Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Carolineee

Grudnióweczki 2014! :)

Rekomendowane odpowiedzi

musimy uwierzyć w naszych facetów, że dadzą radę :)
na pewno łezka im się zakręci, ale będą mieć cudowne wspomnienia - a jeszcze jak będą mogli przeciąć pępowinę to już szczyt marzeń :)
ale i dla nas dziewczynki faceci będą wsparciem zarówno fizycznym jak i psychicznym, czy podać wody, czy razem z nami przeżywać, oddychać :)
w opinii mojego szwagra, który był przy porodzie nie było to nic obrzydliwego tak jak sobie wyobrażał, przeciął pępowinę i razem z siostrą oddychał... ona czuła się bezpieczna wiedziała że nie jest sama a on miał poczucie spełnienia, że pomógł swojemu dziecku przyjść na świat...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, mam w końcu swoje wyczekane ferie ponad 3 tygodnie :))) To teraz sobie na końcówce pierwszego trymestru odpocznę. Przeżyłam tą ostatnią 18-godzinną nockę w pracy, ufff.
Włączając się w dyskusję o porodzie i karmieniu.
Ja nastawiam się na poród siłami natury ale koniecznie ze znieczuleniem. Nawet sobie nie wyobrażam rodzic bez. Jeżeli jakiś cudem mi odmówią bo brak anestezjologa albo co innego to cóż... trudno. W ogóle temat porodu mnie zawsze przerażał i nie chciałam mieć kiedyś dzieci (o głupia!) właśnie na paraliżującą myśl o bólu porodowym.
A karmić piersią jak najbardziej zamierzam, jeśli tylko będzie pokarm tak do 6 miesiąca, może dłużej.

Byłam wczoraj założyć kartę ciąży u lekarza rodzinnego. Bardzo mnie namawiał, żebym zamiast niego wybrała położną do prowadzenia ciąży, bo w tych sprawach bardziej kompetentna. Już się zapisałam do tej położnej za miesiąc. Nie znam zupełnie kobiety, mam nadzieję, że będzie ok. Jedyne usg jakie mi przysługuje to w 18. tygodniu. Więc teraz z okazji wizyty w Polsce wybiorę się do gina prywatnie na USG genetyczne. Niestety 11. tydzień to trochę wcześnie ale co zrobić...
Pozdrawiam i dobrego samopoczucia dziewczyny :)


https://www.suwaczki.com/tickers/1usaanli21un7ohr.png
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5englt40xe.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejka Hejka.!

Cofam, cofam cofam co powiedziałam o moim braku dolegliwości. Moje kochane mdłości powróciły. Ehh..

Co do porodu, oczywiście wstępnie bardzo bym chciała naturalnie, ale wiadomo, że wszystko może się wydarzyć. No i też chciałabym karmić piersią. Po pierwsze, zdrowy pokarm dla maleństwa a po drugie szybszy powrót do wagi sprzed ciąży.

Jutro już wizyta, jak się cieszę, że zobacze maleństwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie znów od rana rwie podbrzusze. Załatwiłam za siebie zastępstwo w pracy i wypisałam urlop na jutro i piątek. Mam w planach leżeć przez 4 dni.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sroeq551izby2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grudniowe mamusie, jestem ciekawa, jak długo starałyście się o potomstwo? My zaczęliśmy starania od nocy poślubnej, czyli w grudniu, udało nam się w czwartym cyklu starań. Pamiętam jak przez 3 miesiące miałam nadzieję, że się udało. Za każdym razem, gdy przychodził okres byłam załamana i rozczarowana. Ale 2 kreseczki na kwietniowym teście sprawiły ogromną radość :)


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sroeq551izby2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie to było tak.

Ponad rok czasu chodziłam za moim i mówiłam, chcę dzidziusia. Niestety mój ukochany stwierdził, Ola za wcześnie jest. Pierw weźmy ślub, a później pomyślimy o dziecku. No dobrze, zaplanowaliśmy ślub na 2015 i pewnej nocy wróciliśmy z imprezy rodzinnej do domu i stwierdziliśmy a co będzie to będzie, może się uda. Dziewczyny się ze mnie śmiały, bo ja chodziłam i mówiłam, że mogę być w ciąży, ale w sumie wątpie żeby to się udalo. Później sobie wmawiałam, że się udalo, aż pewnego dnia się poddałam. Stwierdziłam, nie ma szans. Poszlam na zakupy, kupiłak farby do włosów i wziełam test. Nagle patrze 2 kreski (niemożliwe)!! Dzwonie do mojego i mówie: Norbert zaraz wyśle Ci mms, usiądź wygodnie. A on do mnie idź do lekarza, bo może urojona. Hahahha , ja w pierwszej chwili przeraziłam się aż mi słabo było, a później skakałam po pokoju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie starania były od końca października i tak się co miesiąc łudziłam, że zobaczę dwie kreski a tu się nie udawało... w marcu się udało się, ale niestety nie było mi dane cieszyć się tą ciążą- poroniłam, a od razu w pierwszym cyklu po poronieniu udało się jestem w ciąży zaczął się 3 miesiąc
więc mogę powiedzieć, że moje starania zostały wynagrodzone w 5 cyklu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja poroniłam w listopadzie i lekarka kazała odczekać 3 cykle. Udało się w drugim miesiącu starań. Bardzo żal mi dziewczyn, które starają się nawet ponad rok - człowiek czeka i czeka i co miesiąc ma nadzieje...


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Megi1992

U mnie to chyba było czyste szczęście :) w lipcu będziemy mieli pierwsza rocznice ślubu a o dziecko sie nie staraliśmy aż przyszedł chyba 5 luty gdzie nad ranem moj maz powiedział chodź zrobimy sobie dziecko i tak sie stało przyszedł następny okres wiec trochę byłm smutna a potem juz nawet nie wiem kiedy nie zwracałam na to uwagi aż w marcu wyszedł pozytywny wynik .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no właśnie wiem po sobie co czuje kobieta która, jeden, drugi, trzeci miesiąc i nic.... żal, rozczarowanie i złość...
i my kobiety które przez coś takiego przeszłyśmy dwa razy bardziej będziemy doceniać.... a radość jaka... nieoceniona..... cudowne uczucie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak tak sobie czytam wasze posty to aż wam zazdroszczę. U nas to troszkę trwało... jakiś rok, ale to przez to, że firma wysłała mnie na delegacje. . Już straciliśmy nadzieje, i zaczęliśmy myśleć o badaniach na płodność a tu proszę... 26 kwietnia coś mnie tknęło i zrobiłam test.. jak zobaczyłam wynik to aż się popłakałam ze szczęścia;)


http://www.suwaczki.com/tickers/8dama92j8rcmg6vg.png

http://www.suwaczki.com/tickers/felkdcimi6y6fei8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nam w czerwcu minie rok od ślubu :) jakoś specjalnie nie planowaliśmy, tzn chcieliśmy bardzo ale nie podchdozilismy do tego z presja jakas no i dobrze bo sie udało bardzo szybko :) jesteśmy przeszczesliwi :)
Za tydzień wizyta u gin,nie możemy sie juz doczekać to bedzie 10 tydzień :)))
Jak tam sie dzisiaj czujecie? Jak na l4? :) do kiedy planujecie byc na zwolnieniu?
U mnie dzisiaj piękna pogoda i samopoczucie dobrze, ale chyba pora na drzemkę...:)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2w39jcgsmd4arhk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nam się udało w czwartym cyklu. :)
Co miesiąc miałam silny PMS, w marcu się nie pojawił i już praktycznie byłam pewna, że się udało. Zrobiłam test ale druga kreska wyglądała jak cień pierwszej, tylko pod słońce było coś widać. Poszłam na beta hcg i po dwóch godzinach skakałam ze szczęścia. W 23 dniu cyklu już wiedziałam o ciąży ale cykle mam bardzo krótkie ok.25 dni, wróciłam do domu i dałam narzeczonemu melisę i wynik krwi w kopercie. Dopiero po chwili się zorientował o co chodzi :D
Co do porodu, to chyba chciałabym znieczulenie, bo się boję strasznie bólu ale wiem, że ciężko o zewnątrzoponowe w poznańskich szpitalach.
Karmić piersią oczywiście będę, jeśli będę miała pokarm :)
http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3vfxm7703ajzx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madlenka też myślę nad drzemką... ale chyba poczekam na mojego i pojedziemy na plażę i tam sobie poleżymy :) ja już jestem od poniedziałku na zwolnieniu bo moja praca jest mega stresująca i przez to też się bardzo źle czułam. I powiem Ci, że jest cudownie:) całkiem inaczej ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/8dama92j8rcmg6vg.png

http://www.suwaczki.com/tickers/felkdcimi6y6fei8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marlena,
Na plaże? Ale cudownie :))))) tez bym chętnie poszła na plaże ale niestety nie mieszkam nad morzem, o i goferka bym zjadla i lody :))))))) hihihi.
No ja wlasnie zamiast sie zdrzemnąc to buszuje tu na forum, ale zaraz chyba padnę :) powiem Ci, ze dzien bez dzemki to dzien stracony :) jak sie prześpie w ciagu dnia odrazu mi lepiej :)
No ja jestem juz jakis czas i za tydzień mi sie kończy i nie wiem czy dam radę normalnie chodzić czy przedłużyć.. Ech nie wie sama. Dlatego tak was wypytuję :)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2w39jcgsmd4arhk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam to szczęście, że mieszkam w trójmieście Hihi... tylko mojego czasem trudno przekonać do tego by się na którąś przejechać, bo on całe życie mieszka na morzem i mu się to znudziło ;P
Chociaż z drugiej strony odkąd jestem w ciąży, to zwariował na punkcie dogadzania mi i dzidziusiowi więc może się uda :)

Ja już do pracy raczej nie wrócę... tym bardziej, że mam zwolnienie do 5 czerwca i po tym zaraz mam 3 tygodnie urlopu:)

Coś mnie zaczęło mulić... ;/ Ehh dziewczynki wiecie ile kosztują badania prenatalne?? Bo muszę zrobić po 9 czerwca i właśnie szukam lekarza..


http://www.suwaczki.com/tickers/8dama92j8rcmg6vg.png

http://www.suwaczki.com/tickers/felkdcimi6y6fei8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

olusssia7 u mnie było bardzo podobnie jak u ciebie jeśli chodzi o starania;) Czyli ja też chodziłam za moim P przez rok i mówiłam że chce maleństwo od razu po ślubie a najlepiej trochę przed ślubem;) i ciągle suszyłam mu głowę teoriami co to będzie jak się okaże, że nie będziemy mogli. Na to mój P mówił spokojnie ty planujesz i planujesz i martwisz się za nas oboje a ja po prostu zrobię;) w marcu zdecydowaliśmy się spróbować ale bardzie na zasadzie nie myślimy ciągle o powiększeniu rodziny tylko po prostu nie zabezpieczamy się i zobaczymy. I zobaczyłam 3 kwietnia dzień przed planowaną miesiączką jasną drugą kreskę ;) Więc mogę powiedzieć że udało nam się w pierwszym cyklu i jesteśmy super szczęśliwi ;)
Jedyne co mogę jeszcze napisać, że już z tydzień przed zrobieniem testu czułam że nam się udało ;):) i nawet mówiłam to mojemu P ale on oczywiście nie chciał mi wierzyć ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/relgj44jyqw72m9x.png

https://www.suwaczki.com/tickers/relgx1hpa9terjpy.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MarlenaR ale masz fajnie z tą plażą i morzem ekstra ;) ja w przeszły weekend (jak lekarka mi pozwoli ) jadę z moim P na szkolenie do Krynicy Morskiej i już nie mogę się doczekać spacerku brzegiem morza ;):)


http://www.suwaczki.com/tickers/relgj44jyqw72m9x.png

https://www.suwaczki.com/tickers/relgx1hpa9terjpy.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marlena,
Ale masz super z tym morzem:)
Co do badań prenatalnych to nie wiem jak sie na nie zapisuje, czy jakoś przez swojego ginekologa? Jak będę na wizycie to sie dowiem:) bo mówisz ze to juz niedługo będziemy musiały zrobić?


http://www.suwaczki.com/tickers/f2w39jcgsmd4arhk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak byłam w poniedziałek u ginekologa, to właśnie lekarka poprosiła mnie bym zapisała się na badania prenatalne.. z tego co wiem, to nie każdy ginekolog je robi i wiem też, że są strasznie drogie.. przed chwilką dzwoniłam do przychodni i koszt to 350zł ale niestety mi termin nie pasuje:(

Ja mam je zrobić w tygodniu 9/06 - 14/06 i akurat to jest tydzień przed moim ślubem, i jedziemy już 10/06 do wielkopolski - bo tam są moje rodzinne strony i tam będzie ślub. Ten tydzień to początek 12 tygodnia.

Zastanawiam się też czy to konieczne, bo dziś rozmawiałam ze szwagierką i ona urodziła dwoje dzieci i żadnego prenatalnego badania nie robiła.

Dlatego sama nie wiem co robić. Nie jest żal mi kasy, tylko bardziej się boję o to, że nie będzie terminu.. a przynajmniej ze strony lekarki jest nacisk na okres między 12 a 13 tygodniem..


http://www.suwaczki.com/tickers/8dama92j8rcmg6vg.png

http://www.suwaczki.com/tickers/felkdcimi6y6fei8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Megi1992

Żeby zajś w ciąże dużo zależy od nastawienia jeśli są parki które całe życie stawiają tylko na to i o niczym innym nie myślą to raczej pewne ze długo bedą sie starać trzeba mieć dobre myśli ale nie świętować na tym punkcie :) znam parke ktora sie starała ponad rok i byli zeswirowani na tym punkcie a potem jakoś wyluzowali pojechali gdzieś na urlop zapomnieli i sie udało :)
Zawsze chciałam mieszkać nad morzem :( ale teraz maz wygrał i przeprowadzamy sie w góry spełniamy jego marzenie :)
Może za pare lat przekonam go ze morze jest lepsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Megi1992

A co do tych badaniach prenantalnych to ja tez jeszcze nie miałam i nie wiem czy bede miała w poniedziałek mam wizytę i muszę dokładnie zapytać to juz będzie 13 tyg skończone wiec wielki znak zapytania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie udało sie w pierwszym cyklu staran nawet znam date 23 marzec az nieprawdopodobne ze udało sie za pierwszym razem bo miałam bardzo nieregularne cykle czasem mi sie miesiaczka spozniała miesiac ale wczesnij nigdy nie staralismy sie o dzidzi podjelismy w marcu decyzje ze przestajemy poprostu uwazac i prosze odrazu sie udało :) cos niesamowitego a jednak sie udalo :)


http://www.suwaczki.com/tickers/hchys65gl0qjl4xr.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...