Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Carolineee

Grudnióweczki 2014! :)

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć dziewczyny, gratuluje rozpakowanym mamusiom i trzymam kciuki za resztę !

Wybaczcie, że nic się nie odzywałam. W zeszłą niedziele wyszliśmy ze szpitala. W środę była położna i zdjęła mi szwy. Cały czas dochodzę do siebie. Dopadł mnie baby blues poporodowy. I ogromna trauma po szpitalu. Nie dość, że przeżyłam koszmar to jeszcze sponiewierali człowieka słownie. Miałam serdecznie dość. Z karmieniem miałam problem, wklęsłe sutki więc w gre wchodzi tylko nakładka na sutka. Każdemu musiałam się z tego tłumaczyć. Jeszcze w szpitalu miałam nawał pokarmu. Straszna sprawa. Piersi ogromne, piekące musiałam robić sobie okłady. Cały czas byłam ubabrana w mleku, czułam się jak fleja. Teraz już jest lepiej. Już mną tak nie targają hormony. Tylko położna doprowadza mnie do białej gorączki. Mały dla niej za mało przybiera i każe go "futrować". My też jesteśmy cali posrani bo nas straszy szpitalem. Jej dokarmianie go skończyło się wczoraj pierwszym w życiu bólem brzuszka, dużym płaczem i problemem z kupką. Gdzie wcześniej tego nie było. Je tyle ile potrzebuje, przybiera tylko, że powoli. Ale zewsząd człowiek tyle słucha i głupieje. Ale już widzę, że zaczyna jeść lepiej, wisi na piersi nawet pół h a budzi się na jedzenie co 3 - 4h. Jest cudowny. Taki maluszek. Wszystko się zmienia jak jest dziecko. Teraz to on jest najważniejszy. A takiego strachu jak teraz o niego żeby wszystko było z nim dobrze to nigdy w życiu nie czułam.

soqlka na nawał pokarmu zmrożone mokre pieluchy, po każdym karmieniu przez 15 min trzymać. Daje ulgę !

Pozdrawiam was i podczytuje was w wolnej chwili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny! Przepraszam, że mało się odzywam, ale wchodzę raz na jakiś czas i nie daję rady was nadrobić - tak dużo klikacie :) Gratuluję świeżo rozpakowanym mamusiom!

Ostatnio zabrałam się za sesję mojej malutkiej córeczki - ustawiłam prowizoryczne studio z tego co mam w domu :) Niestety tła i reszta lamp jest poza moim zasięgiem na strychu, gdzie obecnie wejść się nie da.... więc miałam lekko utrudnione zadanie, ale myślę, że nie jest źle- ważne, że pamiątkowe zdjęcia zrobiłam :) Moja mała modelka ślicznie pozowała! Grzeczna, zero płaczu i marudzenia hihi :) Wymyśliłam prezent pod choinkę dla dziadków- album ze zdjęciami małej, naszymi ze ślubu i parę innych z ważnych wydarzeń + miejsce na fotki ze ślubu kościelnego i inne rodzinne :)

Wklejam wam dwie fotki małej, jedna świateczna, a druga nie :) Jak wam się podoba?

monthly_2014_12/grudnioweczki-2014_22186.jpg

monthly_2014_12/grudnioweczki-2014_22187.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

asiek25 tak ja mam napiecia brzuszka nad pepkiem potem schodzi nizej bo jak na @ i potem do krzyza promieniuje i uczucie jak by chcialo sie do wc to te silniejsze skurcze ale same napinania tez sa i własnie nad pepkiem :)

Caroline cudne zdjecia :) Jak sie czujesz 3 tyg po prodzie ?

Ja jestem dzis strasznie zmeczona mała ruchlowa skurczee mocne od wczoraj ale nieregularne wczoraj o 23 były mocne regularne po czym po ciepłej kapieli ustały ....


http://www.suwaczki.com/tickers/hchys65gl0qjl4xr.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

soqlka piekna twoja kruszynka!Z czasem malutka sie nauczy ssac cyca,möj tez potrzebowal pare dni, tak zle lapal ze mi popekaly sutki,teraz to mistrz w lapaniu!

aabalik gratuluje! Slodka mala istotka!

olusssia mnie tez wkurzaja te reklamy! Juz niebylo ich i znöw sie pojawily!

MoniC biedulka z ciebe ale wszystko przejdzie zobaczysz,nowa sytuacja dla nas i ten böl jeszcze! Ja jestem szczesliwa ze zadnej poloznej nie bralam ,nikt mi niematkuje,nakazuje itd maly rozwija sie dobrze a moja matczyna intuicja wystarcza. Kieruj sie swoja intuicja i nie sluchaj innych bo ty bedziesz najlepiej wiedziala co malenstwu trzeba! Z tym strachem to masz racje ja jestem strasznie przewrazliwiona by mu sie cos nie stalo,zrobilam sie jak lwica walczaca o swoje malenstwo do tego ciagle mysli czy wszystko bedzie dobrze czy bedzie zdrowy czy sie dobrze rozwija itd ciagle mysli!
My wczoraj bylismy prawie pöl dnia na spacerze,maly oczywiscie spal budzi sie tylko po to by zjejsc,jest taki slodki ze bym go schrupala! Kupilismy pare ubranek bo akurat sa fajne przeceny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej mamusie. :)
Dzisiaj czuję się o niebo lepiej niż wczoraj. Właśnie wciągnęłam drugą miskę spagetti carbonara, ojej jak mi się chciało!
Od rana stosuję zasadę 3x 'S' :D Sprzątanie, Sex, Spacer. :D
I nie wiem ile to pomoże... Dzisiaj czuję wypinanie małego w okolicy pępka niżej, wcześniej czułam nad pępkiem. :) MOŻE COŚ?
He he dzisiaj teściu wrócił z trasy i do mnie z tekstem 'przecież Ci mówiłem 3 tygodnie temu, że jak wrócę to masz już iść urodzić'
Zobaczymy :) Już bym chciała... Czuję się tak ciężko...

MoniC- Uszy do góry! Będzie wszystko dobrze. A ta położna to jakaś nawiedzona?! To co masz w dziecko wmuszać jedzenie na siłę? Eh... Sama najlepiej wiesz co będzie najlepsze.

Carolinee- Boska ta Twoja kruszynka, a jakie Ona ma ciemne oczęta! :D

Alusia- I jak już jesteś po ktg ? :)

Olussia- Te reklamy doprowadzają do furii to prawda, jak wchodzę na forum, to wyłączam dźwięk w kompie. :)
Lepiej u Ciebie z samopoczuciem ? :*

Asiek25- No mi napinał się praktycznie cały czas nad pępkiem, a dzisiaj od rana napina mi się niżej... Nie wiem czym to może być spowodowane...

mamaMa- No ja właśnie miałam zawsze dużo niższe ciśnienie niż wczoraj, tak 120/80 góra to 130/90. Dlatego tak się wczoraj czułam...
No to jak Ci odszedł czop to już co raz bliżej... :D

Vanessa- Cisza u Ciebie ?


http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7y2yz7q0e9.png

http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfxzdvgh2q7ta5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czuję się super :) brzuszka już nie mam, lekko jeszcze musi się skóra skurczyć ale na to trzeba czasu. jakoś tak teraz szczupło się czuję! patrzę na siebie w lustrze i się uśmiecham hihihi :D

MłodaFasolka- ciemne oczęta po mamusi hłe, hłe ( skromność.. :D ) tatuś też ma ciemne, ale nie aż tak :D

Eh... minął mi baby blues i zaczynam cieszyć się wszystkim! moje sł0neczko szybko rośnie, przestawiamy się na samą butlę niestety bo pokarmu juz praktycznie nie mam :( no ale trudno... grut, żeby malutka była szczęśliwa i najedzona! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fasolka u mnie skurcze sa silne ale nieregularne i to mnie wkurza juz bo sie nastawiam o zaczeło sie i dalej dupa! Zaraz ide na piłke skakac .....
A wieczorem wyprobujemy z mezem...! :D moze to cos wywoła konkretnego....


http://www.suwaczki.com/tickers/hchys65gl0qjl4xr.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość 4leks4ndr44

Sorki ze nie odp Wam ale ja tak tylko na chwile.
NA NAWAL POKARMU TEZ DZIALA OKLAD Z LISCI KAPUSTY SCHLODZONYCH W LODOWCE I LEKKO ROZBITYCH ZEBY PUSCILA SOKI. Pomaga...

Do rozpakowanych mam:
Mialyscie baby blues? Jak dlugo?jak sobie radzilyscie? Ja juz mialam lepsze dni a teraz znowu ciagle rycze :( . . Eh nasza natura ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Megi1992

Halo mamusie :)

Bidulki moje cos ciezko u was z tymi porodami :( wiem co czujecie wyczekiwanie kazdego dnia

Carolinee
Fajne zdjecia :)
My tez bedziemy sie wybierac na sesje niech maly ma pamiatke :) co chodzi o pokarm to ja caly czas karmie butla i maly slicznie rosnie :) z cyckami mialam problem i dalam spokoj.

Marta a
Jak u ciebie z pokarmem ? Dajesz rade maly najedzony ?

Mloda fasolka
Ha ha pierwsze slysze 3x S :) dobre

Monic
Glowa do gory :) masz dla kogo byc silna :)

Vanesa
U mnie dzien przed porodem maly prawie wogole sie nie ruszal :) to jakies znaki :)

Aleksanda
Ja mialam baby blues ale trwal tylko pare dni . Az wkoncu wziolam sie w garsc wyszlam z sypialni ubralam sie pomalowalam wlaczylam tv i zaczelam normalnie fukncjonowac. Nie wiem jak u ciebie wyglada ale ja nie zostaje sama w domu. Przez pierwszy tydzien byl maz ze mna a teraz mama przyjechala i jest o wiele lepiej sama bym oszalala.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczynki przepraszam, że się nie odzywałam, ale w telefonie coś napisać to walka z wiatrakami niestety.
Otóż w środę się źle już czułam miałam bóle rwanie w dół i skurcze ale nieregularne. W czwartek się nasiliło i po kąpieli skurcze jeszcze wzmogło i były co 5 minut więc telefon do mojej położnej i pytam co robić, a ona, by jechać.
Pojechałam i były skurcze ale pani doktor z izby mająca pretensje do całego świata powiedziała, że są owszem regularne ale na razie za słabe by rodzić. Wpadła na genialny pomysł by podac sterydy na rozwój płucek – mimo ze to już połowa 37 tygodnia…. No i do rana skurcze i rozwarcie stanęło w miejscu zero rozwoju akcji po czym dostałam uczulenia na te sterydy… no i lipa…. Niepotrzebnie ta pani dała te sterydy, że za późno na nie i nieprawda, że miały być profilaktycznie by nie dopuścić do niedotlenienia dziecka w momencie porodu…. Moja lekarz oraz lekarz na oddziale i każda położna wielce zdziwieni że skąd taki pomysł z tymi sterydami, że ja mam rodzić a nie wstrzymywać i dawać sterydy… no i się wściekłam bo leżę w szpitalu nie urodziłam i nie wie tego nikt czy dziś, jutro czy za 2 tygodnie urodzę…. Czekanie mnie męczy wręcz… a oksytocyny nie dadzą bo według ustawy nie mogą dać jeśli nie mają typowych przesłanek i muszą kierować się całkowicie naturalnie… rozumiem ich ale nie mogę wydarować sobie tych sterydów…
Moja Majeczka waży 2600 już i jest całkowicie gotowa na poród, że jest tak nisko i tak chce wyjśc, że główką uciska na dół że ma spadki tętna – podczas badania usłyszałam tekst ucisk na mózg, aż sobie siadłam łzy w oczach i przerażenie bo te słowa dosłownie wywołały dreszcze – ale pani doktor mi wyjaśniła o co chodzi i moja pani doktor powiedziała co to jest i ze muszą to kontrolować, że powinno się cofnąć i ustać, ale po to mają dzieciątko pod kontrolą… na ktg mnie to przerażało bo spadało do 60 a czasem ciężko było je odkryć… łzy same mi leciały z bezsilności….
Dziś uczulenie schodzi już a moja Majeczka bezpieczna już i ktg jest już w porządku…. Skurczy nadal nie widać…. Brzuch znów pobolewa jak na okres więc może wróci to do normy w końcu….
Jak nic się nie rozkręci to w poniedziałek do domu wyjdę… niestety nierozpakowana….
No i tyle u mnie….
Nogi i ręce puchną a ja staram się dużo chodzić może coś się rozkręci…. tak bym chciała ze szok… albo pójdę wykradnę im jedno oksytocyne i sama sobie ją podam i urodzę….
Warunki w szpitalu ekstra – personel dba i naprawdę nie ma się do czego przyczepić nawet jakby się chciało – no z wyjątkiem wspaniałomyślnej pani z izby przyjęć… ale czasu nie cofnę i skąd mogłam to wiedzieć…

Miłego weekendu życzę Wam i zdróweczka dla Was i szybkich sprawnych porodów bez niespodzianek a dla rozpakowanych widziałam Wasze fotki – gratulacje…. Cudne wieści :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczynki ja mam termin na jutro nie na 16go ! Termin z OM wychodzi jutro :) nie 16 :) dzzwoniłam do pani dr zeby sie upewnic czy to faktycznie 14 czy 16 ! I okazało sie ze jutro jest 40 tydz a w pon skonczony 4o i mam sie wstawic do szpitala z torba na 9 rano jak bedzie ok to do domu i do piatku na ktg jezdzic codziennie jak by dalej nic nie było a na weekend by mi wywołali porod zeby na wigilie wyjsc ale ja cały czas mysle ze cos ruszy smo do czwartku chociaz :) a wiec jutro oststani dzien leniuchowania i w pon do szpitala na 9 rano moze wroce moze nie :) wiec jutro mija termin :)

Kari to nie zle ci ta babka namieszała biedulko stresu sie najadłas co nie miara zabiła bym babsko własciwie sie dziwie sama zeby w 37 tyg sterydyy podawali masakra przeciez płucka sa rozwiniete juz ahhh trzymaj sie kochana ......


http://www.suwaczki.com/tickers/hchys65gl0qjl4xr.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny!
Ja już po KTG. Jakieś skurcze mi powychodziły, ale lekarz dyżurny powiedział żeby przyjechać jak się coś bardziej rozkręci, a jak nie to w poniedziałek do mojego gin. na konsultacje. Może jednak coś się dziś ruszy? Trzymajcie kciuki :). Skurcze są dosyć mocne- zobaczymy co będzie w nocy.

KariKari - współczuję tego niepotrzebnego stresu. Trzymaj się ciepło. Będzie dobrze. Daj znać co i jak.

MłodaFasolka - muszę chyba wypróbować 3xS :). Może coś się ruszy :).

MoniC - ta położna to jakaś nie bardzo. Pamiętam, że jak mój synek miał 3 tygodnie to taka jedna pani doktor też się mnie czepiła, że mało przybiera na wadze i że pewnie go słabo karmię, że nie umiem itp. Ja się w domu poryczałam i przejmowałam - mimo tego że to było moje 2 dziecko to czułam się złą matką, że synek głodny. A on po prostu tak sobie rósł i wcale nie był poniżej normy. Nie dokarmiałam go, tylko karmiłam częściej. Karmiłam go piersią do roku (oczywiście nie samą :))! Nie słuchaj takich głupot i rób to co Ci dyktuje instynkt! Mój synek ma teraz 4 latka i jest dużym facetem :).
A co do różnych teorii położnych to koleżanka urodziła synka ponad 4 kilo i na wizycie położnej dowiedziała się że jest ZA DUŻY i że ma go mniej karmić bo będzie gruby... Nie ogarniam. Z tego co wiem na piersi dziecko nie przytyje i powinno się karmić na żądanie. Teraz chłopczyk ma 6 miesięcy i wcale gruby nie jest. A koleżanka nie karmiła go mniej, bo byłby głodny. To jest dowód na to że czasem te teorie położnych nie mają związku z rzeczywistością.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to drugie 'S'- Sprzątanie zaliczone. :D Wyprałam dywan w sypialni, normalnie ten kto wymyślił piankę do prania dywanów jest moim mistrzem! :D Rach ciach i dywan wyprany, tylko za 2h odkurzyć. :]
Cosik mnie brzusio boli jak na @ ciut mocniej... Ja już chcę! :D

Kari- Normalnie nie poważna ta kobieta! No, ale tak jak mówisz czasu się nie cofnie. Grunt, że masz dobrą opiekę i, że jesteś zadowolona i spokojniejsza. Będzie dobrze! :*

Vanessa- No to teraz tym bardziej się rozpakowuj! :p Jakby się nie rozkręciło to i tak na święta będziecie w trójkę. :D Ale trzymam kciuki żeby rozwinęło się bez wywoływania! :]

Alusia- Trzymam kciuki żeby się ładnie wszystko rozwinęło! :D


http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7y2yz7q0e9.png

http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfxzdvgh2q7ta5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fasolka mam taka nadzieje ze sie samo rozkreci :) nie stersuje sie bo stre hamuje wytwarzani sie oxcytocyny wiec biore to na luz juz :) dzis zastosuje 3*S i moze cos ruszy :)

Alusia trzymam kciuki by sie rozkreciło na maxa :)


http://www.suwaczki.com/tickers/hchys65gl0qjl4xr.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak tak czytam o tych ktg i skurczach i tym że nic się nie dzieje to normalnie słów brak.... tak blisko a jednak tak daleko.... my tu mamy nadzieję, a tu wielkie D....

no ja też jak wyjdę do domu to stosuję zasady 3xS i nie odpuszczę... determinacja moja sięga zenitu... ja dziecka więzić nie będę tak gdzie nie chce....
no i takie to mam huśtawki nastrojów... raz uśmiech a raz łzy bezsilności że nic się nie dzieje
właśnie miałam obchód.... lekarz przemiły z uśmiechem do mnie że może byśmy urodzili... a ja że chętnie.. a on że musi zacząć sam trzymać kciuki by się ruszyło.... aż miło się robi bo rozumieją sprawę... ale też nic nie mogą zrobić.... normalnie mógłby stać się cud i rozwarcie mogło postąpić - obecnie na 1 palec....
skurcze cisza i spokój.... ahh ten mój organizm się zablokował biedny i nie chcę z moją córeczką współpracować....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vanessa moj termin z OM to 10 grudnia ..termin z pierwszego Usg w 8 tygodniu to 9 grudnia , a termin z Usg w 13 tygodniu to 12 grudnia . Moj lekarz twierdzi ze najbardziej wiarygodny jest ten z USG w 13 tygodniu ..ale kto to tam wie . I teraz to juz sama nie wiem od kiedy uwazac sie za "przeterminowana"

KariKari wytrwalosci !badz dzielna !:)

U mnie kolejny kawalek dosyc spory czopu ..rano myslalam ze to juz wszystko .skurcze sa co 30 czasem 15 a czasem 10 min ale raz tak raz tak .no I tylko delikatnie bolesne .
U Was jakies postepy ?;)


http://www.suwaczki.com/tickers/relgupjyml4u9676.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie do dziewczyn rozpakowanych i tych bardziej ogarniętych ode mnie czyli Was wszystkich:D...po wypraniu i wyprasowaniu sterty ciuszków dla mojej małej gwiazdeczki zaczynam się zastanawiać jak tu ubrać takie maleństwo w zimę? Pośród innych ciuszków zauważyłam mnóstwo bodziaków na krótki rękaw ale chyba się nie przydadzą prawda?

Dziewczyny blisko wypakowania jak ja czytam te Wasze posty to mnie aż oczy wychodzą co mnie czeka jeszcze...i nie mogę aż uwierzyć bo u mnie niby nie tak daleko do porodu ale nic się nie dzieje oprócz ciągnącej pachwiny i bólach jakby Mała wkręcała się (dosłownie) w kanał rodny ale to tylko czasem...no i ciężko się rozruszać z rańca hehe także trzymam za Was kciuki abyście jak najszybciej urodziły i już się tak nie męczyły:)

No i żadna z Was nie pisze czy rodziła ze znieczuleniem może? Szpital w którym chcę urodzić (SIMIN Chorzów) oferuje taki zabieg bezpłatnie jak i całą resztę związaną z porodem i zastanawiam się jak jest po takim porodzie? jak to z tymi skutkami ubocznymi i jak się ogólnie czuje Mama po porodzie ze wspomaganiem

Aha na szkołę rodzenia z położną, która mnie nastraszyła ciężką żółtaczką (w związku z konfliktem) przestałam chodzić...coś ostatnio same złe rzeczy wyciągała odnośnie porodów więc wolę słuchać pozytywnych wieści niż o możliwych problemach:/


]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agnes jak wychodząc ze szpitala założyłam synkowi pajaca, na to polarowy kaftanik, kombinezon j grubą czapkę. Na to kocyk i siup do samochodu. A teraz w domu zakładam dwie warstwy na górę a jedną na dół no moje maleństwo jest ciepłolubne.. hehe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MłodaFasolka dzięki za foty:) uśmiałam się z informacji "tu jest kot" :D w życiu bym się nie domyśliła a siedzi tam pewnie bo mu cieplutko ^_^ uwielbiam koty...
Iza-majka właśnie zastanawiałam się nad tym dołem bo przecież takie maleństwo zawsze leży okryte kocykiem bądź w beciku więc na cholerkę dwie warstwy? Moja Mama uważa, że powinnam i tu i tu dwie warstwy dać a przecież cieplutko mamy w domu...no i za żadne skarby świata nie chciałabym przegrzewać swojego dziecka...można samemu się zorientować jak się śpi "smacznie" kiedy jest zbyt gorąco:/


]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agnes kwestia znieczulenia wychodzi w praniu że się tak wyrażę. Często jest tak że akcja nie postępuje i znieczulenie jest wskazane, gdyż kobieta z bólu ją hamuje.To jest znieczulenie ze wskazań medycznych.
Jedne chwalą sobie znieczulenie, inne wręcz przeciwnie. Wszystko zależy od tego czy anestezjolog nie skopie wkłucia i samego znieczulenia. Mam koleżankę która mówi że nigdy więcej.
Jedne zapierały się że znieczulenie jest wybrykiem dzisiejszych czasów (bo kiedyś można było bez) a same w końcu rodziły ze znieczuleniem.
Także jest to tak złożona kwestia że nie wiem czy ktoś jednoznacznie Ci odpowie. Ile osób tyle opinii.

A co do ubioru dziecka to dla mnie maksymalnie np. bodziak, pół śpiochy, pajac, kombinezon, czapka. DO samochodu i z samochodu, mrozu raczej nei uświadczysz. Na przejście okrywa się kocykiem nosidełko i buzię zasłania się pieluszką żeby nie stosować niepotrzebnie kremów do buzi na tak wczesnym etapie. Przynajmniej taka jest teoria i ja zamierzam tak zrobić.


http://s7.suwaczek.com/201412201755.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...