Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Żaneta 222

Zaparcia w ciąży

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Żaneta 222

Czesc. Mam problem od 3 mies. Jestem w ciazy do początku rafzilam sobie zawsze z zaparciami. Pilam herbatki na senesie które zawsze mnie oproznialy. No ale będąc w ciazy wiadomo nie moge ich pic. Prosze Was o pomoc znacie jakieś sposoby, leki które nie za szkodzą dziecku a pomogą mi. Nie moge sobie poradzić z wiecznie wzdetym brzuchem a na dodatek bolacym często. :( prosze o rady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a pytalas lekarza o jakies leki na zaparcia?
ja mialam problemyz zaparciami przez pierwsze 4 miesiace ciazy do tego problem z wyproznieniem nic nie pomagalo... lekarz kazal pic duuuzo wody ale nawet to malo co mi pomoglo wiec dal mi leki po nich powoli przechodzilo


http://suwaczki.maluchy.pl/li-67958.png
mój suwaczek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ~amelia

a stosujesz probiotyki? ja zauwalylam, ze po nich trawienie znacznie mi sie polepszylo:) bralam provag, w celu uzupelnienia flory bakteryjnej pochwy, ktora chroni przed jej infekcjami, a poniewaz jest to lek doustny, dlatego dziala tez na uklad pokarmowy i po kilku dniach jego stosowania nie mialam juz zaparc!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam :)
Miałam ten sam problem i u mnie o dziwo wystarczyły śliwki i kiwi :) ewentualnie jeszcze swietnie się czułam po jogurcie 7zbóż orzechowy. Problemy mialam juz od 2m-ca i teraz w 5tym znowu coś zaczyna mnie blokować,ale dziś zakupiłam owoce i jogutry,wiec powinno być lepiej.
aha no i u mnie banany całkowicie odpadały...czułam sie po nich jak słoń :) pomagały za to na mdłości,ale z dwojga złego juz to było lepsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, ja mam ten sam problem. Jestem w 9 tygodniu ciąży.
Mam straszne wdęcia i zaparcia. Przytyłam już niecałe 4 kg, mimo że zdrowo sie odżywiam. Na szczęście przed ciążą ważyłam 47 kg tylko że jestem bardzo niska (157cm)
Dopiero dwa dni temu odkryłam,że pomaga mi maślanka i kefir, najlepiej od rana. Kiwi nie działa a suszonych śliwek nie jestem w stanie przełknąć, mimo że chyba są najlepsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej :)
sprawdź jeszcze jak na Ciebie zadziała kompot z jabłek. Ja pamiętam,że jak miałam taki kryzys 4 dniowy i myślałam,że pękne to właśnie po wypiciu na wieczór kompotu rano wszystko przeszło :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam, jestemw 13 tyg ciazy, rzadko mialam ten problem, ale pewnie i mnie nie ominie , w wiekszym czy mniejszym stopniu ;)

duzo ruchu, jogurty, zroznicowana dieta, a przede wszystkim platki owsiane, codziennie - wiadomo ma to byc systematycznie, regularnie,wtedy ma to sens i wtedy dziala :)
poki co nie mam zadnych problemow, jabluszka sa super , herbatki z kopru wloskiego.
osobiscie czasem musze sie zmusic do jogurtu czy platkow, lubie wszystko, ale nie codziennie ... dla komfortu napewno warto :)


http://www.suwaczki.com/tickers/rg509jcgm4g4slga.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Eliza42

Ja z zaparciami walczyłam w ciąży różnymi naturalnymi sposobami. Jabłka, buraki z kminkiem, kefir - ale nic mi nie dało. Dopiero ziarenka babki płesznik i babki jajowatej czyli błonnik witalny mi pomogły w uwolnieniu się od zaparć. Polecam wszystkim kobietom cierpiącym na zaparcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo polecam błonnik dla przyszłych Mam Granex (chyba w tesco są). Taka wielka paka z takimi chrupkami coś jak bobki króliczka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja oprócz sliwek suszonych polecam otreby - najlepiej wysokobłonnikowe (np sante) wystarczy dodac np do serka wiejskiego pare łyżek. Na smak bardzo nie wplynie a działa cuda... ;-) generalnie błonnik jest wazny. Mi kefir nie pomagał bo mnie wzdymało po nim :/


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wli09kiovyujc1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niuśka32

hej,
z mojego doświadczenia na zaparcia w ciąży polecam wypróbować:
1. Lactulosa
2. parafina do picia
3. czopki glicerynowe
4. suszone ślwiki na surowo bądź namoczone na noc w gorącej wodzie (trzeba wypić kompot i zjeść sliwki)
5. ziarenka slonecznika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mamazuzi89

Ja w pierwszej i obecnej ciąży problemy z zaparciami miałam tylko do 3 miesiąca (ogólnie mam zespół jelita drażliwego - odmianę zaparciową). Jedyne co mi pomagało to czopki glicerynowe - działają cuda. Teraz jestem w 8 miesiącu i od kilku miesięcy problem zaparć nie istnieje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem zaparć spowodowany jest dietą. Pojedyncze "sposoby" pomogą tylko na chwilę. Najlepiej jest odstawić białe pieczywo- zmienić na wasa lub ciemne, odstawić czekoladę, wiekszyc: nabiał, spozywać bardzo dużo owoców i warzyw ( z ograniczeniem winogron, i bananów, mają bardzo dużo cukrów i szybko można przytyć), jeść mniejsze posiłki co ok 2 lub 3 godziny i podstawa woda. Minimum 2 litry dziennie, ja piję ok 3 ale to że względu na przyzwyczajenie.


Jaś 24.07.2016

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eve nie zgadzam się z Tobą. Zaparcia dopadły mnie na samym początku ciąży. Wypróżniałam się maksymalnie raz w tygodniu. Pomimo zmiany diety nie było żadnych efektów, nie pomagało nic. Po jakimś czasie przeszło i zaparcia zniknęły same z siebie, pomimo że teraz jem znacznie więcej czekolady niż wtedy. Nie zawsze dieta może pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pepted

Spróbuj z Goko. Ja też tylko słyszałam, że tego nie mogę, a tego też nie mogę. Miałam tego dosyć, bo nic mi nie pomagało. Efekt dało dopiero Goko, tzn. zmiana pozycji przy wypróżnianiu. Później już było całkiem normalnie, ale tego, co działo się wcześniej, jakoś pozytywnie nie wspominam. Ból, poszukiwania rozwiązań... szkoda komentować. Ale na szczęście teraz jest już normalnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marysiaklast

Też sobie nie radzę. Pepted - to powinno pomóc od razu? W sensie - pierwszy raz w taki sposób i od razu powinien być widoczny efekt? Bo sama już nie wiem... Szukam, kombinuję i zero zmian. Co robić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość _anonimowa_
11 godzin temu, Gość marysiaklast napisał:

Też sobie nie radzę. Pepted - to powinno pomóc od razu? W sensie - pierwszy raz w taki sposób i od razu powinien być widoczny efekt? Bo sama już nie wiem... Szukam, kombinuję i zero zmian. Co robić?

Zakupić czopki evaqu-bezpieczne i działają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kelders

Pozycja w kucki i Goko - od razu powinno być normalnie. Chodziłam po lekarzach, testowałam różne diety i tak naprawdę nie przynosiło to żadnego efektu. Z Goko było dziwnie, ale fakty są takie, że pozycja w kucki od razu dała mi normalność. Ból zniknął, zrobiło się całkiem normalnie, przyjemnie, a właśnie o to mi chodziło. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...