Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Panda Weranda

Czerwcątka 2014

Rekomendowane odpowiedzi

beaciaW Ona boi się , że sobie nie poradzimy . Dlatego wyprowadzamy się na swoje mieszkanie do Wrocławia żeby pokazać jej , że dajemy radę;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!

Nie było mnie tu - w formie aktywnego udzielania się - prawie trzy miesiące, ale od pewnego czasu próbuję nadrobić Wasze wpisy. Już już miałam nadzieję na odniesienie sukcesu w tej materii, a tu klops - znowu się porozpisywałyście :)

Gwoli wytłumaczenia się... nie było mnie, bo próbowałam się zdystansować do wszystkiego w trudnym dla mnie okresie. Pracuję w samorządówce na kierowniczym stanowisku i... mój szef przegrał w listopadzie walkę o swój stołek. Nowy burmistrz, który jest nota bene niewiele starszy ode mnie i znamy się ze szkoły, okazał się delikatnie mówiąc burakiem. W praktyce nie mam gdzie wracać a nie stać mnie na zabawę w dom na wychowawczym albo niskopłatną pracę w obecnej sytuacji. Odcięłam się od wszystkiego, łącznie z fo, ale i tak mam doła jak rów mariański :( Brakuje mi natomiast możliwości wymieniania się wrażeniami i doświadczeniami co do dzieci, więc jeśli mnie nie wyrzucicie, to postaram się pisać co najmniej raz dziennie.

Nie odniosę się na razie do poszczególnych wpisów, bo trwałoby to miesiąc.

U nas wszystko ok. jeśli chodzi o Liwi. Niestety, dwa tygodnie temu dopadło nas choróbsko i skończyło się na antybiotyku, ale jest już ok. Mała zasuwa po podłodze szybciej ode mnie, sama siedzi, próbuje wstawać. Od kilku tygodni ładnie mówi tata (mamuje już od czwartego miesiąca życia, więc o tym nie wspominam ;) tak się jej pewnie przypadkowo wyrywało i zostało w jej słowniku), baba, bam i kilka innych słówek. Jedyny problem mamy ze słoiczkami od 7 miesiąca, bo Liwi nie cierpi ryżu i makaronu. Wie co z nim zrobić, bo jak już dostanie je do buzi, to ładnie przemiela i połyka, ale za nic w świecie nie chce otwierać buźki jak je widzi i jest jedna wielka awantura. Co ciekawe pierwsze ciasteczka z HIPP jej wchodzą całkiem nieźle, więc nie wiem z czym ma problem.

Tyle słowem wstępu.

Ps. Możecie mnie wyrzucić. Wtedy i tak będę Was podczytywać ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/ijpbjw4zkab5te0m.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agaaa wielkie gratulacje! Teściową się nie przejmuj. Powiedz jej przy okazji, że w Polsce za podwiązanie jajników tak kobieta, jak i lekarz mogą iść siedzieć. To jest karalne! A dopóki nie zrzucasz swoich obowiązków rodzicielskich na jej głowę, to nie jej sprawa ile będziecie mieli dzieci. Ważne, żeby one były szczęśliwe.


http://www.suwaczki.com/tickers/ijpbjw4zkab5te0m.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej:)

Na początku całuski w stópki i te śliczne blond włoski dla Izoldy Wspaniałej :D

Przed chwilą mąż dzwonił, że teść wreszcie się zakwalifikował do zabiegu w szpitalu w Otwocku (ma chorobę przewlekłą płuc, a zabieg ma poprawić ich wydolność) i w związku z tym będzie jechał po niego w przyszłym tygodniu, żeby go zawieść, a ja będę miała debiut samotnego nocowania z Krzysiem. Trochę się cykam, choć wiem, ze dla niektórych z Was to chleb powszedni;) Oby te zęby do tej pory wylazły...

Werka - oj, wiem i te dolne to był pikuś pikusiowaty przy tych górnych... Podziwiam Cię, że dałas sobie z nimi radę sama. Daję Ibum, ale to też na bazie ibuprofenu jak Nurofen, paracetamol tamtym razem pomagał, a teraz już niestety nie. Co do karmienia to planuję w marcu zacząć Krzysia przestawiać, żeby do kwietnia nam jakoś to miejmy nadzieję bezboleśnie poszło (zakładając że w kwietniu wrócę do pracy) Jakby się okazało, źe jednak zostanę do czerwca, to chyba to opóźnię, ze względu na koszty;) Mleka nie mamy wiele do wyboru, bo lekarz mi kazał podawać to na receptę, więc są dwa;) A prawdopodobnie nie będziemy ich mieli na zniżkę, bo do tego byłoby potrzebne zaświadczenie od alergologa, a to kolejne koszty bona tego na NFZ to zanim się dostaniemy i zrobią wszystkie testy to Krzyś już przestanie pić to mleko :P Madzix a jak było u Was? Robiliście testy czy macie ze zniżką i tak czy na 100%?

Beacia - Twój chłop to powinien ziemię całować po której stąpasz, że jeszcze mu wałkiem po głowie nie dałaś, bo w takim napięciu jak wie, że jesteś t i jeszcze wkurza... To niebezpieczne :P Jak dobrze, że jest ZUMBA:) Właśnie w Zawadzkiej mi się podoba to, że jej "rady" są dyktowane właśnie zdrowym rozsądkiem i logiką, a nie jakimiś pdeudofilozoficznymi bajerami;) Haha z tym schaboszczakiem pewnie Izolda Waleczna też by sobie poradziła :D Dziś po raz kolejny była próba tym razem skórki od chleba - Krzyś zakrztusił się dopiero przy trzecim kawałku, więc jest postęp :) Ale oczywiście ryk, jak niedobra matka mu ten rozmemłany kawałek wyjęła z buzi i zabrała :P Ech, dzięki, mam wrażenie, że te górne zęby wychodzą już całą wieczność...


https://www.suwaczki.com/tickers/j5rbiei3b7sf7w64.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agaa na wstepie gratuluje !!!troszke zazdroszcze:) Nie znam waszych relacji z tesciowa ,ale chyba troche ja rozumiem ale nie usprawiedliwia jej do takiego zachowania ,mogla inaczej ci to powiedziec.Bo jesli ma takei obawy mogla z toba porozmiawiac wczesniej ,przede wszystkim a nie wyskakiwac ci dosc nie przyjemnym tekstem teraz. Nie ktorzy nie maja wyczucia.

Beacia - ogolnie mi to rybka gdzie mlody bedzie spal,ale tata sie uparl ze w lozeczku. W sumie bezpieczniej bo jak wstanie mlody to mam gwarancje ze nie spadnie. Ale na noc i tak wzielam mlodego do siebie.

Maly wlasnie siedzi w lozeczku i krzyczy ,troche wymusza placz ale bez lez. Kleka przy barierce ,gryzie lozeczko i krzyczy, ale na mnie wrazenia to nie robi. Zmeczy sie zaraz i jak pojde dam mu dlon to odplynie. Reaguje odrazu i uspokajam go jak naprawde placze a jak sobie krzyczy to nie .A niech wie ze ma twarda mame ,a co:) Nie ze mna te numery;p

Werka- u nas z tymi godzinami snu roznie bywa, z tego wzgledu ze mlody zabkuje i budzi sie bardzo czesto, w ciagu godziny 5 razy potrafi z placzem. Mimo ze juz po 17 nie spi to i tak wstaje o 22-23 . Posiedzi z godzine i idzie spac. Ale wierze ze wszystko wroci do normy jak te zeby odpuszcza,bo jednak jak mniej go boli to o wiele lepszy mamy dzien.

Moj mlody wcina jajko na twardo wiec nie bawie sie z tym jajkiem tylko podaje mu normalnie.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlclb15ksjtmsj.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aga gratulacje!!! Teściową się nie przejmuj minie jej a wy na pewno świetnie sobie dacie radę i tego się trzymaj !!b :D Wojtuś przystojniak :D

Beacia całuski dla Izabeli :****

Będę pisała na raty bo nie wiem ile mały jeszcze pośpi...


http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371u60um7mu.png

http://s1.suwaczek.com/200706242438.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nicca powiem Ci, że faktycznie kp jest mega oszczędnością!!! Ja karmię małego tylko w nocy piersią a w dzień mm i powiem Ci mimo iż młody tego mm nie wypija dużo (średnio co 3h 90 ml max) to i tak są to koszta...


http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371u60um7mu.png

http://s1.suwaczek.com/200706242438.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika powiem szczerze ja też nie reaguję jak młody wymusza na mnie coś rykiem... A co do jajka to ja nie gotuje mu specjalnie tylko jak ja jem daje mu też i jest ok . Scena z zupą - genialna choć podejrzewam że tobie nie było do śmiechu ale powiem Ci, że mój też czasami skacze sobie nawet w obecności męża ja panika a mąż - NO PRZECIEŻ WIDZĘ no ale jak widzisz to czemu nie reagujesz??


http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371u60um7mu.png

http://s1.suwaczek.com/200706242438.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz ja pomonologuję....

Dziubala gratki tatusiowe :D no i dla starszaka - Króla Balu również :D

koniec mały wstał :D

Idziemy robić obiad...


http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371u60um7mu.png

http://s1.suwaczek.com/200706242438.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Dziewczyny :)

Ale mieliśmy wczoraj ciężkie popołudnie i wieczór, dzisiejszy poranek też do lekkich nie należał. Jaś był marudzący i płaczliwy, nawet noszenie na rękach nie pomagało. W kratkę płacz, a za chwilę dobry humor, jak gdyby nigdy nic. Jak już wieczorem poszedł spać, to cieszyłam się, że Jaś odpocznie i my też. Niestety jak k. 22.00 się obudził, tak potem nie mógł zasnąć, smoczek nie pomógł, ręce tak, woda tak, ręce nie i tak w kółko. Ciągle biduś płakał :( Posmarowałam mu dzięsełka żelem, mimo że tego dnia już limit przekroczyłam, ale też nie pomógł. W końcu dałam mu przeciwbólowy syrop. Minęła godzina i nic nie zadziałał. Muszę kupić coś ibufenowego, żeby mieć w zapasie na wszelki wypadek. K. próbował uśpić Jasia na rękach, ale było tylko gorzej. Mówię mu, że on nie lubi być w tej pozycji na rękach, tylko w pionie. Wzięłam go na ręce, był w pionie i przestał płakać, niezły numer! Niestety nie dał się odłożyć do łóżeczka, bo wtedy znowu był płacz, a już po północy było. Wpadłam na pomysł, by dać mu mleko, bo z tego płaczu mógł się głodny zrobić. Dostał mniejszą porcję (150ml) i w końcu zasnął. Spał już ładnie do rana, uff. Mam nadzieję, że to jednorazowe, bo wyjeżdżamy na weekend i nie wyobrażam sobie, żeby znów tak płakał, bo wtedy wolę zostać w domu, gdzie wiem co i jak. Zobaczymy co dziś będzie. Na razie poranek taki sobie, więcej płaczu niż dobrego humoru, ledwo na drzemkę zasnął. Teraz jest na drzemce poobiedniej, oby do wieczora był w dobrym humorze...
A wszystko przez górne jedynki, pewnie one tak w kość dają :(


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za gratki dla Starszaka. Był taki dumny i zawstydzony, że ktoś mu gratuluje wygranej :)
Adaś na bal był przebrany za… Drakulę :D. Chciał być w tym roku wampirem :D. K. jeszcze mu trochę buźkę pomalował, by straszniej wyglądał ;). Ciekawe co za rok wymyśli ;)



Buziaki dla 7 mies. Emilki i Piotrusia oraz dla 8-mies. Iśki! :*:*:*

Ooo, ile dziś dawno niewidzianych mam się odezwało, ale fajnie, że jesteście :)


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DZiubala u nas z lewa gorna jedynka byl problem bo nie mogla sie przebic;/ a jak sie przebila w koncu ,gdy zobaczylam krew to bylo widac u malego ulge. Doslownie natychmiast ,krew i juz byl spokój. Az do 2 dolnej:/ bo znow gehenna ,wrrr dobrze ze nie pamietam zabkowania ale za to pamietam jak sobie sama wyrywalam ruszajace sie mleczaki:)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlclb15ksjtmsj.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mela oj przestan tak pisac ,nikt cie nie wyrzuci jak ktos sie juz wpisal to nie jest tak latwo sie wypisac:) Zycze ci aby ci sie wszystko poukladalo tak jak tego sobie zyczysz:*

Bia i Beacia caluski dla waszych pociech!


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlclb15ksjtmsj.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inga, pewnie, że tata jest dumny :))), tym bardziej, że wygrał „rywalizację” ;). Drugi dumny mógłby być kot, gdyby wiedział, że Jaś go woła „uś” :D
Lampy uwielbiał u nas Starszak, gdzie byśmy nie poszli, to pierwsze co to było, to oglądanie wszystkich lamp. Śmialiśmy się, że będzie elektrykiem. Z czasem jednak stracił zainteresowanie lampami, no i z elektrykiem raczej nici ;)

Anaa, też tęsknimy :*. Dobrze że udaje Ci się, mimo pracy, zaglądać na fo :). A super masz, że praca jest na miejscu, nie licząc tego 1 dnia.
Małgo z czasem się przyzwyczai, że mama znika, ale zawsze wraca :)
A przyjemności słodyczowe musiałam ukrócić, bo przez nie przybyło mi 2 kg! Nie wszyscy mają takie spalanie i figurę jak Ty, Szczęściaro ;)
Stroje dla dzieci mamy z wypożyczalni strojów. Ja raczej nie z tych co mają smykałkę do tworzenia, z małymi wyjątkami ;)

MamaŁobuza, zdrówka dla Dominisia! Oby szybko przegonił te problemy moczowe.
„Tata na brata”, to już nie u nas :D. Mamy już swoją wymarzoną trojkę, niech teraz inni mają brata :D. Choć czasem korci kolejny bobasek, żeby Jaś miał rówieśnika, ale rozsądek bierze górę i rówieśnikiem będzie synek siostry starszy od Jasia 1,5r.

Monika, rodziny zastępcze muszę spełnić szereg wymagań, by nią zostać. Jeśli chce się być rodziną zastępczą zawodową, to jeden ze współmałżonków nie może pracować i dostaje wtedy wynagrodzenie. Opieka nad dziećmi to praca, coś jak w Domach Dziecka. Tyle, że tu trzeba się nimi zajmować całodobowo i bez zmienników. Wg mnie to, że dostają za to kasę to normalne. A to, że niektórzy przez to wyłudzają pieniądze, to straszne :(, pozostaje to zgłaszać do właściwych instytucji, gdy tylko takie podejrzenie mamy.
A z tym spaniem Aaronka w łóżeczku, to może T. chce go tego nauczyć, by w końcu to ON mógł z Tobą spać w nocy a nie dziecko ;)


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Werka, dostałam skierowanie na dalszą rehabilitację i masaże, bo nadal mam twarde mięśnie (a muszą być miękkie) i kręgosłup jeszcze boli. No i skoro zaczęłam to trzeba skończyć, by doprowadzić kręgosłup do ładu. Na zumbę pozwoliła mi chodzić, mam tylko nie ćwiczyć ponad możliwości organizmu i jak poczuję ból to zaprzestać zajęć.
Super, że Maksio pije z kubeczka :))). A sam trzyma kubeczek? Bo Jasiowi trzeba trzymać, więc odpuściłam, bo jeszcze nie jest na to gotowy. Wolę, żeby pił z butli, bo wtedy ją sobie sam trzyma i pije tyle ile chce :). Na samodzielne picie z kubeczka przyjdzie czas :)

Beacia, jak będę w tym lepszym salonie kosmetycznym to zapytam o oxybrazję. A póki co, gdzie indziej zadowalam się mezoterapią bezigłową, też fajne :)

Nicca, Twój sobowtór nazywa się Dermczuk. Mówi Ci to coś? ;)
Zdrowia dla teścia i oby zabieg mu pomógł.
A co do "mleka" na receptę, to nie jest tak, że te preparaty mlekozastępcze do roku są na zniżkę z recepty pediatry, a po 1 rż., by dalej mieć zniżkę, to trzeba mieć potwierdzenie o skazie/alergii od alergolog?

Veronica, a co u Was słychać? :)

Aga, gratulacje! Pierwsza zaciążona z Czerwcątek, a myślałam, że to Madzix będzie ;)
Współczuję usłyszeć takie słowa, na pewno zabolały, ale może teściowa to przemyśli i będzie ok. Ty to masz przeboje jak nie siostra, to teściowa… Obyście we Wrocławiu osiągnęli upragniony spokój :)

Mela, pogrzeb ten rów mariański szybko!!! A nowy burmistrz-burak jeszcze pożałuje, że Cię nie ma.
A do pracy nie wrócisz, bo kończy Ci się umowa po macierzyńskim?
Jak Mała nie lubi widoku spaghetti czy ryżu, to może zblenduj jedzonko, a z czasem jak jej przejdzie „kryzys”, to znowu jej podasz :)


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika, jakoś się łudziłam, że jak Jasiowi dolne jedynki wyszły bezproblemowo, to tak będzie też z pozostałymi ząbkami. A tu nie dość, że już ponad 1,5 mies. przerwa w ząbkach, to jeszcze zaczynają się płacze, a serce boli jak dziecko cierpi :(
Krwi to przy ząbkowaniu starszaków nie widziałam, oby Jaś też nie miał.


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiłam Jasiowi w Rossmanie te szczoteczki, które tu polecałyście. Na razie nie wykazuje nimi szczególnego zainteresowania, aż dziwne, bo on lubi wszelkie gryzaki, jak i wszystko to co pierwszy raz widzi na oczy ;). Ta szczoteczka silikonowa wydaje się być fajna do gryzienia, a Jaś jakby jej unikał. Boi się czy co :D


Miłego popołudnia :)


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piszę jedną ręką drugą trzymam Olę. Rękami i nogami podpisuję się pod opisem nocy Dziubali. Z tym że ja sama nosiłam na rękach, bo mąż po godzinie zasnął. U nas zaczęło się o 22.30 Ola zasnęła ostatecznie o 2 a ja przy jej łóżeczku na krzeselku takim małym drewnianym. Obudziłam się godzinę później bo z nerwów mnie brzuch rozbolał wiec do rana w łazience. Od rana marudzi. Spala na spacerze bo w domu co zasypiala to pobudka. W nocy jak obudziłam męża to nie zgodził się żebym jej dala paracetamol bo nigdy nie podawaliśmy wiec się bał że coś się stanie. A ja glupiutka się posłucham, a teraz mi mówi że nie pamięta. Ogólnie idzie nam góra no i dolna trójka. spałam godzinę wiec wybaczcie ze nic nikomu nie odpiszę. Całuje Wszystkie!!!!!! Czytam jednym okiem ale wszystko.


http://www.suwaczki.com/tickers/961lwn15puz0w91q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziubala u nas jedzenie wygląda mniej więcej tak:
7,15 - mleczko (90 ml wody+3 łyżki mleka+1łyżka kaszki)
10-11 - pół słoiczka owocków
12,30-13 - 90 ml mleczka
15 - obiadek pół słoiczka
19 - mleczko ( 120 ml wody + 4łyżki mleczka+1,5 łyżki kaszki) w między czasie jakieś biszkopty bądź buła no i na noc cyc średnio 2 razy
Nawet jak bym chciała to nie zje więcej a czasami bywa tak, że potrafi zjeść 40-50 ml i starcza mu to na 2,5-3 h więc nie to, że mu nie daję. Taki po prostu jest - dba o linię


http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371u60um7mu.png

http://s1.suwaczek.com/200706242438.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj cięęęęężki dzień, po cięęęęęęęężkiej nocy nadszedł.. przyjemny dzień :) Jak tylko opanujemy gorączkę to Dominik jest.. Izą, Hanią, Olą... ? A z chłopców to Jaś, Robert jest grzeczny, tak? :D Oprócz gorączki męczy go jeszcze biegunka, ale i tak wyraźniej czuje się lepiej - antybiotyk działa! Wspominałam Wam na pewno kiedyś, że ja codziennie czyszczę mu te jego męskie sprawy octeniseptem - właśnie z tych powodów moczowych. I spokój mieliśmy prawie 7 miesięcy. Aleeee wczoraj przy czyszczeniu odkleił nam się napletek :) Taka niespodzianka.

Buziaki i najlepsze życzenia dla Izy i Piotrusia, oraz wczorajszej Emilki:)

Pati, a mi się wydaje, że Robert wcale nie je tak malutko. Myślę, że wychodzi podobnie do mojego Dominika, tylko, że my jemy całe porcje słoiczków, z tym, że co 4h, nie częściej, a ostatnio nawet zdarzało się co 5-6h. A moim zdaniem Robert wygląda super, więc niczym się nie przejmuj!:)

Inga, o rany, co to się dzieje, że Ola tak ciężko przechodzi ząbkowanie:( Szkoda faktycznie, że nie podaliście paracetamolu. Mój niuniuś pierwszy raz dostał jak miał 11dni, więc myślę, że nie macie się o co martwić. Szkoda, żeby się dziecko męczyło. Dużo sił Ci życzę, no i Oli...przede wszystkim.

Dziubala, też kupiłam te szczoteczki za radą Polinki, nie byłam przy pierwszym razie, bo Dominik debiutował z tatusiem. Tatuś stwierdził, że Dominik nie był zainteresowany. Aż mi się wierzyć nie chce, bo przy 2gim razie nie dał sobie z ręki zabrać ;) Tak więc próbujcie, kiedyś załapie:) I Wam też życzymy siły przy ząbkowaniu!! Mówisz, że Jaś sam sobie trzyma butelkę? Super! Kurcze, mój to się nią bawi, jak ja go nie karmię i zaraz cały się pooblewa...

Nicca, jak tam? Zębole wylazły? Jak tam po nocy? Nie pamiętasz naszych problemów moczowych, bo Cię jeszcze nie było :) Dominik miał 11 dni jak pierwszy raz trafił z tego powodu do szpitala. Spędziliśmy tam 10dni, po czym po 3dniach wróciliśmy z tym samym problemem... Teraz na szczęście szpital nas omija, bo możemy antybiotyk przyjmować w domu-doustnie.

Mela, witaj ponownie po dłuższej przerwie! Wytłumaczenie przyjęte:) Teraz Cię już tak szybko nie wypuścimy :P Jak już przyszłaś, to jesteś uwiązana;) Nie odcinaj się od nas, tu nie tylko można wymieniać się doświadczeniem w sprawie dzieci, ale często usłyszeć ciepłe słowa i dobre rady, które podnoszą na duchu. A opowiadaj, jak twoja Liwi sypia? Bo z tego co pamiętam ostatnio miałyście z tym problem?

Aga, witaj po dłuższej przerwie! Gratulacje!!!! Teściową bym rozszarpała, zupełnie nie rozumiem, dlaczego nie mielibyście sobie dać rady... Może teść jej przemówi do rozsądku... a jak nie, to.. olej ją :) Wasze życie - wasze szczęście.

Beacia, jak to baterie mają być na ładowane na tydzień? To zrezygnowałaś z zumby przez małe "z" ?? Chyba mi coś umknęło:)

Chyba podczas choroby mojemu synkowi coś uderzyło do głowy :D Siedzę sobie na fo, a on się grzecznie bawi :D No nie może być :D Ale spadam kończyć obiadek, bo niedługo mężuś wraca z pracy:)
Pa mamuśki.


http://www.suwaczki.com/tickers/82doj44j1bbpduq4.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inga paracetamol jest bezpieczny,mimo ze i ja jestem anty tabletkowa i anty do roznych lekartsw niestety ale podawalam malemu poniewaz kit ze mna ale tu dziecko sie meczy bo naprawde musi to bolec . Ja na twoim miejscu podalabym ale oczywiscie tu decyzja wasza.

Dziubala u ans pierwsze jedynki tez bezproblemowo ale juz gorne jedynki i teraz 2 dolne to masakra. A ta krew ? tez pierwszy raz sie z czyms takim spotkalam. Teraz kupilam nurofen bo paracetamol za slaby dzialal na chwile:/ oj mi tez sie serce kraja temu czasem pobujam go na raczkach i tak zasypia bo inaczej bidulek przez sen placze. Niech juz to mija...


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlclb15ksjtmsj.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę się pochwalić:) Krzyś już kolejny raz zasygnalizował mi że jest głodny i to nie płaczem tylko gestem;) A konkretnie takim głośnym mlaskaniem połączonym z patrzeniem w oczy :D I jak się szybko uczy tj,powtarza - wczoraj przy piosence o nocce;) na końcu jest "a-a-a" a on jak konczylam to sam robił "a-a-a" tylko oczywiscie w swojej intonacji;) A dziś nauczył się kręcić głową na "nie" i taki z siebie zadowolony :D I rozszerza gamę dźwięków, ale mamy czy taty jeszcze nie było. Choć dziś jak rano jak zwykle mu sylabizowałam różne słowa to jak padło "tata" to popatrzył na drzwi (bo widział jak rano tata wychodzi) i pokrecił głową na nie jakby chciał powiedzieć, że taty nie ma teraz. To może już matczyne urojenia :D, ale i tak jestem z niego taka dziś dumna, ze ach:)

Inga - ale obawiacie się paracetamolu w związku z tymi lekami co Oleńka przyjmuje? Teoretycznie może on wchodzić w rózne reakcje z innymi lekami, sprawdzcie w ulotce czy nie ma z Waszej grupy. Choć u dzieci metabolizm paracetamolu w wątrobie przebiega inaczej niż u dorosłych (nie powstaje szkodliwy metabolit, który u dorosłych może namieszać przy nadmiernym braniu), ale konkretnych badań nam na zajęciach nie przedstawiono;) Najlepiej jak macie z tego względu wątpliwości zapytać pediatrę - zawsze to ulga w bólu, szkoda się jej wyrzekać;)

Dziubala - biedny Jaś, może to był jednorazowy epizod:) U nas też dolne właściwe bezproblemowo, a górne...szkoda gadac. Nazwisko mi nic nie mówi :D, ale może to po mężu;) Fajnie mieć sobowtóra :D Dzięki za życzenia dla teścia - wiążemy z tym zabiegiem duże nadzieje, jakby się okazało, że pomaga to jeszcze będą 2 czy 3 kolejne, bo całych płuc nie ogarną na raz;) Co do mleka, nie wiem, szczerze mówiąc, pamiętam tylko, że kuzynka mi mówiła, która ma prawie rok starszego synka pytała pediatrę o to mleko (bo mały wymiotował po prawie każdym co mu kupowali i miał kolki), ale jej powiedziała, że bez alergologa jej nie przepisze i dała jej skierowanie, ale zanim się dostała, to jakoś udało im się dobrać po wielu próbach mleko z zagęstnikiem kombinowanym, no i już dietę rozszerzała i nie było potrzebne;) A może lekarka chciała ją zbyć;) Zresztą teraz te listy leków refundowanych się zmieniaja co dwa miesiace, czasami też wskazania, więc nie wiem co tam ekipa Bartosza działa;)

MamaŁobuza - nocki mamy spokojne w miarę, bo wieczorami szprycuję Krzysia lekami jak jest ciężko, a w ciągu dnia do przeżycia pod warunkiem, że jest na rękach albo się z nim bawię :/ Zębów górnych nadal brak. ALe, ale...super, że Łobuz zrobił sobie wolne od łobuzowania i dał matce odetchnąć :D Oby leki pomagały dalej:) A co do żurawiny, myślę, że to dobry pomysł, tylko w necie jest, że jest dla niemowląt powyżej 10 mż. Są soki 100% żurawiny bez cukru (mieliśmy taki w aptece), więc byłby dobry, tylko musiałabyś dopytac lekarza czy by można mu było regularnie podawać i w jakiej ilości. Zawsze to dodatkowa profilaktyka:)

Niestety tyle na razie bo mąż wraca za parę minut, trzeba obiadek podgrzać ;) Dziś był dzień lenia bez gotowania obiadu hehe:)


https://www.suwaczki.com/tickers/j5rbiei3b7sf7w64.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nicca moj jak chce cyca to poprostu szarpie mnie za bluzke:) zeby sie dostac do cyca:) Jakis czas temu jak pilam piwko wiedzialam ze mlodemu bede dawac kaszke ale ten zglodnial wczesniej i u dziewczynki 11letniej siedzial na kolanach to tez ja chcial rozebrac;) A "nie" robi moj dosc czesto czym bardziej nas to cieszy tym czesciej on to robi. Mysle ze dzieci jeszcze nie znaja znaczenia kiwania glowa ale nie raz pasuje gdy sie z nim rozmawia:) Czesto tatus to wykorzystuje mowiac np mama sie z toba nie bawi, co nie?" a mlody kiwa glowa "nie" itp. wymysla rozne rzeczy aby tylko mnie podraznic:)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlclb15ksjtmsj.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...