Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Redakcja

Konkurs "Mały odkrywca"

Rekomendowane odpowiedzi

Gdy na zewnątrz mróz srogi i śnieżna zamieć szaleje,
w Naszym domu nudy nie znajdziesz! Oj wiele się tam dzieje!
Broń Boże przed telewizorem nie siedzimy,
lecz wspólnie kreatywnie się bawimy!
Każda mama na twórczą zabawę pomysłów ma wiele,
a ja naszą ulubioną tutaj się podzielę.
Portret ducha razem z córeczką robić uwielbiamy,
Ohhh jaki wtedy ubaw mamy.
Duży karton papieru przyczepiam do ściany,
A potem ten karton dobrze oświetlamy.
Zosia śmieszne pozy przybiera i na chwilę w bezruchu się zatrzymuje,
A ja w tym czasie cień jej na arkuszu obrysowuję.
Gotową postać potem dziecko koloruje,
I różne dodatkowe elementy dorysowuje.
Sama decyduje o wyglądzie tego ducha,
Wtedy u niej uśmiech gości od ucha do ucha.
Oczywiście o zabawach w domowym zaciszu można by pisać stron kilkanaście,
Ale ta najbardziej lubiana jest w Naszym właśnie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje dzieci uwielbiają, gdy robię im namiot z 2 krzeseł i koca. Raz to jest wielki zamek, innym razem udają, że szałas w dżungli, a gdy są zmęczeni kładą się w środku wcinają popcorn i oglądają bajki, a potem zasypiają. Słodki obrazek, i ciągle nowe pomysły


:36_1_21:http://www.suwaczek.pl/cache/a0384b4020.pngW życiu ważne s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość OpowiedzMiBajke

W naszym domowym zaciszu nigdy nie jest cicho. Dzieci zafascynowane pasją rodziców do muzyki chcą iść w nasze ślady. Rano tamburyn działa lepiej niż budzik! Ponadto w szafie piętrzy się sterta ręcznie wykonanych bębnów z misek, grzechotek ze słoików, gitar z kartonu i sznurka... Trzeci członek zespołu jeszcze w drodze. Zamiast 'mama' czy 'tata' pierwszą rzeczą, którą usłyszymy będzie pewnie' do re mi fa sol la si do'. Na całe szczęście wieczorem dźwięki pianina działają jak kołysanka. Wtedy w domowym zaciszu wreszcie panuje cisza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Martynka ma 17 miesięcy i najbardziej lubi oglądać bajki, może przy nich spędzić cały dzień. Gdy siada nad książkami, jest cichutka jak myszka, nic nie widzi, nic nie słyszy. Można wtedy obiad ugotować i posprzątać, dziecko jest zaczarowane przez książeczki:). Gdy już nie ma ochoty oglądać książeczek biegnie do ogromnego pudła gdzie znajdują się klocki. Razem budujemy ogromne zamki i wieże, które po pięciu minutach są rozbierane. Po czym znowu pieczołowicie je budujemy by za chwilę znowu je zburzyć.:)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naszą ulubioną zabawą jest "Mamo, opowiedz mi, w co bawiłaś się, jak byłaś mała..".
Mama usiłuje sobie przypomnieć, stara się wymyślić coś niekompromitującego. Wszystko już było - klasy, kalambury, czterej pancerni, puzzle. No tak, Mama zapomniała o swojej ulubionej zabawie - robieniu lalek ze skarpetek. Córci bardzo się ten pomysł spodobał i teraz mogłaby codziennie robić jakieś skarpetkowe pacynki, przez co cała rodzina chodzi boso ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje dziecko uwielbia gry planszowe. Nie ważne, czy ma z kim zagrać, czy nie ma- zawsze gra. Często za kompana służy synkowi jego ulubiona maskotka- mała foczka, której pozwala czasami wygrywać. Zabawa często kończy się gromkim śmiechem, gdy Jasiek czeka przed metą na swoją "przyjaciółkę" i przekraczają linię mety wspólnie dzieląc się ilością oczek wyrzuconych przez kostkę. Nie ma to jak przyjaciel :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój synek ma dopiero 2,5 miesiąca.Może na razie nie do końca mogę nazwać to zabawą.Ale dla mnie jego uśmiech pokazuje,że się dobrze bawi gdy do niego rozmawiamy.Uśmiecha się od ucha do ucha, gaworzy i czasami(rzadko,ale się zdarzy) aż,zapiszczy z radości.Przy tym uśmiecha się najbardziej.Według mnie w tym wieku to dobra zabawa pośmiać się z mamy czy z taty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka S.

Od dłuższego czasu naszą ulubioną domową zabawą jest tworzenie zwierzątek z rolek po papierze toaletowym. Dorobiliśmy się już pokaźnego ZOO, nie wspominając o rolkowych zwierzętach gospodarstwa domowego. Każdego dnia córka sprawdza czy jest już nowa pusta rolka. Niesłabnący pisk radości słychać każdorazowo gdy takową znajdzie.. i wtedy zaczyna się zabawa w wybranie zwierzątka, stworzenie go, ja wycinam, szkicuje, ona koloruje, klei. Później następuje zapoznanie z resztą ferajny :) . Poza tym karmienia, wyprowadzanie, oswajanie.. pracy jest dużo, oj dużo.. Czasem nim się obejrzymy minie nam południe. Zabawę prowadzimy w ten sposób, że córa poznaje świat zwierząt, ich naturalne środowisko, zachowania i zwyczaje. Uwielbiamy to. a wygląda to mniej więcej tak:

Rankiem, szybko jem śniadanie
i biorę się za rozkładanie.
Kładę na miejsce żyrafę, świnkę, kota
a wyobraźnia otwiera wrota.
Za pagórkiem jest Afryka
tam słoń i żyrafa bryka.
A tu jest babci podwórko
nie bój się zająca kurko,
a ty krówko trawkę jedz
konik obok pasie się.
Sowa huczy hu hu hu
fruwam sobie kocie tu
bo tam piesek głośno szczeka
nawet miś przed nim ucieka.
Ślimak, dużo pojadł może
zawędrował aż nad morze.
Tam rybki w wodzie pluskają
do pływania zachęcają.
Zaś po lewej Antarktyda
tam pingwinek sobie bryka.
A wszystko z rolek zrobione,
każde zwierzę oswojone,
chętne do zabawy jest,
jutro kolejny przybędzie zwierz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wspólne spędzanie czasu z dziećmi daje im nie tylko wiele radości, ale także wspaniale rozwija i ...zaciśnia rodzinne więzi. Dlatego staram się uczestniczyć w nich jak najaktywniej. Zresztą - nie tylko dziewczynki mają wówczas frajdę- ja także(i to jaką!).Do naszych ulubionych zabaw należy w szczególności:
Czytanie książek-pierwszą książkę kupiłam Poli gdy miała 3 miesiące.Czytałam jej przed każą drzemką.Większość ludzi nas obserwujących pukała się w głowę i pytała:,,Po co to robisz?Ona i tak nic z tego nie rozumie..". Jednak rozumiała..a przynajmniej zapamiętała to,o czym jej czytałam bo teraz,po roku, mam wrażenie że zna te bajki już na pamieć.Poza tym, zarówno ona jak i jej młodsza siostra, uwielbia oglądać kolorowe obrazki w swoich książeczkach i często prosi bym jej coś przeczytała.Mam nadzieję,że zaowocuje to w przyszłości..
Taniec-tańczyć można już z niemowlakiem,bo niemowlęta kochają muzykę.My z Polą pląsałyśmy po pokoju w rytm Chopina,gdy miała parę miesięcy. Tak samo zresztą było w przypadku jej młodszej siostry. Teraz Pola z Idą tańczą już w swoim własnym rytmie.Mają nawet swoje ulubione taneczne przeboje.Taniec to radość;wyrażenie emocji..Dajmy to odczuć naszym dzieciom,a przy okazji sami świetnie się przy tym bawmy..
Rysownie-rysować można w zasadzie wszędzie i wszystkim:w domu,na ulicy,na palcu zabaw,kredkami,farbami,rękoma,nogami..Niemowlętom kupuje się specjale farby organiczne,by uwiecznić ślad ich małych rączek i stóp.Dlaczego odmawiać tej przyjemności starszym dzieciom?
Zabawa w teatr-wystawcie swoim dzieciom sztukę teatralną za pomocą kolorowych pacynek(jeśli nie macie możecie zrobić je sami,chociażby ze starych kolorowych skarpetek)albo sami się przebierzcie i zaangażujcie do zabawy Wasze dzieci.Na pewno nie będą się nudzić. Moje córeczki uwielbiają tę zabawę. Wyciągają wówczas moje ubrania, przebierają się, malują, śmieją...Mają z tego naprawdę wiele radości...
Wspólne przygotowywanie posiłków-dziewczynki uwielbiają bawić się ze mną w kuchni.Daję im mnóstwo plastikowych,kolorowych misek,kubków i pojemniczków;pozwalam na poznawanie nowych smaków przez próbowanie poszczególnych produktów i przesypywanie przez durszlak mąki czy makaronu.Mimo bałaganu w kuchni jestem szczęsliwa,gdy widzę moje dzieci aż tak radosne.
Wycinanki,ozdoby świąteczne,decoupe-bardzo często robimy razem figurki z kasztanów i zapałek,ozdoby na choinkę,wycinamy papierowe serwetki,ozdabiamy stare kartony w których potem dziewczynki chowają swoje ,,skarby",malujemy kamyczki,itp.Niby nic a cieszy..
Muzykowanie-często również gramy razem na instrumentach,śpiewając orzy tym najgłośniej jak się da.Nie ważne,że nie mamy słuchu muzycznego.Dziewczynki uwielbiają także samodzielnie zrobione instrumenty:plastikowa miska świetnie zastępuje bęben a papierowa rola po papierze toaletowym moze być trąbką.Pola z Idą uwielbiają tą zabawę.I my zresztą też..:)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie jest to zabawa w przyjecie. Ukladamy opakowania od puzzli jedno na drugim - tak powstaje stolik, nastepnie zapraszamy misie i lale, nakrywamy do stolu i podajemy dania przygotowane wczesniej w zabawkowej kuchence - ach jakie wowczas tocza sie rozmowy przy tym stole;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miło nam ogłosić, że muzyczną klawiaturę na podłogę otrzymują:
nikawa
Paralotnia
izabelalab.

Prosimy o przesyłanie danych (nick z forum, imię i nazwisko, adres, telefon) do wysyłki nagród na adres e-mail konkursy@parenting.pl, w tytule wiadomości podając nazwę konkursu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo gorąco dziękuję za dostrzeżenie w tym gąszczu odpowiedzi!
Moja córcia nie wie, co się dzieje. Obudziła się, a mama z nią tańczy i śpiewa radośnie. A gdzie czas na rozbudzenie? :)
Sto lat! Sto lat!

Izabelalab i Paralotnia gratulacje!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...