Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Yvone

Ogrzewanie gazowe

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Yvone

kochane.
odpowiedzcie jakie są koszty ogrzewania gazem w sezonie i poza sezonem. stoję przed wyborem mieszkania i jest jedno całkiem ciekawe , ale ogrzewanie gazowe, a nie mam pojęcia na jakie koszty przy takim ogrzewaniu się szykować. może któraś z Was ma takie ogrzewanie i jest mi w stanie orientacyjnie podpowiedzieć;)
Z góry dziękuję!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yvone
kochane.
odpowiedzcie jakie są koszty ogrzewania gazem w sezonie i poza sezonem. stoję przed wyborem mieszkania i jest jedno całkiem ciekawe , ale ogrzewanie gazowe, a nie mam pojęcia na jakie koszty przy takim ogrzewaniu się szykować. może któraś z Was ma takie ogrzewanie i jest mi w stanie orientacyjnie podpowiedzieć;)
Z góry dziękuję!

Yvone, nie wiem, czy ci to coś da, ale my mieszkamy w 130-metrowym domu, ogrzewanie mamy gazowe, jest nas 4. Po zmianie rozliczenia z 2-miesięcznego, prognozowanego na 1-miesięczne z realnego zużycia do września płaciliśmy co miesiąc 40-60 zł. Teraz opłaty te wzrosną do ok. 300-400 zł, w zależności od srogości zimy - bo dużo grzejemy kominkiem.

Nie wiem jaki jest metraż tego mieszkania. Ale gaz niestety, do najtańszych nie należy. I podobnie jak w przypadku prądu - połowa (jeśli nie więcej) rachunku to nie zużycie, a opłaty przesyłowe, abonamentowe i inne... :36_2_21:


Mama dwóch Niuń http://colamyloveblog.blox.pl/resource/dziewczynka.gifŻona Mężahttp://emotikona.pl/gify/pic/blizniaki.gif
Pani Psa http://emotikona.pl/gify/pic/piesek2.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Yvone

super, dziękuję. choć trochę mi się coś rozjaśnia;)

to mieszkanie jest 63 m 2poziomowe, tak więc górę można grzać tylko wedle potrzeby, chyba, że to jest strata energii jak się nie trzyma temperatury?
czyli poza sezonem grzanie samej wody nie jest tak bardzo kosztowne?
w tym mieszkaniu w salonie tez jest kominek, którym można dogrzewać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam male mieszkanie 40m2 i ogrzewanie gazowe. Wszystko zalezy od tego jaka zima i jak cieplo lubisz miec w mieszkaniu. Kiedys obliczylam ile mnie wynosi samo grzanie (nie licze cieplej wody i gotowanie , bo to tez mamy na gaz) podzielilam to na 12 miesięcy i wyszlo mi ok 50 zl miesiecznie, wiec jest to wg. mnie b. malo


http://www.suwaczek.pl/cache/41ec268854.pnghttp://parenting.pl/galeria/data/500/thumbs/201106123809.jpg
http://www.suwaczek.pl/cache/4a7b5ffe5d.png
www.sunriseband.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość curry

Hmmm czy to jest gaz miejski? Pewnie tak. Jeśli jest to gaz miejski to ceny na pewno będą niższe niż gazu w domach jednorodzinnych bez gazu miejskiego (zbiorniki).

Ja mam dom 237 m2 i zbiornik gazu podziemny i za litr gazu płacę obecnie 2,80 gr (to jest bardzo , bardzo tanio!). Wszystko mam na prąc i na gaz (ogrzewanie wody) i miesięcznie średnio wychodzi około 500-600 zł za sam gaz. Ale trzeba się liczyć z tym, że przy długiej i mroźnej zimie będzie nawet około 900 zł. Ale na mój metraż. Inaczej się grzeje mieszkanie otoczone z kilku stron innymi i mniejsze. Ale gaz przy dobrej instalacji ma zalety nie do ocenienia. Szybkość nagrzewu, możliwość regulacji, ustawienia krzywej cieplnej, zależność od pogody, itd.

Jeśli jest kominek to można dogrzewać. Ale zwróć uwagę jaki to kominek. Kominki ozdobne często mają bardzo małą moc grzewczą i własciwie nie pociągną grzania dużej powierzchni. Ale myślę, że da radę ogrzać 1 poziom. Choć może i 2 jeśli jest ciut lepszy. Dodatkowo musisz kupić drewno do kominka, to też jest spory koszt. No i gdzie przechowywać taką ilość drewna w mieszkaniu? A przecież finansowo warto kupić drewna na zapas. Zimą często ciężko dostać dobre drewno.

Grzanie samej wody na pewno nie jest mocno kosztowne :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Yvone

dzięki dziewczyny. przegadam z mężem i zobaczymy co z tego wyjdzie.
to mieszkanie to jakby taka poniemiecka kamienica, więc martwię się trochę o te grube mury. poza tym ja nie lubię gorączki w mieszkaniu, wolę ciut chłodniej jak jest. na dole grzeje pani, a z góry nikt, bo tam strych.
kominek tylko miejscowe ciepło, ( a drewno jest gdzie trzymać, bo jest komórka na podwórku), bo do domu jeszcze jest podwórko z ogródkiem:)czyli na salon mogłoby iść, ale jak w nocy nikogo w salonie nie ma to przecież i grzejniki grzać nie muszą, skoro gazówka tak szybko nagrzewa.
już normalnie mam taki mętlik w głowie..;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yvone
super, dziękuję. choć trochę mi się coś rozjaśnia;)

to mieszkanie jest 63 m 2poziomowe, tak więc górę można grzać tylko wedle potrzeby, chyba, że to jest strata energii jak się nie trzyma temperatury?
czyli poza sezonem grzanie samej wody nie jest tak bardzo kosztowne?
w tym mieszkaniu w salonie tez jest kominek, którym można dogrzewać.

ogrzewanie samej wody nie jest kosztowne


Mama dwóch Niuń http://colamyloveblog.blox.pl/resource/dziewczynka.gifŻona Mężahttp://emotikona.pl/gify/pic/blizniaki.gif
Pani Psa http://emotikona.pl/gify/pic/piesek2.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yvone ja mam gazowe ogrzewanie w domu z lat 60-tych z czerwonej cegły, jest ono z zewnątrz nieocieplone, więc w zimie nie jest za ciepło, bo pokoje są wysokie i strych nad salonem nie ogrzewany, ubieramy się grubiej, okna nowe, w miarę szczelne a rachnki w sezonie są duże, my płacimy około 500 zł miesięcznie (na gaz jest jeszcze ciepła woda i kuchenka gazowa), ale nie powiem, żeby było specjalnie ciepło, moim zdaniem takie ogrzewanie nie sprawdza się w starym budownictwie...u nas w salonie też nikt nie śpi, ale z doświadczenia wiem, ze na noc nie ma co grzejników wyłącza,c bo zdecydowanie łatwiej jest wychłodzić mieszkanie niż je potem nagrzać...radzę dowiedzieć się, czy na strychu nad Wami jest wylewka czy nie...nas naszym salonem nie ma i ciepło błyskawicznie z niego ucieka (mamy duży salon, ma około 22 m)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Yvone

Margeritkaa Wy macie dom czy tylko mieszkanie w takim budynku? ile metrów ogrzewacie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dużo zależy od tego, jak docieplony jest budynek. U mnie wychodzi ok. 1800 zł / rok, w tym podgrzanie wody, gotowanie (bez piekarnika), ogrzewanie (w mieszkaniu ok 19,5-20,5 st). Pod nami mieszkają emeryci i bardzo oszczędzają na ogrzewaniu, więc od podłogi chłodno, obok nikt nie mieszka i nie grzeje, nad nami studenci, tez oszczędzają :(. Mieszkanie w nowym budownictwie, 66 m2, 3 osoby. W porównaniu do szwagra, który ma ogrzewanie i ciepłą wodę z sieci płacimy mniej. Własne ogrzewanie ma tę zaletę, że grzejesz wtedy, kiedy jest zimno, a nie wtedy, gdy elektrociepłownia łaskawie ogrzewanie włączy.
Jeśli to jakiś stary budynek to zastanawiałabym się - poprzez nieocieplony strop/ściany będą duże straty ciepła, niezależnie od tego, czym będziesz grzać. Wyłączanie kaloryfera w salonie tylko na noc jest bez sensu - rano będziesz musiała nagrzać od nowa - wtedy pobór gazu będzie większy. Przykręcanie kaloryferów ma sens tylko w tych pomieszczeniach, których się faktycznie rzadko używa. Mamy poza tym sterownik do pieca, który "pilnuje" temperatury w domu włączając/wyłączając piec i jest to spora oszczędność niż ręczne sterowanie piecem.


Z. 2011, J. 2014

Przepraszam za brak polskich liter - mam stara klawiature i alt mi nie zawsze działa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yvone
Margeritkaa Wy macie dom czy tylko mieszkanie w takim budynku? ile metrów ogrzewacie?

to jest mieszkanie w takim budynku czteorodzinnym, u nas w miście ogrzewanie miejskie jest w czynszu, więc sezon zaczyna się 15 października i trwa gdzieś do końca kwietnia, czynsz u nas to 300 zł (w wiekszości osiedli w mieście, na nowszych jest więcej), jak to się przeliczy rocznie, to gazowe wychodzi taniej niż z miasta (bo takie rachunki po 500 zł są tylko przez kilka miesięcy, u mnie żadnych spóldzielniowych opłat nie ma, bo to prywatne mieszkania), u mnie pomieszczenia sa duże, więc nie trzeba na zimę nawilżaczy na grzejniki, jest sporo powietrza i na pewno jest zdrowsze niż w blokach, to takie plusy, ale zimę poniżej 2o stopni mrozu nie wspominam mile w tym mieszkaniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

marzen@
Dużo zależy od tego, jak docieplony jest budynek. U mnie wychodzi ok. 1800 zł / rok, w tym podgrzanie wody, gotowanie (bez piekarnika), ogrzewanie (w mieszkaniu ok 19,5-20,5 st). Pod nami mieszkają emeryci i bardzo oszczędzają na ogrzewaniu, więc od podłogi chłodno, obok nikt nie mieszka i nie grzeje, nad nami studenci, tez oszczędzają :(. Mieszkanie w nowym budownictwie, 66 m2, 3 osoby. W porównaniu do szwagra, który ma ogrzewanie i ciepłą wodę z sieci płacimy mniej. Własne ogrzewanie ma tę zaletę, że grzejesz wtedy, kiedy jest zimno, a nie wtedy, gdy elektrociepłownia łaskawie ogrzewanie włączy.
Jeśli to jakiś stary budynek to zastanawiałabym się - poprzez nieocieplony strop/ściany będą duże straty ciepła, niezależnie od tego, czym będziesz grzać. Wyłączanie kaloryfera w salonie tylko na noc jest bez sensu - rano będziesz musiała nagrzać od nowa - wtedy pobór gazu będzie większy. Przykręcanie kaloryferów ma sens tylko w tych pomieszczeniach, których się faktycznie rzadko używa. Mamy poza tym sterownik do pieca, który "pilnuje" temperatury w domu włączając/wyłączając piec i jest to spora oszczędność niż ręczne sterowanie piecem.

u nas na dole sąsiedzi z małym dzieckiem mieszkają, ale też od podłogi ciągnie...i ten strych bez wylewki to ciepło ucieka szybko, ale w nowym budownictwie to myślałam, że jest cieplej z gazowym ogrzewaniem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Yvone

zawsze jest coś za coś.. kurczę kusi mnie to mieszkanie, bo duże, bo życie jak w domu, z ogródkiem własnym i w centrum miasta. z drugiej strony nie płacę czynszu, tylko media i odstępne i w sumie nie jakieś wysokie jak za 3 pokoje. no musimy to jeszcze przemyśleć. zdaję sobie sprawę, ze takie ogrzewanie w kamienicy zawsze będzie droższe niż w nowoczesnym domu. ale może warto zaryzykować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość curry

Iwonka, Marzenka, ma rację. Zakręcanie gazu na noc nie ma sensu. Więcej się spali rano podgrzewając temp. do temp. pokojowej niż utrzymująca non stop stałą temp. Różnica może być maxymalnie 3-4'C aby nie tracić pieniędzy.
Ja bym się zastanawiała bardziej na tym w jakim stanie są w tym budynku instalacje (szczególnie elektryczna) i rury. Zwykle w takich kamienicach wszystko jest stare i niestety podatne na uszkodzenia a naprawa to straszny koszt. No i czy dach jest przełożony???? Często jest problem ze współmieszkańcami kamienicy w przypadku jakichkolwiek remontów. A te są konieczne w takich miejscach. Czyli np. można zostać z cieknącym dachem, bo ktoś na parterze nie chce się zgodzić na naprawdę. Dla przykładu piszę ;))) No chyba, że remont był :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Yvone

instalacja jest w miarę nowa, bo wcześniej był tam piec węglowy. o takie sprawy jak remonty i naprawy się nie martwię, bo to jest mieszkanie do wynajęcia- niestety nie mamy możliwości kupienia własnego.
Najbardziej chodzi o to ogrzewanie zimą.. ale w sumie zaryzykujemy chyba. w sobotę spotkamy się jeszcze raz z właścicielem i dogadamy szczegóły, wtedy będzie ostateczna decyzja.

dziękuję za wszystkie podpowiedzi:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szani84

my mielismy ogrzewanie gazowe i w czasie zimy placilism około 300-400 zł liczą gotowanie kąpiele i grzanie więc nie dużo ...teraz mamy centralne i placimy wiecej........

co do wyłączania to wydaje mi sie bezsensu bo zanim potem nagrzejesz to pomieszczenie to wiecej stracisz niz gdyby caly czas sie grzalo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość curry

Yvone
czyli w kwestii oszczędności lepiej niższą temperaturę a ciągle, tak?

Przede wszystkim stałą :) Oczywiście jak będziesz miała 25'C w domu non stop to koszt będzie duży. Ale jak stała temperatura będzie np. 21'C czy 22'C a w nocy np. 20'C lub 19'C to wtedy unikniesz dużych skoków spalania gazu i koszt będzie dużo niższy niż gdybyś zmniejszała temperaturę w nocy do 15'C. Bo różnica między 15'C w nocy, a 22'C w dzień jest na tyle duża, że piec musi dużo spalić gazu aby dogrzać. Pobór jest duży. Dlatego napisałam, że maxymalna różnica między nocą, a dniem może wynosić 3-4'C aby obniżanie temperatury na noc się opłacało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

najlepiej zapytac wlascicieli mieszkania o to ile mniej wiecej wychodzilo poprzednim lokatorom za gaz w zimie. Albo poprosic o wglad do rachunkow. :) bo jak mieszkanie jest zle zaizolowane to wiadoo, ze oplaty moga bardzo wzrosnac, wiec nie ma co porownywac z podobnymi mieszkaniami. Najlepiej zapytac :)


http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8u69pcplinbj.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Yvone

problem w tym, że pan może powiedzieć jak to wyglądało 3-4 lata temu, a nie teraz, bo ostatni lokatorzy umowę z gazownią mieli na siebie i on nie miał wglądu w ich rachunki.
i z nami tez tak chce zrobić, ze przepisuje media na nas, żebyśmy sami sobie opłacali i decydowali jakie taryfy, jakie rozliczanie itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Margeritka

u nas na dole sąsiedzi z małym dzieckiem mieszkają, ale też od podłogi ciągnie...i ten strych bez wylewki to ciepło ucieka szybko, ale w nowym budownictwie to myślałam, że jest cieplej z gazowym ogrzewaniem

Oczywiście, że jest ciepło i rachunki nie są powalające, ale takie budynki są wyliczone tak, że każdy wokoło grzeje i izolacja między mieszkaniami nie jest taka gruba jak zewnętrzna. Jeśli ktoś obok nie grzeje, to zawsze trochę ciepła "ucieknie" do niego. Choć to "uciekanie" jest bez porównania ze starym budownictwem, gdzie jest tylko cegła i żadnej izolacji.

Yvone
czyli w kwestii oszczędności lepiej niższą temperaturę a ciągle, tak?

Tak jak curry pisze. Jeśli będziesz zimą wyjeżdżać na tydzień czy dwa to opłaci się przykręcic ogrzewanie, ale na kilka godzin w nocy juz nie.

natalinkaaa
najlepiej zapytac wlascicieli mieszkania o to ile mniej wiecej wychodzilo poprzednim lokatorom za gaz w zimie. Albo poprosic o wglad do rachunkow. :) bo jak mieszkanie jest zle zaizolowane to wiadoo, ze oplaty moga bardzo wzrosnac, wiec nie ma co porownywac z podobnymi mieszkaniami. Najlepiej zapytac :)

Najlepiej sprawdzić stare rachunki, bo włściciel będzie zachwalał. Yvone jeśli ma rachunki nawet sprzed 4 lat to też dobrze, sprawdź po prostu ile m3 zużyli gazu porównasz z obecnymi cenami i będziesz mniej więcej się orientować.

I dla pocieszenia - od nowego roku gaz ma potanieć :lol:


Z. 2011, J. 2014

Przepraszam za brak polskich liter - mam stara klawiature i alt mi nie zawsze działa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Yvone

no właśnie on nam powiedział, ze w zimie płacili koło max 350 zł, podał nam stawki, jak to teraz wygląda i tam 2 zł z kilkoma groszami, stałe opłaty przesyłowe.
jestem świadoma, że te rachunki nie będą po 100zł,. ale tak orientacyjnie wolałam popytać jak to jest u innych;)
no i też słyszałam,że gaz w dół ma polecieć:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yvone
no właśnie on nam powiedział, ze w zimie płacili koło max 350 zł, podał nam stawki, jak to teraz wygląda i tam 2 zł z kilkoma groszami, stałe opłaty przesyłowe.
jestem świadoma, że te rachunki nie będą po 100zł,. ale tak orientacyjnie wolałam popytać jak to jest u innych;)
no i też słyszałam,że gaz w dół ma polecieć:)

te stawki co on ci podaje mam wrażenie że są realne. my mamy ok 220m w starym budownictwie i ocieplone i płacimy ok 300zł za 2miesiące.
najważniejsza jest stała temp. żadne tam włanczanie i wyłanczanie pieca na noc. bardzo pomocne są zaworki na klorfery które ustawiają inna temp w każdym pokoju. i tak w salonie-jadelni mamy 21 w kuchni ok20 a w sypialni naszej ok 19,5. dużo się na tm oszczędza.
pewnie na to nie masz wpływu ale od pieca też bardzo wiele zależy. są takie co żrą jak smoki i są takie eko, oczywiście w wiekszośći zależy to od ceny.
jak masz jakeiś pytanie możesz mi zadac, mój mąż zakłada instalacje gazowe i kotły gazowe to go popytam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Yvone

dzięki ogromne . dziś idziemy na spotkanie z panem i wypytam go o ten piec, co i jak, jak z grzejnikami. może podpowiesz mi o co warto zapytać, co warto sprawdzić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...