Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Ninka

Drugie dziecko tak czy nie ?

Rekomendowane odpowiedzi

Ja jestem jedynaczką, moja mama urodziła mnie w wieku 36lat... i z autopsji wiem, że bycie jedynakiem w ogóle nie jest fajne... Mam brata stryjecznego starszego ode mnie niecałe 5 lat i z nim się wychowywałam, dodatkowo siostra cioteczna ma córki mniej wiecej w moim wieku, różnica 1-2lata :) Mieszkamy blisko siebie więc, widujemy się dość często do tej pory i gdyby ich nie było to byłabym sama jak palec i dziecinstwo nie było by tak fajne... Zawsze wiedziałam, że chce mieć dwójkę, a może trójkę dzieci jeśli będę miała taką możliwość finansową. Jak na razie jestem w ciąży z pierwszym maleństwem, ale już wiemy, że będziemy chcieli mieć za jakiś czas drugie maleństwo... potem pomyślimy o trzecim. Warunki finansowe jak na razie mamy w miarę dobre, wiadomo, że zawsze mogły by być lepsze, ale nie możemy narzekać np. na brak miejsca do mieszkania. Mieszkamy na przedmieściach, jest miejsce do biegania, pieski, kotki itd- idealne środowisko dla dzieci! Będzie gdzie postawić dmuchany basen i piaskownicę :D :D

Odbiegłam trochę od tematu, ale miałam na celu przekazanie, że wychowywanie się samotnie nie jest przyjemne, rodzeństwo jest cudowne i jeśli dziecko wychowuje się chociaż z jeszcze jednym dzieckiem, jest szczęśliwsze i zawsze ma takiego swojego przyjaciela `mimo wszystko` :) Ja jestem jak najbardziej na tak i pomimo bólu porodowego, który prawdopodobnie jest straszny, dolegliwości ciążowych i obaw praktycznie o wszystko, zdecyduję się, bo mieć przy sobie część siebie, to uczucie niesamowite... to owoc miłości dwojga ludzi, który daje wielkie szczęście, mimo sprawiania trudności :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość joanna 19

Czasem jest bardzo ciężko ale nie wyobrażam sobie wracać do pustych ścian, moje dzieci ciągle się kłócą ale jak trzeba to starsze obroni młodsze,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja też się zgadzam, że rodzeństwo to skarb, ale po moich porodach rozumiem kobiety, które mówią, ze nie chcą więcej dzieci, bo nie chcą więcej rodzić, być w ciązy itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość joanna 19

siostra mojego męża tak powiedziała, że drugie może mieć jak jej gotowe przyniosą. Dla mnie ból porodowe to nie powód żeby dzieci nie mieć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

joanna Ty akurat jesteś bardzo doświadczoną mamą:) myślę, że tu nie chodzi tylko o bóle, ale też o te wsztskie nieprzespane noce, problemy z karmieniem itd wiele kobiet też ma depresję poporodową itd, no np babcia mojego męża mówi, że kobieta nie pamięta uczucia bólu przy rodzeniu, pamięta się, że bolało, że było nieprzyjemnie itd, bo jakby pamiętała, to nie chciałaby więcej dzieci,. myślę, ze coś w tym też jest

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem aktualnie w pierwszej ciąży i wcale nie jest łatwo i kolorowo, ale bardzo chciałabym mieć 2 lub 3 dzieci. Wiem jak ważne jest posiadanie rodzeństwa. Sama mam ich 4! I są dla mnie bardzo ważni i nie oddałabym ich za nic w świecie hihi. Dlatego chciałabym aby moje dziecko także miało kogoś bliskiego na kim można zawsze polegać. Przyjaciele czasem są, zmieniają się, odchodzą, a rodzina zawsze jest!
Wiadomo, że w dzisiejszych czasach nie jest łatwo, zawsze można przecież mieć lepszą pracę, więcej pieniędzy, lepsze warunki itd. Trzeba racjonalnie myśleć o przyszłości, ale z drugiej strony myśląc w takich kategoriach to nigdy nie będzie odpowiedniego momentu, bo zawsze za czymś będziemy dążyć (wakacje, nowy samochód itp.)
Kiedyś czasy nie były łatwiejsze, a jednak częściej zdarzały się rodziny wielodzietne. I ja o takiej marzę. Oby się spełniło!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

myśle, że obecnie jest takie skojarzenie, że jak rodzina z 5 dzieci to jakaś patologia...teraz chyba rodzina wielodzietna to rodzina z 3 dzieci i więcej, kiedyś chyba z 5 właśnie...oglądałam kiedyś w tv program o rodzinie z 5 dzieci, mama w domu, tata pracuje, ale wszystko na poziomie, pani opowiadała, jak właśnie robiła za kupy z dziećmi i została potraktowana jak jakaś matka biedna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja chcę mieć 2-3 dzieci, ale na rodzeństwo dla Sebastianka jeszcze przyjdzie czas.
Kiedyś było rodziny wielodzietne i nie było w tym nic złego, a teraz? Faktycznie- rodzina, gdzie jest więcej niż 3 dzieci, to każdy zadaje sobie pytanie: "Wpadła?".
Dziecko to też koszty, ale to nie jest przecież najważniejsze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość joanna 19

Faktycznie zauważyłam dziwne spojrzenia czasami, teksty typu podziwiam ,szacun itp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja myślę o drugim dziecku tzn chciałabym, ale na dzien dzisiejszy wydaje mi sie to wszystko za trudne do realizacji, bo nie mamy rodziny do pomocy, więc trzeba się liczyć z kosztami opieki. Macie rację, że dzieci są najważniejsze, ale ja nie umiem być nieodpowiedzialna i pod wpływem impulsu po prostu "zrobić sobie dzieciaka" bo mam na to ochotę nie myśląc w ogóle o przyszłości i warunkach życia.

Decyzja o posiadaniu dziecka/ dzieci to w dzisiejszych czasach najtrudniejsza decyzja w życiu. Kiedyś ludzie mieli więcej dzieci bo wszyscy mieli pracę, mieszkania i żadnych kredytów, a dziś są inne realia.


"Jeżeli wiesz wszystko, to znaczy, że zostałeś źle poinformowany" - przysłowie chińskie.

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sjw4ztyz9vlop.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

katia2902
Ja myślę o drugim dziecku tzn chciałabym, ale na dzien dzisiejszy wydaje mi sie to wszystko za trudne do realizacji, bo nie mamy rodziny do pomocy, więc trzeba się liczyć z kosztami opieki. Macie rację, że dzieci są najważniejsze, ale ja nie umiem być nieodpowiedzialna i pod wpływem impulsu po prostu "zrobić sobie dzieciaka" bo mam na to ochotę nie myśląc w ogóle o przyszłości i warunkach życia.

Decyzja o posiadaniu dziecka/ dzieci to w dzisiejszych czasach najtrudniejsza decyzja w życiu. Kiedyś ludzie mieli więcej dzieci bo wszyscy mieli pracę, mieszkania i żadnych kredytów, a dziś są inne realia.

kochana byłam w takiej sytuacji jak ty i wiedziałam w sumie że nigdy nie będzie dobrego momentu i zdecydowaliśmy się choć ja zawsze nie dokońca byłam przekonana - teraz Wiktor jest z nami i czuję że mimo trudności - bo też sami, bo nie ma z kim zostawić bo ciężko jest - nie żałuję - fajnie patrzeć jak chłopaki uwielbiają siebie


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

drugie dziecko zdecydowanie tak, my musieliśmy przejść mały kryzys małżeński, żeby do tego dorosnąć, myślę, że to była i jest dobra decyzja, udało się, ale na bardzo krótko, maluch przestał się rozwijać i już go nie ma, a przyniósł nam tyle szczęścia i to nie tylko nam, ale synowi także, przeszliśmy ciężkie chwile, ale nie poddajemy się i niebawem znowu spróbujemy
sytuacja materialna jest bardzo ważna i kiedyś przede wszystkim o tym myślałam, ale pierwsze dziecko pokazało, że mimo, że jesteśmy sami, daliśmy radę, z małą pomocą przyjaciół wszystko się jakoś układa i wierze, że przy drugim będzie podobnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to przeszłaś swoje w tymi porodami, dobrze, ze wszytsko się tak ułożyło, że dzieci są zdrowe:) oby tak dalej!!! podziwiam Cię, bo po takich porodach i przejściach wiele kobiet mówi, ze nie chce mieć więcej dzieci i nie dziwię się, a Ty się jednak zdecydowałaś na drugie dziecko:) życzę Ci wszystkiego dobrego:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam 6-mies synka,kiedyś chciałabym mieć jeszcze co najmniej jedno (narzeczony chce skończyć na dwójce,ja nie mam nic przeciwko trójce;dlatego śmieję się czasami,że nastepne będą bliźniaki,to nas pogodzą w tej kwestii;)
Zastanawialiśmy się tylko kiedy...i im dłużej myślę,tym więcej widzę przeszkód...póki co musimy co najmniej skończyć remont (poniemiecki dom,teraz mamy ładnie zrobiony 1 pokój 25m kW;a to za mało na więcej osób;już większa część skończona-całe 1 piętro będzie nasze:),może jakiś ślub (kasa...),i choć na "chwilę" wrócić do pracy,żeby nie wypaść z obiegu...Bałabym się teraz mieć drugie dziecko,zwłaszcza że Staś jest dzieckiem dużo noszonym na rękach (nie wiem,jak Wy to ogarnęłyście dziewczyny...?).
Z drugiej strony mam 28 lat,młodsza nie będę,i nie ukrywam-po prostu boję się z tym czekać..widzialam,co przeżywała koleżanka starsza ode mnie,ile nerwów ją kosztowały badania genetyczne,skierowanie na amniopunkcję itd...


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3c3e5ewahdy8r5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...