Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
beata122

Lutóweczki 2014

Rekomendowane odpowiedzi

gwiadeczka123 tak ja gotuję własne mleko i na min bezpośrednio robię kaszkę manną. Tak mi kazała nasza pediatra i tak robię. Może akurat w tym jednym karmieniu ważniejsze jest podanie glutenu a nie wartości odżywczych z mleka matki.
stokrotka90 też wczoraj zanosiłam mocz Mai do badania przy okazji pobierania krwi. Tylko ja nie używałam woreczków tylko po prostu łapałam mocz do pojemniczka jak niunia zaczęła siusiać na przewijaku. U niej to nie jest trudne :D a wyszło go ok 30ml i Panie w gabinecie powiedziały że wystarczy. A podczas pobierania krwi przeżyłam traumę, musiały się wkłuwać Mai 3 razy bo nie trafiały w żyłę! Co to za służba zdrowia. Mała się tak potwornie spłakała że zaczęła się już zanosić i bardzo ciężko oddychać ale na szczęście udało się trochę ściągnąć tej krwi. Wrrr już powiedziałam że ja więcej z nią nie pójdę :(

A tak w ogóle to po tygodniu rozszerzania diety Maja wczoraj zjadła cały słoiczek marchewki :D musiałam jej dogrzewać bo krzyczała na mnie jak się skończyło :P


http://www.suwaczki.com/tickers/bhywf71x0n847o2o.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Loli u nas badania zlecają tylko jak jest coś nie tak , do tego po 6 tygodniu mamyortopede i miedzy 3,5 a 4 miesiącem okulista.a z ta lekarka to faktycznie dziwnie ze by lekarz ogólny robił wszystko. Oni są pewnie do tego przyzwyczajeni a dla ciebie to nowość. Naszczescie ja nie miałam obniżonej macicy tylkosobue to ubzduralam .
Aldonka dwa razy byłam z Natala na pobieraniu krwi i pobierali jej z palca a nie żyły. Słyszałam ze takim maluszkom sie tak robi.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4petdkqbvc.png
[url=http://[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/zrz63e5eyojxhulx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aldonka tydzień po narodzinach Ala miala badane tsh i krew była pobierana z żyły, a wczoraj była morfologia i krew z paluszka. Może po prostu na badanie hormonów potrzebują więcej krwi- tedy była cała probówka pełna, a do morfologii była pobierana w kapilarkę.


http://www.suwaczki.com/tickers/zem38iikgm0azy6b.png
[url=http://www.suwaczki.com/]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kaszkę podaje ok 17-18 i mleko nie tyle co robi się gęstsze to pływa w nim kaszka. Jest jest na tyle mało że nie zmienia za bardzo konsystencji mleczka :D
W takim razie dziwna sprawa z tym pobieraniem. Jak byłyśmy w szpitalu to pobierali z rączki, gdy miała 3 tyg miała pobieraną z główki i wtedy badaliśmy hormony tarczycy a teraz miała robioną morfologię i rzeczy związane z żelazem i pobierały z żyły. Następnym razem będę musiała dopilnować żeby pobrały z paluszka lub stopy. Chociaż nie wiem w ogóle po co chciały pobrać aż 4! probówki


http://www.suwaczki.com/tickers/bhywf71x0n847o2o.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aldonka z ty pobieraniem to zalezy jak lekarz napisze na skierowaniu, bo kiedys tez tak mialam.A czterech probowek z palca to napewno by nie pobrali.Biedne te nasz malenstwa, musza cierpiec.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4petdkqbvc.png
[url=http://[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/zrz63e5eyojxhulx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny dawno mnie tu nie było ale strasznie dużo się działo! na początek wszystkiego najlepszego dla wszystkich dzieciaczków i mamuś z okazji kolejnych miesięcznic, Stokrotka gratulacje dla Pani magister :)
Tydzień temu byliśmy z Michałkiem na weselu u mojej siostry na Słowacji tuż przy granicy z Węgrami... 6 godzin drogi autem i muszę wam powiedzieć że i w jedną i w drugą stronę Misiek był bardzo grzeczny prawie cały czas spał, ze spaniem na miejscu też nie miał problemu potem z Kolarova pojechaliśmy do Bratysławy na wycieczkę i też super było tam noc spędził w wózeczku ale również bez problemu. Na samym weselu śmiałam się że zaraz po parze młodej to on był najważniejszy hehe ale bardzo mu się podobało bo ciągle się śmiał.
W sobotę mój mąż rano mi oznajmił że mam miśkowi wszystko spakować co jest potrzebne na 2 dni po czym zawiózł nas do rodziców swoich i oznajmił że misiek zostaje z dziadkami na weekend a my jedziemy do Wisły... to była niespodzianka z okazji 1-szej rocznicy ślubu... jak się dowiedziałam że jedziemy bez miśka oczywiście popłakałam się jak dziecko, nie mogłam go oddać choć wiedziałam że będzie mu tam dobrze, ale w końcu ustąpiłam... wiecie nie wiedziałam nawet że mój mąż jest taki twórczy hehe generalnie wypad bardzo mi posłużył wypoczęłam, zrelaksowałam się i nabrałam zapasów energii... nie wiem na jak długo bo wszystkie wypady Michałka były ok ale po wycieczce na Słowację zaczął mi się po powrocie budzić koło 1:30 i koło 5:00 i nie wiem czemu bo potrafi na kolację zjeść 200 ml mleka zagęszczonego kaszką ryżową i zasypia a o 1:30 znów jest głodny i zjada ok 130 ml masakra czy wasze dzieciaczki też tak mają? pozdrawiam wszystkie mamusie :)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jatcf9a94.png]Tekst linka[/url]http://www.suwaczki.com/tickers/fx3ws8fwixqosuwk.png]Tekst linka[/url][url=[link=http://www.suwaczki.com/][img noborder]http://www.suwaczki.com/tickers/tb73px9i4f2bo50s.png[/im

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dotka super, ze Michalek tak dobrze znosi obce miejsca:) Mi tez przydalby sie taki wyjazd z mezem mmm...ale chyba nie bylabym w stanie corci zostawic (tesciowa mi proponuje, ze ja wezmie, ale powiedzialam jej ze jak skonczy roczek to ok:P)
Co do jedzenia to moja tak je: o 20 je 150 albo 200ml mleka z kleikiem ryzowym, potem budzi sie pierwszy raz albo o 23 albo 24 albo 1 albo 2 (zalezy ile zje w ciagu dnia) i zjada znowu 150ml mleka z kleikiem, drugi raz budzi sie po 4h i je 150ml mleka, a potem juz wstaje o 7/8 i zazwyczaj po wstaniu nic nie je, tylko czeka do 10 i wciaga 150 mleka. Od 3 dni budzi sie o 5 rano na gadanie...masakra:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pasia Zuzia to niezły żarłoczek, moja Ala przez refluks mało je, słabo przybiera, a po zmianie mleka na AR też ulewa- co prawda o wiele mniej, ale jednak :/ w nocy raz budzi się na jedzenie, czasem wypije 100ml, czasem 150. I budzi się w nocy często, nawet co pół godziny i jęczy, stęka, popłakuje. Tzn nie budzi się (chyba), tylko robi to z zamkniętymi oczami. I budzi się ok 6 rano i już nie ma zmiłuj- muszę się zwlec i ja. A po takiej nocce i pobudce wczesnej chodzę jak zombie :/ Wasze też tak jęczą w nocy?


http://www.suwaczki.com/tickers/zem38iikgm0azy6b.png
[url=http://www.suwaczki.com/]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dotka - ale super niespodzianka! my to pewnie nigdzie nawet w "podróż poślubną" nie pojedziemy :(
pasia - a w ciągu dnia ile Zuzia je? Bo kurcze ja zauważyłam że mój Michałek kiedyś to więcej wcinał mleka...na noc potrafił zjeść spokojnie 180 a w ciagu dnia 150 (może nie na każde karmienie, ale zjadał też tyle), a teraz w ciagu dnia je po 120, a wyglada to tak ze na noc daje mu 150 z kleikiem ryżowym (2 łyżeczki), póżniej ok 2-3 je 150ml, później o 6 nie zje całego 120 i później to nie bardzo garnie się do jedzenia - dopiero tak ok 10-11....


http://www.suwaczki.com/tickers/zem32n0a3yi2a2yt.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

stokrotka Zuzka jak marudzi w nocy (tez przez sen) to jezeli wiem, ze to nie czas na jedzenie, bo np jadla 1,5h temu to zawsze okazuje sie, ze chce jej sie pic. Daje jej wode i usypia- nawet nie wyjmuje jej wtedy z lozeczka, tylko daje na boczku, smoczek i juz spi spokojnie- moze Ali tez chce sie pic?
bagiMoja corcia tez jak jest po nocy to mam pewnosc, ze po tym jak wstanie to musi odczekac np 2 godziny zeby cos zjesc, mimo tego, ze np wstala o 8 a ostatni raz jadla o 5. Uwazam, ze dziecko ma rozne okresy, rozne dni, czasami mu za cieplo, czasami "nie ma czasu" jesc, wiec nie ma co sie przejmowac, ze czasami zje mniej. Zuzia np ma czasem dni, ze je jak smok, a czasami w ciagu dnia nie moge jej wcisnac nawet jednej butli...Najwazniejsze, ze przybieraja na wadze, sa szczesliwe i usmiechiete a stan kiedy nie chca jesc trwa krotko:) Jeszcze niedawno Mala miala okres, ze jadla w ciagu dnia np co godzine po 30-60ml...bylo to bardzo meczace, a teraz jak np zje 150ml to wiem, ze starczy jej na pewno na 3 godziny, czasami na 4h. I wlasnie je w ciagu dna- zacznie np o 10, potem je ok 14, ok 17 i potem o 20 na spanie, za kazdym razem je po ok 150ml, pije duzo wody miedzy jedzeniem, a do tego zupka i deserek (cos nam slabo to idzie bo deserki je ladnie, ale do zjedzenia zupki musi byc glodna:))Ciesze sie, ze tak je, bo wiem, ze np mozemy gdzies wyjsc na dluzej, bo np dopiero co zjadla i nie trzeba bedzie jej karmic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pasia próbowałam już z wodą, ale co tam- będę próbować dalej :) co do zupek to mojemu bąblowi najbardziej podchodzi marchewkowa z ryżem z bobovity- potrafi zjeść prawie cały słoik. Jeszcze chwilkę i podrosną babci warzywka, to sama będę jej gotować zupki :)
Ala nie ma apetytu. Ostatnio jadała ok 100ml co 4 godziny. I na dodatek baaardzo ulewała. Za mało przybrała na wadze. Pediatra kazał zmienić mleko na AR i jest poprawa- ulewa sporadycznie i troszeczkę, i wypija ok 120ml, (150 ml jak w nią wcisnę) co 4 godz. Więc jakiś postęp jest :) Może za kilka dni się poprawi i będzie jeszcze więcej jadła. Jeszcze niedawno 150ml wciągała bez zastanowienia :)


http://www.suwaczki.com/tickers/zem38iikgm0azy6b.png
[url=http://www.suwaczki.com/]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej dziewczyny :-)
u nas po chrzcinach, było bardzo fajnie, niuniuś popłakał pod koniec mszy, że musiałam z nim wyjść, ale to już było ze zmęczenia, później spał 4 godz.
Mój spróbował dzisiaj marchewki z ziemniaczkiem, w tamtym tygodniu zjadł śliwkę co rewelacyjnie pomogła mu z robieniem kupki.
Dziewczyny mój je kleik ryżowo kukurydziany 150 ml i z 5 łyżeczkami (jest na wpół leisty, Bruno je łyżeczką) później popija cycuszkiem. Je rano i na wieczór i zastanawiam się czy to nie za dużo? W ciągu dnia jest cały czas na piersi, podałam dzisiaj 2 łyżeczki marchewki....a on dziobek otwiera jak ten ptaszek :D dodatkowo wypił 100 ml wody. W nocy je cycucha 2 razy. Nie potrafię ocenić czy ten kleik 2 razy dziennie jest ok.

monthly_2014_07/lutoweczki-2014_12819.jpg


http://www.suwaczki.com/tickers/relgqps6y21vyxps.png
http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371eytw5xu8.png
http://www.suwaczki.com/tickers/pf0pegz2tz7vsgtp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dotka brawo dla synka , super ze wam sie wypad udał. Męża tylko pozazdrościć , mój to nawet kwiatka mi nie przyniesie a o takiej niespodziance mogę zapimniec .
Dziewcxyny ale wsze dzieciaczki dużo jedzą , moja to 6. Razy dziennie po 100-120 ml. Wody nie chce pic czasem trochę soczku jabłkowego . Z pokarmami jest rożnie bo ciagle mamy zielona kupę. Nasza pani doktor powiedziała ze to normalne bo mała uczy sie dopiero trawic . Denerwujące jest to ze za każdym razem jak podam coś nowego to muszę odczekać kilka dni aż kupa wróci do normy.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4petdkqbvc.png
[url=http://[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/zrz63e5eyojxhulx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

halborg ciesze sie, ze chrzciny u dane i synek byl grzeczny:)u nas Mala plakala caly czas praktycznie bo ja rozbudzilam i nie byla z tego zadowolona:P Moim zdaniem dajesz dobra ilosc kleiku. Ja daje o 20 jak idzie spac do 150ml mleka 2,5 lyzki stolowej ryzowego, a potem jak sie budzi nastpnym razem to tez tak daje. Takze u nas wychodzi 5 lyzek na noc a w ciagu dnia jej nie daje juz kleiku.
majka u nas tez sa zielone kupy po jedzeniu, tzn czasami wyjdzie bobek taki "kolorowy" a zaraz potem idzie normalna kupka. Nie wiedzialam ze trzeba czekac kilka dni az wroci do normy...chociaz jak pierwszy raz zaczely sie pojawiac zielone to rzeczywiscie odczekalam 2 tyg zanim zaczelam podawac znowu pokarm. Teraz jest roznie a ma przeciez juz 5 miesiecy i powinnam juz podawac zupki na miesku. Wstrzymam sie z tym miesem, bo moja Niunia chyba jeszcze nie jest na to gotowa, mamy czas:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej dziewczyny mój misiek też różnie je w sobotę na noc zjadł podobno 240 ml mleka z kaszką ryżową za to w domu zjada różnie... przeważnie jak zrobię te 150 ml mleka jak na opakowaniu pisze to ma to czasem na 3 razy a czasem zjada wszystko i właśnie zastanawiałam się czy to moja wina że jakoś nie umię mu ustawić planu dnia czy o co tu chodzi bo w zasadzie jedyny element stały w ciągu dnia to jest wieczorna kąpiel, na dodatek zastanawiam się jak to będzie jak misiek zacznie jeść kolację łyżeczką bo on przy butellce zasypia a sam nie potrafi mało z tego ostatnio wcale nie potrafi sobie poleżeć tylko na rączki chce ciągle :/ już nie wiem jak do niego dotrzeć :(


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jatcf9a94.png]Tekst linka[/url]http://www.suwaczki.com/tickers/fx3ws8fwixqosuwk.png]Tekst linka[/url][url=[link=http://www.suwaczki.com/][img noborder]http://www.suwaczki.com/tickers/tb73px9i4f2bo50s.png[/im

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aaa stokrotka dużo zdrówka dla Aluni :)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jatcf9a94.png]Tekst linka[/url]http://www.suwaczki.com/tickers/fx3ws8fwixqosuwk.png]Tekst linka[/url][url=[link=http://www.suwaczki.com/][img noborder]http://www.suwaczki.com/tickers/tb73px9i4f2bo50s.png[/im

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje drogie wiem, że zanudzam i wciąż piszę o tym samym, ale nie wiem co mam uczynić. Zacznę od tego, że zmiana mleka na AR przyniosła pożądany efekt. Czasem uleje, ale mało (nie chlusta na podłogę jak przez ostatnie dni). Apetyt wciąż mizerny. Dziś rano (ok 7) zjadła 100 ml mleka, o 10 wchłonęła łyżeczką cały słoiczek zupki jarzynowej. Potem około 12stej stękała jakby była głodna więc zrobiłam mleko, ale wypiła tylko 80ml. Pediatra powiedział, żeby jeden posiłek mleczny zastąpić zupką.W schemacie rozszerzania niemowląt karmionych mm jest napisane, że w 5 i 6 mies powinna jeść 4x180 ml. Skoro mała słabo przybiera, zastąpienie jednego posiłku mlecznego zupką wydaje mi się dziwne. Z drugiej strony, wkracza dziś mój mały szkrab w 6 miesiąc życia, za 9 dni mamy kontrolę wagi. I co mam z nią uczynić? Próbować dawać mleczko co 6 godzin (wtedy siłą rzeczy więcej wypije), o ile wytrzyma, a w między czasie np co trzy godziny dać zupkę, a w drugiej 6-godzinnej przerwie deserek? I na noc mleczko z kaszką, jak do tej pory? Skomplikowane to wszystko. Na dodatek czuję, że zostałam ze wszystkim sama, mąż jakoś się ostatnio wycofał


http://www.suwaczki.com/tickers/zem38iikgm0azy6b.png
[url=http://www.suwaczki.com/]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

stokrotka ja bym poczekała jak dopiero zmieniłaś mleczko bo może mało przybierała bo właśnie chlustała mój misiek też mało je i ulewa teraz trochę mniej niż po hipp-ie a zmieniłam sama na bebiko bez konsultacji z lekarzem na mój gust jeśli dopiero zmieniłaś mleczko to powinnaś troszkę poczekać na efekty bo brzuszek Aluni też się musi przecież przestawić no i nie stresuj się tak bo mała siłą rzeczy też to odczuwa i to również może być przyczyną jej problemów z apetytem daj sobie i jej czas na spokojnie takie jest moje zdanie ale ja nie jestem lekarzem aczkolwiek wszystko co ja robię to działa jeśli o jedzonko chodzi... ja z kolei mam problem z wyregulowaniem posiłków i z oduczeniem noszenia bo co chwilkę albo ktoś przychodzi albo gdzieś jesteśmy i ciągle ktoś go nosi a potem w domu nie mogę go ani na sekundę położyć bo jest wrzask :/ macie jakiś pomysł?


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jatcf9a94.png]Tekst linka[/url]http://www.suwaczki.com/tickers/fx3ws8fwixqosuwk.png]Tekst linka[/url][url=[link=http://www.suwaczki.com/][img noborder]http://www.suwaczki.com/tickers/tb73px9i4f2bo50s.png[/im

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas z noszeniem byla klęska. Nie schodziła nam z rąk przez 3 miesiące. Potem jak tylko zaczęła się interesować zabawkami, starałam się nosić rzadziej. Może po prostu próbuj kłaść go np na łóżku, bądź w leżaczku, wózku i go zabawiać? Grzechotkami, maskotkami, swoimi minkami. Ala teraz nauczyła się przekręcać z brzuszka na plecki i odwrotnie, turla się jak szalona i sama już nie chce, żeby ją ciągle nosić :)


http://www.suwaczki.com/tickers/zem38iikgm0azy6b.png
[url=http://www.suwaczki.com/]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

stokrotka, mysle, ze dotka ma racje- daj jej czas, zeby oswoila sie z nowym mlekiem. Skoro widzisz poprawe to poobserwuj moze jeszcze kilka dni Ale, a dopiero potem zacznij wprowadzac kolejne zmiany. WIesz, ja nie patrze na to ilosci mleka jakie rzekomo dziecko ma zjadac w danym wieku- to jest srednia wylicznona niewiadomo skad, a tak jak juz kiedys mowilysmy- kazde dziecko inne i kazdy dzien inny. Zuzia np niegdy nie trzyma sie ram napisanych na pudelku NAN, zawsze je mniej. Niby juz dawno powinna jesc po 150ml a dopiero od niedawna tak je, wiec na te 180ml z 6 miesiaca poczekamy pewnie kolejne dwa miesiace;)
dotkaja tez mam problem z tym wyregulowaniem:/ mam wrazenie ze kazdego dniaje w innych godzinach zupke i deserek...na dodatek Zuzka nie je tak jak Wasze dzieciaczki np calego sloiczka- moge o tym zapomniec! Zje pol i to max. Robie jej sama zupki zazwyczaj to wlewam do butli i je 100ml. Deserek jemy lyzeczka i czasami robie jej kaszke malinowa tez jedzona lyzeczka.
Karmicie dzieci lyzeczka kaszka na noc? Nie lepiej karmic lyzeczka w dzien a na wieczor po prostu butelka?Moim zdaniem dzieciatko musi sie wieczorem wyciszyc a jednak jedzenie lyzeczka wymaga siedzenia i dzidzius sie nie przytuli do mamy i nie zasnie. Chyba ze karmicie np godzine przed spaniem to ok:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stokrotka dużo zdrówka dla Aluni :)

Znów mam masę do nadrobienia, ale w niedzielę tak jak halborg mieliśmy chrzest, a z tej okazji moi rodzice przyjechali na 2 tyg, do polski więc się cieszymy sobą :)
Tomuś mi się na początku mszy popłakał, ale nie weim jak udało mi sie go uśpić po tym ryku i tak przespał aż do końca mszy nawet polewanie wodą :)
Stokrotka napisz jak u was stwierdzono refluks. Ja też podejrzewałam u synka a teraz widzę że dużo zależy od tego co zjem. Jadłam sery kozie i to go drażniło, potem podałam biogaię i też to samo. Odstawiłam te dwie rzeczy i spokój, a było tego ulewania i chlustania trochę.

monthly_2014_07/lutoweczki-2014_12845.jpg


http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvhdgexxj5t3ng.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...