłam;

"Kiedy byłam jak kropelka, czułam serca Twego bicie
I widziałam jak jest wielka, miłość, która daje życie..

Kocham Cię! Kocham! Mamo wiem, że Ty czujesz to samo.

Kiedy byłam jak kwiatuszek, mama głośno powiedziała
Słów rozwinął się kłębuszek, które bardzo pokochała

Kocham Cię! Kocham! Mamo wiem, że Ty czujesz to samo.

Kiedy będę taka duża, jak przytulę mamo Ciebie
I zawołam 'żadna burza, nie oddali nas od siebie!'

Kocham Cię! Kocham! Mamo wiem, że Ty czujesz to samo.
Kocham Cię! Kocham! Mamo wiem, że Ty czujesz to samo.

córka zaśpiewała ja po raz pierwszy na Dzień Mamy w przedszkolu a łzy same cisnęły się do oczu... DUMA OGROMNA!! Usłyszeć takie słowa od własnego dziecka to coś szczególnego i wtedy człowiek wie, po co są te wszystkie wyrzeczenia.... :) Być matka to coś cudownego nie tylko w Dzień Matki ale także na co dzień:)

Postanowiłam zaprosić moją mamę w tym dniu oraz mamę mojej mamy ( moja babcie) i spędziłyśmy popołudnie razem , niby trzy pokolenia MAMUSIEK powinno dzielić, ale nas łączy po dziś bardzo wiele:), po prostu się kochamy!!:) i to najważniejsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magiii

Mój wymarzony Dzień Matki to dzień w którym na świecie pojawi się moje wyczekane dziecko. Mogłabym w końcu tulić go w ramionach, nosić, bujać i pielęgnować. Przelałabym całą swoją miłość w to malutkie i bezbronne cudo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wymarzony Dzień Matki... hymmm... inny niż wszystkie te normalne, pełne codzienności i obowiązków. Szalony , z mnóstwem niezwykłych wrażeń. Poranek to miła pobudka i prawdziwie twarde śniadanie - jajka na boczku , lekko przypalone tosty. Szybkie ogarnięcie się i wypad na gokarty , wśród błota i piasku. Po takim wyczynie powrót do domu, szybciutka kąpiel i oczywiście wyjście na soczyste grillowane żeberka, następnie kręgielnia; jednym słowem bardzo mało kobiecy dzień :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój wymarzony dzień Matki to:

0 -gotowania
0- sprzątania
0- prania
0-prasowania
0- stresu
0- diety

a

100% odpoczynku
100% chwil tylko dla siebie( domowe spa)
100% babskiego wieczoru z koleżankami
100% radości z macierzyństwa
100% w tym dniu łakomstwa

Jednak w całym tym dniu najmilszym akcentem i ukoronowaniem Dnia Matki są słowa mojej córci " Mamo kocham Cię"


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość akinomi

Moim wymarzonym Dniem Matki jest usłyszenie od innej osoby ,że mam super dzieci, że wykonałam kawał dobrej roboty wychowując dwóch mądrych i grzecznych chłopców. Miód na moje serce leją komplementy na temat moich dzieci. Oczywiście nie są idealni, mają dużo energii, są głośni i nie zawsze grzeczni, ale złoty medal w meczu piłki nożnej i wygrana konkursu matematycznego, powodują, że wybaczam im małe grzeszki. Tak, mój Dzień Mamy to moja duma,moja radość, moja miłość, moja ciężka codzienna praca. Słowami "kocham Cię" zaczynamy i kończymy każdy dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość xligejax

Mój wymarzony dzień matki już był. Tego dnia moja córeczka kończyła 3 miesiące. Najlepszym prezentem jest jej uśmiech, który rekompensuje mi wszystkie niedogodności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Basiaaa

Mój wymarzony dzień mamy.
Rano budzi mnie hałas pakowanych walizek, a w powietrzu unosi się zapach świeżo parzonej kawy. Zrywam się i pytam ,, Co to za walizki, co to za zamieszanie ?". Słysze w odpowiedzi od mojej młodszej córki ,, Mamuś, dzisiaj świętujemy Twój dzień, ubieraj się, zaraz wyjeżdżamy! ".Gdy już wszyscy są gotowi, ruszamy w drogę, a ja nadal nie wiem gdzie zmierzamy. Docieramy na lotnisko, gdzie dowiaduje się, że za 30 min odlatujemy do mojego wymarzonego miejsca - Paryża. Po około 2 godzinach lotu, po przeprawie bagażowej jestem już na wieży Eiffela i jem śniadanie w restauracji 58. Niewiarygodne! Następnie spędzamy resztę dnia zwiedzając zakamarki miasta i robiąc zakupy. Lepiej być nie może!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój idealny dzień z mamą? Nie muszę go sobie wyobrażać, bo miał już miejsce!
A kiedy..
Dokładnie rok temu, w Dzień Mamy, kiedy przygotowałam dla mamy nietypową niespodziankę!
Najpierw zapewniłam jej pobudkę o 7 rano! Pewnie myślała, że ujrzy mnie w z bukietem kwiatów czy czekoladkami. Jakie było jej zdziwienie, kiedy okazało się, że czekam już ubrana z kluczykami do auta, stojąc w drzwiach gotowa do wyjścia. Masz 10 minut- zarządziłam i uśmiechnęłam się szeroko.
Zero makijażu- zaleciłam i za rękę wzięłam mamę na parking. Posłusznie zeszła więc do auta, gdzie ja, jeszcze wtedy 19latka, świeżo upieczony kierowca, usadziłam ją na miejscu pasażera.
Mimo pytań, mama do końca nie uzyskała żadnej odpowiedzi. Usłyszała jedynie, aby w trakcie dwugodzinnej podróży się zrelaksowała, nie martwiła domem, gdyż z tatą już wszystko ustalone, a do pracy też iść nie musi. !
W końcu dotarłyśmy do Poznania, do Starego Browaru. Pierwsze słowa mamy- wspólne zakupy, ale dlaczego o 9 rano? Przecież nawet nie wszystkie sklepy są już czynne!
Po chwili wszystko się wyjaśniło! Wygrałam dla mamy metamorfozę! Miała zapewniony cały dzień ze stylistką, fryzjerem, makijażystką, a następnie fotografem, który miał zrobić jej sesję zdjęciową. Po wszystkim czekał ją obiad z pomysłodawczynią- czyli ze mną i krótkie zakupy.
Mama nie mogła uwierzyć w to co słyszy, ale widać było, że jest bardzo szczęśliwa.
Z radością poddała się metamorfozie, zdziwiona spoglądając w lustro, jak pięknie może wyglądać!
Po wszystkim, zabrałam mamę na pizzę i owocowy koktajl, wręczając jej ulubione kwiaty- konwalie i śmiejąc się, że niestety na większy bukiet zabrakło mi już kieszonkowego :))

A dlaczego to wspomnienie było najlepsze?
Ponieważ mama była szczęśliwa jak nigdy i promieniała pięknem nie tylko wewnętrznym, ale i zewnętrznym :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Maksima

Mój najpiękniejszy Dzień Matki wyglądałby tak : Wstaje z łóżka o 10 : 00 , nie z powodu budzika czy hałasujących dzieci , ale ukochanego mężczyzny ,który całuje mnie w policzek ,przynosi śniadanie i kładzie się obok . Po chwili przybiegają ukochane dzieciaki z kwiatkami i głowami pełnymi pomysłów na ten dzień . W tak słoneczny poranek ,który wymodliłam ,wychodzimy na ogród i w promieniach słonecznych jemy lody . Odpoczywamy tak do południa,az w koncu dzieci z ukochanym wysyłają mnie na małe zakupy . Gdy wracam do domu , gotowy obiad leży już na stole ,a dzieci z usmiechami na twarzach przybiegaja do mnie , całują i siadają do stołu . Po obiedzie odpoczywamy jeszcze na ogrodzie , a wieczorem gdy dzieci idą spać , rozkoszuję się tym dniem ,pijąc czerwone wino razem z moim mężczyzną .W końcu zasypiamy w fotelach otuleni kocem przy swietle księżyca wpadającym przez okno i świec ,które towarzyszyły nam od obiadu.Tak wyglądałby mój wymarzony Dzien Matki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój wymarzony Dzień Matki? Hmm.. może wstać nieco później niż o 6:30 .. to już by wiele dało.. a w dodatku zobaczyć uśmiech mojego szkraba :)
A poza tym, chciałabym spędzić ten dzień bardzo aktywnie, żeby to była zarówno przyjemność dla mnie, jak i dla mojego synka.
Na początek pewnie jakieś kolorowe śniadanko - to podstawa. Później może jakiś aquapark, gigantyczny park rozrywki lub plac zabaw i szaleństwa we trójkę!
Następnie lepienie z masy solnej i wspólne pieczenie i dekorowanie babeczek - mój synek to uwielbia :)
A na koniec wyjazd we 3 za miasto.. oglądanie chmur i masaż "małych stóp" :)
A wieczorem chwila dla mnie z przyjaciółką, która również jest mamą!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój Wymarzony Dzień Matki powinien być roześmiany, czyli pełen ciepła i radości bijącej z buźki i zachowania mojego maleństwa. Ani krzty marudzenia, ani grama wiercenia się, zero grymaszenia przy posiłku, zaś mnóstwo uśmiechów, maksimum wspólnej zabawy i dużo uścisków.
Tego dnia najbardziej właśnie cieszyły by mnie tylko te miłe chwile, pełne beztroski i bez zbędnych smutków i łez. Bo tego dnia chciałabym aby każda chwila z moim dzieckiem była radosnym wspomnieniem, pełnym całusków, słodkości i uścisków pełnych miłości:)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój wymarzony Dzień Mamy urzeczywistnił się pewnego słonecznego popołudnia. Był wtedy upalny majowy dzień (26.05.2009 r.) , a ja wracając z pracy wstąpiłam do apteki po test ciążowy. Miałam wykonać go następnego dnia rano, lecz moja ciekawość była o wiele silniejsza. Gdy tylko przestąpiłam próg domu szybko pobiegłam do łazienki. Przeczuwałam,że wynik okaże się nieczytelny, gdyż nie postępowałam wg. dołączonej instrukcji. Wielką niespodzianką stała się parka czerwono-rózowym paseczków, które to stanowiły preludium pojawienia się szczęśliwego bociana w naszym życiu. Gdy tylko mąż wrócił z pracy, wygadałam mu wszystko i razem oczekiwaliśmy pierwszych objawów ciąży. Mój synek Ksawery pojawił się na świecie dokładnie 17 stycznia 2010 roku i stał się najpiękniejszym prezentem od życia.

monthly_2014_06/konkurs-dzien-matki-z-bydziubeka_11735.jpg


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień Mamy to szczególny dzień w roku bez wahania,
w tym dniu chcę się czuć jak prawdziwa dama.
Pragnę w tym dniu zadbać o siebie,
czuć się po prostu jak w siódmym niebie.
Dzieciaki do kochanych Dziadków wędrują,
a moje ciało wraz z duszą świętują.
Oczywiście rankiem przed wyjazdem do Dziadków dzieciaki,
dadzą mi długie, od serducha buziaki.
Oczywiście złożę mojej Mamie przez telefon życzenia,
takie prosto od serca i duszy - bez wątpienia.
A po telefonie,
moje ciało relaksem zionie.
Chcę się wtedy czuć kobietą z krwi i kości,
oddałabym się błogiej przyjemności,
a przy tym niwelować krągłości.
Które po zimie najczęściej się pojawiają,
a przecież wiosną kobiece ciała się odkrywają.
Dobre samopoczucie i miła atmosfera motywacji dodaje,
kondycja i zarazem dobra forma " w mik" powstaje.
Energię czerpałabym z tańca,
ze zwykłego swawola, łamańca.
Przed lustrem wyginałabym śmiało ciało,
oczywiście energetyzującej muzyki by nie brakowało.
Zapewne salsa, a więc bioderka biorą "górę",
albo niby flamenco, dzięki któremu namiętność idzie w górę.
A po owych tańcach kąpiel relaksująca,
nieźle rozgrzewająca.
Jeszcze klika lat temu działała na mnie medytacja,
po której była pełna satysfakcja.
Dlatego w ten dzień w moje miejsce zaciszne,
się tylko tam "wcisne",
Usiądę ułożę na kolanach na prawej i lewej nodze.
Zamknę oczy i nadchodzi rozluźnienie,
Nabiorę głęboko powietrze i powoli wypuszczam - orzeźwienie.
Z rowerem stacjonarnym jestem z pan brat,
ale niestety codziennie to mi czasu brak
Masaż wykonany po Jego przez mężusia,
a wieczorem nie tylko bliskości podusia.
To dopiero wpływa na moją kondycję,
formę i aparycję.
Wieczorem powrócą moje dzieciaki,
kochane łobuziaki.
Ale już jeden taki dzień,
sprawi, że nie będę chodzić jak cień.
Dlatego bez dwóch zdań,
na taki Dzień Mamy ogromną chrapkę mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie ten wyjątkowy czas - Dzień Matki, kojarzy się z radosnym uśmiechem na buźkach moich dzieci, z trzymaniem się za ręce, z długimi spacerami, zapachem kakao i ciastem, które wspólnie przygotowuje ze starszym synkiem, kojarzy mi się z rozmowami o Smerfach i Śwince Peppie, z buziakami w policzki, kredkami na stole i w łóżku, z przepełnionymi po brzegi pieluchami i radosnym gaworzeniem córki, z zabawą w łaskotanie po stopach gdy nadchodzi wieczór i zbliża się czas spania, z radością, miłością i spełnieniem. Taki właśnie chciałabym mieć i taki jest mój Dzień Matki, czyli każdy nowy dzień ;)
Bo każdego dnia czuję się mamą spełnioną ;)

monthly_2014_06/konkurs-dzien-matki-z-bydziubeka_11741.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wymarzony Dzień Matki chciałabym spędzić w miejscu, które łączy pokolenia: w starym domu moich dziadków. W wielkim ogrodzie, pod pachnącą lipą, rozstawiłybyśmy wielki stół: ja (świeżo upieczona mama), moja mama (doświadczona mama) i mama mojej mamy, czyli babcia i zarazem prababcia (bardzo doświadczona mama). Na stole stałby upieczony przez babcię aromatyczny tort z truskawkami i bitą śmietaną, ja przygotowałabym pyszne sałatki a moja mama przyniosłaby w kryształowej karafce nalewkę z pigwy własnej roboty. I zasiadłoby nas przy tym stole mnóstwo: trzy mamy i liczne dzieci w różnym wieku. Tego dnia nie prezenty byłyby ważne, ale to że jesteśmy wszyscy razem. Może dzieli nas różnica wieku i pokoleń, ale łączą więzy krwi. I wspomnienia, które tego dnia wzlatywałyby pod niebo. A tych z pewnością by nie zabrakło. Chciałabym tego dnia posłuchać rad bardziej doświadczonych kobiet z mojej rodziny, które też są matkami, godzinami oglądać stare zdjęcia i po prostu cieszyć się z tego, że dołączyłam do grona kobiet, dla których macierzyństwo jest cudowną życiową przygodą. To cudowne móc tego dnia czuć tę niesamowitą więź i wsparcie. Chciałabym wymarzony Dzień Matki spędzić w gronie (dość sporym;)) najbliższych mi osób, może bez szaleństw ale w rodzinnej, ciepłej atmosferze…


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój wymarzony Dzień Matki... :)
właśnie był taki kilka dni temu :) Ponieważ był to pierwszy taki dzień w moim życiu, pierwsze moje święto, nie mogłam go sobie lepiej wymarzyć! Synek ma prawie 8 miesięcy więc jedyne czego pragnęłabym w tym pięknym dniu, to być po prostu RAZEM. I tak też właśnie było... Byłam z moim maleństwem, mężem i moją mamą - także było podwójne święto :) Cieszyłam się ogromnie, że Ten Dzień mogę spędzić z rodzinką i myślę, że mama również była zadowolona, że nie była sama! Byliśmy z dala od domu, na mazurach :) A dzionek zaczął się bardzo miło i przyjemnie... mój kochany mężuś wręczył bukiet kolorowych kwiatów mojej mamie a mi w imieniu naszego synka :) Wspaniałe uczucie! Dodatkowo, moje kochane dziecko intensywnie powtarza słowo ma-ma :) Aż się buzia cieszy a serce mocniej bije :) Reszta tego wyjątkowego dnia, spędzona była rewelacyjnie. Dzięki przepięknej pogodzie, wszyscy razem dużo spacerowaliśmy wzdłuż rzeki, nad jeziorem... były lody i słodkości :) Pełen relaks z ukochanymi osobami i czego chcieć więcej? Jedyne, czego pragnęłabym, to dobre zdrowie i prawidłowy rozwój psycho-fizyczny dziecka, tak jak do tej pory :) A za roczek, może dwa, chciałabym usłyszeć te magiczne słowa: "Kocham Cię Mamusiu".
Mimo, że na codzień są miłe chwile dla mam, to jednak fajnie, że jest taki jeden DZIEŃ w roku! :) Pozdrawiam i życzę wszystkim mamom pociechy ze swoich dzieciaczków :)

monthly_2014_06/konkurs-dzien-matki-z-bydziubeka_11743.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojny łyk kawy z rana. Dla mnie i dla Niego, dla córci kakao. Jedna kawa z jednej łyżeczki, druga z półtorej. Mleka dokładnie tyle samo. Kakao takie jak zawsze...
Obiad przy jednym stole. Kompot wypity ze smakiem. Taniec na jednej nodze córci, jako początkującej wróżki... :)
Ważne chwile mojego zwykłego/ważnego/wymarzonego Dnia Matki.:) Bez sterty prania i bez obcinania paznokci. Bez wyjeżdżania gdziekolwiek i po cokolwiek. Tylko my.
Fajnie byłoby tak po prostu być. Cała rodzina w komplecie. Nic w tym niby nadzwyczajnego. Wręcz przeciwnie - to normalne "bycie ze sobą" jest moim marezniem na Dzień Matki i na każdy inny, zwykły dzień.
Marzę o rozmowach. Prawdziwych..., nie o tym co trzeba zrobić... Marzę o tym, by mieć czas na szukanie w ziemi dżdżownic, które ostatnio tak bardzo interesują moją córkę.
Chciałabym w Dniu Matki mocno czuć co mam. Cieszyć się ze skoszonej trawy przed blokiem, która tak mocno pachnie.
Chciałabym, by życie w tym dniu pachniało inaczej-lepiej. I żeby celebrowowanie ważnych chwil dnia, mimochodem przeniosło się też na inne dni... Ja, on, dzieci... My - to moje marzenie na każdy dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość anecia001

Dla mnie nie ma idealnego dnia matki. Wystarczy aby córeczka smiała sie tego dnia tak jak zawsze i zeby przyszla do mnie i powiedziała : "Kocham Cię mamusiu niezależnie od tego czy jest to Twoje święto czy nie"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

,,Z bijącym sercem zerkałam na zegarek...,,-Jeszcze 5 minut...Spokojnie..."-w myślach uspokajałam samą siebie. Spojrzałam w górę. Piękne, błękitne niebo zdobiły białe niczym puch chmury...Gorące, przyjemne promienie słońca muskały moją twarz i powiewające na dalikatnym wietrze włosy...Zamknęłam oczy. Rozkoszowałam się cudownym zapachem świezo skoszonej trawy, przyjemnym promieniami słońca które okalały moją twarz...Z rozmyślań wyrwał mnie głośny dźwięk dzwonka do drzwi. Odruchowo spojrzałam na zegarek. Mama jak zwykle pojawiła się punktualnie. Szybkim krokiem ruszyłam w stronę drzwi. Nie wiem dlaczego, ale czułam się zupełnie inaczej...Wyjątkowo...Z bijącym sercem owtorzyłam drzwi i...rzuciłam się mamie na szyję...Łzy pociekły mi po policzkach...Mama także nie potrafiła ukryć wzruszenia. Tkwiłysmy w tym uścisku jeszcze przez krótką chwilę, by w końcu, zachęcone wesołym nawoływaniem dziewczynek, ruszyć do ogrodu...Nasz nieco już wysłuzony, drewniany stół wyglądał dziś niezwykle szykownie...Blat stołu, przykryty lnianym obrusem, pokrywały naręcza świeżych kwiatów, spośród których przebijała się nasza najlepsza zastawa... Pola i Ida poprosiły nas abyśmy usiadły na specjalnie przygotowanych krzesełkach...Po chwili zaczęło się prawdziwe przedstawienie...Gdy usłyszałam dwa cudowne głosy moich wspaniałych córeczek śpiewających niezwykle wzruszjacą pieśń, serce podeszło mi do gardła...Nie mogłam opanowac wzruszenia...


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przed oczami przeleciało mi tysiące obrazów...Widziałam siebie jako małą dziewczynkę wręczającą mamie laurkę, widziałam swoje nowonarodzone córeczki, widziałam ich pierwsze uśmiechy i kroki...To było naprawdę niezwykłe przeżycie...Wzruszona do łez odebrałam z ich malutkich rączek własnoręcznie zrobione laurki...Miłość, wzruszenie i niebywała duma przepełniała mi serce...Przytuliłam je najmocniej jak potrafiłam a potem...wtuliłam się w ramiona mojej mamy...Czułam się zupełnie jak mała dziewczynka...
Całe popołudnie upłynęło nam na wspomnieniach i wspólnej zabawie ...Dzięki moim wspaniałym dzieciom, mogłam znowu poczuć się jak dziecko... Był to niewątpliwie najwspanialszy dzień na świecie...

Nie wiem dlaczego nie zapisało się część mojej wypowiedzi dlatego skopiowałam ją niżej.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

~Maksima
Mój najpiękniejszy Dzień Matki wyglądałby tak : Wstaje z łóżka o 10 : 00 , nie z powodu budzika czy hałasujących dzieci , ale ukochanego mężczyzny ,który całuje mnie w policzek ,przynosi śniadanie i kładzie się obok . Po chwili przybiegają ukochane dzieciaki z kwiatkami i głowami pełnymi pomysłów na ten dzień . W tak słoneczny poranek ,który wymodliłam ,wychodzimy na ogród i w promieniach słonecznych jemy lody . Odpoczywamy tak do południa,az w koncu dzieci z ukochanym wysyłają mnie na małe zakupy . Gdy wracam do domu , gotowy obiad leży już na stole ,a dzieci z usmiechami na twarzach przybiegaja do mnie , całują i siadają do stołu . Po obiedzie odpoczywamy jeszcze na ogrodzie , a wieczorem gdy dzieci idą spać , rozkoszuję się tym dniem ,pijąc czerwone wino razem z moim mężczyzną .W końcu zasypiamy w fotelach otuleni kocem przy swietle księżyca wpadającym przez okno i świec ,które towarzyszyły nam od obiadu.Tak wyglądałby mój wymarzony Dzien Matki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maksima
~Maksima
Mój najpiękniejszy Dzień Matki wyglądałby tak : Wstaje z łóżka o 10 : 00 , nie z powodu budzika czy hałasujących dzieci , ale ukochanego mężczyzny ,który całuje mnie w policzek ,przynosi śniadanie i kładzie się obok . Po chwili przybiegają ukochane dzieciaki z kwiatkami i głowami pełnymi pomysłów na ten dzień . W tak słoneczny poranek ,który wymodliłam ,wychodzimy na ogród i w promieniach słonecznych jemy lody . Odpoczywamy tak do południa,az w koncu dzieci z ukochanym wysyłają mnie na małe zakupy . Gdy wracam do domu , gotowy obiad leży już na stole ,a dzieci z usmiechami na twarzach przybiegaja do mnie , całują i siadają do stołu . Po obiedzie odpoczywamy jeszcze na ogrodzie , a wieczorem gdy dzieci idą spać , rozkoszuję się tym dniem ,pijąc czerwone wino razem z moim mężczyzną .W końcu zasypiamy w fotelach otuleni kocem przy swietle księżyca wpadającym przez okno i świec ,które towarzyszyły nam od obiadu.Tak wyglądałby mój wymarzony Dzien Matki

Wpisy należy zamieszczać w wątku konkursowym do 2 czerwca 2014 roku do północy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wasze odpowiedzi były naprawdę wspaniałe :-) te marzenia o SPA i śnie :-) Tak prawdziwe, a jednocześnie dzieci są najważniejsze i pojawiają się w każdej Waszej wypowiedzi.

Wyłoniliśmy zwycięzców konkursu! Są nimi:

ubuntu44
Justi0510
memos
dorciap
AngelaS77
emik84
LenaMagda
swita77
gusia_84
drewienko

Gratulujemy wszystkim wygranym! Swoje dane adresowe wyślijcie na maila: konkursy@parenting.pl. W temacie wiadomości należy wpisać swój nick z forum oraz tytuł konkursu. Czekamy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...