Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
aga_3000

4-latka boi się oglądać bajki

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Panią

Jestem mama prawie 4 letniej Hani oraz 19 letniego Kornela, syn nie mieszka już z Nami, wiec Hania jest jedynakiem "pełną gębą":)
Córka jest bardzo inteligentną i elokwentną dziewczynką, jest uparta, ale to chyba wszystkie dzieci w tym wieku takie są:) Natomiast bardzo martwi mnie Jej zachowanie w stosunku do innych dzieci, np. jak mijamy dzieci na ulicy to Ona "warczy" na mijane dziecko i mówi, że będzie je biła, jak pytam dlaczego, to odpowiada, ze np. Ona chce taka czapkę lub co tam Jej przyjdzie do głowy, jak dziecko ma balonika, to mówi: zabiorę Jej balonik. Nie wiem już jak mam na to reagować, proszę, tłumaczę, mówię, czasem się wściekam (chyba nawet bardziej na siebie jak na Nią) bo jest mi najzwyczajniej wstyd. Takie zachowanie zauważyłam u Niej już bardzo dawno, ale miałam nadzieję, że po prostu "wyrośnie z tego", nic jednak takiego cudownego samoistnie nie nastąpiło:( Dodam, że Hania chodzi do przedszkola (mieszkamy w UK) na 3 godziny dziennie i panie nie zgłaszają żadnych problemów z Hania, jak pytam o Jej zachowanie mówią, że wszystko jest OK.

Jest też drugi problem, który spędza mi sen z powiek, mianowicie Hania nie lubi oglądać bajek w których ma się coś "złego" wydarzyć. Ogląda TYLKO bajeczki typu Teletubisie, Dobranocny ogród itp. czyli bajeczki typowe dla maluszków, ale jak ma się cos zdarzyć, np. ktoś ma upaść, albo coś ma spaść, lub ma przewrócić, to wrzeszczy na całe gardło żeby wyłączyć bajkę lub sama biegnie i wyłącza telewizor. Nie wiem jak mam na to reagować, czy mam wyłączać??? Przyznam, że tak właśnie robię, bo jest mi Jej po prostu szkoda. Tłumaczę żeby zobaczyła, że nic się nie stanie, że na pewno wszystko bdzie ok, ale Ona nawet nie chce mnie słuchać, tylko krzyczy żeby wyłączyć i koniec. Ona tak uwielbia wszelkie księżniczki i na Cbeebies emitują bajkę Disneya o Dzwoneczku (piękna bajka) a ta mala glizda nie chce nawet na nia patrzec, BO COS SIE STANIE.

Bardzo proszę o odpowiedz, czekam z niecierpliwością

Pozdrawiam
Agnieszka
__________________

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aga 3000 wiem ze to pytanie do P psycholog i nie odpowiadam ale napisze od siebie ze moj 4 letni syn rowniez boi sie ogladac bajki w ktorych " cos" sie dzieje. Ja osobiscie mysle ze poprostu jest taki delikatny :whistle: pierwszy wychuchany i wydmuchany:Padnięty:


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tysia
Aga 3000 wiem ze to pytanie do P psycholog i nie odpowiadam ale napisze od siebie ze moj 4 letni syn rowniez boi sie ogladac bajki w ktorych " cos" sie dzieje. Ja osobiscie mysle ze poprostu jest taki delikatny :whistle: pierwszy wychuchany i wydmuchany:Padnięty:

Tysiu być może świadczy to o wrażliwości dzieciaczków (moja wprawdzie jest drugim dzieckiem, ale po 15 latach, wiec też jakby jedynaczka;)) ale sama nie wiem jak mam na to reagowac, czy wyłączać telewizor, czy tlumaczyć.... sama nie wiem....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aga 3000 ja osobiscie nie zmuszam dziecka do ogladania jak nie chce , czasem sama sie dziwie bo np dzien wczesniej wysiedzi na calej bajce bez slowa a nast dnia mowi ze bajka jest dla "doroslych dzieci "
Ciekawa sytuacje mielismy jak syn poszedll do przedszkola, tam po obiedzie dzieci lezakuja ale w piatek zamiast lezakowania ogladaja film i tak jak Julianek lubi bajki ( choc teraz dosyc szybko sie nimi nudzi) on tych bajek w przedszkolu ogladac nie chial bo po pierwsze byly za dlugie i ciezko mu bylo wysiedziec a po drugie byly " straszne" bo np jak bylam z nim na tyg przygotowawczym sama ogladalam jedna z bajek ( w kazdym tyg przynosza je dzieci wyznaczone przez opiekunke) bajka dla mnie byla straszna! Cos na wzor tych japonskich bajek z tymi ludzikami z duzymi oczami! ( nie wiem czy kojarzysz? )
Kiedy syn sie rozplakal bo najnormalniej w swiecie sie bal uslyszalam od opiekunki ze moje dziecko jest chowane pod kloszem i ze tak nie wolno bo sie bedzie balo wszystkiego.! Szczena mi opadla ( na chwile) ale za moment sie pozbieralam i odparlam ze dla mnie wazne jest to co oglada moje dziecko i ze nie chce zeby w tak mlodym wieku poznalo znaczenie slowa przemoc a w " takich " bajkach jest jej cala masa i ze jezeli on nie chce tego ogladac to prosze mu znaleźc inne zajecie! ( ogolnie lubie panie przedszkolanki i przedszkole do ktorego mlody chodzi i powiem Ci ze one zaczely zwracac wieksza uwage na to co dzieci ogladaja bo syn oglada niemal kazdy film-bajke )

Wydaje mi sie ze dobrze postepujesz wylaczajac corce bajke ale tez sprytnie pomyslalas zeby zapytac o rade kogos doswiadczonego.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tysia
Aga 3000 ja osobiscie nie zmuszam dziecka do ogladania jak nie chce , czasem sama sie dziwie bo np dzien wczesniej wysiedzi na calej bajce bez slowa a nast dnia mowi ze bajka jest dla "doroslych dzieci "
Ciekawa sytuacje mielismy jak syn poszedll do przedszkola, tam po obiedzie dzieci lezakuja ale w piatek zamiast lezakowania ogladaja film i tak jak Julianek lubi bajki ( choc teraz dosyc szybko sie nimi nudzi) on tych bajek w przedszkolu ogladac nie chial bo po pierwsze byly za dlugie i ciezko mu bylo wysiedziec a po drugie byly " straszne" bo np jak bylam z nim na tyg przygotowawczym sama ogladalam jedna z bajek ( w kazdym tyg przynosza je dzieci wyznaczone przez opiekunke) bajka dla mnie byla straszna! Cos na wzor tych japonskich bajek z tymi ludzikami z duzymi oczami! ( nie wiem czy kojarzysz? )
Kiedy syn sie rozplakal bo najnormalniej w swiecie sie bal uslyszalam od opiekunki ze moje dziecko jest chowane pod kloszem i ze tak nie wolno bo sie bedzie balo wszystkiego.! Szczena mi opadla ( na chwile) ale za moment sie pozbieralam i odparlam ze dla mnie wazne jest to co oglada moje dziecko i ze nie chce zeby w tak mlodym wieku poznalo znaczenie slowa przemoc a w " takich " bajkach jest jej cala masa i ze jezeli on nie chce tego ogladac to prosze mu znaleźc inne zajecie! ( ogolnie lubie panie przedszkolanki i przedszkole do ktorego mlody chodzi i powiem Ci ze one zaczely zwracac wieksza uwage na to co dzieci ogladaja bo syn oglada niemal kazdy film-bajke )

Wydaje mi sie ze dobrze postepujesz wylaczajac corce bajke ale tez sprytnie pomyslalas zeby zapytac o rade kogos doswiadczonego.

Tysia u mnie nawet nie wchodzi w gre wlaczenie na sekunde bajek "chinskich" Hania zaraz wola, że to bajki dla Kornela (19-letniego brata;)) Pierwszy raz spotykam sie z taka reakcja dziecka, nawet Reksio nie nadajde się do ogladania, bo ma przygody w czasie których coś sie dzieje (np. oberwie miska;)). Cieszę sie, że nie jestem osamotniona:)))))
Mam nadzieję, że doczekam sie odpowiedzi, napisalam tu i do Pani Zawadzkiej ale póki co cisza:))))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tatko

Po pierwsze nie ma chińskich bajek, przynajmniej nie u nas drogie panie. Po drugie japońskie to nie bajki a anime a to jest różnica. Po trzecie bajka to jest utwór literacki, a w telewizji mamy kreskówki, dlatego proszę trochę poczytać zamiast pisać głupoty. A co do puszczania ich swoim pociechom należy je dostosować do wieku. Dziecko w wieku 4 lat powinno się przyzwyczajać do upadków i porażek itp. gdzie sytuacja kończy się szczęśliwie. Nie wolno ich trzymać pod kloszem i puszczać ciągle księżniczek, jednorożców i wróżek z kanału mini-mini. To jest pranie mózgu takie dziecko myśli że wszystko zawsze jest idealne, wszystko zawsze wychodzi i nigdy sie nie skrzywdzi a gdy dochodzi do odwrotnej sytuacji dostaje szoku wpada w płacz lub szał bo nie wie jak sobie z tym poradzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tatko

Po pierwsze nie ma chińskich bajek, przynajmniej nie u nas drogie panie. Po drugie japońskie to nie bajki a anime a to jest różnica. Po trzecie bajka to jest utwór literacki, a w telewizji mamy kreskówki, dlatego proszę trochę poczytać zamiast pisać głupoty. A co do puszczania ich swoim pociechom należy je dostosować do wieku. Dziecko w wieku 4 lat powinno się przyzwyczajać do upadków i porażek itp. gdzie sytuacja kończy się szczęśliwie. Nie wolno ich trzymać pod kloszem i puszczać ciągle księżniczek, jednorożców i wróżek z kanału mini-mini. To jest pranie mózgu takie dziecko myśli że wszystko zawsze jest idealne, wszystko zawsze wychodzi i nigdy sie nie skrzywdzi a gdy dochodzi do odwrotnej sytuacji dostaje szoku wpada w płacz lub szał bo nie wie jak sobie z tym poradzić. W starszym wieku takie dzieci są nazbyt rozpieszczone uważając, że są księżniczkami lub książętami i cały świat należy im się za darmo, co odbija się opryskliwością i niemożliwymi zachowaniami (przykład "Sweet 16" MTV) lub są strasznie nieporadne nie potrafiąc zrobić najprostszej rzeczy bez najbliższych, którzy w końcu odchodzą lub nie zawsze z nami są by pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj aga_3000!

Widzę, że już sporo rad otrzymałaś od innych użytkowników.

Twoja 4-letnia Hania nie jest odosobniona, jeśli chodzi o lęk przed oglądaniem kreskówek w telewizji, w których „coś się dzieje”, jak to określono. Najprawdopodobniej jej niechęć do tego typu bajek wynika z leków dziecięcych, które w wieku przedszkolnym bardzo się nasilają. Dziecięca wyobraźnia jest bujna i zawsze „dopowiada” maluchom różne scenariusze, czasem bardzo mroczne. By ograniczyć sobie lęki, dziecko najzwyczajniej w świcie rezygnuje z oglądania kreskówek. Myślę, jednak, że warto rozmawiać z dzieckiem na temat tego, co dzieje się w danej kreskówce. Bolek i Lolek albo Reksio to są bajki jak najbardziej dla Hani, z których może się wiele nauczyć, a które nie epatują przemocą czy agresją. A że piesek dostanie miską w nos – cóż zdarza się i tak;) Jak przekonać Hanię do oglądania tego typu bajek? Ja bym spróbowała zacząć od czytania książeczek na dobranoc. Są różne baśnie i historie, które mogą wydawać się przerażające dla dzieci (czarownice, wredne macochy itp.), a które kończą się szczęśliwie (np. Jaś i Małgosia, Kopciuszek, Królewna Śnieżka). Czytaj bajki córce na dobranoc, pytaj ją o wrażenia, o to, jak ona, by zakończyła dane etapy bajki… W ten sposób oswajaj ją z wizją, że w życiu czasem różnie się wiedzie (raz lepiej, raz gorzej), ale jeżeli kogoś się kocha, można na kogoś liczyć, to da się rozwiązać różne, nawet najtrudniejsze problemy.

Jeśli chodzi natomiast o pierwszy problem – agresywne zachowania Hani – to nigdy nie ignoruj tego typu zachowań i dawaj jasno znać, że nie tolerujesz przemocy. Wiem, że czasem nerwy puszczają, jak się tłumaczy po raz enty, a dziecko nie reaguje, jakby grochem o ścianę. Mów jednak stanowczo: „Haniu, tak nie wolno!”, „Nie można nikomu wyrywać jego rzeczy!”. Warto też odwołać się do empatii dziecka: „Jak Ty byś się czuła jakby ktoś Cię uderzył bez powodu?”, „Jak byś się czuła jakby ktoś zabrałby Ci ulubioną zabawkę?”. W łagodzeni zachowań agresywnych u dzieci również sprawdzają się bajki terapeutyczne z morałem, czytane do poduszki.

Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...