Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Roziczek

Simin - porodówka w Chorzowie

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Sabina W.

Nawet nie ma slow zeby opisac to jak wspaniale jest to miejsce i jak cudowni ludzie tam pracują. Gdyby nie tesknota za corką to moglabym zostac w tym szpitalu o wiele dluzej :)
Dzieki ogromnej wiedzy i szybkiej realcji lekarza uniknelam przykrych komplikacji. Swietna opieka.
Zmieniana posciel (w Siemianpwicach mozna bylo o tym pomarzyc i lezalo sie 3 dni we krwi)...
Polozna swietna.
Jezeli jeszcze kiedys bede w ciazy to z zamknietymi oczami oddam sie w rece personelu z tego szpitala.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania O

Z czystym sumieniem mogę polecić SIMIN. Rodziłam tam 3 grudnia 2017 i od samego przyjęcia byłam pod bardzo dobrą opieką. Poród odbierała położna Ola (nieoceniona) dzięki jej wsparciu oraz motywacji urodziłam śliczną zdrową córeczkę a sam poród przeszedł całkiem sprawnie - ogromne podziękowania :* . Cały personel położne jak i Panie od noworodków były na zawołanie. Zawsze uśmiechnięte i gotowe do pomocy. Z pewnością będę tam rodzić drugie dziecko. Polecam również szkołę rodzenia na Strzelców super atmosfera i mega dawka wiedzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozczarowana

Chwalą się, dodawają zdjęcia z nowego wyglądu porodówki. Zmiany dokonane nie od tej strony co piwinny. Prawie każda położna powinna przejść kurs zakładania wenflonu albo wymiane ich samych na lepsze. Nie wspomne o udawanych uśmieszkach położnych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pawełm

Mam wrażenie że część komentarzy piszą sami pracownicy SIMIN. Mają dobry marketing w internecie niestety w praktyce wszystko okazało się inaczej. Zamiast sal dwuosobowych którymi chwalą się na stronie są sale ośmioosobowe z jedną toaletą na dwie sale. Goście którzy odwiedzają szpital też korzystają z tych toalet bo na korytarzu nie ma ani jednej. Sale jeszcze z okresu głębokiego PRL. Ale to nie jest najważniejsze. Sam poród też nie przebiegł najlepiej. Żona dostała gaz który po kilku wdechach skończył się i okazało się że nie mają butli na wymianę. Po znieczuleniu osłabły skurcze dlatego położna zaczęła podawać oksytocynę. Oksytocyna nic nie dawała mimo ciągle zwiększanej dawki. Później gdy już było po wszystkim okazało się że źle założyli wenflon i cała oksytocyna zbierała się pod skórą aż utworzyła się na ręcę wielka buła. Niestety miało to wpływ na przebieg porodu. Nie było skurczów a na cesarkę było za późno, poród już trwał wiele godzin a w kolejce już czekały następne kobiety więc wytargali dziecko za pomocą vacum co może mieć tragiczne skutki dla jego zdrowia. Po urodzeniu dziecka nie zrobili badań napięcia mięśniowego twierdząc że nie ma potrzeby chociaż powinni to zrobić po porodzie z vacum. W Siminie nie badają też bioder dziecka po urodzeniu tak jak w innych szpitalach np. w Sosnowcu. Dlatego potem trzeba jeździć po szpitalach żeby to zrobić. Kangurowanie dziecka okazało się fikcją zaraz po urodzeniu bardzo niemiła Pani zabrała dziecko rzekomo do kangurowania ale potem nie chciała mnie wpuścić do dziecka i oddała je ubrane po prawie godzinie jak żona wróciła na salę. Po czym zaczęła mnie wyganiać ze szpitala. Pani ta sprawiała wrażenie jakby ją drażnił bardzo widok męższczyzny na porodówce. Plan porodu to też fikcja chyba nikt do tego nawet nie zaglądał. To pierwsze dziecko i nie mamy porównania z innymi szpitalami może byłoby jeszcze gorzej. Na szkole rodzenia i na dniach otwartych dużo obiecują i koloryzują np. mówią że nie wypuszczą dziecka dopóki nie mają pewności że jest zdrowe. Potem w praktyce okazuje się że nie zrobili badań które powinni robić i potem w innym szpitalu mówią że te badania powinny były być zrobione po urodzeniu w szpitalu. Sama położna była miła ale dużo Pań pielęgniarek bardzo nie przyjemne a ojciec dziecka traktowany jak intruz . Dobre komentarze i opinie powodują że jest dużo chętnych co powoduje że jest tam duży tłok i czasem więcej rodzących niż pokoi porodowych (nazywanie pokoju 2x3m salą to drobne nadużycie. )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ruta7

Hej dziewczyny, macie do polecenia fajny szpital oprócz tej prywatnej Simin (nie przekonuje mnie)? Nie musi być koniecznie placówka ze szkołą rodzenia, gdyż jestem już na kursie w internetowej prenalen, wiec sie obejdzie. Najlepiej miejsce, gdzie są super położne, bo jeszcze nie wybrałam swojej. Będę wdzieczna za info

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka Kurplik

Witajcie Drogie Przyszłe Mamy☺Polecam Wam SIMIN z całego serca.Właśnie w tym szpitalu przyszli na świat moi dwaj synowie.
Opieka wspaniała!zarówno lekarze, w szczególności prowadząca moje dwie ciąże dr Katarzyna Korona,jak i wszystkie pielęgniarki,położne i cały personel.Chciałabym wymienić każdą osobę z osobna,ale nie pamiętam wszystkich imion,a nie chciałabym nikogo pominąć.Niesamowicie empatyczni ludzie,chętni by służyć pomocą,uśmiechnięci i wcale nie dlatego,że tak trzeba!
Polecam Szkołę Rodzenia,dla każdej Mamy,nawet tej, która już kiedyś rodziła.Mnóstwo ważnych,ciekawych informacji przydających się każdego dnia jak już zostaniesz Mamą.
Gdy będziesz miała problem z karmieniem piersią to tam również jest wyspecjalizowany zespół z Podardni Laktacyjnej,który służy pomocą 24h na dobę!Szczególne podziękowania dla Pani Danusi Piontkowskiej ,która do końca wierzyła,że mi się uda!i miała rację

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Martav vvf

Witam !!!
W chorzowie rodziłam pod koniec 2016 roku, uważam szpital i personel za super, jesli bedę mieć jeszcze okazję napewno tam wrócę, w szpitalu leżałam kilka dni najpierw na ginekologii z powodu małowodzia, pozniej jak kazdy na polozniczym, opieka podczas porodu swietna, polozne bardzo pomocne rozluzniajace atmosferę, pomimo duzych komplikacji i szybkiej cesarki by uratować dziecko, wszystko dzialo sie bardzo szybko , uratowali moje dziecko dzis ma prawie 10 mc jest zdrowe i rozwija sie swietnie, po porodzie bardzo dobra pomoc ze str lekarzy i poloznych, panie na noworodkach to panie z duzym powolaniem ktore uwielbiaja dzieci :) polecam jeszcze raz naprawde nie ma sie czego bać !!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Belfera

Witam. W lipcu miałam wykonywane cc w SIMIN. Opieka lekarzy i położnych wspaniała. Od samego przybycia do szpitala cały czas się mną zajmowano. Wszystko przebiegło bardzo szybko i sprawnie. Po cięciu opieka również ma medal. Jedyne zastrzeżenia są do jednej pani z oddziału noworodków. Bardzo nieprzyjemna i opryskliwa. Z wielka łaską przywiozła nam dzieci, do tego bardzo niedelikatna wobec noworodków. Zachowywała się tak pod adresem wszystkich pacjentek niestety. Poza tym jednym niemiłym incydentem całość oceniam wzorowo. Zachęcam do rodzenia w SIMIN

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej! Zamierzam rodzic w tym roku w marcu właśnie w Simon. Czy ktoś mógłby napisać cos o tym szpitalu? Jak byliśmy z mężem oglądać szpital to widzieliśmy tylko dwie sale porodowe. A co jak nagle przyjedzie 5 kobiet lub więcej które będą potrzebowały pomocy? Napiszcie wasze opinie. Będę wdzięczna :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość huragan.k

Rodziłam w SIMIN w styczniu 2018r. Z całą odpowiedzialnością mogę polecić ten szpital. Zarówno opieka podczas porodu jak i po nim zasługuje na duży plus. Cały czas czułam, że personel medyczny jest tam po to, by pomóc najpierw mnie a później mojej córeczce. Nie spotkałam się z brakiem uprzejmości czy niemiłym traktowaniem. W każdej sytuacji (dotyczącej zarówno mnie jak i dziecka) znalazłam pomoc. Jedynym minusem są warunki lokalowe- oddział nie został w całości odnowiony, ale 2 doby które trzeba być w szpitalu są do zniesienia. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo Ci dziękuje za opinie :-) które części nie zostały odnowione? Cały czas z mężem zastanawiamy sid jak to jest. Tam są tylko dwie sale porodowe a jak nagle przyjedzie 5 kobiet do porodu? Jak oni sobie z tym radzą? Czy cos trzeba dodatkowo zabrać do szpitala co Ci sir przydało a nie było na liście? Jak jest z badaniem dziecka po porodzie? Czy rzeczywiście przechodzi przez ręce wszystkich specjalistów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość 19klaudiaaaa91

Hej ;) Ja zamierzam rodzić w Simin w maju, w czwartek byliśmy na pierwszych zajęciach w szkole rodzenia, przez przypadek dotarliśmy na oddział położniczy :D no i tu się troche przerazilam, bo wygląd oddziału jest odstraszający. Pocieszam się tylko tym że od wyglądu o wiele ważniejsza jest opieka personelu :) No i tak jak mówiła koleżanka wyżej te dwa dni da się chyba wytrzymać ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny, jestem nowa na forum, na początku kwietnia czeka mnie cesarka w Siminie, możecie coś napisać jakie są Wasze opinie, chodzi mi o opiekę i w ogóle jak to jest w tym szpitalu, czy któraś z Was miała tam lekarza prowadzącego ciążę i właśnie w tym szpitalu rodziła ... Wiem że są różne opinie ale chciałabym te swieze, aktualne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Emkfk

Rodziłam w październiku 2015. Jeżeli chodzi o warunki w szpitalu no to przydałby się gruntowny remont chociaż z tego co wiem to coś tam odnawiano ( na pewno sala porodowa jest po remoncie ). Oddział noworodkowy na wysokim poziomie jeżeli chodzi o sprzęt trochę słabiej jeżeli chodzi o personel. Jedna z oddziału noworodkowego była bardzo opryskliwa względem pacjentek i miała szereg problemów jeżeli chodzi o dokarmianie - ale zawsze znajdzie się jakaś czarna owca. Reszta położnych - super. W szczególności ukłony w stronę p. Justyny- kobieta anioł pełna empatii i zawsze pomocna. Jeżeli chodzi o sam poród wszystko przebiegło dość sprawnie. U mnie wynikly komplikacje, spadek tętna u dziecka co skutkowało przeprowadzeniem cesarskiego cięcia. Po cięciu syn był kangurowany przez męża natomiast niezwłocznie po przeniesieniu mnie na salę przywieziono syna na pierwsze karmienie. Pionizacja po CC następuje po jakiś 6godzinach w asyście położnej. Na pierwszą noc syn został zabrany a mi podano środki przeciwbólowe oraz na bieżąco pytano o moje samopoczucie i odczucia bólowe. Rano przywieziono mi syna i od tego czasu już był przy mnie. Pobyt po CC to 3 dni. Reasumując polecam wszystkim kobietom poród w tym szpitalu. Może warunki nie najlepsze natomiast najważniejszy jest personel.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, dziękuję za info, a czy miałyście swojego lekarza prowadzącego, który właśnie pracuje w tym szpitalu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Emfsk

Moja ciąża była prowadzona przez lekarkę, która nie pracowała w Simin, tak więc nie znałam żadnego z lekarzy.
Za to polecam tamtejszą szkole rodzenia prowadzona przez p. Joannę .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedź, mam nadzieję że jednak wszystko pójdzie ok :-) przekonamy się za niedługo :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Emdf

Niepewność i obawy są normalne :) Życzę wszystkiego dobrego. Szczęśliwego rozwiązania :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję, ale jednak jak się jest po trudnych przeżyciach to ciężko cały czas myśleć pozytywnie, wiem że tak trzeba ale jakoś nie do końca wychodzi :-( no nic trzeba jednak iść do przodu i myśleć pozytywnie :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mejd89

dziewczyny, a czy jakąś konkretną położną polecacie do "wykupienia" jako opieki indywidualnej?
czy pozwalają rodzić w innych pozycjach niż klasycznie na plecach na łóżku? na wertykalne pozwalają?

na liście do szpitala dla dziecka, nie widzę nic o ubrankach... dają szpitalne?

z góry dzięki za informacje!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Styczniówka 2018

Hej, ja rodziłam w SIMiNIE w styczniu i jeśli miałabym rodzić po raz trzeci to z położną Mają (Iwona Majka) :-) Co do ubranek to potrzebne są tylko te na wyjście ze szpitala. Pozdrawiam i szczęśliwego rozwiązania życzę. Jak macie jeszcze jakieś pytania to chętnie odpowiem;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Styczniówka 2018

A i zapomniałam napisać, że pozwalają rodzić w innych pozycjach. Ja jakiś czas rodziłam na klęczkach bo tak mi było wygodniej i mniej boleśnie. Najważniejszą jest dobra "współpraca" z położną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozza

A jak wyglada aktualnie kwestia korzystania z łazienek? Nadal 1 łazienka na 8 osób tak jak w komentarzach ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Styczniówka 2018

Jest jedna łazienka na 2 sale. W czasie mojego pobytu na mojej sali byłam tylko ja i jedna dziewczyna w sali obok były 3 dziewczyny. Nigdy nie było żadnego zatoru, korka do łazienki;-) Poza tym jest też łazienka na korytarzu i przy salach porodowych z nich też można korzystać, ale nie było takiej potrzeby. Łazienka może nie jest nowoczesna ale czysta, panie salowe o to dbają, więc dla mnie było ok. Poza tym to są zazwyczaj tylko 2-3 doby, więc można przeżyć;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

styczniowka ja mam kilka pytań moglabys odpowiedź?;-) chyba ze na priv możemy pogadsc?:-) napisze Tutaj moje pytania :-)
1. Są tylko dwie sale porodowe, co jeżeli przyjade ze skurczami i obie będą zajęte? Albo nagle przyjedzie 10 kobiet rodzących?
2. W jakich godzinach od której do której godziny są odwiedziny?
3. Czy jest potrzebne wczesniejsze spotkanie z anestyzjologiem jeżeli na pewno będę chciała znieczulenie do porodu naturalnego?
4. Jestem w 37tc i główka dziecka ma juz 97mm podobno jeżeli jest powyżej 100mm to robią cesarke, jak przyjazd ze skurczami to będą robić USG i mierzyć główkę?
5. Będziemy korzystać z prywatnej położnej Pani Asi, co jeżeli zadzeobie do niej bo będę miała skurcze a ona akust będzie z inna kobieta która akurat będzie rodziła :-)
Dziękuje z gory za pomoc :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...