Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Otka

Pieniądze w prezencie ślubnym

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Wraz z mężem dostaliśmy zaproszenie na ślub BRATA mojego męża, i stąd pytanie ile powinno dać się w kopercie??


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

0tka różnie dają głównie to chyba zależy od tego na ile cię stać ale myślę że 500 - 1000 zł ja byłam u znajomych jakieś 5 lat temu i dawaliśmy 500 a za tydzień idziemy do kogoś bliskiego z rodziny i dajemy tą drugą kwotę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o rety 1000 to naprawdę dużo Dwa lata temu ja na ślub siostry dałam 600 zł A chyba z roku na rok kwota rośnie ...


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja uważam że powinno się dać tyle na ile nas stać, moja siostra bierz ślub za miesiąc i na pewno nie wydam całej pensji na prezent ślubny:) ale na pewno nie będzie to też mała kwota:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też uważam, że powinno się dać tyle, na ile nas stać. Kiedyś wyczytałam, że należy dać minimum za tzw. talerzyk, czyli jeśli para młoda płaci w restauracji średnio 150 zł za osobę, a na wesele idzie 3-osobowa rodzinka, to powinni dać 3x 150 zł czyli 450 zł. Ale takie liczenie jest moim zdaniem bez sensu ;-) Sama za kilka dni wychodzę za mąż i absolutnie nie zamierzam patrzeć na to, kto ile dał. Dla nas liczy się to, że bliskie nam osoby chcą z nami spędzić ten dzień, cała reszta to tylko dodatek :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zgadzam się z przedmówczynią, sporo ludzi tak liczy ile włożyć do koperty, ale z własnego doświadczenia wiem, ze i tak się potem zupełnie nie pamięta ile i od kogo, to nie jest ważne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja akurat byłam w tę sobotę (25 maja) na ślubie i weselu siostry mojego partnera i też się zastanawialiśmy, ile dać w kopertę. Myślę jednak, że kropka 0605 ma rację. Powinno się dać tyle, na ile nas stać. Jeżeli jednak czulibyśmy się źle, dając szczególnie mało, chyba lepiej w ogóle zrezygnować z udziału w zabawie. Poza tym myślę, że wielkość kwoty „regulują” pewne czynniki, chociażby to, do kogo idziemy (czy znajomi, czy rodzeństwo, czy dalsza rodzina itp.), ile dni będzie trwała zabawa (czy z poprawinami, czy bez), za ile orientacyjnie młodzi płacą za talerzyk itp. Każdy pewnie trochę inne zmienne bierze pod uwagę, zastanawiając się, ile dać. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naprawdę uważasz, że lepiej odpuścić sobie wesele niż dać mało w prezencie?? Jejku, gdyby mi ktoś powiedział, że nie przyjdzie bo nie ma kasy, to bym się obraziła, ale gdyby przyszedł i nawet nic nie dał, to byłabym przeszczęśliwa. Dla mnie ślub był ważnym, radosnym wydarzeniem, chciałam to szczęście, ten wyjątkowy dzień, dzielić z bliskimi mi osobami, nie z zawartością kopert :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

serduszko87, rozumiem Twoje stanowisko. Piszesz z perspektywy Panny Młodej, która chce się dzielić szczęściem z innymi bez względu na to, jakie i czy w ogóle dostanie prezenty ślubne od zaproszonych gości. Ja jednak napisałam z perspektywy zaproszonego na ślub i wesele gościa, któremu byłoby niezręcznie bawić się na czyimś ślubie, nie dając choćby małego upominku. Może i Państwo Młodzi nie obraziliby się, gdybym nic nie dała w kopertę, ale mnie byłoby wstyd i najzwyczajniej w świecie głupio. To moje subiektywne zdanie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kate33

Zawsze miałam problem z prezentem ślubnym. Nigdy nie wiedziałam ile dać w kopercie dlatego zaczęłam kupować pościel, ręczniki itd. Takich rzeczy nigdy za wiele w domu. Teraz pościel jest niczym dzieło sztuki i jak człowiek dobrze poszuka to znajdzie jakieś fajne cudenka:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

młodzi zazwyczaj najbardziej potrzebują pieniędzy, zakładają rodzinę, często kupują mieszkanie, samochód czy coś i po prostu zwyczajnie potrzebują gotówki, ja dostałam np, dwa komplety filiżanek, jedne mam na strychu, bo mi nie odpowiadają, drugich używam, ale długo oswajałam ich kolor:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pieniądze to tylko pieniądze, dzisiaj są a jutro pozostaje po nich tylko wspomnienie. Dlatego bardzo się ucieszyliśmy kiedy na prezent ślubny dostaliśmy pościel z satyny bawełnianej 200x220 idealną do naszego łoża. Nie wiem ile kosztowała, ale podejrzewam, że sami byśmy sobie takiej nie kupili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie. Dziekuje za podpowiedz. Za 3 tyg jade na śłub chrześniaka i miałam spory dylemat co do kwoty ale licznik na podanej powyżej stronie pokazał ok 1000zł i to jest w moim zasiegu. Mysle ze krzywdy nie będzie tym bardziej ze teraz biora cywilny a za rok czy dwa chcą brac kościelny wiec wiadomoze znowu cos wypada dać.


http://www.suwaczek.pl/cache/6feea84f18.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Wojtasek

Zamiast pieniędzy lepiej dać prezent, który będzie fajną pamiątką. Teraz niektórzy zakładają sobie nawet specjalne listy prezentów ślubnych online i to spoko pomysł, prezenty które się dostaje są naprawdę chciane - człowiek sobie na taką listę wpisuje tylko to, co naprawdę sobie wymarzył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość baba

Ja zawsze staram się dawać praktyczne prezenty. Zresztą jestem zdania, że to jest sprawa młodych co chca w prezencie. Chcą pieniadze-ok, chca prezenty-ok. Ja tydzien temu byłam u ciotecznej siostry i oni urzadzali dom. Dostali odemnie garnki Gerlacha. Byli bardzo zadowoleni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...