Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
szczęśliwa

Jak SKUTECZNIE zwiększyć laktację?

Rekomendowane odpowiedzi

A ile się pije tych herbatek dziennie? Bo femaltiker tez jest drogi, coś koło 20 zł, zależy gdzie. Tam jest 10 sztuk, można raz- dwa razy dziennie. W sumie nie wiem jak długo. A lekarka ma dziś mówiła żebym sobie herbatki jakieś piła, tylko zapomniała nazwy.
Dziś chciałam spróbować inaczej uspac Mała, nakarmilam ja i odłożyłam na pół śpiąca do łóżeczka ale nic z tego nie wyszło. Zaczęła płakać, parę razy ja podnosiłam i odkładalam ale w końcu była tak zła, zmęczona ze płakała nawet jak ja nosiłam. Wiec znów się położyłam i zasnęła w końcu. Tylko ze ja tak czasem leżę nawet 1,5 h. Ona potrafi trzymać sutek pół godziny i nie puścić a nie je. Jak była mniejsza to ja odkladalismy do łóżeczka ale wybudzala się po pół godzinie. Wiec juz spala z nami do rana. Musze znów spróbować ja odkładać, nie śpi wprawdzie długo bo często jak zaśnie przed 21 to budzi się najpóźniej o północy, ale często kolo 23. Potem różnie, bywa że co 3 h, a bywa że co chwile żeby chwile possac. Od jakiegoś czasu jestem padnięta, bolą mnie plecy, bo mimo że jest Mała to zajmuje trochę łóżko i śpię cały czas na boku. Bolą mnie kości itd. Musze szukać jakiegoś rozwiązania. Smoczek pewnie byłby dobry, ale nie wiem czy się przekona. No a potem oduczanie. Jak Ty sobie radzisz?


http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdge85n8t7ol.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaAdasia123

To rzeczywiście... femaltiker jest drogi. Lactosan zaleca się pić 2-3 razy dziennie. Zwykle wypijam 3 herbatki... ogólnie jeśli chodzi o smak to mi smakują...lubię takie ziołowe smaki. :)
U mnie jeśli chodzi o usypianie... to w dzień Adaś ssie cycusia co 2-3 godziny. Widzę kiedy się najada,bo zaczął teraz się nią bawić piersią kręcić się... łapać pierś... wypluwać, szarpać. Wtedy biorę go od odbicia i kładę najczęściej do wózka, żebym mogła zrobić cokolwiek w domu :)mały lubi leżeć w wózku i patrzeć się na zabawki, aż go zmuli i zasypia. Ogólnie on bardzo mało śpi w dzień... uśnie dosłownie na 15-20 minut(ma kilka takich drzemek w ciągu dnia) i się budzi... jedynie na spacerze pośpi 2 godzinki w wózku bez problemu.
Jeśli chodzi o noc to kąpie go koło godziny 20... później kładę się z Nim żeby nakarmić... karmienie trwa zwykle koło godziny... ( w tym przysypianie oczywiście :) ) aż w końcu zasypia... i odkładam go do łóżeczka,ale czekam aż tak mocno się weśpi... tylko u mnie mały nie wybudza się po przełożeniu. Śpi tak do 4-5 rano... i wtedy budzi się na jedzenie.. ale po karmieniu śpi już ze mną w łózku do 8 najczęściej.. wiele razy obiecywałam sobie , że będę go odkładać też po tym karmieniu... ale jak próbowałam to też mi się budził... więc tak jak Ty zabieram go do siebie i śpimy razem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze to u Ciebie jednak dużo lepiej. Moja Mała to w ogóle sama nie usnie. Bardziej regularnie to u Ciebie wygląda. No i ten sen do rana. 4-5 to na prawdę fajowo.
No ale jak mi to lekarka powiedziała dziecko to nie maszyna. Moja w dzień śpi różnie, czasem pół godziny, bywało 2,5. W dzień to jednak pikuś. Te noce ostatnio są męczące. Jak była mniejsza to w nocy budziła się też często ale zjadła, puszczala pierś i spala, a teraz lubi ciumkac. Co się odsune żeby się lepiej ułożyć to ona szuka i zaczyna stekac i jak jej nie dam piersi to płacz.
Nie wiem czy popełniłam gdzieś błąd, może jakby chciała ten smoczek to byłoby inaczej.
Na razie usnela w wózku, oczywiście po 15 minutowej jeździe.
Ta herbatka to też w sumie trochę kosztuje, jeśli 3 dziennie to starcza na tydzień. Ale może nie trzeba będzie pić cały czas. Przełomowy jest ten 3-4 mc, gdzie jest ten skok rozwojowy.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdge85n8t7ol.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaAdasia123

Jeśli chodzi o spanie w nocy to maly śpi naprawdę ładnie.. nie mogę narzekać. Za to w dzień nie wiele mogę zrobić, bo Adaś ciągle aktywny :) więc wózek jest dla mnie bardzo pomocny. Myślę nad leżaczkiem bujaczkiem... ale słyszłam różne opinie... jedni mówią, że fajna sprawa.. drudzy, że szkodzi dziecku... więc nadal się zastanawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My używamy leżaczka/ buraczki choć na razie jeszcze wyłożony kocykiem żeby Mała się tak nie zapadala. Ale szczerze polecam, tym bardziej ze niedługo synek będzie bardziej ciekawski i juz leżenie na prostym mu nie wystarczy. Leżaczek potem też jest super do karmienia większego niemowlaka, jakiś stałych pokarmów. My mamy taki po starszym synu z Fisher price, raczej prosty. Ma jakiś wibrujacy mechanizm ale to akurat średnio jest przydatne. Do tego taki pałąk na którym wiszą zabawki. Na prawdę polecam. Jest chyba do 2 lat. Możesz zawsze go sobie wziąć gdzie przebywasz. Można bujać albo zablokować i wtedy się nie buja.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdge85n8t7ol.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaAdasia123

A jaki byś Nam poleciła?:) Bo tych leżaczków jest mnóstwo.. z FisherPrice też modeli od groma:) a ja w tym temacie jestem nie ogarnięta wcale;) może jakiegoś linka podeślesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam taki stary model ale widzę ze jest jeszcze dostępny. Tylko nie mogę skopiować linka. Model T 4145 "cudowna planeta". Użytkuje go teraz moja córka, wcześniej syn. Jest nie zniszczony.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdge85n8t7ol.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaAdasia123

Bardzo fajny :) Pomyślę nad Nim... może taki leżaczek ułatwiłby mi funkcjonowanie w dzień,kiedy zostaję sama z Adasiem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli piszesz ze potrafi spokojnie leżeć w wózku to w leżaczku tez. Nie jest to ciężkie, można zabierać jak się gdzieś wyjeżdża. Fajna rzecz. Polecam, a może np na olx ktoś sprzedaje coś podobnego używanego.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdge85n8t7ol.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaAdasia1234

Monika zakupilam taki sam lezaczek jaki Ty masz :) pierzesz go razem z ta deska?:-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaAdasia1234

Tak tez upralam... a jestem z niego mega zadowolona, synek tez chetnie lezy w nim :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a co z tym femaltikerem dziewczyny? Próbuję póki co tych herbatek ziołowych ale póki co nie przynosi to żadnych efektów. Czy jeszcze z apteki mogę się ratować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Femaltiker to słód jęczmienny, taki proszek w saszetkach. Rozpuszczasz go w wodzie albo mleku i pijesz dwa razy dziennie. Podobno się sprawdza ale sama nie próbowałam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na mnie nie działały niestety żadne herbatki. femaltiker dopiero poprawił sytuację, choć już myślałam, że będzie koniec karmienia piersią. Jeśli mogę doradzić - zamiast pytać koleżanek, lepiej opierać się na badaniach naukowych czy opiniach specjalistów - wtedy człowiek spokojniejszy jest. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość anula32

Mnie pomagało jak dużo piłam, wszystko jedno co. Sprawdziła się też herbata rumiankowa - zwykła, a nie jakaś specjalna na laktację. Po dwóch filiżankach miałam więcej mleka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ogólnie to duża ilość płynów pomaga, to fakt. Ale mi akurat po rumianku zdarzały się rózne rewelacje jelitowe ;) Więc babcinym sposobem wolałam pić kawę zbożową ;) Kupowałam sobie taką waniliową mama coffee z rossmanna. Bardzo smaczna, faktycznie pomogła mi przy problemach z laktacją. No i ma naprawdę świetny skład.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno odpowiednia dieta picie dużo wody, prolaktan do tego dużo odpoczywać odpoczynek i nie stresować się... a samo pójdzie :) No i wiadomo bez ciągłego przystawiania do piersi się nie obejdzie wiem czasami to męczące ale trzeba się poświecić... czasami pomaga też rozmowa z położną mi np. właśnie ona poleciła te saszetki do picia, że to pomaga... i wtedy jakoś poszło.

monthly_2017_11/jak-skutecznie-zwiekszyc-laktacje_63104.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość frunia

Ale dziewczyny, te środki nie zadziałają same z siebie. One mają pomóc w rozkręceniu laktacji, a nie ją zrobić z niczego. Podstawa to przystawianie dziecka do piersi częściej, ewentualnie odciąganie laktatorem między karmieniami. To stymuluje laktacje. No i koniecznie dużo płynów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agata_polozna

Frunia - zgadzam się w 100%. Sam faszerowanie się środkami nie za wiele się zda, jeśli będziemy stosować ubogą dietę albo nadmiernie stresować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znaczy ma pani oczywiście rację, ale nadal brakuje mi troche informacji, co należy zrobić, by odpowiednio wznowić cykl karmienia. wydaje mi sie, ze wiele kobiet odchodzi od karmienia piersia wlasnie przez to, ze nie wiemy co robic jak sie pojawia problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość frunia

Ja wykarmiłam już dwójke potomstwa i jestem z siebie dumna. Dziewczyny bądzcie wytwałe, podchodzcie do kp z głową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agata_polozna

Nooola - Droga Pani, każda kobieta jest inna, inaczej reaguje na stres i bodźce zewnętrzne. Oczywiście moja propozycja nie będzie oryginalna, ale warto skonsultować się z poradnią laktacyjną i dokładnie opisać swój problem (własne odczucia, zachowanie maluszka, czy przybywa mu wagi czy stoi ona w miejscu, jego reakcje na karmienie itd.). Czy moze miała Pani okazję się kontaktowac?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agata_polozna

Frunia - W pełni popieram takie podejście! ;-) Oby więcej kobiet miało w sobie taki zapał. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...