Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Panda Weranda

Czerwcątka 2014

Rekomendowane odpowiedzi

Wlasnie cos przyszlo mi do glowy, gdyby rzad zaczal myslec troche po chlopsku byloby troche lepiej. Np z kasa dla rodzin adoptujacych dzieci. Biorac dziecko musze spelniac wymogi ,nie male tak wiec biore dziecko bo mam tyle w sobie milosci zeby obdarzyc nia innych. Bezinteresownie. kase mam bo inaczej nie moglabym zaadoptowac dziecka. Wiec po co rzad daje im kase? powinni ja przeznaczyc dla rodziny biologi0cznej ktora ma problemy finansowe i moze stracic dzieci(nie mysle tu o patologii ) bo rodzina zastepcza ma kase i powinna adoptowac dziecko z innych przyczyn niz kasa. Bez kasy od panstwa mzoe zmniejszylaby sie ilosc adopcji ale za to bylaby szczera i prawdziwa a za tym dziecko adoptowane bardziej szczesliwsze.

Druga sprawa czemu ja starajac sie o mieszkanie od miasta musze udowadniac ze mieszkanie ktore wynajmuje nie jest moje? czyzbym sama sobie wynajmowala mieszkanie? hm....

jest duzo absurdow ktore bardzo prosto byloby mozna rozwiazac bez zadnych kombinacji.

Podobnie analityk w banku , np przy zarobku 1600zl uwaza ze na rok moge wziasc tylko 1299,27gr.pozyczki. Tak wiec uwaza ze przy kosztach miesiecznych 400zl ,rata 140zl mnie przewyzsza i temu nie moge wziasc 1500zl.
Eh tak mnei 93+
wzielo moge sobie pogadac tylko

Jestesmy 7panstwem na swiecie gdzie najciezej otworzyc wlasna firme. Biurokracja zabija u nas wszystko zaczynajac od checi dzialania:)

Nasz kaj jest piekny ale za duzo swin przy korycie....chociaz nie swin bo swinie slyszalam ze sa madr:) strusiow? on maja male mozdzki:P


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlclb15ksjtmsj.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapomniałam wczoraj napisać, że Jaś powiedział... "tata" :))). Nawet starszaki słyszeli (akurat byliśmy na spacerze) i bardzo to potem przeżywali :), a tatuś niepocieszony, że akurat go przy tym nie było i nie miał okazji usłyszeć. Ale K. wygrał 2:1 ze mną. To teraz czekam na „mama” :)
A jeszcze się Wam napiszę, że Jaś woła na kota „uś” :D, chyba dlatego, że jak do nas kot przychodzi, to mówię do Jasia "o, jest kiciuś" i Jasiula chyba próbuje to powtórzyć. To takie słodkie, gdy jak kot pojawia się w zasięgu wzroku Jasia, to ten woła na niego „uś, uś”, a kot patrzy zdziwiony o co chodzi :D


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beacia, wiem, że nie do śmiechu Ci było, ale się uśmiałam, że I. kazał Ci uciszyć śmiejące się dziecko :D. Świetna śmiejąca się Iśka, uwielbiam słuchać takich napadów śmiechu, rewelacyjnie ładują się wtedy akumulatory rodziców :)
Króla Balu wybierały dzieci :). Dziękuję za gratulację, przekażę Starszakowi :)
„Ćwiczenia czynne”, to właśnie nie wiem o co chodzi, pierwszy raz słyszę takie określenie. Dowiem się na rehabilitacji o co kaman ;)
SPA zazdroszczę :). Ciekawe co to ta oxybrazja. Napisz potem czy było warto.
Rysunek komiksowy i do mojego K. pasuje :D. On ma taki mocny sen, że aż mu zazdroszczę, bo ja śpię jak ten królik na miedzy :D.


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bia, spacerówka Tiny jest tańsza niż sporo innych spacerówek, więc pewnie jest różnica w jakości materiałów, choć wydaje mi się, że są całkiem ok :). Dla mnie zaskakująco niska ta cena biorąc pod uwagę, że przewyższa inne spacerówki zaletami, bo chyba żadna inna nie ma tego wszystkiego co ona. Przynajmniej ja nie znalazłam jak szukałam spacerówki dla Jasia, dlatego drugi raz kupiłam Tiny. No ale jak z wszystkim, każdemu wedle potrzeb :). Dla mnie Tiny jest super, bo jest lekka i bardzo zwrotna, gdy porównywałam ją do innych potencjalnych spacerówek w sklepie. Kocham tę spacerówkę :D. A widziałaś tę spacerówkę na żywo zanim ją kupiłaś? Wsadzałaś do niej Piotrusia? O co chodzi z tym "siedzeniem trochę pochylonym w dół"?
Nie wiem jakie były kryteria wyboru Króla i Królowej Balu, bo Starszak niechętnie o tym opowiada, ale z tego co wyciągnęłam od niego wynika, że dzieci miały wytypować w trakcie balu kilka kandydatów na podstawie stroju, konkursów, sympatyczności, itp. i pod koniec balu wybrani chłopcy i dziewczynki mieli stanąć tyłem (żeby od razu nie zobaczyli kto na nich głosuje), a reszta dzieci miała stanąć gęsiego za tym kandydatem, który im się najbardziej podoba. Adaś miał najdłuższą kolejkę, a zupełnie się nie spodziewał, może dlatego taki zawstydzony tym tytułem jest ;)
Kochaną masz Mamę :). Bardzo mi się spodobało to co powiedziała, "że Ty dbasz o swoje dziecko a ona o swoje" :)


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inga, tak, można podawać dziecku żółtko na łyżeczce :), choć rzadko dzieci lubią jeść je same, chętniej zjadają zmieszane z czymś np. zupką. A Olusia lubi samo żółtko z łyżeczki? Ja Jasiowi jeszcze nie dawałam żółtka.


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika, scena z łapaniem Aaronka mając jeszcze miskę zupy w ręce to niczym z Matrixa :D, prawie poczułam jak Ci czas zwolnił :D
Rodzice adopcyjni nie dostają pieniędzy. Dostają je rodziny zastępcze (również pogotowia rodzinne). Tak w skrócie o różnicach - rodzice adopcyjni "dostają" dziecko na zawsze, na "własność", więc jest jak swoje, przysługują im takie świadczenia jakby byli rodzicami biologicznymi. A dzieci u rodziców zastępczych (czy w pogotowiu rodzinnym) są na jakiś czas i w każdej chwili można je zabrać do innej rodziny czy zaadoptować.
Biurokracje mamy okropną, na pocieszenie nie my jedyni. Koleżanka z Francji mówiła, że u nich jest pod tym względem jeszcze gorzej, trudno uwierzyć ;)
Co do soków, to najczęściej kupowałam z Gerbera i Bobovity. Z Hippa też parę razy kupiłam, ale trzeba uważać, bo oprócz soków mają też nektary, które mają w składzie cukier. Bobofrut też ma soki i nektary. Trzeba czytam składy, bo część soków ma w składzie cukier, a część nie, więc nie zniechęcaj się ;)


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziubala, gratuluję taty!!!! K musi pękać z dumy! A Starszaki pewnie strasznie się cieszyli, że usłyszeli pierwsze słowa Jaśka! To czekamy teraz na mamę :) Chyba Jasio bardzo lubi Waszego kota, że już go jakoś określa. U nas hitem jest lampa. Olka uwielbia lampę, zwłaszcza u siebie w pokoju i mówi na nią pa:) A co do jajka to jeszcze nie podałam, bo wszystko się z tym jedzeniem posypało...Ale spróbuję podać na łyżeczce za jakiś czas.


http://www.suwaczki.com/tickers/961lwn15puz0w91q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witajcie
ale tęskno za Wami i juz jak jestem tak z doskoku, to nie to samo :( Ale weekend już wkrótce więc powinnam mieć więcej chwil dla siebie.
Małgonia tęskni. Jest marudna, niczym dłużej sie nie zabawi. Dzisiaj rano jak się szykowalismy do wyjścia już nie spała, nie podejrzewała biedna nic złego, była uśmiechnięta zaczepiała nas, ale kiedy zniknęłam w korytarzu - płacz :(((((. Mam nadzieję,że szybko się przyzwyczai do nowej sytuacji, że mama znika i pojawia się.
Gratulujemy czerwcątkom , które juz mamują i tatują i usiują (Jaś):D
U nas jest machanie rączką kiedy mówimy pa,pa.

Czytam Was w miarę czasu wolnego ale to już nie to samo. Tylko czytanie a niemożność odpisywania. Dzisiaj wyjątkowo Małgo spi teraz więc zasiadłam z kawą i ciasteczkami.

Dziubala
Dlaczego ukrócasz sobie przyjemności? mam na mysli słodycze. Zakupiłam dzisiaj do kawki precelki oblane czekoladą i pierniczki w czekoladzie. A jak Starszak Twój był przebrany? U nas zabawa za tydzień i poszukujemy.
U gina nie byłam ale się zapisałam. Na razie tak jak Nicca mam przesyt :D termin wizyty mam na sierpień, tyle trzeba czekać na mojego przystojnego pana g:D Jest przystojny choć nie w moim typie i trochę to krępujące jest. Ale wyboru za dużego nie mam.

Beacia
jak już jestem przy ginach:D mam w planach zainstalowanie wkładki, ale się naczytałam i nie wiem co robić. Odstraszyły mnie słowa,że tak bardzo się krwawi przy @. Jak jest u Ciebie? i boję się tego wrażenia w podświadomości,że tam coś mam :( ale nie widzę innej lepszej opcji antykoncepcji, a wpadki już nie przeżyję:D
A Iśka na deskorolce super by wyglądała :)

Bia
Kochaną masz mamę, jakie miłe,że musi dbać o swoje dziecko, choć dziecko już duże. Co już wybrałaś??
Małgosia obarzanki uwielbi i oczywiście jestem pod strachem, bo gryzie teraz bardzo ale jak widzę za duży kawałek, to od razu jej wygrzebuję, nie patrząc na jej protesty. Ale całkiem fajnie juz sobie radzi, tak przesuwa pożywienie na przód, na te dwa ząbki i memła, smiesznie to wygląda. Trzy wózki przed domem - powiedzą, że się Wam za dobrze powodzi:D

Inga
Moja Małgonia też z mamusia wszystko, a teraz to jeszcze bardziej, nie może byc u kogoś jak znikam z horyzontu. Powinnaś trochę ją przyzwyczajać,że zostaje bez Ciebie. Nawet tak jak wtedy, gdy próbowałaś coś napisać w pokoju obok :) Tylko wiem,że to denerwujące, bo jak T.usypia Małgosię a ja jestem na dole i słyszę jak płacze, to biegnę, bo zrobię to lepiej. tylko po co?

Nicca
Pytałaś o dojazd do pracy. Już teraz tylko raz w tygodniu dojeżdżam 5 km, w pozostałe dni praca na miejscu :)

Monika
Sytuacja ze skokiem Aaronka, ufff. Też wyobraziłam sobie tak jak opisałaś w zwolnionym tempie. Nie rzuciłaś miski,żeby go ratować, to i tak sprytnie:)
Nasza Kiziunia też uwielbiała rzeczy Małgosi, ale bardzo szybko sie oduczyła. Najpierw był fotelik, potem łóżeczko czego już nie tolerowałam, dwa razy ją przyłapałam, oberwała, i za trzecim razem jak słyszała,że idę po schodach to szybki zryw i ucieka ale ją skrzyczałam. Dobrze wie o co chodzi. Już się nie kładzie tam.
Bunt dwulatka - przechodziłam dwa razy. Ale to jest tak jak Beacia pisze.
Przy Adasiu stosowałam rady Super Niani, oglądałam z nim te programy (buntowniczy był nawet jako trzylatek). Nie zapomnę jak pora obiadu, siadamy wszyscy a on że kotlet nie w tą stronę jest położony :) Miał jazdy, ale to było takie próbowanie na ile mu się pozwoli.
Duzo mogłabym pisać, Basia chciała się z domu wyprowadzić bo ją zamęczamy (miała się ubrać):D Na mieście wykrzyczała mi,że jestem głupia (czegos jej nie kupiłam) :D...... rozmowy, tłumaczenia, rozmowy :)

Ania
Baw się dobrze dalej.

ALE U NAS PIĘKNA ZIMA!
Wczoraj przestałam w oknie nie mogłam sie napatrzeć taki piekny, miękki snieg padał i padał. Teraz idę z Adi robić lekcje, a potem wychodzimy lepić bałwana. Małgo zostaje z T.


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b15nm2ajrl59g.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć
Miałam trochę szycia, tak więc nie mogłam być na bieżąco, ale miałam czytania! Wczoraj młodego złapała gorączka.. Rano 39,3... żadnych innych objawów. No i okazało się, że powróciły problemy moczowe :( Całe szczęście do szpitala nie musimy iść, bo 8miesięczniak już ładnie umie pić z łyżeczki.

Anaa, wiadomo, szkoda Małgosi :( Ale nie martw się, przyzwyczai się, a lepszej niani dla Małgosi na pewno nie znajdziesz! Głowa do góry! Co do przyjemności.. no wiesz, nie każdy może sobie tak pozwolić jak Ty- bez wyrzutów sumienia :D Ale co tam... właśnie namawiam mężola, żeby Chipsy skombinował ;)

Dziubala, gratulujemy pierwszego słowa!!!! E no to co teraz z powiedzieniem "tata to na brata" ? :P No i jeszcze gratulacje dla starszaka, rany, ale Ty możesz być z nich wszystkich dumna! A jeszcze wspomnę co do kota... mój dzidziuś tak uwielbia mojego kota (niestety jest to miłość nieodwzajemniona).. się z mężem śmiejemy, że jego pierwszym słowem będzie "Tosia"

Monia, to Cię wzięło ;) Niestety w naszym prawie jest mnóstwo absurdów, a my, niestety, musimy się z tym pogodzić. Faktycznie niezła historia z tą miską i latającym Aaronem, brawo supermamo:)

A jednak nie dokończę, bo mój młodzieniec już nie daje rady... bida mała


http://www.suwaczki.com/tickers/82doj44j1bbpduq4.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziubala -owszem pomylilam sie ,przepraszam ale i tak uwazam ze nawet rodziny zastepcze az tyle nie powinny dostawac bo przeciez tez robia to z dobrego serca(powinny) i tez musza spelniac kryteria. Z reszta sama bylam wychowywana w rodzinach zastepczych i niestety jedna z nich wziela mnie dla kasy;/ Tak wiec po czesci wydaje mi sie ze mam racje ale wiadomo mozna sobie gadac:) Dziekuje za wszelkie informacje i poprawienie mnie.
Tez mialam pogratulowac mlodemu ,za co byl przebrany ? ,bo to ze jest lubiany to juz wiemy inaczej by nie dostal wyroznienia:)
Gratuluje nowego slowa "tata" u nas tata sie produkuje ale maly jak narazie nie ma ochoty mowic tata ewentualnie "dada " woli mame wolac:P

Dzis lekko pocisnelam tesciowa, poniewaz opowiedzialam jej ze weszlam do lozeczka z mlodym zeby pokazac mu ze ono nie gryzie, a ta ze po co zaraz nauczy sie ze ze mna bedzie lezec itd itd. Tak wiec powiedzialam jej ze miala okazje wychowac swoje dzieci tak teraz chce ja sama wychowac swoje. Bylam wkurzona lekko bo pies mi mlodego obudzil i mlody marudzil, ale przynajmniej wie ze ze mna nie ma latwo:)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlclb15ksjtmsj.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anaa kitka kladzie sie gdy nie widze a jak uslyszy ze ide lub sie budze to odrqazu ucieka i zostaje po niej tylko ciemny slad siersci:/ a menda ostatnio nasikala mi po zlosci do buta 3 razy w pralce pralam , do srodka tyle rzeczy wlewalam i wsypywalam i nadal smierdzi. Gonilam ja po calym domu bo chcialam ja udusic ale skitrala sie wiec odpuscilam jej.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlclb15ksjtmsj.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rany Dziewczyny, kiedy Wy macie czas tyle pisać! Przez to że ja od prawie zawsze robię to na komórce, nie mam możliwości tak dokładnie wszystkim podpisywać.

Chyba Inga pytała się mnie, z jakiej pozycji siada Maksio - z czworaczej i stojącej:) Codziennie ćwiczy tą umiejętność bo nie jest taka łatwa. Dzisiaj Maks nabił sobie małego guza. Bo jak już siedział to zaczął się obkrecac, stracił równowagę i pacnął czołem o krzesełko. Oczywiście matka zrobiła zdjęcie pierwszego guza :)

Dziubala - gratuluję synkowi wyróżnienia:)! A powiedz mi dlaczego dostałaś jeszcze skierowanie na rehabilitację i masaże? Dla podtrzymania efektu? Pozwalają Ci chodzić na Zumbe?

Madzix - spóźnione całuski dla Alexa! Jak zdrowko? Już jest lepiej?

Bia - dziwny ten Wasz pediatra że nie widzi nic niepokojącego. A byłaś z tym może u kogoś innego potwierdzic Tą diagnoze? Przeszlabym Pewnie sie jeszcze do gastrologa i neurologa, tak w razie czego. A jak waga Piotrusia? Ale najważniejsze że synek już pije to mleczko, swoją drogą niezły patent :)

Monika - Ty bohaterko! Ale uratowałas synka, no i zupę :) Tylko kobiety są do tego zdolne :))) nie przejmuj się teściową, ważne żeby synek zalapal gdzie sie spi. A udało się przeciągnąć z tym spaniem w dzień, w sensie żeby nie spał po 17? U nas zrobiły się 2 drzemki. Jedna ok 8.30 tak z godzinę, a druga OK. 12 - od 1,5 do 2 h, a później już nie śpi.

Cdn.


http://www.suwaczki.com/tickers/sbe251pzkrye3etd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kq98nmtk1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inga - ja podaję czasem samo zoltko i wsadzam po kawałeczku do buzi. Maks bardzo lubi tak jeść. A te nocki - dla mnie budzenie 4 razy to mało :) I tak macie dobrze:) Ale wydaje mi się że to przez zęby.

Anaa - Malgonia musi przestawić się że mamy czasem po prostu nie ma ale na pewno wróci. Teraz jest w najlepszych rękach. Chociaż Ci powiem że teraz dzieci przechodzą ten lęk separacyjny. Na przykład - jak jestem na spacerze i ktoś mnie zagadnie, albo wejdę do sklepu - to mały tak się boi że ryk. A w domu nawet jak brat go chwilę pilnuje to i tak szybko do mnie raczkuje i przyczepia się nogi. Nawet czasem jak się bawi to musi chociaż jedną nogą mnie dotykać żeby mnie czuć :/ ot taka zabawa

Beacia - biedna Ty jesteś z tymi sprawami. Mam nadzieję że wszystko rozwiąże się pomyślnie :) Pamiętaj - pozytywne nastawienie (chociaż tego Ci nie brakuje :)) A powiedz mi Twój partner pomaga Ci od tej 14 do 20 ?

Mamo Łobuza - A Od czego mozna miec taka Infekcje? Mam nadzieję że synek szybko wróci do zdrowia :)) Boże, jak ja dawno nie jadłam chipsów! Mniam :))

Dobra, lecę synek wzywa...


http://www.suwaczki.com/tickers/sbe251pzkrye3etd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kq98nmtk1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć wieczornie :-)
No, naładowałam akumulatory na ZUMBIE, mam nadzieję że wystarczą do przyszłego tygodnia...
Kupiłam Izie dzisiaj matę antypoślizgową do wanny, żeby spokojnie sobie mogła siedzieć, więc oficjalnie już się pozbywam gąbki i małej wanienki. W dużej wannie już kąpiemy od jakiegoś czasu, ale pod pupą miała właśnie tą starą gąbkę i było to dla mnie dosyć niewygodne, bo mi "jeździła" :D

Inga
Oooo, to zaciskanie buzi to jak u Izoldy! Moooje i koniec :D Ja z żółtkiem na razie nie będę kombinować, pewnie jakbym dla nas gotowała na miękko to Myszy też bym ugotowała, a tak specjalnie nie będę kombinować, jak mi się przypomina to jej daję normalnie na twardo :-) Mam prośbę i pewnie nie tylko ja, o jakieś fotki Oleńki :-)

Monika
Dziubala trafnie napisała - Matrix o_O Zobaczyłam to w swojej wyobraźni w tym zwolnionym tempie :D Tatusiowie często tak mają, że sobie nie zdają sprawy z niektórych rzeczy, że czasem wystarczy sekunda. No ale z jakiegoś powodu to my mamy ten instynkt :-) Uśmiałam się z historii łóżeczkowej, chcesz Aarona przestawiać na samodzielne spanie?
Ja soków prawie nie podaję, Iśka za nimi nie przepada, zresztą często ją mdli, nawet jak rozcieńczam 50:50. Ładnie pije wodę, więc nie kombinuję. Czasem dla urozmaicenia smaku doleję jej trochę jabłkowego, bo kupujemy dla nas do picia taki tłoczony na zimno, prawdziwy z jabłek, a nie z koncentratu., jest bez żadnych dodatków.
Wiesz... nasz rząd to co jakiś czas wymyśli coś, żeby wydawało się nam, że jest dobrze, a dla zwykłego człowieka w codziennym życiu jest pełno absurdów...

Dziubala
Aaach, słynne "tata to na brata" :D K. na pewno dumny! Iśka jeszcze nie rozwinęła tak na bogato swojego słownictwa :D A o oxybrazji niby się mówi, że to jeden z najbardziej pożądanych zabiegów dla twarzy, dotleniający, podobno super nadaje się właśnie dla wrażliwej skóry, więc zobaczę co to za "cudo"

Ana
Za Tobą też tęskno! Mam nadzieję, że nadrobisz trochę w weekend :D Przykro czytać, że Małgonia tęskni, ale na pewno szybko się przyzwyczai, szybciej teraz niż miałoby to być np. za rok.
Z wkładką nie ma dużej @, gdzie to wyczytałaś? Ogólnie nieregularne krwawienia mogą trwać 3-6 miesięcy, pisałam Wam, że po założeniu ze mnie co chwilę "coś" leciało i już się bałam, że będę musiała ją wyciągnąć, bo jeżeli są takie nieustające cyrki to mniej więcej w okolicach 6 miesiąca trzeba ją wyciągnąć. Na szczęście z końcem roku moje "cyrki" się skończyły i na koniec stycznia dostałam normalną @. Często jest tak, że @ w ogóle zanika jak się ma tą wkładkę, dlatego nie wiem skąd takie info o tych dużych krwawieniach. Ja mam nadzieję, że też u mnie z miesiąca na miesiąc będzie coraz mniej. Ogólnie założenie i pierwsze 48h może trochę boleć (jak przy @) ale Ty rodziłaś sn, więc masz o niebo lepiej :-)

MamaŁobuza
Oj, współczuję z tymi problemami moczowymi :-/ Niestety to "lubi" wracać... Nie wiem czy takim maluchom można np. podawać już soczek z żurawiny?

Werka
Ja często jak siedzę z Iśką i ona się czymś zajmie to w międzyczasie coś skrobnę na fo :D A wieczorem jak idzie spać po 20 no to już w ogóle mam czas dla siebie. I. mi w miarę pomaga, już lepiej mu to idzie niż wtedy jak Iśka była mniejsza :-) ogólnie nie mam co narzekać :-)

Ver0nica, jeżeli nas czytasz to całuski w stópki dla 7-miesięcznej Emilki :-)


http://www.suwaczki.com/tickers/uch5e6yd0cq7vxma.png

http://www.suwaczki.com/tickers/y5iaxzdv6sr7mh7j.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A Aga jest znowu w ciąży :) wszystkiego dobrego, babeczko :)

Mieszkanie: może uda się nam przeciągnąć umowę remontową na jakiś czas, choć możliwe, że się wyrobimy z nim do czerwca.

Dziękuję, w imieniu Gośki, za komplementy :) oby była taka grzeczna jak ładna ;p

Buziole :*


http://www.suwaczki.com/tickers/l22npx9immnk2xo8.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/cbprb2019hzn8nho.png[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zęby Krzysia mnie wykończą, ja to wiem... Dziś cały dzień nawet w miarę, ale wieczór... Kiedy one wreszcie wyjdą?! I padam na pysk, ale mąż mi dobrego śledzika kupił i dał kieliszeczek niskoprocentowego miodu pitnego (eksperyment trochę nieudany, ale mnie smakuje:P) to od razu lżej na duszy ;) Połączenie tylko się wydaje, że dziwne :P

Dziubala - To fajnie, że Ci jeszcze wypisali te następne zabiegi, jest szansa na kompletną kurację:) Co do tej kuzynki w Krakowie to o takiej mi nie wiadomo, ale nic nie wykluczam, bo ze strony ojca mam tak dużą rodzinę, że jej nie ogarniam w większości i jest rozsiana po całej Polsce, niestety kontakt z kolejnymi potomkami się urwał, więc moooże ;) Jak ma plakietkę z danymi to zapamiętaj to ją prześwietlę na fb ;P Gratulacje dla Starszaka! :) I dla dumnej mamy:) Co do spacerków na razie jestem uwiązana tymi kurierami, jedna paczka już przyszła, jeszcze jedna mam nadzieję, że jutro i koniec. Że też bezmyślnie się zgodziłam na adres domowy, trzeba było na adres pracy męża wysłać jak zazwyczaj, chyba miałam jakieś zaćmienie ;) I pięknie już Jaś "gada" :D

Monika - Superwomen :D Gratulacje refleksu i silnej ręki :) Masz na myśli wątek o babciach oddawanych na przechowanie?;) Ostatnio też czytałam artykuł w gazecie o tym zjawisku, byłabym zszokowana, gdybym wcześniej nie przeczytała u Dr Skalpela;) Smutne i takie..okrutne wręcz. Chrześcijański podobno kraj....tiaaaa. A co do przepisów, to mój T. się zastanawia nad swoją działalnością, ale im bardziej się wczytuje tym mu się bardziej odechciewa. Jak człowiek chce we własnym kraju uczciwie napędzać gospodarkę, może zatrudnić parę ludzi to mu ciągle pod górę niczym temu Syzyfowi. A jak moloch chce otworzyć sobie obóz pracy (w łodzkiem to plaga - tzw. "strefa ekonomiczna") to proszę bardzo, z podatków zwolnieni, ludzie na najniższych krajowych w warunkach gdzie nawet do toalety nie można wyjść kiedy chcesz, że o jedzeniu nie wspomnę,(znam parę osób które miały nieprzyjemność w takowych pracować) wszelkie ułatwienia i uproszczenia. Bo wielcy zagramaniczni inwestorzy łaskawie chcą nabyć tanią siłę roboczą. Grr. Tajwan Europy normalnie.

Anaa - to ciężki tydzień miałaś..:( Ale mam nadzieję, że Małgosia się pomalutku przyzwyczai i już nie będzie tak trudno się rozstać:) To przy najmniej nie tracisz czasu na dojazdy:) A miałam Ci jeszcze napisać a propos pampersów - jeśli te pomarańczowe są ceratowe to może spróbuj te rossmanowe? Jak na zimę, są w porządku, nie mają ceraty i wychodzą dużo taniej niż choćby Dady. Jak masz gdzieś tam niedaleko Rossmana. I jeszcze można ich kartę wyrobić to w ogole jest 3 zł. mniej na paczce. Teraz jak już jest ich coraz mniej w paczce, to czekam na promocję Dady (2 paczki po 54szt za 50 zł) a tak to lecę na rossmanach i jest ok, nawet przy bobkach/niebobkach;) I proszę się nie znęcać nad ludźmi na diecie :D

Bia - jeszcze nie czuję się gotowa psychicznie na filmiki obiadowe, ale zdjęcia obejrzałam, myślałam, że wyglądają bardziej przerażająco :P Co do bułek i innego pieczywa mój Krzyś się krztusi. Zawsze. Niby memła i memła, a kończy się kaszlem i czerwoną mordką;) A Mamy Twojej słowa bezcenne! Pięknie to ujęła:) Ma rację, zasłużyłaś na trochę oderwania się od tego wszystkiego i trochę relaksu:)

Beacia - Ten Twój I. to delikutaśny strasznie :D Księżniczka go budzi przepięknym śmiechem a tu foch?! Oby dała mu teraz przy pilnowaniu bardziej w kość to te chwile ze śmiechem będzie bardziej doceniał ;) I tak masz siłę umysłu wielką, przy tych wszystkich zawirowaniach :( I muszę Ci podziękować, że napisałaś o tych słoiczkach z grudkami, bo mi się coś wydawało, że są powyżej 9mż, nie wiem dlaczego, dawno nie oglądałam, bo jeszcze mam parę i tak po trochu mu daję, bo niestety większość z marchewką > 40%;) A nie chcę obudzić się jak to ładnie ujęłaś z ręką w nocniku (a w ogóle jak czytałam o Twej opinii o buncie dwulatka to jakbym Zawadzką czytała ;)) jak moja koleżanka, która zaprowadziła córkę (ok.14miesięcy) do żłobka, dali dziecku obiadek ziemniaczki, mięsko itd a ono jeszcze wszystko miksowane na puch..:/ Ale pani ze żłobka powiedziała, że mogą jej mielić bo jeszcze wielu dzieciom mielą.. No to ja dziś eksperyment - zupkę z brukselką zmiksowałam mu tak żeby zostały małe kawałeczki i...wcinał jak szalony:) Muszę jutro spróbować mu żołtko pokruszone tylko przemycić do tych grudek, może teraz mu będzie łatwiej zjeść;) A widziałam te wafle w rossmanie chyba, one są podobne to takich "dorosłych" w konsystencji? Bo takowymi też sie Krzyś krztusi :/

Inga - a to można dziecku żółtko na miękko? Wydawało mi się, że jest jak dla kobiet w ciąży to i dla niemowląt na cenzurowanym;)?

MamaŁobuza - właśnie się zastanawiałam ostatnio, gdzie się podziewasz :) Ale skoro praca to wszystko jasne :) Oj, biedny Dominiś :( Ale to jakieś zakażenie Wam nawraca? Pewnie pisałaś, ale nie pamiętam albo już jakiś czas temu.

Werka - to i tak podziwiam Cię, że to ogarniasz jak byłam skazana parę dni na komórkę to było mi baaardzo trudno. Pamiątka zdjęciowa jest :D

Ania, Polinka - czekamy na foto(choć nie tylko:P)reportaż :D


https://www.suwaczki.com/tickers/j5rbiei3b7sf7w64.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beacia - cudny śmiech!!! Nie sposób się nie zaśmiać razem z Nią :) I jakie Iśka ma piękne włoski! Och, wytarmosiłabym tę głowkę, bo Krzysia włoski już trochę dłuższe, ale jeszcze to nie to :D

Ania - ooo wypadzik do kina nawet zaliczony:D A na czym byłyście? :)


https://www.suwaczki.com/tickers/j5rbiei3b7sf7w64.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beacia - a jaką kupiłaś matę? Też muszę kupić. Fajna była ta z krzeselkiem co Monika kupiła, tylko nie wiem gdzie ją można dostać. Dobrze że masz wsparcie I. Od kiedy mąż wrócił to w pracy jest prawie codziennie od 9 do 21. W przyszłym tygodniu może będzie lepiej. Ja w ogóle jestem ludolubna:) nie mogę być sama w domu, bo jest mi jakoś dziwnie. A moją rodzinę mam 600 km stąd, więc nie fajnie.

A chciałam Wam napisać, że Maksio pije z kubeczka. Kupiłam mu taki ze smyka, specjalny dla dzieci i siorba :))) niekapka narazie nie daję.

A Inga - daję jajko na twardo.

Nicca - właśnie jeszcze Tobie miałam napisać. To już wiesz co sama musiałam przechodzić z tymi zębami jak męża nie było. A górne są gorsze. Ale na szczęście wszystko ma swój koniec i pewnie Krzysiowi będzie lepiej jak już się przebija. A podawałas nurofen? A chciałabym zapytać Cię do kiedy planujesz kp i czy myslalas jakie następne mleko mu podasz?


http://www.suwaczki.com/tickers/sbe251pzkrye3etd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kq98nmtk1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nicca
Taaaa, delikutaśny, że normalnie się nóż czasem w kieszeni otwiera :D Ja tam bym się śmiała razem z nią jakby mnie tak obudziła... A mój umysł to czasem mam wrażenie, że jest bliski wybuchu z tymi zawirowaniami ostatnimi, ale jakoś zumbowe resety robią swoje na szczęście. A Zawadzkiej nie czytałam żadnej książki, tyle co kiedyś w przelocie czasem zerknęłam na ten jej program w tv, no i jakoś staram się podchodzić do tego wszystkiego na zdrowy rozsądek. W końcu dziecko to też człowiek :D Te wafle ryżowe są identyczne w konsystencji jak te "dorosłe", mają tylko mały rozmiar do małych rączek no i skład też jest ok, nie wiem jak z tymi waflami normalnymi, aż muszę zerknąć w sklepie. Ale tych wafli Iśka nie gryzie tylko memla, one miękną pod wpływem śliny i wtedy je je, a przy okazji ma cudnie poklejoną buzię, rączki i cokolwiek o co przy okazji zahaczy :D A maluchy powoli do grudek się przyzwyczają, jedne szybciej, drugie wolniej, jak ze wszystkim. Tak to jest, że niektóre szybciej raczkują, itp. a Iśka może będzie szybciej schaboszczaka wcinać :D :D :D
A te Krzysiowe ząbki... cóż... siły i cierpliwości i byle szybko minęło :-)

Werka
Wszędzie szukałam tych z krzesełkiem, ale nowe Mothercare kosztują ok. 170zł, więc... bez przesady :D A na jakiś aukcjach je znaleźć to normalnie jak ze świeczką szukać, a nawet gorzej... Jakbym dostała od kogoś to ok, a tak to niezbyt. Zastanawiałam się też nad samym krzesełkiem kąpielowym, są takie z przyssawkami, ale stwierdziłam, że to rozwiązanie tylko na chwilę, bo maluch długo na tym nie usiedzi, więc też zrezygnowałam.
Matę kupiłam taką, jest z przyssawkami:
Mata Canpol
Super, że Maksio siorbie z kubeczka, może spróbuję dać Izie :-) Chociaż ona ciągutka butelkowa więc czarno to widzę :D :D :D

Ok, też zmykam, dobrej nocki :-*


http://www.suwaczki.com/tickers/uch5e6yd0cq7vxma.png

http://www.suwaczki.com/tickers/y5iaxzdv6sr7mh7j.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcosia, o jakiej Adze piszesz? Z forum? Bo były dwie z tego co pamiętam - jedna to mama Antosia, druga to mama Wojtusia, ale chyba od czasu rozwiązania ich z nami nie było... Tak czy siak gratuluję :-)

Jaki tu spokój, na na na na... no nic, nie będę pisać sama do siebie hihih.


http://www.suwaczki.com/tickers/uch5e6yd0cq7vxma.png

http://www.suwaczki.com/tickers/y5iaxzdv6sr7mh7j.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie mamusie ;) zgłaszam się;)
Tak właśnie spodziewamy się dzidzi w październiku ;) Może zrobi mamie niespodziankę i wyskoczy 21 października ;) Do ginekologa idę dopiero 27 lutego , ale czuje się dobrze ;) Staram się nie dźwigać Wojtusia , troszkę plecy mi dokuczają jak przy pierwszej ciąży;/ ale ie jest najgorzej;) Rodzina już poinformowana o potomku ;) Teść szczęśliwy , a teściowa zrobiła nam dużo przykrości . Ogólnie jest ok , ale powiedziała troche za duzo i później przepraszała . Wczoraj przyszła i również sprawiła przykrosc. Powiedziała , ze przy cc żebym poprosiła lekarza żeby podwiązał mi jajniki bo to będzie najlepsze dla nas , ponieważ maż jest po amputacji reki i nie damy rady . Grzecznie odpowiedziałam jej , ze to nie wchodzi w grę ...
Mam nadzieje , ze u was wszystko ok i , ze dzieciaczki się dobrze chowają ;)

monthly_2015_02/czerwcatka-2014_24444.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agaaa
To jeszcze raz gratulacje!
Teściową się nie przejmuj, najważniejsze że przeprosiła. Niestety wypowiedziane słowa gdzieś tam w środku zostają. Przepraszam, że tak napiszę dosłownie, ale chodzi mi o to "podwiązanie jajników" - czy ona ma Was za jakiś "dzieciorobów"? Przecież to Wasza decyzja czy chcecie mieć dwójkę czy ośmioro dzieci, sami najlepiej wiecie czy dacie radę, a dacie na pewno :-)
Wojtuś przecudny!
Wiem, że na 2 forumowe wątki troszkę ciężko być na bieżąco, ale daj znać nam czasem jak u Was i jak się czujesz!


http://www.suwaczki.com/tickers/uch5e6yd0cq7vxma.png

http://www.suwaczki.com/tickers/y5iaxzdv6sr7mh7j.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...