Skocz do zawartości
Forum

Jak on mnie wkurza !!


SuzyMummy

Rekomendowane odpowiedzi

U mnie w sumie ogien na calego....Po walce o plynnosc kasy by w domu bylo co trzeba dla dzieci doszlo juz do apogeum.W sumie wyszlo tak,ze to opoznienie nie jest wina szefa czy jego-byla awaria systemu..Ok-zdarzaja sie takie momenty.Dzis wysuplalam ostatnie 5 e i kupilam malemu obiadki,bo inaczej nie mialby co zjesc.Moj dzis raptem szedl do roboty na 12.Obudzil sie i pojechal kupic sobie buleczki,mleko,jaka i bekonik...Nie zapytal sie czy cos jeszcze jest potrzebne..Mialam nadzieje,ze ta kasa wejdzie,ale ok 16 wyszlo szydlo z worka,ze nie ma dzis szansy...W portfelu jak sie okazalo moj ma 200 e...I po rozmowach w sumie ustalilam z nim,ze ok-da mi ja jutro-to pojede i kupie co trzeba...Potem dzwoni i mowi,ze temu kolesiowi co mu zalatwil wczoraj robote wisi jeszcze 85 e,bo kiedy pozyczyl 185e...Kiedy i na co????Rozumiem-wzial-mus oddac,ale teraz wychodza takie akcje,ze ja nie mam na nic w domu,a on sobie kase pozycza na swoje widzimisie..nie miesci mi sie to w glowie..A wiecie jaki tekst mi rzucil-ze on musi dzis oddac chociaz 50 e bo chlopak glodny jest....Poczulam sie jakbym dostala w twarz...Ja i dzieci mozemy nie miec i on sie tym nie przejmuje,ale koles glodny...Zaczal tez sie wydzierac,ze nie bede mu fiskusa w domu robic i go rozliczac..Ze ma mnie dosc ,moich pretensji itp i ze on sie wyprowadza.Najpierw powiedzial,ze jak tylko bedzie mial jakas kase to to zrobi..Bo nie bedzie sie ze mna meczyl.Wtedy nie wytrzymalam,ze ja nie bede czekac,az on bedzie mial kase i dobry moment na to,bo on nie liczy sie z tym czy ja dam sobie rade i niech juz dzis pokaze jaki jest madry.Jesli jest mu tu tak zle,wiec jak juz podjal decyzje to niech sie jej trzyma i nie wraca juz dzisiaj.Nie wiem czy dobrze zrobilam,ale dlaczego trzeba czekac na jego dobry moment gdy on nie dba czy ja sobie poradze...Wczoraj jeszcze chcial mnie przez tel sprowokowac i probowal mnie nagrywac....Tak nie robi ktos,jak juz nie ma jakis niecnych planow.Wiec niech je sobie przyspieszy i idzie nianczyc swoich glodnych kolesi....Poza tym wmawia mi,ze przy tachografie w aucie musi pracowac po 18 godz...Nawet moja kolezanka stwierdzila,ze nie jest to mozliwe,bo gdyby go zlapala Garda to starcilby prawko,wiec moze pracuje 9-10 a reszte spedza sobie z kims...I to w czasei gdy tu nie ma roboty on jest najbardziej zapracowanym kierowca....I nie upomina sie nawet o nadgodziny...Okaze sie pewnie jak sie stad wyniesie czy ten ktos sie niedlugo nie ujawni....

http://lb1f.lilypie.com/jTsX.png

http://s6.suwaczek.com/200504064865.png
OLA..:)))

http://suwaczki.maluchy.pl/li-40144.png

http://tickers.baby-gaga.com/t/foxfoxard19951025_-8_JANUSZ.png

Odnośnik do komentarza

anna_b
niespokojnanew- witam :)
No kurcze zaplanowałam dzień, w trakcie sprzątania, mycia okien prania firanek itd, zadzwonił kolega, żeby zawieźć go gdzieś tam i oczywiście wszystko rzucone, bo mąż "musi go zawieżć bo on mu załatwił kiedyś coś tam" !!! Jest na każde zawołanie KAŻDEGO!!!
Już mnie to wkurza bo nic nie można zaplanować bo w każdej chwili może zadzwonić kolega i potrzebować pomocy!!! Rozumiem, że jest takim człowiekiem, że lubi pomagać i w zamian pomagają Mu inni, ale kurde jak ma się rodzinę to czasem trzeba z czegoś zrezygnować!!!
Mam dość siedzenia już w domu, szkoda, że od lipca nie mogę pracować ze względu na problemy w czasie ciąży :( mam dość siedzenia w domu i czekania na męża, aż wróci z kolejnej koleżeńskiej przysługi :36_1_10:
Nie dość, że w pracy 24h jest to jak ma wolne to zawsze coś wypadnie. OSZALEJE ZARAZ !!!!

Wspolczuje Ci bo od wielu lat mam to samo.Jesli Twoj maz nie zmienil tego do tej pory,to juz chyba tak zostanie...Ja przez tyle lat przez to cierpie,a jak mu to mowie,to slysze ze jestem pierd..i szukam tylko powodu do awantury.Ze mnie sie wiecznie nic nie podoba i powinnam sie leczyc...czasem mu mowie,by sobie zamienil sytuacje i jak on by sie czul,gdybym to ja byla zawsze do dyspozycji kolezanek a jego miala w nosie...Tylko obelgi i nawet na chwile nie zatrzyma sie w tym szalenstwie by sie zastanowic czy przypadkiem nie mam racji...Odp mi,ze nie bede mu kumli wybierala i ze nie bede mu mowic co on ma robic....Po co zakladal rodzine...?

http://lb1f.lilypie.com/jTsX.png

http://s6.suwaczek.com/200504064865.png
OLA..:)))

http://suwaczki.maluchy.pl/li-40144.png

http://tickers.baby-gaga.com/t/foxfoxard19951025_-8_JANUSZ.png

Odnośnik do komentarza

SuzyMummy
Co nikt nie ma nerwów ostatnio na faceta???????

A ja mam...

Wkurza mnie palant zasrany.
Nic mnie nie wspiera, nie przytula i wogóle śpi dupą do mnie....

Jak go kopne w dupe to odleci w kosmos

witaj suzzy...biedna wspolczuje ci serdecznie ze tak cie traktuje myslalam ze jak pojawi sie wasza coreczka to bardziej was zblizy do siebie....trzymam kciuki zeby sie wam ulozylo:36_4_9:zycze duzo szczescia i milosci:36_3_15::36_3_15::36_3_15:

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqt5odkiiz54rq.png
http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqupjyeduy21no.png

Odnośnik do komentarza

aneta1808
SuzyMummy
Co nikt nie ma nerwów ostatnio na faceta???????

A ja mam...

Wkurza mnie palant zasrany.
Nic mnie nie wspiera, nie przytula i wogóle śpi dupą do mnie....

Jak go kopne w dupe to odleci w kosmos

witaj suzzy...biedna wspolczuje ci serdecznie ze tak cie traktuje myslalam ze jak pojawi sie wasza coreczka to bardziej was zblizy do siebie....trzymam kciuki zeby sie wam ulozylo:36_4_9:zycze duzo szczescia i milosci:36_3_15::36_3_15::36_3_15:

nam to sie juz nigdy nie ulozy... nie ze bym nie chciala...

chcialabym....

ale nigdy nie bedzie dobrze bo on nie ma do mnie szacunku który pokazuje po przez swoje kłamstwa co do ex żony... :Płacz:

ja wiem kiedys sobie zycie uloze .... mam nadzieje

Odnośnik do komentarza

KOCHANA nie mow tak napewno sie ulozy pogadajcie tak szczerze od serca,trzeba wiezyc ze wszystko sie ulozy i bedzie dobrze,taka fajna z was rodzinka az milo popatrzec naprawde pasujecie do siebie,macie sliczna coreczke warto zawalczyc o swoje szczescie nie poddawac sie...trzymam kciuki za was i zycze z calego serca szczescia i zeby wszystko sie ulozylo jak najlepiej....

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqt5odkiiz54rq.png
http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqupjyeduy21no.png

Odnośnik do komentarza

eh ja mialam takie nerwy na mojego m. w sobote :( ja po cesarce, nie moge tyle juz zrobic, bola mnie szwy jeszcze , w srodku to samo prosze go o pomoc o przystawienie do cyca a on do mnie moze sprobujesz ja karmic jak bedzie mniej glodna a ja do niego a kiedy to bedzie ona zawsze jest tak samo glodna ( dodam ze nie moge karmic piersia bo mala nie moze sobie poradzic z sutkiem, ale probowalam ja przsytawiac ) to on sie wydarl na mnie dal mi mala i powiedzial " to wez ja i sama sie nia zajmij a mnie nie pros juz o nic wiecej" i poszedl sobie na dol a pozniej spac. myslalam ze mi normalnie serce rozwali tak mi sie przykro zrobilo a pozniej to juz bylam tylko wsciekla na niego debil! ale na 2 dzien ja sie do niego nie odzywalam a on do mmnei z pytaniami co teraz nie bedziesz ze mna gadala a ja do niego a co dziwisz sie? on no ok. ale pojechal gdzies na pare godz wrocil przeprosil i chyba przemyslal co on zrobil. bo przed porodem powiedzial ze bedzie pomagal we wszystkim. ale co sie na niego nawkurzalam to moje :(
a ty suzymummymusisz byc dzielna i wiem ze o tym wiesz ale masz teraz swoja perelke dla ktorej warto zyc :)

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200812094565.png
Childminder jestem sobie juz :)

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20070804050123.png

Odnośnik do komentarza

Oopsy Daisy
Chłopy-temat szeroki jak rzeka :smiech:

Ooo takkk.. czasem chciałby się, żeby zniknęli.. ale po 1) wtedy zniknąłby też mój Synko, a tego bym nie zniosła.. po 2) trochę nudno by się zrobiło ja myślę.. czasem się człowiekowi przydaje jak ktoś tak porządnie krew zepsuje.. to oczyszczająca sprawa jest.. :sofunny:

http://lb3f.lilypie.com/TikiPic.php/auVqCvV.jpghttp://lb3f.lilypie.com/auVqp1.png http://s2.pierwszezabki.pl/040/040309980.png?9490
http://www.suwaczki.com/tickers/hy8kxzdvw4pwctfw.png
[url=http://www.su

Odnośnik do komentarza

anna b przeczytałam uważnie twoją ostatnią wypowiedź ... ja mam z moim mężem to samo. Mógłby się ze mną pokłócić na śmierć ale jak ktoś zadzwoni to zaraz leci . Bo on przecież jest najważniejszy bo jak komuś nie pomoże to się świat zawali... wrrr

,,Widzę Świata Piękno , Widzę Świata Piekło, Widzę Sprzeczność I Odczuwam Wielk

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...