Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
beata122

Lutóweczki 2014

Rekomendowane odpowiedzi

ja się dowiedziałam 20 maja i to jeszcze tak że rano zrobiłam test - za szybko go odczytałam i wrzuciłam do torebki, a po południu coś mnie tknęło żebym na niego zerknęła - no i niespodzianka - druga kreseczka - była BARDZO bladziutka - więc od razu kupiłam 3 kolejne testy i pytanie do wujka google czy jak jest blada kreska czy to ciąża, na drugi dzień zrobiłam hcg, a na trzeci wylądowałam w szpitalu :( bo dostałam takiego zapalenia pęcherza że już miałam krwiomocz - więc tak wtedy ryczałam z obawy że strace MAluszka... ale był silny! a teraz leży obok mnie ehhh to były piękne chwile...każda kolejna wizyta, usg - coś wspaniałego!!!! ależ mnie naszło na wspominki...


http://www.suwaczki.com/tickers/zem32n0a3yi2a2yt.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się dowiedziałam 5 czerwca dokładnie dzień po tym jak zapłaciłam całą kwotę za dwu tygodniowe wakacje na Fuerteventurze i wtedy pojawiło się pytanie czy w ogóle mogę jechać. Ale byłam i na wspaniałych wakacjach i mam Maję więc wszystko się udało :D


http://www.suwaczki.com/tickers/bhywf71x0n847o2o.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ha, wiedziałam, że wam zrobię miłą niespodziankę ;)

Jak byłam w ciąży to raz- chciałam, żeby się nigdy nie skończyła ze strachu przed macierzyństwem, dwa- chciałam żeby jak najszybciej się skończyła, bo nie chciałam być już wielorybem :) Teraz jak widzę kobiety w ciąży to przypominam sobie te cudowne momenty, kopniaki dzidziusia, radość podczas usg, kocham moją córcię nad życie i nie wyobrażam sobie, gdyby jej zabrakło choćby na jeden dzień :)


http://www.suwaczki.com/tickers/zem38iikgm0azy6b.png
[url=http://www.suwaczki.com/]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny dziękuję :) Ja cały czas się zastanawiam nad wprowadzaniem pokarmów, też planuję karmić piersią do roku jak się uda.
Kurcze aż się popłakałam jak sobie przypomniałam co było rok temu. Najpierw strata pierwszej ciąży a zaraz po dwie kreski i mój mały kochany kropek. Pierwszy pozytywny test zobaczyłam 13.06.2014 aż mi się wierzyć nie chciała że się udało i tyle obaw i tyle strachu żeby dotrwać do końca, a teraz też trochę tęsknie za tym czasem i za brzuszkiem a przede wszystkim za kopaniem synka w środku... Ach pięknie chwile...


http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvhdgexxj5t3ng.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pasia dokładnie też najlepiej wspominam wakacje spędzane na wsi choć tu gdzie mieszkamy to administracyjnie wciąż Kraków :) Ale Teściowa ma krówki,kózki,kury,dookoła lasy i klimat psuje tylko bliskie sąsiedztwo autostrady.

stokrotka90 o tak, przewinięcie Oliwierka to teraz nie lada wyczyn. A jak się Skubany do siadania rwie, z pozycji pólleżącej podnosi się do siedzenia tylko pilnuję,bo dalej to się składa tak że by stópki wąchał a te też ostatnio budzą Jego zainteresowanie:)

annanna84 bagi super Chłopaki!
loli86 ha ha mówisz,że już swatasz Natuśkę:) W sumie z jednego roku są no i swatowa znajoma;)

Ja też karmię tylko piersią,ale po 4 miesiącu powoli rozszerzać będziemy,bo tak jak pisze annanna84 chce jak najwięcej wprowadzić pod osłoną mojego mleka,bo niestety nie znam dnia ani godziny kiedy Mały zdecyduje się mnie odstawić. On zdecydowanie nie taki Cycozwis jak starszy Braciszek.

A jak tak wspominamy to ja rok temu jeszcze nic o ciąży nie wiedziałam. Dopiero pod koniec czerwca jak jechaliśmy na imieniny brata mojego Męża to poczułam mdłości i byłam w szoku,bo mieliśmy zbliżenie bez zabezpieczenia zaledwie kilka dni wcześniej:) A jak się później okazało był to już koniec pierwszego miesiąca:)


http://www.suwaczki.com/tickers/dqpranliwfmzs2gl.png

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kddv4wg73.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

są już lutoweczki 2015!
aż sie łezka kręci bez kitu..ale zleciało!
My dzidzie planowalismy od początku roku, udalo nam sie w maju, pamietam ten dzien tak dokladnie! ehhh zazdroszczę nowym lutoweczkom tej szczypty ciekawości i ogromu niecierpliwości i tych wszystkich "jak to bedzie" :)

Dziewczyny ale sie uśmiałam z mojego dziecka!
Dzisiaj Natulka bawiła sie w ducha :) Zostawiłam ją w łóżeczku pod karuzleka na plecach a ja poszłam sobie zrobić herbate. Wracam a Natusia juz na brzuchu a do tego cala okryta pielucha!
Tylko ją zostawić na sekunde i już.
Musiałam zostawić pieluszkę zawieszoną na łóżeczku, ściągnęła jakos i tak sie okryla ze wyglądała jak duszek- albo jak babuleńka w chuście, a radochę miała że nie wiem...hahaha, ale jak ona to zrobiła nie wiem, chyba zamontuje kamerę w sypialni :)
Oczywiście mama za telefon i robie zdjęcia na pamiątke, odrazu wysłałam mężowi, śmiał sie z naszego małego cudaka, ona teraz codziennie coś wyczynia, śmiechu z nia jest co niemiara :)

monthly_2014_06/lutoweczki-2014_12138.jpg

monthly_2014_06/lutoweczki-2014_12139.jpg

monthly_2014_06/lutoweczki-2014_12140.jpg


http://www.suwaczki.com/tickers/ug378u69530q8seb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Loli cudownego masz duszka , moja Natala tez uwielbia zabawy z pielucha tetrowa, moze ja tarmosic caly dzien i żadna zabawka jej nie zastapi.
Natala jeszcze sie nie obraca z plecow na brzuch i odwrotnie,zdazylo jej sie ze dwa razy ale to byl czysty przypadek.Zazwyczaj obraca sie na boczki i robi to tak smiesznie jak by sie kolysala, a jak odkryla stopy to lubi sie zlapac za stopke i kolysac.Bylismy dzisiaj na kontroli u ortopedy bo Natalka po urodzeniu cala w luk sie wyginala , naszczescie sie wszystko naprostowalo. Z glowa troche gorzej bo dalej trzyma najczescij obrucona w prawa strone, nie ma zadnego przykurczu ale zeby ja oduczyc musze przemeblowac sypialnie i przestawic lozeczko zeby sciane miala od prawej a nas od lewej.Ortopeda powiedzial ze na swoj wiek jest duza i bardzo silna, a jak zlapal ja za raczki to odrazu usiadla az sie zdziwil i powiedzial z mozemy ja dlikatnie sadzac jak ma ochote.

monthly_2014_06/lutoweczki-2014_12145.jpg

monthly_2014_06/lutoweczki-2014_12146.jpg

monthly_2014_06/lutoweczki-2014_12147.jpg


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4petdkqbvc.png
[url=http://[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/zrz63e5eyojxhulx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lolioglądałam zdjęcia Natalki z moim Michałkiem - jak je zobaczył to zaczął sie śmiać na głos hihii, takie małe boba a już tak kombinują :)
majka - cudną masz kruszynkę!!!


http://www.suwaczki.com/tickers/zem32n0a3yi2a2yt.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A my mamy ciężką noc za sobą. A zapowiadało się tak pięknie. Ala zjadła ok 19.30, od razu zasnęła. Zawsze jest tak, że po pół godz się przebudza, zaczyna jęczeć lub płakać, wtedy daję smoka i śpi, jak zaśnie głęboko to wypluje i ma spokojny sen. Tak było i wczoraj. Było bardzo ciepło, spałyśmy przy otwartym oknie. Dom jest blisko drogi, a odkąd została położony nowy asfalt, każdy samochód przejeżdża z hukiem. Ok 21.30 z bardzo dużą prędkością przejechał motocykl, Ala się przestraszyła, wpadła w mega płacz. I Od tamtej pory była masakra. do ok.0:30 budzila się co 15-20 min z płaczem, wierciła się jak nigdy. Potem przed 2 wstała na butlę, pospała po niej do 3:30 i ta sama jazda. ok 6 już wstała na dobre. Jestem padnięta. Mąż w pracy na 24h, niedługo wróci, może się prześpię z godzinkę.

Myślicie, że jej bardzo niespokojny sen słusznie wiążę z tym przestraszeniem się?


http://www.suwaczki.com/tickers/zem38iikgm0azy6b.png
[url=http://www.suwaczki.com/]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

stokrotka90 możliwe, że się przestraszyła, ale musiała tak czy siak płytko spać, moim zdaniem po prostu gorsza noc. Ja z moim miałam taką jazdę kiedy zdarzyło mi się kichnąć przez sen (a kicham dość cicho) darł się przez całą noc. Pewnie niunia odeśpi w dzień a Ty kimnij się razem z nią.

Ja tak obserwuję główkę mojego synka no i od preferowania jednej strony ma spłaszczoną troszkę główkę, nie przekręca się jeszcze na brzuszek(ale obraca się pupką na boki i próbuje złapać stópki, robi też mostek), tyle co uczymy się leżeć na brzuszku. Fizjolożka mówiła, że to się wyprostuje wszystko, ale ja się martwię. Bruno układa główkę już na dwie strony, za każdym razem jak śpi obracam mu główkę na tą stronę co powinien mieć i nie protestuje. Dużo go noszę....nie wiem co mogłabym zrobić jeszcze? Jak wyglądają główki waszych dzieciaczków?
I jeszcze ciekawa jestem jak Wasze pociechy tolerują jazdę w samochodzie, mój się tak wścieka jak nie śpi, że szok :O W sobotę wracałam z zakupów lało jak z cebra do tego grzmiało, a ja się musiałam 2 razy zatrzymywać i go uspokajać :-( Ma pełno zabawek...lusterko. Jedynie spokojny jest jak ma budkę odsłoniętą, lub gdyby siedział przodem do kierunku jazdy. Fotelik mam do 9 kg.(Bruno ma już ponad 7 kg) na wakacje jadę do Pl i chce kupić tam fotelik, możecie mi poradzić jakiś?Te foteliki dla dzieci od 9-18 kg zapina się przodem do kierunku jazdy czy też tyłem?
loli86 jak minął Wam lot samolotem?Możesz napisać jak to jest miałaś ze sobą wózek czy nie? Jak trzymałaś Natalie na kolanach, dostałaś dodatkowe pasy? Mała nie protestowała?
Wklejam mojego Bratka (córka go nazwała od Brata) a po kamieniach z tyłu biega Sisi ;-) Nasze codzienne spacerki. Mieszkamy 10 min. drogi od morza, co jadę do sklepu to przy okazji spacerek zaliczamy.

monthly_2014_06/lutoweczki-2014_12150.jpg

monthly_2014_06/lutoweczki-2014_12151.jpg

monthly_2014_06/lutoweczki-2014_12152.jpg


http://www.suwaczki.com/tickers/relgqps6y21vyxps.png
http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371eytw5xu8.png
http://www.suwaczki.com/tickers/pf0pegz2tz7vsgtp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

halborg Ala miała dość mocno spłaszczoną główkę od 2,5 miesiąca zycia, niedawno zaczęła się prostować. To wymaga czasu :) A wszystkie asymetrie itp podobno prostują się, jak dzieciaczki same przekręcają się na brzuszek. Także cierpliwości :)


http://www.suwaczki.com/tickers/zem38iikgm0azy6b.png
[url=http://www.suwaczki.com/]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

halborg Bruno to cudowny chłopiec i jaki juz duży ,
Natala tez ma spłaszczona główkę i asymetrię czaszki , tak to nazwał ortopeda wczoraj . Kazał nam czekać i przedewszystkim podchodzić do dziecka od strony na która słabiej głowę odwraca , tak samo musieliśmy łóżeczko przestawić . Co do jazdy , większe foteliki mocuje sie przodem do kierunku jazdy . Ja osobiście nie jestem kierowca i zawsze jeżdzę z mała z tylu. Nie zdążyło nam sie ze by jakoś protestował w aucie .
Stokrotka czytałam gdzieś ze nasze dzieciaczki maja juz swietnie rozwinięta pamięć i potrafią sobie przypomnieć vod co wydazylo sie nawet kilka dni temu i na nowo to przeżywać , myśle ze sie mocno przestraszyła i dlatego sie wybudziła , następna noc napewno bedzie lepsza .


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4petdkqbvc.png
[url=http://[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/zrz63e5eyojxhulx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

majka0209 dziękuję za przemiłe słowa :* Bruno był mierzony ostatnio 27 maja i ma 65 cm. Ubranka ma już na 74 cm. Tak jak na zdjęciu widać rękaw z bluzeczki 68 już za krótki ;-)

Ja dziś uzupełniam kronikę Bruno, też macie takie, od ciąży, urodzenia do wieku przedszkolnego. Dostałam w prezencie od przyjaciółki i tak wklejam zdjęcia, zapisuję wszystkie osiągnięcia, daty, miary...będzie miał pamiątkę.
Mój się zaśmiał wczoraj głośno pierwszy raz.....wyciągnął smoka z buzi i położył sobie na czole :D no tak się szczerze zaczęłam śmiać co on zrobił a on bidulek śmiał się razem ze mną :D


http://www.suwaczki.com/tickers/relgqps6y21vyxps.png
http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371eytw5xu8.png
http://www.suwaczki.com/tickers/pf0pegz2tz7vsgtp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

annaanna84 Wszystkiego najlepszego dla Tomusia :*
loli86 śliczny duszek i jakie ma piękne oczka :D
majka0209 cudna blondyneczka wygląda jak aniołek :D
halborg strasznie śmiechowy jet Bruno, przystojniak jak się patrzy i jakie ma dłuuuuuuugie mogi - chyba Ci koszykarz rośnie :)

oj dziewczyny mówię wam jak strasznie się dzisiaj spłakałam. Nie wiem czy słyszałyście o tej dziewczynce zostawionej w samochodzie na 8 godzin :( po necie krąży filmik z kampanią na ten temat

straszne... przepraszam że wrzucam takie rzeczy ale chyba warto o tym mówić

http://www.suwaczki.com/tickers/bhywf71x0n847o2o.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

halborg ale Wam zazdroszcze bliskosci morza!!! Ja mam blisko gory a nad morze jedziemy w przyszly czwartek:)juz sie nie moge doczekac!
I podpisuje sie pod pytaniem Majki- jest tak dlugi ze az trudno uwierzyc!! A myslalam ze moja jest dluga a ona to panna pikuś przy Twoim synku!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stokrotka dziękujemy.
Halborg ale masz duzego przystojniaka. U nas leżenie na brzuszku dalej kuleje. Byliśmy już na jednych zajeciach ale troche mnie to przeraza bo nic z tego nie moge robic w domu, poza prawidlowym podnoszeniem go i odkladaniem :(


http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvhdgexxj5t3ng.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aldonka dziękujęmy :)
Słyszałam o tej dziewczynce i powiem Wam że zawsze takie rzeczy strasznie przeżywam ale odkąd na świecie jest Tomuś to mnie aż za serce ściska...


http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvhdgexxj5t3ng.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boze....nie moge sie uspokoic po tym spocie;( czytalyscie na koncu ile dzieci tak umiera?! Przeciez to jest niewyobrazalne!! Kur*a jak mozna zostawic dziecko w aucie! ogole gdziekolwiek zostawic! A ten wlasnie co zostawil dziecko w aucie na 8 h?! Nie chce nawet sobie wyobrazac co ta dziewczyna musiala przezywac:( Jezu jaki swiat jest podly!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

halborg - a ile Twój Bruno waży? My też już mamy 65cm i ważymy 7160g
annaanna84 ja również przesyłam wszystkiego najlepszego dla Tomusia!!!
a o tym zostawianiu dzieci w samochodzie jak słysze to aż mnie ciarki przechodzą :( człowiek jak sam wejdzie do nagrzanego auta to ma dość a co dopiero spędzić w nim tyle godz - masakra!!!! ludzie to chyba nie mają wyobraźni...bo już sama nie wiem jak to tłumaczyć....


http://www.suwaczki.com/tickers/zem32n0a3yi2a2yt.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bagi dziękujemy :) To ja też wagą i wzrostem Tomusia się pochwalę ważymy 6,5kg i ma 65cm tak jak ja go mierze, a według mierzenia lekarki tak jak sie noworodki mierzy to ma 68cm.


http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvhdgexxj5t3ng.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...