Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Paula0001

Wyzwiska i chora zazdrość ze strony partnera

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,
Potrzebuje pomocy, porady jestem w zwiazku z mężczyzną od pół roku, problem polega w tym, że jest chorobliwe zazdrosny o każdego mężczyzne. Awantury robi o absurdalne rzeczy typu ( że patrze sie na innych mężczyzn jak z nim wychodze gdzie to jest absurdem, robi awantury bezpodstawnie że nie mówie mu całej prawdy, że go oszukuje, gdzie to jest totalną bzdurą. Jeżeli jest kłotnia to mój partner nie ma zachamowań są wyzwiska, wyśmiewanie i groźby . Nierozumiem jednego jak jest dobrze to jest kochany, robi dla mnie wszystko, mowi jak bardzo mnie kocha wiąże ze mną przyszlość itd. Po tych jego słowach zawsze mu wybaczam i rozmawiam z nim że nie może tak postępować, ranić mnie jeżeli jest kłotnia, poczym jak sie uspokaja to twierdzi że on nie chce tak mnie traktować żebym mu jakoś pomogła w tym bo on sam sobie nie radzi z tymi myślami zazdrości. Nie wiem czy jego zachowanie jest spowodowane jego przeszłością, ponieważ kilka lat tamu byla dziewczyna go rzuciła i odeszła do innego. Zastanawiam się nad tym czy takie coś sie leczy czy poprostu to samo minie czy nie ma sesnu tkwić w takim związku dla własnego dobra . Proszę o odpowiedź.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wprawdzie nie jestem Panią psycholog, ale uważam że wyzywanie kobiety, bądź grożenie jej jest nie do przyjęcia.Jak można tak traktować osobę którą którą się kocha,Teraz jest tylko to, a zastanawiałaś się co może być potem? Każdą ewentualność trzeba brać pod uwagę.Na Twoim miejscu zakończyła bym ten związek i znalazła partnera godnego siebie.Który da mi poczuć się bezpiecznie przede wszystkim.Napisałaś że jak jest dobrze to jest kochany, ale ile tak na prawdę takich chwil masz.Na siłę masz uszczęśliwiać jego żeby tylko on był zadowolony?A co z Tobą?Zasługujesz na szacunek, a nie na awantury, wyśmiewania, wyzwiska bądź groźby.

Pozdrawiam


http://davf.daisypath.com/2hwIp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Paula0001!

Rozumiem zdanie Oopsy Daisy i jej oburzenie związane z faktem, jak Twój partner Cię traktuje. Oopsy Daisy ma rację, że każda kobieta zasługuje na szacunek, ale nie szafowałabym stwierdzeniami: „Odejdź od niego, on nie da Ci szczęścia, z czasem będzie jeszcze gorzej”. Jak będzie wyglądał w przyszłości Wasz związek, tego nikt wiedzieć nie może. Myślę, że tylko Ty możesz najlepiej znać odpowiedź na pytanie, co robić dalej – czy zostawić partnera, czy walczyć o tę relację – bo tylko Ty najlepiej znasz swojego mężczyznę i jakość Waszej relacji.

Chorobliwa zazdrość u Twojego partnera może wynikać z bardzo wielu powodów, np. z przeszłości, o której napisałaś w poście. Twój partner był wcześniej w związku, na którym się zawiódł. Był z kobietą, która go rzuciła dla innego faceta. Twój partner obawia się, że historia może się powtórzyć, że się zaangażuje, a Ty go zostawisz, dlatego tak impulsywnie reaguje na jakąkolwiek oznakę zagrożenia. Chorobliwa zazdrość podpowiada mu nonsensowne scenariusze, stąd awantury, groźby, wyzwiska, upokarzanie Cię. Oczywiście nie możesz pozwolić partnerowi na takie traktowanie, bo to nosi znamiona przemocy psychicznej. Jeżeli jesteś w porządku wobec swojego partnera i nie masz sobie nic do zarzucenia, to jak najbardziej musisz stanowczo powiedzieć, że nie życzysz sobie takiego traktowania. Patologiczna zazdrość często bierze swoje źródło z braku zaufania i niskiej samooceny. Być może Twój facet nie czuje się zbyt męski, ma poczucie, że nie zasługuje na Ciebie, dlatego boi się, że poszukasz sobie kogoś innego, a z lęku przed utratą Ciebie reaguje agresją i złością? Przez Internet nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, skąd przejawy zazdrości u Twojego faceta.

Bardzo dobrym sygnałem jest jednak fakt, że Twój partner zdaje sobie sprawę ze swojej zazdrości i jak emocje opadają po kłótni, chce nad tym zapanować. Twój partner dostrzega, że traci kontrolę nad irracjonalnymi myślami zazdrości, które prowokują go do wybuchów złości, dlatego myślę, że jeżeli jemu i Tobie zależy na Waszym związku, to warto o niego powalczyć, np. na terapii dla par. Nikt nie da Ci Paula gwarancji, jak w przyszłości będzie wyglądał Wasz związek – nawet najbardziej zgrane małżeństwa i związki się rozpadają. Myślę jednak, że spotkania u psychologa mogłyby Wam pomóc i zapobiec temu, by związek nie przekształcił się w toksyczną relację, która będzie Was niszczyć. Chyba lepiej na początku powalczyć o tę miłość niż od razu rezygnować, nie sprawdzając, czy mielibyście szansę. Chorobliwą zazdrość daje się leczyć. Odsyłam Cię do artykułów poniżej:

Chorobliwa zazdrość | parenting.pl
Zazdrość w związku | parenting.pl
Zazdrość w związku | abcZdrowie.pl
Zaufanie w związku | abcZdrowie.pl

Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paula001,
przepraszam że się wtrącam. Szczerze polecam Ci przeczytanie książki "Biała wrona" Ewy Nowak. Myślę, że można ją wypożyczyć w większości bibliotek dla dzieci i młodzieży (to literatura młodzieżowa, ale moim zdaniem każda kobieta powinna ją przeczytać).
Pozdrawiam!


70% fotelików samochodowych dla dzieci montowanych jest nieprawidłowo. Sprawdź, czy Twoje dziecko jest bezpieczne!

www.fotelik.info

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Karoco

Bycie w zwiazku z chorobliwie zazdrosnym mezczyzna jest tylko strata czasu . Nie sadze aby bycie z osoba ktora caly czas mosisz zapewniac ze nie zdradzasz jest wartosciowa. Ok jak mial problemy w poprzednim zwiazku to powinien je rozwiazac tam a nie ciagnac to do kolejnego zwiazku. Widac ze nie jest gotowy aby w 100% poswiecic sie tobie a najwazniejsze nie szanuje ciebie. Zapewnianie ze nie jestes wielbladem na dluzsza skale wiaze sie z utrata czasu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może próbować szukać pomocy, ale sama nie wiem czy to da się uleczyć.. Może ktoś go zranił, porozmawiaj z nim i postaraj się dać mu tyle ,,pewności: ile możesz, tłumacz mu wszystko opowiadaj - żeby wiedział co się dzieje. Może to chociaż troszkę pomoże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Minęło sporo czasu od pierwszego wpisu w tym wątku. Sama jestem ciekawa, jak potoczyły się Wasze losy? Czy partner podjął terapię? Czy do konfliktów dochodziło zbyt często, że nie udało się uratować tej relacji? Jeśli jeszcze zaglądasz na forum, napisz, co u Ciebie. Wierzę, że bez względu na wszystko, podjęłaś najlepszą z możliwych dla siebie decyzję. Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...