Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Linusia

A jak kwestia malowania włosów w ciąży?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Linusia

Witam, mam straszny dylemat... niby nie wierze w zabobony i straszenie że jak pomaluję włosy w ciąży to dziecko będzie miało rude włoski.. Jakie jest wasze zdanie w tym temacie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj. moim zdaniem to głupi zabobon ponieważ kolor włosów dziecka okreslony jest już w momencie zapłodnienia tak jak kolor oczu. Sama jestem w ciąży i maluję włosy. Znam również wiele kobiet które malowały w ciąży włosy i dziecko nie było później rude. Radzę jednak wybierać farby bez amoniaku jeżeli chcesz malować włosy w domu. Jeżeli u fryzjera poinformuj go że jesteś w ciąży dobierze wtedy farbę niegroźną dla dziecka czyli bez amoniaku. Pozdrawiam :)


http://www.suwaczek.pl/cache/a4f8c45232.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/9ltfxzdv5l3o2tv5.png]Tekst linka[/url][url=

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Linusia

Wiem wiem zdaję sobie sprawę z tego że kolor włosów jak i oczu to odrębna kwestia :). Tak też pewnie zrobię ,ze wybiorę farbę bez amoniaku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny-a jak Wam wychodzi z kolorem? Wychodzi inny od zamierzonego,czy wszystko jest ok?
Ja przed ciążą malowałam farbą bez amoniaku,na czas ciąży sobie odpuściłam,ale mam już dość tego czegoś na głowie; a mimo to boję się,że wyjdzie mi takie "nie-wiadomo-co",przynajmniej tak straszy mnie moja mama... :)


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3c3e5ewahdy8r5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marta1988

A mi lekarz powiedział, żeby lepiej nie malować włosów bo nigdzie nie udowodniono, że jest to niegroźne dla płodu. Powiedział, że farba wnika w skórę i nie jest powiedziane, że przejdzie do łożyska. Chociaż opinie są BARDZO podzielone. Ja dla świętego spokoju nie maluje. Chociaż to prawda, że teraz te farby nie są takie toksyczne. Ale jak mój mąż usłyszał to od ginekologa to nie pozwolił mi malować :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi moja mama poradziła abym poczekała z malowaniem włosów do drugiego trymestru bo przez burzę hormonów w pierwszym trymestrze może nie wyjść kolor taki jak się chce ale ja jak zwykle musiałam się sama przekonać i faktycznie kolor nie wziął tak jak bym chciała ale tragedii nie było ale w 2 trymestrze powtórzyłam i wzięło idealnie :) dodam że za drugim razem były to blond pasemka na brąz włosach :) teraz też mam dylemat bo już mam okropne odrosty i chciałabym coś z tym zrobić ale jeżeli włosy mają mi rosnąć w takim tempie jak teraz to wstrzymam się jeszcze z miesiąc bo po porodzie nie będzie czasu na martwienie się odrostami :)


http://www.suwaczek.pl/cache/a4f8c45232.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/9ltfxzdv5l3o2tv5.png]Tekst linka[/url][url=

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zwykle robiłam to farbą Casting Creme Gloss (blond); i zazwyczaj wychodził na początku mysi blond, który z każdym myciem zmieniał kolor... :) w końcu wychodził taki jak powinien,czyli taki jak oczekiwałam. Farba jest bez amoniaku,dość przyjemnie pachnie


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3c3e5ewahdy8r5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moja siostra pomalowała na rudo (nie wiedziała wtedy jeszcze, że jest w ciąży) i jej córeczka jest troszkę rudawa, ale nie przez to malowanie, tylko przez to, że tata jest troszkę rudawy:) bardziej można się martwić, czy to wpływa na dziecko, ale to jest jak ze środkami chemicznymi, chyba też nie udowodniono jaki to ma wpływ na dziecko, czy jest bezpieczne itd, kewstia wyboru

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hejoo:) Jestem fryzjerem. I wiem z doświadczenia, ze wiele klientek boryka się z tym problemem. Moje zdanie jest takie że jeśli lekarz nie widzi przeciwwskazań do koloryzacji włosów to nie trzeba się bać i to robić, lecz proszę pamiętać o kilku zasadach:
Wybieramy farby bezpieczne, bez amoniaku lub nowoczesnej generacji które nie szkodzą, w tej sprawie lepiej wybrać się do specjalisty
( sprawdzonego).
Robimy próbę alergiczną, pamiętajmy ze nasze hormony świrują i często nasza skóra inaczej reaguje niż z przed ciąży.
Nasze hormony jak napisałam wyżej świrują i często kolor wychodzi inny niż sobie zamierzymy, nie jest to wina fryzjera, czy farby na opakowaniu, tylko wina naszego organizmu. Nie chodzi mi tu o to ze zamiast blondu wyjdzie nam niebieski:) Tylko ze kolor może być jaśniejszy, ciemniejszy lub mniej intensywny, lub może farba nie pokryć siwych włosów. To dość często spotykane, lecz jeśli jest doświadczony fryzjer na pewno o tym wcześniej uprzedzi i coś doradzi neutralnego.
Ja proponuje zrezygnować na czas ciąży z eksperymentów, z intensywnego rozjaśniania (chyba ze w pasemkach) Nie jednokrotnie miałam takie sytuacje ze włos prędzej by odpadł niż się rozjaśnił do pożądanego odcienia. Ale klientki były uparte, wiedziały lepiej.. a później mi przyznawały racje:)
Także moje drogie robić wszystko...ale z głową:)


http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzp07wogzgl6oq.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja w ciąży farbowałam i to na rudo i jakoś dziecię rude nie jest ;)
Wszystko jest dla ludzi, ale trzeba podchodzić do tego z rozsądkiem. Wybierz delikatniejszą farbę, farbuj może ciut rzadziej. No i oczywiście skonsultuj się ze swoim lekarzem.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlpx9irfiwi27s.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdgeaocg228v.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem fanką farbowania włosów. Kiedy byłam w ciąży, też farbowałam. Jednak starałam się nie wdychać zapachu amoniaku.

Jeśli nie macie uczulenia na jakikolwiek składnik farb do włosów, możecie sobie na to pozwolić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

słyszałam również że żeby składniki farby nie przenikały przez skórę do dzidziusia to warto podczas farbowania zostawić 1 cm włosów od skóry i malować resztę


http://www.suwaczek.pl/cache/a4f8c45232.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/9ltfxzdv5l3o2tv5.png]Tekst linka[/url][url=

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za miesiąc po raz trzeci zostanę mamą. W każdej ciąży farbowałam włosy - nie wyobrażam sobie chodzić z odrostami. Nawet zdarzyło mi się rozjaśniać włosy i bardzo ładnie się rozjaśniały, kolor zawsze wychodził taki jak chciałam. Używałam oczywiście farb bez amoniaku. Żadne z moich dzieci nie jest rude i myślę, że to które już nie długo urodzę też nie będzie, przecież to kwestia genów:)


http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73seinenaq.png
http://www.abcslubu.pl/suwaczki/2007_09_01_102_1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Farbowałam włosy, ale dopiero od 4 mies. Moim zdaniem lepiej na wszelki wypadek nie robić tego w początkowym okresie ciąży. Jednak całkowita rezygnacja z farbowania, gdy ktoś oczywiście źle się czuję z odrostami i lubi farbować, jest przesadą. Znam wiele osób, które tak robiły i żadnemu dziecku nic się nie stało. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dariolka195

Ja w ciąży farbowałam raz włosy.Kolor wyszedł,a córka urodziła się z czarnymi włoskami,teraz ma blond.Taki sam jak ja byłam mała.Przecież farbę aplikuje się na włosy,a nie "wpuszcza" się ją do skóry czy krwi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość sens

Nie malujcie, nie narazajcie swoich maleństw na problemy ze zdrowiem, rozszepy, alergie, wady narządół i nie tylko. To tylko 9 miesięcy.... Da się wytrzymać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też farbowałam włosy (choć miałam obawy) ale chciałam poczekać, by minął ten pierwszy trymestr. Zrobiłam to ok. 18 tygodnia tc. Uprzedziłam fryzjerkę, że jestem w ciąży. Wcześniej rozjaśniałam włosy, teraz został mi nałożony ciemniejszy odcień blondu. I wszystko wyszło ok. Ważne są farby bez amoniaku, i chyba by nie przebywać długo w tych oparach... chemikaliach...


http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzhdgeazlcj0sw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi lekarz mowil, ze bez problemu mozna farbowac PO I trymestrze. Tak tez robilam, ze dwa razy, raz rozjasnilam wlosy:)


http://www.suwaczki.com/tickers/dxom3e5e9146gook.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...