Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Redakcja

W jaki sposób zapewniasz swojemu dziecku ochronę przed chorobami i wirusami?

Rekomendowane odpowiedzi

curry
Katar sienny tez miałam. Rzeczywiście dramat. Ale to nic w porównaniu z tym co mi kiedyś zrobił płyn do płukania tkanin. Dostałam krwistoczerwonych plam na całym ciele, które nie chciały zejść, a swędziały jak cholera. Plamy były wielkie jak odcisk dłoni i wyglądały jak farba czerwona. Wyglądałam jakbym właśnie schodziła z tego świata. Po zastrzyku przeszedł świąd ale plamy zostały. Myślałam, że nie wyrobię. Wracałam do domu w piżamie szpitalnej aby nie podrażniać się własnym ubraniem hahahha

nie wiedziałam, że płyn do płukania moze tak zaszkodzić....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

curry
Katar sienny tez miałam. Rzeczywiście dramat. Ale to nic w porównaniu z tym co mi kiedyś zrobił płyn do płukania tkanin. Dostałam krwistoczerwonych plam na całym ciele, które nie chciały zejść, a swędziały jak cholera. Plamy były wielkie jak odcisk dłoni i wyglądały jak farba czerwona. Wyglądałam jakbym właśnie schodziła z tego świata. Po zastrzyku przeszedł świąd ale plamy zostały. Myślałam, że nie wyrobię. Wracałam do domu w piżamie szpitalnej aby nie podrażniać się własnym ubraniem hahahha

masakra jakaś


Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Margeritka
u nas mąż ma alergię na wiele rzeczy, podobnie jego rodzeństwo, wszyscy pod odczulaniu na jakieś rzeczy, a ja miałam raz w życiu po porodzie...katar sienny...coś strasznego, Ola póki co jest w porządku

Marg mnie o dziwo katar sienny ustąpił na cały okres ciąży i karmienia piersią :)
Łudziłam się nawet, że tak mi zostanie, ale nieee, potem wrócił z siłą uderzeniową :whistle:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

curry
Katar sienny tez miałam. Rzeczywiście dramat. Ale to nic w porównaniu z tym co mi kiedyś zrobił płyn do płukania tkanin. Dostałam krwistoczerwonych plam na całym ciele, które nie chciały zejść, a swędziały jak cholera. Plamy były wielkie jak odcisk dłoni i wyglądały jak farba czerwona. Wyglądałam jakbym właśnie schodziła z tego świata. Po zastrzyku przeszedł świąd ale plamy zostały. Myślałam, że nie wyrobię. Wracałam do domu w piżamie szpitalnej aby nie podrażniać się własnym ubraniem hahahha

Nie ma to jak spacerki w piżamie :wink:
A tak serio, to współczuję. Jeszcze się nie spotkałam z tak silną reakcją alergiczną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość IWA23

Daffodil
Margeritka
u nas mąż ma alergię na wiele rzeczy, podobnie jego rodzeństwo, wszyscy pod odczulaniu na jakieś rzeczy, a ja miałam raz w życiu po porodzie...katar sienny...coś strasznego, Ola póki co jest w porządku

Marg mnie o dziwo katar sienny ustąpił na cały okres ciąży i karmienia piersią :)
Łudziłam się nawet, że tak mi zostanie, ale nieee, potem wrócił z siłą uderzeniową :whistle:

Tak,często na czas ciąży alergia ustępuje,to samo mi nawet gin powiedział,ja przy pierwszych ciążach delektowałam się brakiem alergii i jadłam jabłka jak szalona bo normalnie to nie mogę,no i chłopcy alergicy (oczywiście to z ty nie łącze bo...) jak byłam z córką w ciąży alergia wcale nie ustąpiła i cieszyłam się że choc ona nie będzie alergikiem a tu zonk to czy w ciąży ustąpi czy nie nie ma nic wspólnego :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

IWA23
Daffodil
Margeritka
u nas mąż ma alergię na wiele rzeczy, podobnie jego rodzeństwo, wszyscy pod odczulaniu na jakieś rzeczy, a ja miałam raz w życiu po porodzie...katar sienny...coś strasznego, Ola póki co jest w porządku

Marg mnie o dziwo katar sienny ustąpił na cały okres ciąży i karmienia piersią :)
Łudziłam się nawet, że tak mi zostanie, ale nieee, potem wrócił z siłą uderzeniową :whistle:

Tak,często na czas ciąży alergia ustępuje,to samo mi nawet gin powiedział,ja przy pierwszych ciążach delektowałam się brakiem alergii i jadłam jabłka jak szalona bo normalnie to nie mogę,no i chłopcy alergicy (oczywiście to z ty nie łącze bo...) jak byłam z córką w ciąży alergia wcale nie ustąpiła i cieszyłam się że choc ona nie będzie alergikiem a tu zonk to czy w ciąży ustąpi czy nie nie ma nic wspólnego :(

Tak, ja też tego nie łączę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość curry

Daffodil
curry
Katar sienny tez miałam. Rzeczywiście dramat. Ale to nic w porównaniu z tym co mi kiedyś zrobił płyn do płukania tkanin. Dostałam krwistoczerwonych plam na całym ciele, które nie chciały zejść, a swędziały jak cholera. Plamy były wielkie jak odcisk dłoni i wyglądały jak farba czerwona. Wyglądałam jakbym właśnie schodziła z tego świata. Po zastrzyku przeszedł świąd ale plamy zostały. Myślałam, że nie wyrobię. Wracałam do domu w piżamie szpitalnej aby nie podrażniać się własnym ubraniem hahahha

Nie ma to jak spacerki w piżamie :wink:
A tak serio, to współczuję. Jeszcze się nie spotkałam z tak silną reakcją alergiczną.

:hahaha: Na szczęście tylko do auta był ten spacerek ;)
Wiesz, ja od dziecka miałam bardzo duże problemy skórne. Ale ja w wieku 6 miesięcy przeszłam sepsę i potem różne rzeczy się mnie imały. Większość dziwnych. I ta alergia w końcu przeszła. Teraz używam 1 typu płynu do prania i jest ok. Mam tylko alergię na niektóre farby do włosów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje sposoby to nie przegrzewanie dziecka, częste spacery, częste wietrzenie pomieszczeń, w których dziecko przebywa. Ale także podawanie środków na podnoszenie odporności. W tym przypadku witaminy c i tranu.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i mam kolejny przykład z życia wzięty, że rodzice w tym temacie błądzą i to zbiorowo. Otóż na spotkaniu adaptacyjnym w przedszkolu było sporo dzieciaków i ich rodziców, w sali zrobiło się koszmarnie gorąco, na co nikt nie zwracał uwagi. Po mojej sugestii, że jest zdecydowanie za gorąco, Pani powiedziała do rodziców: proszę państwa, rzeczywiście zrobiło się ciepło, sugeruję, żeby zdjąć dzieciom bluzy (!!!). Po czym wszyscy rodzice zaczęli rozbierać swoje pociechy. No jak Pani z przedszkola tak powiedziała... Oczywiście mimo wszystko dzieci wychodziły spocone jak szczury, ciekawe ile dzieciaków będzie na następnym spotkaniu...


http://www.suwaczki.com/tickers/5b09t5odljkk41ww.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

odnośnie alergi moją koleżankę tak własnie drastycznie załatwił płyn do płukania tkanin chyba E i dziewczyna tydzień zbierałam się a krosty miała wszędzie bo i bielizna w tym była płukana


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja podaję córci tran codziennie wieczorem i (odpukać) nie chorowała mi jeszcze ani razu :) A że tranik ma smak cytrynowy, to córa pije chętnie.


http://dzidziusiowo.pl/php/img2-17092011031_2130831524_Martynka_2.jpg

http://tysia.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png

http://s2.pierwszezabki.pl/046/046060980.png?7412

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja też się nad tym zastawiałam ale póki co nie specjalnie mi wolno cokolwiek mu podować do lata, a od jesieni mam nadzieję że na nowo będziemy coś podawać by czuł się lepiej


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja Oli podaję ostatnio vibovit bobas, sama piłam kiedyś vibovit, ale nasz był lepszy niż ten...ten ma okropny smak, ale Ola lubi, sama sobie go przygotowuje, ja tylko zalewam wodą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja systematycznie odkażam pokój mojego dziecka specjalnymi urządzeniami, które mogą stosować płyny do dezynfekcji. Jeden z nich znajduje się tutaj: https://www.pneumat.com.pl/dezynfekcja-powierzchni-dekontaminacja-pomieszczen, jest bardzo podobny do mojego i jak widzę na filmikach, to tak samo działa. Bardzo polecam! Szczególnie wtedy, gdy dziecko ma rodzeństwo, które może przynieść różne bakterie, wirusy z zewnątrz itp.. Tak samo jak i dorośli 😉! Jeśli jest smog, to najlepiej także zaopatrzyć się w oczyszczacz powietrza, a tych oczyszczaczy jest już naprawdę dużo i z dnia na dzień powstają coraz lepsze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ala

Gdy mamy dziecko w wieku przedszkolnym to niestety trzeba się przygotować na choroby. Ja już we wrześniu kupiłam inhalator dla synka. Wybrałam haxe pikko. Mały, zgrabny ale działa prawidłowo i szybko podaje leki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...