Skocz do zawartości
Forum

Sierpień 2009


Joan

Rekomendowane odpowiedzi

Izak1979
jestem, cc w środę rano... mała waży 3560g, jeju jak się ciesze...

Ale masz fajnie, super będziemy trzymać kciuki.

Ja po wizycie. Wszystko ok, cosik zaczyna się dziać nareszczie szyjka miekka i już lekko rozwarta na 2 cm. Ale jeszcze mam czas następna wizyta 18 więc pewnie jeszcze na nią zaczekamy z małym.

Odnośnik do komentarza

alisss
Boze, dziewczyny ja weszlam dzis na wage....
Z 11 juz 8 w dol :) Masakra, jak szybko. A w brzuszku to ja 100 na bank nie mialam,ostatnio pamietam 86, to z 90-95 max przed porodem.
Dzis i jutro czeka mnie zrobienie zastrzyku na zejscie brzuszka, musze to sama zrobic, cholewcia ale sie boje,mam jeszcze godz na nastawienie sie. :(

jaki zastrzyk? po cc sie cos takiego podaję?

Alisss no Mały bombowy jeśli można tak powiedzieć, a w tej czapuści to super wygląda, śmiałam się z nogami w górze, super :D

Odnośnik do komentarza

qlczak
alisss
Boze, dziewczyny ja weszlam dzis na wage....
Z 11 juz 8 w dol :) Masakra, jak szybko. A w brzuszku to ja 100 na bank nie mialam,ostatnio pamietam 86, to z 90-95 max przed porodem.
Dzis i jutro czeka mnie zrobienie zastrzyku na zejscie brzuszka, musze to sama zrobic, cholewcia ale sie boje,mam jeszcze godz na nastawienie sie. :(

jaki zastrzyk? po cc sie cos takiego podaję?

Alisss no Mały bombowy jeśli można tak powiedzieć, a w tej czapuści to super wygląda, śmiałam się z nogami w górze, super :D

W Pl chyba jakies tabletki daja, tak mi sie wydaje, ale pewna nie jestem... To chyba na kurczenie sie macicy jest...
Ja mam zastrzyki razem 5, jeszcze tylko 2 mi zostaly do zrobienia,w szpital mi midwife robila, w domku musze sama :(

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6e6ydimiqwypp.png

http://www.suwaczki.com/tickers/abnzlnkp1dcxwr9b.png

http://www.mamacafe.pl/suwak/12395.png

Odnośnik do komentarza

Hello!

anikadn ogromne gratulacje :mylove:

alisss witaj ::): Synek prześliczny :Podziw: współczuję trudnosci porodu ale najważniejsze, że wszystko w porządku i już jesteście w domku :).

Ja już po ktg, razem z wizytą prawie 3 godziny, myślałam ze nie wysiedzę, skurcze zostały wykazane i owszem ale nic poza tym, pan dr bardzo sympatyczny stwierdził że spokojnie do terminu powinnam wytrzymać, bo szyjka narazie bez zmian, wody w normie, łożysko również więc niz nie zapowiada rychłego porodu, hmm znowu jestem zawiedziona ;), za tydzień mam sie zjawić na ktg i znowu mnie obejrzy, stwierdził że wtedy bedę w terminie więc będziemy się martwić co dalej. W czwartek mam wizytę i usg u swojej gin więc zobaczymy, ma zrobić dokładne pomiary i wyliczyć tą współmierność bo być może cc może być, ten lekarz tez oszacował wagę na 3600 w terminie, ale wiecie jak z tą wagą jest może byc więcej a może być mniej no zobaczymy jak sie sytuacja rozwinie, najważniejsze że wszystko oki.

Izak super że pojutrze będziesz już tulić córunię, nie ukrywam też chciałabym się już rozpakować :).

http://lb4f.lilypie.com/ldNZp2.png

Odnośnik do komentarza

aga mnie zastrzyk w kręgosłup nie bolał nic, najpierw dostajesz podskórnie takie znieczulenie miejscowe jak u dentysty, leciutkie... i potem nawet nie wiesz co i jak, anestezjolog cały czas mówi co robi ale ja już tego nie czułam i robi się ciepło w nogi o d dołu i musisz to powiedzieć i w tym momencie Cie kładą na płasko i już...jesteś znieczulona. Nie ma czego się bać...

kaja pospij, pośpij, niedługo nie będzie nam to dane..

Aliss Natanek cudowny...

Szymon - 6 lat; Maciuś - 3 lata; Zosia - 2 latka.

Odnośnik do komentarza

Izak1979
aga mnie zastrzyk w kręgosłup nie bolał nic, najpierw dostajesz podskórnie takie znieczulenie miejscowe jak u dentysty, leciutkie... i potem nawet nie wiesz co i jak, anestezjolog cały czas mówi co robi ale ja już tego nie czułam i robi się ciepło w nogi o d dołu i musisz to powiedzieć i w tym momencie Cie kładą na płasko i już...jesteś znieczulona. Nie ma czego się bać...

kaja pospij, pośpij, niedługo nie będzie nam to dane..

Aliss Natanek cudowny...

Dziekuje bardzo, bo ogolnie cesarki sie nie boje tylko tego znieczulenia.......:/ ze to moze okropnie bolec, chjoc moja lekarka powiedziala ze nie ma sie czego bac bo to nie boli a po chwili zobacze juz malenstwo...

http://www.suwaczek.pl/cache/f441d20d35.png

http://s8.suwaczek.com/20110910310214.png

http://s2.pierwszezabki.pl/027/0272739b0.png?7925

Odnośnik do komentarza

Joan
Hello!

anikadn ogromne gratulacje :mylove:

alisss witaj ::): Synek prześliczny :Podziw: współczuję trudnosci porodu ale najważniejsze, że wszystko w porządku i już jesteście w domku :).

Ja już po ktg, razem z wizytą prawie 3 godziny, myślałam ze nie wysiedzę, skurcze zostały wykazane i owszem ale nic poza tym, pan dr bardzo sympatyczny stwierdził że spokojnie do terminu powinnam wytrzymać, bo szyjka narazie bez zmian, wody w normie, łożysko również więc niz nie zapowiada rychłego porodu, hmm znowu jestem zawiedziona ;), za tydzień mam sie zjawić na ktg i znowu mnie obejrzy, stwierdził że wtedy bedę w terminie więc będziemy się martwić co dalej. W czwartek mam wizytę i usg u swojej gin więc zobaczymy, ma zrobić dokładne pomiary i wyliczyć tą współmierność bo być może cc może być, ten lekarz tez oszacował wagę na 3600 w terminie, ale wiecie jak z tą wagą jest może byc więcej a może być mniej no zobaczymy jak sie sytuacja rozwinie, najważniejsze że wszystko oki.

Izak super że pojutrze będziesz już tulić córunię, nie ukrywam też chciałabym się już rozpakować :).
Czesc Joan, ja jutro idę znów na ktg. W jaki sposób ten lekarz oszacował wagę dziecka? Przez usg??? Jeśli tak to i ja muszę jutro o to poprosić, bo jestem ciekawa ile mój Krzyś waży...

Co do rokowań zwiazanych z terminem - widzę, że co lekarz to opinia - mi babeczka powiedziała, że w położnictwie nic się nie da przewidzieć i dziecko moze urodzić się za dwa dni lub za dwa tygodnie - a Twoj widzę, że jednak w jakiś sposób się określił... Ciekawa jestem na kogo jutro trafię i co mi powie (może będą już skurcze).

Odnośnik do komentarza

Ja to przy cesarce bardziej sie boje tego,że będę wszystko slyszała co oni mowią i co dla nich jest normalne to mi bedzie sie wydawało jakimiś powikłaniami czy coś. Więc chyba będę wolała narkozę, bo ja straszna panikara jestem i takie rzeczy mogą się poajwic w mojej głowie, że strach sie bac:)

http://www.suwaczki.com/tickers/zpbncwa1vtor196m.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/ex2bio4ps0nz3443.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bhywmg7ywdqvl030.png

Odnośnik do komentarza

mpearl
Ja to przy cesarce bardziej sie boje tego,że będę wszystko slyszała co oni mowią i co dla nich jest normalne to mi bedzie sie wydawało jakimiś powikłaniami czy coś. Więc chyba będę wolała narkozę, bo ja straszna panikara jestem i takie rzeczy mogą się poajwic w mojej głowie, że strach sie bac:)

Wlasnie tego tez sie boje, albo ze oni cos wykryja czy cos... chyba wezme mp3 i sluchawki w uszy zeby nie slyszec nic , moja lekarka zawsze mi mowi ze nie mam tak panikowac i ordynator szpitala teza mi mowil ze mam ze spokojem do wszystkiego podchodzic bo ja taka wrazliwa i delikatna niby hehe... a ja sie poprostu boje

http://www.suwaczek.pl/cache/f441d20d35.png

http://s8.suwaczek.com/20110910310214.png

http://s2.pierwszezabki.pl/027/0272739b0.png?7925

Odnośnik do komentarza

mpearl
Ja to przy cesarce bardziej sie boje tego,że będę wszystko slyszała co oni mowią i co dla nich jest normalne to mi bedzie sie wydawało jakimiś powikłaniami czy coś. Więc chyba będę wolała narkozę, bo ja straszna panikara jestem i takie rzeczy mogą się poajwic w mojej głowie, że strach sie bac:)

wiesz co to chyba nie Ty decydujesz, tylko lekarze, ale powiem Ci, że ja wole wiedzieć co się ze mną dzieje, możesz zawsze powiedzieć anestezjologom że coś jest nie tak a tak to nie wiesz co się dzieje, a wszystko trwa 15 minut z zaszyciem włącznie i zaraz Ci pokazują maluszka a od lekarzy jesteś zasłonięta parawanem...także nic się nie bój...

Szymon - 6 lat; Maciuś - 3 lata; Zosia - 2 latka.

Odnośnik do komentarza

Izak1979
mpearl
Ja to przy cesarce bardziej sie boje tego,że będę wszystko slyszała co oni mowią i co dla nich jest normalne to mi bedzie sie wydawało jakimiś powikłaniami czy coś. Więc chyba będę wolała narkozę, bo ja straszna panikara jestem i takie rzeczy mogą się poajwic w mojej głowie, że strach sie bac:)

wiesz co to chyba nie Ty decydujesz, tylko lekarze, ale powiem Ci, że ja wole wiedzieć co się ze mną dzieje, możesz zawsze powiedzieć anestezjologom że coś jest nie tak a tak to nie wiesz co się dzieje, a wszystko trwa 15 minut z zaszyciem włącznie i zaraz Ci pokazują maluszka a od lekarzy jesteś zasłonięta parawanem...także nic się nie bój...

Fakt to lekarze decyduja jakie znieczulenie........

http://www.suwaczek.pl/cache/f441d20d35.png

http://s8.suwaczek.com/20110910310214.png

http://s2.pierwszezabki.pl/027/0272739b0.png?7925

Odnośnik do komentarza

Hej Karol :)

Tak oszacował z pomiarów z usg, jak skończył oglądać łożysko i sprawdzać ilość wód zagadnęłam czy jest w stanie oszacować wagę dziecka i powiedział, że zaden problem pomierzył i stwierdził że tyle mu wychodzi akurat na tym sprzęcie, pytał o wcześniejsze szacunki i o sprzęt na ktorym byly wcześniejsze pomiary robione, też widzę ze kazdy lekarz ma inne podejscie do wielu spraw. Co do porodu to stwierdził że ze strony szyjki się nie zapowiada szybko poród, natomiast mogą odejść wody np nagle, dziwił się że wyszło kilka konkretnych skurczy a ja np ich boleśnie nie odczuwam, i że nie wydalam słynnego u nas na wątku "gluta" ;)).

No cóż zobaczę jak wyjdą pomiary mojej gin w czwartek i czy będą zbliżone i czy cos w końcu sie wyklaruje.

http://lb4f.lilypie.com/ldNZp2.png

Odnośnik do komentarza

Joan
Hej Karol :)

Tak oszacował z pomiarów z usg, jak skończył oglądać łożysko i sprawdzać ilość wód zagadnęłam czy jest w stanie oszacować wagę dziecka i powiedział, że zaden problem pomierzył i stwierdził że tyle mu wychodzi akurat na tym sprzęcie, pytał o wcześniejsze szacunki i o sprzęt na ktorym byly wcześniejsze pomiary robione, też widzę ze kazdy lekarz ma inne podejscie do wielu spraw. Co do porodu to stwierdził że ze strony szyjki się nie zapowiada szybko poród, natomiast mogą odejść wody np nagle, dziwił się że wyszło kilka konkretnych skurczy a ja np ich boleśnie nie odczuwam, i że nie wydalam słynnego u nas na wątku "gluta" ;)).

No cóż zobaczę jak wyjdą pomiary mojej gin w czwartek i czy będą zbliżone i czy cos w końcu sie wyklaruje.
Joan dzięki za info, w takim razie ja też jutro poproszę o oszacowanie wagi dziecka, zwłaszcza, że nie wybieram się już na inne usg niz to przy okazji ktg w Ujastku...

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...