Skocz do zawartości
Forum

Szybki sposób na lepszy humor?


Ulla

Rekomendowane odpowiedzi

W moim przypakdu najlepsza metoda na poprawę humoru to głosna muzyka plus Mały na rece i tanczymy po calym pokoju. Trochę rece nie wytrzymują bo kloc juz ponad 10 kg wazy, ale radosc malego i moja przy tym wszystko rekompensuje. No i do tego trochę kalorii się spali:) Dzis rano musialam sobie ta kuracje zastosować bo tez ostatnio naburmuszona chodzę.

Zapraszam na bloga: www.szczescie-mamy.blogspot.com
Wszystko dla mamy i jej niesfornego szkraba.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3vflouqfjnwhv.png

Odnośnik do komentarza

A ja na poprawę humoru od siebie dodaje kawał:

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Zza krzaków wyskakuje wilk i krzyczy:
-Ściągaj!
-Ale wilku ja jestem bardzo małą dziewczynką...
-Ściągaj!
-Ale wilku ja mam dopiero 11 lat..
-Ściągaj mówię!
Kapturek ze łzami w oczach podciągnął sukienkę i zaczął ściągać majteczki.
-Co, srała będziesz? Zegarek ściągaj!

Przychodzi chłop do lekarza. Lekarz prowadzi z nim wywiad i pyta:
- Pracuje pan?
- Tak - odpowiada chłop.
- A pije pan?
Chłop się chwilę zastanawia i odpowiada;
- A niech tam, nalej pan.

Nowy fotel biurowy do domu.

Odnośnik do komentarza

Ulla
no i właśnie jak zjem coś czekoladowego fakt że nie mam złego nastroju ale dołek mnie łąpie że znowu słodycze w ruch poszły:D

a ja wczoraj właśnie się podłamałam dodatkowo faktem, że wszystkie moje zabijacze smutków są dla mnie obecnie albo niedostępne, albo trudno osiągalne
czekolady nie mogę
lampka wina odpada
intensywny trening jeszcze też
gorąca kąpiel jeszcze też (ale to już tylko parę dni)

zakupy - trudno się wybrać..

dobrze, że chociaż książkę mogę poczytać..

music is the healer.
No matter who you are.
http://lb1f.lilypie.com/I3QZp2.png
http://s2.pierwszezabki.pl/049/0494519c0.png?8463

Odnośnik do komentarza

tillomama
Ulla
no i właśnie jak zjem coś czekoladowego fakt że nie mam złego nastroju ale dołek mnie łąpie że znowu słodycze w ruch poszły:D

a ja wczoraj właśnie się podłamałam dodatkowo faktem, że wszystkie moje zabijacze smutków są dla mnie obecnie albo niedostępne, albo trudno osiągalne
czekolady nie mogę
lampka wina odpada
intensywny trening jeszcze też
gorąca kąpiel jeszcze też (ale to już tylko parę dni)

zakupy - trudno się wybrać..

dobrze, że chociaż książkę mogę poczytać..

tillomama a co z tą czekoladą,
dlaczego nie możesz ? dieta ?

http://dcmm.daisypath.com/YIyfp2.png

Odnośnik do komentarza

tillomama
miś

tillomama a co z tą czekoladą,
dlaczego nie możesz ? dieta ?

Młody alergik - więc dla bezpieczeństwa pediatra mi zabronił. Podobno to jeden z silniejszych alergenów :(

rozumiem.
cierpliwości, skończy się karmienie wrócą słodkie przyjemności :D

Oopsy Daisy
Moja deprecha osiągnęła takie stadium że dosłownie nic mnie nie cieszy....Ani dzisiejsze zakupy, ani to że w weekend mąż postanowił ( może, będę wiedziała dopiero jutro ) zabrać mnie na wycieczkę do Paryża...kompletnie nic

Może warto z kimś o tym porozmawiać..
Z przyjaciółką ? Albo po prostu ze specjalistą.
Deprecha to beznadziejny stan i ciężko samemu sobie poradzić.

http://dcmm.daisypath.com/YIyfp2.png

Odnośnik do komentarza

Jednym słowem jak nam źle to mamy to zażreć albo zaseksić... Mnie sie to nie podoba. Zajadanie problemu to prosta droga do uzależnienia od jedzenia, zwłaszcza słodyczy. A uprawianie seksu nie dla seksu, tylko by sobie podnieść poziom endorfin... To jeden z 17 pozaseksualnych powodów uprawiania w/w. Może lepiej byłoby dowiedzieć się z jakiego powodu masz złe samopoczucie i zrobić coś z przyczyną?

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...